Dodaj do ulubionych

Kot a rośliny w domu

IP: *.crowley.pl 02.11.03, 11:20
No właśnie. Czy da sie pogodzić kota z jakąś zieleniną w doniczce? I żeby
roślina postała dłużej niż 2 godziny bez ogryzionych , a następnie
zjedzonych w całości liści? Czy są na rynku spreje czy inne substancje
odstraszające futrzaki od kwiatków? Może macie jakieś sprawdzone sposoby?
Podzielcie sie, proszę. Odkąd mam kota, nie uchowała się u mnie żadna
roślina.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maja Re: Kot a rośliny w domu IP: *.chello.pl 02.11.03, 11:39
      Niektóre koty nie lubią zapachu cytryny, więc można popryskać liście sokiem, a
      do podstawek włożyć kawałki skórki. Poza tym dobrze posiać kotu owies (można
      zwykły, a można kupić w sklepie dla zwierząt specjalny zestaw) i posadzić
      papirusa - istnieje wtedy szansa, że zostawi w spokoju resztę zieleniny. W
      jakim wieku jest kot? Mojej kici (ponad rok) już przeszło.
    • j_u Re: Kot a rośliny w domu 02.11.03, 13:00
      Kot potrzebuje roslinki do gryzienia. Najczesciej kupuje sie kotu owiec w
      doniczce, ale mojej nie przypadl do gustu. Mozna kota nauczyc, ze ma "swoja"
      roslinke do gryzienia, i nie bedzie zjadal reszty. Moja kociczka ma swoja
      zielistke, bo ja najbardziej uwielbia.
    • basia553 Re: Kot a rośliny w domu 02.11.03, 13:45
      I ja sadze moim kotkom specjalna trawke, ktöra zawsze stoi w tym samym miejscu.
      Koty z niej korzystaja. Obecnie mam 2 male kotki. Ale pozostaje inne pytanie:
      kotki mimo tego od czasu do czasu pröbuja choc troche skubnac inne kwiatki,
      wiec sprawdz, czy kwiaty ktöre masz nie sa trujace? Wiele pieknych kwiatöw jest
      trucizna, z cietych np. konwalie. Möj pierwszy kotek juz majac 12 lat poskubal
      podczas naszej nieobecnosci kwiat doniczkowy Croton (nie wiem jak sie po polsku
      nazywa) i przez dlugie miesiace cierpial na nerki, ktöre pod wplywem tej
      trucizny ulegaja obumieraniu. Od tego czasu uwazam zeby miec mniej, ale
      sprawdzonych kwiatöw.
    • Gość: zula Re: Kot a rośliny w domu IP: *.zapora / 217.96.25.* 03.11.03, 10:56
      Miałam ten sam problem, ale albo koty wyrosły, albo wygryzły wszystkie swoje
      ulubione roślinki. Najbardziej kochały draceny i yuki. Ale już do szeflery nie
      podchodziły. Więc z całą pewnością mogę powiedzieć, że koty sobie wybierają
      roślinki, nie wszystkie przypadają im do gustu. Ale też i moje koty są
      specyficzne, bo owsa nie jedzą, za to za szczypior dałyby się pokroić.
    • atena501 Re: Kot a rośliny w domu 03.11.03, 12:39
      Jesli nie wypuszczasz kota na dwór to normalne, poniewaz jedzac np. trwawe kot
      oczyszcza przewod pokarmowy z siersci. W sklepach zoologicznych lub w
      niektorych kwiaciarniach mozna kupic kielkujace trawy lub zboze (w doniczce),
      mysle, ze mozesz takze sama posiac w doniczce troche owsa lub przenice. Kotek
      majac alternatywe powinien skorzystac z podsunietej trawki. Powodzenia Aneta
    • Gość: dorotka kot miłośnik kwiatów IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.11.03, 12:09
      Dzięki za rady. Spróbuję z owsem, moze to coś da. Ale obawiam się, że moja
      kotka uwielbia wszystko, co zielone, ostatnio pastwiła się nad różą z wazonu,
      przy okazji kilka razy go przewracając. Wczesniej nie pogardziła juką,
      draceną, fikusem i czymś pnącym, czego nazwy nie pamiętam. Ma dopiero rok,
      pocieszam sie, że wraz z wiekiem ta miłość do zieleniny przeminie.
      • l2m Re: kot miłośnik kwiatów 04.11.03, 14:18
        Moją różę ratowała tylko kukurydza, owies nie wytrzymywał konkurencji. ;-)
        Miłość do zieleniny nie przeminie. Kotom to jest potrzebne do skutecznego
        oczyszczania żołądka.
    • alluette Re: Kot a rośliny w domu 05.11.03, 08:05
      Kwestia wychowania kota (tak przynajmniej ja myślę). Akurat mój jest bardzo
      podatny na wszelką tresurę - np. w ciągu tygodnia nauczyłam go, żeby nie drapał
      nowych mebli w kuchni ;-)
      • l2m Re: Kot a rośliny w domu 05.11.03, 13:46
        Nie mogę się z Tobą całkowicie zgodzić, że to jest wyłącznie kwestia
        wychowania. Zieleń jest kotu koniecznie potrzebna. Jedyne co - większości kotów
        da się wytłumaczyć, że mogą objadać te oto rośliny, a tych innych zaczepiać nie
        wolno. Zadanie to ułatwia się, jeśli proponowane kotu rośliny są dla niego
        atrakcyjne. Dla nojej jednym z najatrakcyjniejszych obiektów jest kukurydza
        właśnie. :-)
        • Gość: anonimus Re: Kot a rośliny w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 14:02
          Mam dwa koty - jednego w ogóle nie interesuje zielenina, natomiast drugi...
          Inna historia. Tak jak Twój lubi podgryźć rośliny doniczkowe, a i tymi w
          wazonie nie wzgardzi. Ma 4 lata, więc raczej mu to nie przejdzie z wiekiem.
          Sieję mu owies w doniczce bądź podaję gotową trawę, sprzedawaną w plastikowych
          opakowaniach. Wmiata na raz pięć - sześć garści trawy - istna krowa, daje
          słowo. Jeżeli są jego roślinki w domu, innych doniczkowych nie rusza (to co w
          wazonie i tak go interesuje; lubi tez popić wodą z wazonu). Absolutnym hitem
          jest natomiast papirus, którego zeżarcie (dobrze odrośniętej sztuki) zajmuje mu
          3 dni - wtedy w zasadzie niewiele robi poza tym. Wegetarianin.
          Co do odstraszaczy - też słyszałam o cytrynie; mozna treż kupić odstraszacze w
          sprayu w skl. zoologicznym. Na mojego kocura w ogóle nie działaja niestety :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka