Dodaj do ulubionych

sikający owczarek

IP: 62.233.249.* 10.04.03, 09:16
A mój owczarek ma 6 m-cy i niestety nie chce sie załatwiać na dworze, potrafi
bardzo długo przetrzymywać a jak tylko wejdę do odmu to od razu załatwia się
w dużym pokoju. Poradźcie jak go oduczyc tego nawyku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dina Re: sikający owczarek IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.04.03, 13:40
      Z tego co napisalas wydaje mi sie, ze jest to problem podobny do mojego, gdy
      moja suka byla w wieku Twojego psa.Aczkolwiek moge sie mylic, poniewaz podana
      przez Ciebie informacja jest krotka.
      Nie wiem jak to wyglada u Twojego psa: czy na Twoj widok i witanie sie z Toba
      posikuje? Jezeli tak, to w ten sposob okazuje Tobie podporzadkowanie i
      proponuje ignorowac go( nie witac sie z nim).
      Jezeli widzisz ze robi siku: nie krzycz i odczekaj chwile zanim zaczniesz
      sprzatac. Na jakiekolwiek jego proby zwrocenia na siebie uwage reaguj
      obojetnoscia( tak jakby byl powietrzem). Z czasem zrozumie, ze jezeli robi siku
      jego Pani jest niezadowolona a dla niego jest to nieprzyjemnoscia. Nagradzaj
      kazde zalatwienie sie poza domem.
    • spector1 Re: sikający owczarek 11.04.03, 21:45
      Gość portalu: Donia napisał(a):

      > A mój owczarek ma 6 m-cy i niestety nie chce sie załatwiać na dworze, potrafi
      > bardzo długo przetrzymywać a jak tylko wejdę do domu to od razu załatwia się
      > w dużym pokoju. Poradźcie jak go oduczyc tego nawyku.

      W ksiazkach zaleca sie klatki,gazety,odgradzanie psa od reszty mieszkania.
      Zaden z w/w sposobow nie podobal mi sie.Gdy pies 2x zalatwil sie na srodku
      pokoju musialem cos wymyslec.Po prostu na noc oraz gdy zostawal sam
      przywiazywalem go na dluzszej smyczy w korytarzu bocznego wejscia, gdzie nic
      innego nie bylo tylko jego spanie i woda do picia.Od tej pory nigdy nie
      zalatwil sie w domu.Gdy chcial sie zalatwic piszczal a gdy nikt nie slyszal
      szczekal nawet o 4 rano.
      Gdy byl juz starszy,i nie gryzl juz butow i nie robil zadnych szkod w
      mieszkaniu przywiazywanie nie bylo juz potrzebne.
      Na spacerze pies chodzi na smyczy,jaka jest wiec dla niego roznica,gdy na kilka
      godzin bedzie mial ograniczona swobode w domu.
      Pies nie zdziczal,jest zdrowy i b.przyjazny.
      Pozdrowienia
    • Gość: letka Re: sikający owczarek IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 00:25
      1. Podejrzewam, że sika z radości, że wróciłaś do domu
      2. Ja swojego owczarka uczyłam w ten sposób, że jak widziałam, że zaczyna się
      charakterystycznie kręcić to szybko brałam go na smycz i wyprowadzałam na dwór.
      Męczyłam się tak z miesiąc, ale się nauczył. Teraz jak chce coś zrobić to staje
      pod drzwiami i popiskuje
    • Gość: Ania Re: sikający owczarek IP: *.nestle.pl 14.04.03, 15:20
      Hej, najlepiej jak wykorzystasz sposób na szmate. Pies musi na nia nasikac i
      wtedy przy nim wyrzucasz ja na dwór (powinien zrozumiec). Ja niestety mam ten
      problem do dziś, tylko z tą różnicą, ze moje sunia ma już ponad rok i
      załatwiejąc się w domu chce udowodnić swoją przewagę, dominacje nade mną i
      niestety jestem zmuszona ją oddać. Moje mieszkanie jest zrujnowane podobnie jak
      nerwy.
      Mozesz spróbowac jeszcze nagradzać ją po tym jak załatwi się na dworzu (po tym
      jak się naje wyprowadz go/ją na długi spacer aż do skutku)a jezeli to nie
      odniesie skutku to zgłoś się do treserów po poradę.
      Powodzenia
      PS to jest jeszcze bardzo młody pies, do roku podobno nie ma się czym martwić,
      jeżeli takie rzeczy się zdarzają.
      • Gość: Dina Do Ani IP: *.uz.zgora.pl 14.04.03, 20:10
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Hej, najlepiej jak wykorzystasz sposób na szmate. Pies musi na nia nasikac i
        > wtedy przy nim wyrzucasz ja na dwór (powinien zrozumiec). Ja niestety mam
        ten
        > problem do dziś, tylko z tą różnicą, ze moje sunia ma już ponad rok i
        > załatwiejąc się w domu chce udowodnić swoją przewagę, dominacje nade mną i
        > niestety jestem zmuszona ją oddać. Moje mieszkanie jest zrujnowane podobnie
        jak
        >
        > nerwy.
        > Mozesz spróbowac jeszcze nagradzać ją po tym jak załatwi się na dworzu (po
        tym
        > jak się naje wyprowadz go/ją na długi spacer aż do skutku)a jezeli to nie
        > odniesie skutku to zgłoś się do treserów po poradę.
        > Powodzenia
        > PS to jest jeszcze bardzo młody pies, do roku podobno nie ma się czym
        martwić,
        > jeżeli takie rzeczy się zdarzają.

        A dlaczego Ty nie chcesz isc ze swoim psem na szkolenie, tylko chcesz go
        oddac?
        • Gość: Do Diny Re: Do Ani IP: *.nestle.pl 15.04.03, 08:55
          Jeżeli uwazasz,z e szkolenie wszytsko rozwiazuje to moj pies jest dowodem, ze
          nie zawsze tak jest. Moj byl na PET1 i byl tam jednym z lepszych, ale mimo
          wszystko ma tak siln apotrzebe dominacji, ze nic nie pomaga, a wyprobowalam
          wszystko, co sie dalo. Wymieniane przez ciebie sposoby sa wymieniane w wielu
          ksiazkach, ktore czytalam i zastosowalam je: nie witam sie z nia jak wchodze
          (dopiero po jakimś czasie), nie dostaje jedzenie od razu po moim przyjsciu,
          wychodzi regularnie na spacery, byla nagradzana za zalatwienie sie na zewnatrz.
          Problem w tym, ze ona zalatwie sie normalnie na spacerze a potem i tak robi w
          domu (wlacznie z sikaniem mi na lozko jak jej sie cos nie spodoba)i tak jest od
          samego poczatku z malymi przerwami.
          Pozdrawiam,


          Gość portalu: Dina napisał(a):

          > Gość portalu: Ania napisał(a):
          >
          > > Hej, najlepiej jak wykorzystasz sposób na szmate. Pies musi na nia nasikac
          > i
          > > wtedy przy nim wyrzucasz ja na dwór (powinien zrozumiec). Ja niestety mam
          > ten
          > > problem do dziś, tylko z tą różnicą, ze moje sunia ma już ponad rok i
          > > załatwiejąc się w domu chce udowodnić swoją przewagę, dominacje nade mną i
          >
          > > niestety jestem zmuszona ją oddać. Moje mieszkanie jest zrujnowane podobni
          > e
          > jak
          > >
          > > nerwy.
          > > Mozesz spróbowac jeszcze nagradzać ją po tym jak załatwi się na dworzu (po
          >
          > tym
          > > jak się naje wyprowadz go/ją na długi spacer aż do skutku)a jezeli to nie
          > > odniesie skutku to zgłoś się do treserów po poradę.
          > > Powodzenia
          > > PS to jest jeszcze bardzo młody pies, do roku podobno nie ma się czym
          > martwić,
          > > jeżeli takie rzeczy się zdarzają.
          >
          > A dlaczego Ty nie chcesz isc ze swoim psem na szkolenie, tylko chcesz go
          > oddac?
      • Gość: Donia Re: sikający owczarek IP: 62.233.249.* 15.04.03, 12:07
        Ja tez mam zrujnowane mieszkanie - panele już odchodzą i trzeba będzie zrywac
        i na nowo kłaść, prześcieradła mam wszystkie podarte, bo on chce spac wyłącznie
        na łóżku i systematycznie mnie podgryza - nie wiem czy mnie nie lubi czy co?
        Myślę ze on uważa za swojego pana mojego męża a nie mnie.
        Wczoraj był na bardzo długim spacerze a i tak po powrocie załatwił się w domu.
        • Gość: Ania Re: sikający owczarek IP: *.nestle.pl 15.04.03, 13:20
          To współczuje, bo ja mam podłoge do wymiany, ściany poobrywane z tapety, meble
          poobgryzane a w mieszkaniu śmierdzi lepiej niz w miejskim szalecie i tak już od
          roku. U mnie jest kwestia tego, że ona zachowuje się tak przy każdym, no może
          poczatkowo się trochę "wstydzi" ale juz po jakimś czasie od początku to samo.
          Szczerze powiedziawszy nie mam już siły, bo codziennie przychodze do domu i
          sprzątam kupy i kilka litrów sików, po czym wychodzę z nią i wystarczy, ze
          zamkne się na chwilkę w pokoju, czy łazience i jest to samo.
          Podjęłam bardzo ciężka dla mnie decyzje, ale myślę, ze dla mojej suni dobrą
          ponieważ najwyraźniej ona nie umie psychicznie zaakceptować warunków
          mieszkaniowych i się chyba z tym też męczy. Zrobiłam wiele, zeby nie oddawać
          jej ale się nie udało.
          mam nadzieje, ze twój psiak się oduczy i zacznie normalnie się zachowywać.
          Według moich weterynarzy to do roku nie ma się czym bardzo martwic, chociaż
          według treserów w przypadku owczarka jest to bardzo dziwne i nienaturalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka