Gość: dorotka
IP: *.crowley.pl
02.11.03, 11:20
No właśnie. Czy da sie pogodzić kota z jakąś zieleniną w doniczce? I żeby
roślina postała dłużej niż 2 godziny bez ogryzionych , a następnie
zjedzonych w całości liści? Czy są na rynku spreje czy inne substancje
odstraszające futrzaki od kwiatków? Może macie jakieś sprawdzone sposoby?
Podzielcie sie, proszę. Odkąd mam kota, nie uchowała się u mnie żadna
roślina.