Dodaj do ulubionych

psia logika

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 22:47
Mieliśmy pieska, kundelka. Przypałętał się i stwierdził, że tu pomieszka.
Dobrze, mamy ogród nie będzie mu u nas źle.
Sunia odznaczała się wyjątkową chęcią do uciekania. Ktoś wychodził, otwierał
furtkę zawsze tak się zakręciła między nogami, że już biegła po ulicy.Nic nie
pomagały nasze nawoływania. Wracała po kilku godzinach.
Pewnego zimowego dnia uciekła jak zwykle. Kłopot polegał na tym ,że
temperatura była na dużym minusie, a my musieliśmy opuścić dom na dwa dni.
Ktoś z domowników pobiegł do domu po psie smakołyki w nadziei, że da się
przywabić. Nic nie pomogło im my głośniej krzyczeliśmy, tym ona szybciej
uciekała. Co było robić? Wyjechaliśmy.
Po powrocie pies zmarznięty , ale wyraźnie szczęśliwy czekał pod furtką. Czym
prędzej napełniliśmy psią miskę, a ktos wyszedł po zakupy do pobliskiego
sklepu. Sunia nie zjadła do końca, bo znów korzystając z okazji uciekła.
Po tym fakcie stwierdziłam,że nic a nic nie rozumiem psiej logiki.A Wy?
Teraz mam kota i wydaje mi się "logiczniejszy"
Obserwuj wątek
    • orvokki Re: psia logika 17.11.03, 08:55
      Tak niestety bywa z psami, które nauczyły się włóczęgi - doceniają pełną michę
      i ciepły kąt, ale dawne życie nie traci dla nich uroku...
      • Gość: mona Re: psia logika IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.03, 17:10
        tez mialam kiedys takiego psa,poprostu nie bylo chwili,zeby nie skozystac z
        okazji do ucieczki.bardzo nieszczesliwy siedzial na podworku i zawsze
        uciekal demolujac przy okazji wypielegnowane ogrodki sasiadow oraz ich
        inwentarz.a ze piesek byl z nami kilka miesiecy i nie zdarzylismy sie do
        siebie przyzwyczaic,bez chcwili wachania oddalam go na piekna wies,gdzie
        akurat byl potrzebny .w kolo tylko pola, laki ,lasy, w dali nieuzywana
        droga....wiem,ze do dzis hasa po swojej przestrzeni...szczesliwy,ze nie
        widzi plotu,ktorego nie musi podkopywac,bramki,ktorej nie musi
        pzreskakiwac...oraz innych przeszkod,ktore go prowokowaly do ciaglych
        ucieczek.
        • Gość: malina Re: psia logika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 11:38
          Nasza sunia też jest na wsi. Oddaliśmy ją rodzinie, by nie ograniczać jej
          wolności. Gdy była u nas miałam wrażenie, że najbardziej lubi przechodzić przez
          furtkę. Gdy uciekła, po kilkudziesięciu minutach stała z powrotem pod furtką i
          domagała się wpuszczenia. Oczywiście po chwili szukała okazji by znaleźć sie na
          ulicy. W ciągu dnia tak sytuacja powtarzała się wielokrotnie. Po kilku
          tygodniach zupełnie ogłupiała nie widziałam sensu by otwierać jej furtkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka