Gość: Ilka
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
19.09.03, 20:43
Moi rodzice znaleźli w lesie psa i zabrali go ze sobą do domu.
Najprawdopodobniej jest to suczka, a miejscowy weterynarz jest typowym
konowałem, dla którego kot i pies to nie zwierzęta do leczenia. Problemem
jest macierzyństwo pieska-jak jemu zaradzić bez przeprowadzania operacji ?
Rozumiem, że można podawać tabletki, ale kiedy, jak często, czy pies nie
wyczuje proszków w jedzeniu ? Poradźcie, proszę.