IP: *.pekao.com.pl 04.07.03, 17:16
chce miec drugiego kota i nie wiem czy powinien to byc ON czy ONA
mamy juz jedna ONA ma 1,5 i nie wiemy co jest najrozsadniejsze:
1. Wolelibysmy ONA bo jakis sentyment po obecnej ONEJ ale nie wiemy czy sie
polubia
2. Nie wiemy czy jakiegos podrasowanego czy dachowca (obecna ONA to piekna
czarna dachowka ale taki piekny syjam hmmmyyy)
3. Moze jakiegos ze schroniska
4. Mamy jeszcze psa i nie wiem jak on to przezyje (Ona tak go ustawila ze
milo). Jak sie pojawila ONA to nosil ja w zebach za glowe (dalej to robi ale
ONA to uwielbia ;))
Pomożecie?
Obserwuj wątek
    • Gość: gazeciarz Re: drugi kot IP: *.euv 04.07.03, 19:09

      Ja mam dwa psy i dwa koty. A wlasciwie kota i kotke. Do naszej kotki doszedl
      potem kot. Oba kociakisa oczywiscie wysterylizowane wiec nie ma wiekszych
      problemow. Poczatkowo obserwowaly sie z ostroznascia ale po jakims czsie to
      minelo i jest ok.
      Pozdrawiam
      Ps Kchajmy nasze nazwspanialsze dachowce

      Gość portalu: dzaff napisał(a):

      > chce miec drugiego kota i nie wiem czy powinien to byc ON czy ONA
      > mamy juz jedna ONA ma 1,5 i nie wiemy co jest najrozsadniejsze:
      > 1. Wolelibysmy ONA bo jakis sentyment po obecnej ONEJ ale nie wiemy czy sie
      > polubia
      > 2. Nie wiemy czy jakiegos podrasowanego czy dachowca (obecna ONA to piekna
      > czarna dachowka ale taki piekny syjam hmmmyyy)
      > 3. Moze jakiegos ze schroniska
      > 4. Mamy jeszcze psa i nie wiem jak on to przezyje (Ona tak go ustawila ze
      > milo). Jak sie pojawila ONA to nosil ja w zebach za glowe (dalej to robi ale
      > ONA to uwielbia ;))
      > Pomożecie?
      • Gość: Misia Re: drugi kot IP: *.wcp.pl 04.07.03, 22:23
        Płeć właściwie nie ma znaczenia.
        Pozostałe zwierzęta łatwiej zaakceptują kociaka niż dorosłego kota.
        Co do rasowego to zapoznaj się z cechami rasy. Syjamy np mają silną osobowość,
        są bardzo głośne, potrafią też być zazdrosne.
    • Gość: m.pw Re: drugi kot IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 22:30
      www.koty.nowiny.pl/wanted/konstancin/konstancin.html
      Wyżej podałam Ci adres, obejrzyj sobie kocurki, które czekają na Ciebie w Azylu
      w Konstancinie tel. 756 43 76(jeśli oczywiście mieszkasz k/ Wa-wy). Są też
      inne.Wszystkie są odrobaczone, odpchlone, większe zaszczepione. Wiedzą też do
      zcego służy kuweta.
      Co do płci, to trudno mi poradzić, zawsze miałam kocury (karstrowane), ale dwa
      lata temu przyplątała się kotka (ktoś mi podrzucił) no i jakoś sobie żyją,
      czasem się leją, ale to chyba sport.Wszystko zależy od tego jak je wychowasz.
      Pozdrawiam M.
    • Gość: m.pw Re: drugi kot IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 22:32
      Moje psy zaakceptowały wszystkie koty. Trzeba tylko trochę popracować,żeby z
      miłości nie zrobiły kotkowi krzywdy. Zreszta masz już wprawę z poprzednim kotem.
      M.
    • alex.z.deszczu Re: drugi kot 05.07.03, 02:39
      Do mojej rocznej kotki dokoptowałam 6. tygodniową.
      Wet. napisał im w książeczkach zdrowia o jednej, dumnie : kot europejski,
      a o drugiej, plebejsko : kot domowy.
      Ale obie są uratowane od bezdomności, glodu i chłodu i urokliwe tak bardzo!
      Ja bym nie brała rasowego kota.
      Takie zawsze ktos przygarnie.
      Weź europejskie domowe.
      Moje na początku się nie zgadzały. Tzn. starsza okropnie śledziła małą i na nią
      sykała, prychala, straszyła ją.
      Mała się tym nic , a nic nie zrażała, nie bała, w nosie miala, to, co jej duża
      gada i i tak ją lubiła i lgneła do niej.
      Potem okazalo się, ze duża prycha, bo....boi się małej.
      Nie stykala się wszak z żadnymi zwierzakami, bo jest kotem wewnętrznym.
      No w końcu powoli duża przestawała się bać i zaczęła widzieć korzyści z
      posiadania przybranej siory.
      Teraz nie może bez niej wytrzymać.
      Bawią się razem jak wariatki, śpią czasem przytulone, a czeasem nie, ale w
      jednym pokoju duża musi z małą być, bo inaczej rozpacza.
      Choć mają , każda swą miseczkę, to najczęściej jedzą z jednej.
      Mala się uczy od dużej jak wikiwać domowników, otworzyć szafkę do której nie
      wolno im nosa wścibiać itd.
      Atmosferę tworzą cudowną.
      Tobie też tego życzę.
      alex
    • Gość: K2 Re: drugi kot IP: *.stacje.agora.pl 07.07.03, 10:34
      Dopisuję się do pytania mego męża
      Problem jest jeszcze taki, że nasza kotka boi się obcych kotów. Własnie przeprowadzilismy się do domu z ogrodem,
      po ktorym wczesniej buszowały cudze koty z osiedla. One teraz nadal przychodzą jak do siebie a ona bidula się boi.
      Na dodatek to są szalenie ekspansywne kocury. Czy w takim razie nowy (pełnoprawny) kot na terytorium Nikity nie
      zburzy jej poczucia bezpieczeństwa?
      • kago Re: drugi kot 07.07.03, 16:46
        Witaj,
        U mnie z akceptacja kota przez psa bylo troche problemow. Psinka byla zlosliwa
        jamniczka, ktora uwielbiala "polowac" na podworkowe koty, ale tak z 2 metrową
        odlegloscia od kota... :) Pewnego dnia przybyla do nas wychudzona Mynia z
        Mazur, Psinka byla zazdrosna, ale zbieglo sie to wszystko z jej ciaza, urodzil
        sie maly Psinek, ktory razem z Kicia wykarmili sie na Psinki mleczku. Tak
        narodzila sie milosc... Byly kiepskie chwile gdy jedno chcialo sie bawic, a
        drugie nie, ale ogolnie bylo super.
        Niestety, Psince sie juz zmarlo, Kocince tez :((( ach te lata plyna...
        W poprzednia niedziele zostalam obdarowana 3 malymi kocurkami, maja po 2,5
        miesiaca. jak one potrafia zawrocic w glowie... Niestety, jeden z kocurkow
        jest "dyskryminowany" przez reszte i obawiam sie, ze nie bedzie z tego nic
        dobrego (on jest bardzo ulegly, a tamte daja mu niezle popalic...)
        Bije sie z myslami, ale dla dobra kocurka chcialabym znalezc mu kochajacy dom.
        Nie jestem jeszcze zdecydowana, ale jak chcielibyscie przygarnac malego
        czarnuszka dachowego, to dajcie znac.
        Pozdrawiam!
        • dzaff Re: drugi kot 07.07.03, 18:05
          problem w tym ze nasza kotka jest czarna, nasz pies jest czarny
          myslimy bardziej o jakims szalonym tygrysie cos w typie norweskiego kota
          moze ktos w okolicach Warszawy ma malego tygrysa z zielonymi oczami i nie ma co
          z nim zrobic? albo wie gdzie sa jakies bezdomne male koty
          w tamtym roku na Karolkowej byly bezdomne male ala-syjamy
          byly doprawdy piekne ale wtedy jeszcze nie mielismy warunków zeby powiekszyc
          nasze zoo
          • Gość: stewcia Re: drugi kot IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 18:23
            Może weźmiesz tą koteczkę? Ogłoszenie znalazłam na www.koty.pl.

            "Do oddania, śliczna koteczka 2 miesięczna. Umaszczenie bure z odrobiną rudego -
            pręgowana. Najchętniej okolice Warszawy lub Warszawa.

            Kontakt: wtwlodarczyk@wp.pl"

            Pozdrawiam,
            stewcia

            • Gość: Rambo Re: drugi kot IP: *.wcp.pl 07.07.03, 18:44
              Przeczytaj na tym forum wątek "Pilne! Proszę pomóżcie" z 29.06.03. Marianna
              szuka w nim domów dla kociaków z Warszawy.
    • lady_moon Re: drugi kot 15.07.03, 13:43
      Wiesz, kiedy przyniosłam do domu dwa pierwsze z uratowanych kociaków moja
      blisko 14-letnia suczka najpierw nie odstępowała ich na krok i ciągle lizała.
      Obecnie zaczynają się pierwsze konflikty na tle jedzenia ;)
      Jednakże myślę iż nauczą się żyć w zgodzie :)
      Wiesz, zostały mi do oddania jeszcze dwa. Pilnie szukam im domów, bo rodzice
      się niecierpliwią [nie mogę zostawić wszystkich 4].
      Kotka jest szara [jakby wypłowiała czarna :)] a kocurek czarniutki.
      Może zaopiekujesz się jednym znich? To bardzo pilne. Nawet dodałam wątek na
      forum szukając nowych dobrych właścicieli jak ostatniej deski ratunku.
      Byłabym niezwykle wdzięczna!! kotki też :)
      Podaję mój nr telefonu: 0 502 614 482

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka