Dodaj do ulubionych

moja mysz gryzie!

12.05.03, 12:52
Pomocy!
moja mysz gryzie. jest to samiec - myszy japonskiej - mieszka sam w duzym
akwarium bo jest b. agresywny i gryzie wszystko co sie rusza - kolegow, ludzi
zaczaja sie w swoim domku i jak tylko zobaczy reke to rzuca sie na nia z
zebami i gryzie. Kiedys bronil tylko swojego terytorium za ktore uwazal swoja
klatke... gdy go wyciagalam z klatki to stawal sie spokojny i potulny
Teraz jednak gryzie nawet poza klatka, nawet gdy sie go trzyma na rekach
Przez te jego agresje poprostu przestalam go wyciagac z klatki bo sie go boje!
Skubaniec jest juz duzy i gryzie dosyc mocno!
Zaznaczam ze nigdy nie byl bity ani nic mu sie nie stalo - byl taki agresywny
od malenkiego...
Ostatnio pomyslalam ze bede go karmila z reki - zeby przestal gryzc
zabralam mu jedzenie z klatki i podawalam tylko z reki
ale sie na mnie za to obrazil i dwa dni nic nie zarl - wiec musialam ustapic
i powkladac znowu do klatki jedzenie
Czy nie ma na niego sposobu?
On sie chyba uwaza za przywodce stada! a taki malutki jest!
a.
Obserwuj wątek
    • Gość: mur Re: moja mysz gryzie! IP: *.visp.energis.pl 13.05.03, 01:36
      A ile czasu z nim spedzasz? Rozmawiasz z nim? Karmisz? Jak sie z nim bawisz?
      Nie znam sie na myszach, miałem szczura (samiczke) i wiem, ze te (i wiele
      innych) czynniki wplywaja na stosunek gryzonia do "swojego pana/i".

      pzdr dla Ciebie i Mysza
      mur
      • Gość: Flora Re: moja mysz gryzie! IP: 213.25.91.* 13.05.03, 09:01
        Słusznie. Też myślę, że trzeba by z tym Myszem poważnie porozmawiać. I w ogóle
        dużo z nim rozmawiać, przebywać. Często psy lub koty są dokuczliwe dla
        właściciela, gdy ten dużo szwenda się poza domem, nie ma dla zwierza czasu
        • Gość: anka od anki IP: *.detekt.pl 16.05.03, 18:56
          Juz myslalam ze nikt mi nie odpisze...

          spedzam z myszkiem sporo czasu i staram sie go karmic z reki ale jest taki
          agresywny ze zamiast lapac w zeby jedzenie to gryzie mnie po palcach
          ostatnio podalam mu kluske na widelcu to tak na nia skoczyl z zebami ze o malo
          sie na widelec nie nadzial... az sie wystraszylam ze sobie zeby powybijal bo
          ugryzl metal zamiast kluski i to z duzym impetem... potem zlapal sie za
          pyszczek i tak przez chwilke siedzial - musialo go bolec!
          No ale niestety myszek rzuca sie na wszystko co sie rusza... i nie wiem co z
          tym zrobic... Jest duzy i ma sporo sily wiec jego ugryzienia bola!
          Pomocy!

    • Gość: A POMOCY! IP: *.detekt.pl 19.05.03, 16:29
      ...GRYZIE JAK DIABLI!!!
      Czy ktos ma na to sposob
      anka
      • Gość: annk Re: POMOCY! IP: *.acn.waw.pl 19.05.03, 16:34
        Gość portalu: A napisał(a):

        > ...GRYZIE JAK DIABLI!!!
        > Czy ktos ma na to sposob
        > anka

        wybacz, ale sie usmialam
        taka mala myszka...

        a co sie stało?
        • Gość: Flora Re: POMOCY! IP: 213.25.91.* 20.05.03, 08:55
          Może daj mu dużego orzecha włoskiego ?? Albo nawet kokosa ??
          Przyda się taki prezent na przeprosiny. (musisz pewnie go za coś przeprosić, a
          za co - to już z nim pogadajcie)
          • Gość: A Malutki...!? - to bydle jest juz duze! IP: *.detekt.pl 20.05.03, 10:37
            To mysz, samiec - mial byc japonski a wyrosl na bydle - jest dwa razy wiekszy
            od myszek japonskich bo ciagle je - potrafi zjesc pol kawaleczka czekolady na
            raz...
            No i oczywiscie gryzie wszystkich po rekach!
            Gdy np. zmieniam mu wode lub wkladam do klatki cos do jedzenia to urzadza
            sobie polowanie - zaczaja sie u siebie w domku i nagle wyskakuje z zebiskami i
            gryzie!!!
            Nic mu nikt nigdy nie zrobil zlego - wiec nie ma za co przepraszac
            On chyba tak broni swojego terytorium - ale czy ktos slyszal o myszy
            terytorialnej?!
            Taki agresywny byl od malego - tylko gdy byl maly to jego zabki nie przegryzaly
            skory - teraz jest juz dorosly i zebiska ma jak diabli!
            Czy ktos zna na to sposob?
            POMOCY!!!
            • Gość: Flora Re: zębiska IP: 213.25.91.* 20.05.03, 11:02
              Nie znam się za bardzo na myszowato-szczurowatych, ale zdaje mi się, że muszą
              coś twardego zajadać, aby sobie zęby ścierać. Toż to gryzonie. Może jednak
              dawaj te orzechy w łupinkach albo inne twardości kulinarne.
              Nie masz polotu i fantazji. Nawet jak nie masz zwierza za co przepraszać, to wg
              niego masz. (kolejne prawo do dekalogu - zwierz ma zawsze rację, a jak nie ma
              to patrz wyżej.)Lepiej ten prezent mu zrób - chyba nie jesteś skąpiradłem. A
              jeśli jesteś, to już wiem dlaczego to biedactwo Cię gryzie. I ma rację.
              • Gość: A to nie jest potrzeba scierania zebow tylko agresja IP: *.detekt.pl 20.05.03, 23:00
                "zdaje mi się, że muszą coś twardego zajadać, aby sobie zęby ścierać. Toż to
                gryzonie."


                Droga Floro,
                myszek ma roznego rodzaju jedzenie, orzechy i inne taki a do tepienia zebow ma
                nawet specjalna kostke z wapna, ktora sobie chrupie...
                Tu nie chodzi o scieranie zebow - tu chodzi o agresje tego zwierzaka
                ta mysz jest poprostu agresywna a nie szuka czegos do scierania zebow
                To wyglada tak jakby polowala - ale przeciez myszy nie poluja bo nie zywia sie
                tym co ucieka... wiec skad u mojej myszki takie reakcje - nie wiem
                to jakby wbrew naturze myszek - tak mi sie wydaje
    • Gość: Misia Re: moja mysz gryzie! IP: *.wcp.pl 20.05.03, 23:24
      Nie znam sie na gryzoniach ale jak sama nazwa wskazuje gryzonie gryza.
      Lekarstwo na to widze w kocie, duzym i groznym, zeby nastraszyl tego mysza i
      pokazal mu gdzie jego miejce. A powaznie to mysle, ze on sie boi i nie jest
      szczesliwy w klatce i chcialby sie schowac w mysiej dziurce. Czy on ma w tej
      klatce schronienie czy caly czas jest na widoku?
      • Gość: cat_s Re: moja mysz gryzie! IP: *.visp.energis.pl 21.05.03, 03:34
        Gość portalu: Misia napisał(a):

        > ... mysle, ze on sie boi i nie jest
        > szczesliwy w klatce i chcialby sie schowac w mysiej dziurce. Czy on ma w tej
        > klatce schronienie czy caly czas jest na widoku?

        Misiu - pozdrawiam!
        Twoje podejscie szczurowato-mysszowatych jest naprawde ladne.

        Aniu,
        ja tez niestety nie znam sie na myszach, ale mysle ze Misia (i inni) maja sporo
        racji. Chyba nie doczekasz sie jednoznacznej porady, bo tez i troche za malo
        konkretow podajesz, ale jesli zwierz jest agresywny nawet w sytuacjach dla
        niego przyjemnych (karmienie), to chyba rzeczywiscie "demonstruje" swym
        zachowaniem niezadowolenie spowodowane innymi czynnikami (wielkosc akwarium,
        bycie "na widoku", za malo czasu spedzanego wspolnie "ze swoja pania",
        niewlasciwa dieta, itp. Czyli obserwujesz (i czujesz na gryzionych palcach)
        objawy, nie przyczyny - a na tych ostatnich chyba raczej nalezy pracowac z
        Twoim ulubiencem, zeby mu przeszlo. Musi byc cos takiego, ze jest mu niedobrze
        i dlatego tak sie zachowuje. Jak mu zrobisz dobrze, to mu przejdzie. Ale zeby
        wiedziec, jak mu zrobic dobrze, powinnas wiedziec co mu sprawia przyjemnosc, na
        czym mu zalezy itp. Czyli - poznac go lepiej :)
        Te "madrosci" zawdzieczam kotu, ktory zadomowil sie u mnie po trudnych
        przejsciach (adoptowany z Fundacji Canis, dorastajacy, agresywny, z naprawde
        trudna historia). Jesli dysponujesz czasem, ktory mozesz z nim spedzic - to
        chyba najlepszy sposob na opanowanie "terytorializmu" Twego mysza.
        Pozdrawiam Ciebie i Mysza
        cat_s
        • Gość: anka moja mysz gryzie! IP: *.detekt.pl 21.05.03, 19:00
          Czesc,
          hmmm...
          piszecie ze podaje zbyt malo szczegolow, wiec:
          - mysz siedzi w pudle 40 cm x 50 cm... plastikowym, przezroczystym, nie jest
          zamykany od gory wiec ma powietrze
          - towarzystwa nie ma bo chcial juz jedna mysz zagryzc i trzeba bylo go
          odseparowac
          - ma w tym pudle domek z glinki - z wejsciem (domku nigdy nie ruszam by sie
          czul w nim bezpiecznie jak w norce)
          - ma tam tez taki gliniany korzen z dziurkami w ktorym sie bawi
          - dno wysypuje trocinkami, klade tam dwie miseczki z woda, miseczke z ziarnem,
          marchewke, kawalek pieczywa, cos zielonego, orzeszki, ciastka, czekoladki itd...
          - jest jeszcze kawalek kostki z wapna do tepienia zabkow i kolba z ziarna i
          pastylka soli,
          - no i galazki z drzew owocowych...
          - czasem wsadzam mu wydrazony w srodku chleb z mala dziurka - myszek wchodzi
          sobie do srodka i robi wykopki i sie bawi
          - czasem wkladam mu kawalki papieru - ktorymi mosci sobie gniazdko w domku

          Jak jeszcze nie gryzl tak mocno wypuszczalam go na spacery do skrzynki na
          balkonie - mam tam piertruszke i szczypior) - ale teraz sie boje pogryzienia
          Spedzam z myszkiem duzo czasu i nawet gadam do niego - jak glupia - tym
          bardziej ze gdy to robie to myszek poprostu sie odwraca :-)
          A co lubi? - wiem!
          Lubi czekolade
          daje mu ja z reki - i wtedy wypada z domku, dopada czekolady, wyrywa mi ja z
          reki zebami i zabiera do norki - tam ja zjada na raz - je az zje!
          Czasem zamiast czekolady lapie zebami moje palce - bym puscila czekolade i
          dopiero ja zabiera
          No i co?
          co ja zle robie ze mnie gryzie?
          a.
          • Gość: Misia Re: moja mysz gryzie! IP: *.wcp.pl 21.05.03, 20:15
            Piszac, ze on jest nieszczesliwy i sie boi nie mialam na mysli, ze to Ty go
            unieszczesliwiasz. Pewnie robisz wszystko jak nalezy a nawet jeszcze lepiej o
            czym swiadczy fakt, ze sie przejmujesz sytuacja i prosisz o rade. Moim zdaniem
            mysz po prostu nie do konca jest zwierzatkiem domowym jak pies czy kot czy
            nawet papuga. Japonczycy moga sobie trzymac myszki bo przy gabarytach ich
            mieszkan nic wiekszego im sie nie upchnie. U nas polecalabym Ci kota. Naprawde
            malo klopotliwe zwierze. A jakie potrafi byc slodkie. I ugryzc tez potrafi (ha!
            ha!ha! to byl zart). Z tym, ze trzeba sie liczyc, ze zyje o wiele dluzej niz
            myszka bo kilkanascie lat. A i tak jak przychodzi do rozstania to rozpacz.
            Oczywiscie jak przeczytasz na tym forum watek "ciezkie zycie z kotem" to
            mozesz sie przerazic ale tak naprawde ludzie to pisza zeby sie pochwalic
            jakiego maja wyjatkowego (w domysle wspanialego) kota i kazdy z nich dalby sie
            za swojego nieznosnego pupila pokroic na kawalki.
            • Gość: anka w sprawie kota IP: *.detekt.pl 21.05.03, 22:22
              "polecalabym Ci kota"

              tylko ze koty to chyba myszy jedza... a ja nie chcialabym by moj myszek
              skonczyl tak marnie... juz wole by mnie gryzl...
              a mialam kiedys koty i cos o tym wiem...
              anka
              • Gość: Misia Re: w sprawie kota IP: *.wcp.pl 21.05.03, 22:54
                No tak. Ten kot to mial byc raczej na czasy "po myszku". Wyczytalam w
                encyklopedii, ze mysz zyje gora 4 lata. Sorry chyba sie troche przedwczesnie
                wyrwalam z tym kotem. Ale wiesz co mnie dziwi? Nikt z posiadaczy myszek,
                chomikow, swinek morskich a nawet krolikow nie zabral glosu w sprawie tego
                myszka gryzonia. Czyzby Twoj myszek byl jedynym niegrzecznym gryzoniem?
                Niemozliwe. Pozdrawiam i obiecuje sie juz nie madrzyc w tej sprawie.
                • Gość: anka Mysz - mysliwy? IP: *.detekt.pl 21.05.03, 23:23
                  "Ale wiesz co mnie dziwi? Nikt z posiadaczy myszek,
                  > chomikow, swinek morskich a nawet krolikow nie zabral glosu w sprawie tego
                  > myszka gryzonia"


                  No wlasnie...
                  mi sie wydaje ze taki mysz co to gryzie rece go karmiace to chyba nie czesto
                  sie trafia!
                  Myszy przeciez nie poluja i dlatego nie powinny chyba sie tak zachowywac
                  Jedza raczej rzeczy, ktore przed nimi nie uciekaja
                  to wszystko troche jest bez sensu
                  Ale mowisz ze zyja 4 lata? - ja wyczytalam ze jakies 2.
                  Trudno - pozostaje mi czekac - moze znajdzie sie tu jaki znawca myszek na tym
                  forum
                  a
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka