Dodaj do ulubionych

wredne, grymaśne koty..

20.11.03, 00:45
No, to teraz ja poproszę o przepis na dietę dla kotów.... Są to dwa
rozbestwione i rozpieszczone potwory ;-) Grymaszą przy misce - tzn. zjedzą
bardzo chętnie suchą karmę, oczywiście tylko te droższą i gotowce z saszetek.
Na surowe mięsko - czy to najświeższa cielęcinka czy kurczaczek, czy
wątróbka - kręcą nosem, właściwie nawet do pyska nie raczą wiąć. Podgotowane
z jarzynami - owszem, z pewnym obrzydzeniem uszczkną z miseczki, ale tylko
trochę i czekają na konkrety w postaci gotowców. Nadmienię, że jeden z tych
kotów to znajdka, która z pewnością nie była hodowana na Royalach, a drugi
kot jadał mięso - teraz mu się odwidziało.... jak je zachęcić do
naturalniejszych pokarmów - próbowałam na początek mieszać z gotowcami, ale
nic to nie dało....... Nie chciałabym za jakiś czas leczyć ich na nerki....
Obserwuj wątek
    • Gość: puciapucia Re: wredne, grymaśne koty.. IP: 193.220.82.* 20.11.03, 06:35
      Nie wydaje mi sie,ze to koty grymasza. Miesko jest co prawda swieze ale
      zaprawione chemikaliami aby takie dlugo pozostalo. Moja kotka przed laty
      uwielbiala polska szynke ( te wystana w kolejce ) a nie tknela innych
      (patriotyzm?). Teraz polskiej tez nie chce. Zawsze z podziwem patrze na te
      wiecznie swieze ryby na straganach, w ladach chlodniczych oswietlonych sloncem
      i otwieranych co kilka minut. Ja mieso dobrze myje, dziele na porcje i
      zamrazam. Szybko odmrozone, kraje drobniutko ( biedna nie ma zebow) zalewam
      odrobinka cieplej wody. Mowi ze pyszne.
    • Gość: malina Re: wredne, grymaśne koty.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 11:24
      Koty nie są wredne i grymaśne. To zwierzęta bardzo niezależne, z własnym
      zdaniem. Trzeba to zaakceptować, a może tak jak ja pokochać?
      Cenię ten ich "charakterek"
      • astrit Re: wredne, grymaśne koty.. 20.11.03, 11:45
        Gość portalu: malina napisał(a):

        > Koty nie są wredne i grymaśne. To zwierzęta bardzo niezależne, z własnym
        > zdaniem. Trzeba to zaakceptować, a może tak jak ja pokochać?
        > Cenię ten ich "charakterek"


        Boszszsz.. Ja moje koty kocham bardzo, nie wyobrażam sobie domu bez nich,
        dlatego właśnie chcę znaleźć sposób, żeby zmienić im dietę, nie chcę, by
        chorowały..
        • mysikluliczek Re: wredne, grymaśne koty.. 20.11.03, 19:12
          No cóż, ja jakiś czas temu założyłam wątek: "Kotek wybrzydza przy jedzeniu" i
          powiem, że moja kotka ma takie okresy kiedy je normalnie i takie kiedy grymasi
          i ledwo coś tam skubnie. Nie mam pojęcia od czego to zależy. W każdym razie
          zostawiam jej jedzenie w miseczce tak długo jak się da, czasem znika w najmniej
          oczekiwanych momentach, a czasem przeleży tak pół dnia i muszę wyrzucić.
          Czasami kotka zjada też swoje jedzonko z mojej ręki, tzn. wybieram jej kąski z
          miseczki i podtykam pod nos, w ten sposób zje całą porcję. Nie wiem co Ci
          poradzić, sama jestem na etapie poznawania kociej natury:) A Twój kotek jadł
          normalnie jak był sam?
          • astrit Re: wredne, grymaśne koty.. 20.11.03, 20:34
            Hmm, oba koty jadły normalnie. Kocur jadał mięsko, bardzo lubił surową
            wołowinę. Teraz, poza niechęcią do miesa - apetyt oba zwierzaki mają doskonały,
            ale życzą sobie gotowców. Moja kuchnia im chyba nie odpowiada... ;-)
        • Gość: kot Re: wredne, grymaśne koty.. IP: *.mech.pw.edu.pl 20.11.03, 19:23
          Witaj Astrit!
          Może przeczytaj na forum "weterynaria" wątek "jak odzwyczaić kota od
          jedzenia..." . Odzwyczaj, a gotowce dawaj w nagrodę i na deser.
          Pozdrawiam, Juliusz.
          • astrit Re: wredne, grymaśne koty.. 20.11.03, 20:36
            Dzięki, wypróbuję..
          • Gość: m.pw Re: wredne, grymaśne koty.. IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 20:59
            Tez bym poczytała, bo mój Rudy niedługo sie rozpęknie, ale nie mogę znaleźć
            tego forum. W wyszukiwarce znalazłam kilka forów weterynaria, ale jakoś mi nie
            pasują. Proszę, podaj namiar. Maria
            • Gość: mysikluliczek Re: wredne, grymaśne koty.. IP: 212.244.32.* 20.11.03, 21:58
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=9137373
              • Gość: Camille Re: wredne, grymaśne koty.. IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 23.11.03, 03:22
                Ciekawe dlaczego nie chcesz im dawac tych gotowcow....Moj weterynarz zawsze
                pyta co kot jada i mowi, ze gotowce sa lepsze bo jest w nich cala masa
                witamin, mineralow i innych rzeczy potrzebnych mu do zycia, a my ich nie
                mozemy zapewnic dajac normalne ludzkie jedzenie. A poza tym jesli nie chcesz
                wydawac pieniedzy na karme tzw. mokra to mozesz je zywic tylko sucha-nawet
                lepiej dla ich zebow, beda mialy na starosc mniej z nimi problemow.
                Moj kot w Swieta, urodziny, itp dostaje "ludzka" puszke tunczyka w wodzie i
                jest w kocim 7 niebie!
                • Gość: malina Re: wredne, grymaśne koty.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 16:17
                  Camille, jakoś nie chce mi się wierzyć w to co mówią weterynarze o lepszych
                  wartościach odrzywczych puszek niż normalnych posiłków. Tak na zdrowy rozum weź
                  i sama jedz konserwę turystyczną na śniadanie , pasztet drobiowy na kolację.
                  Wiadomo,że najzdrowsze posiłki przygotowujemy sami ze świeżych produktów w domu.
                  Też spotkałam się z takim wetem, który zakazał mi karmienia kotów mięsem, tylko
                  puszki i puszki.
                  Teraz nasza p. wet. mówi, gdy opisuję co je kot- bardzo dobrze.
                  Weterynarze tak jak i lekarze są nakłaniani przez producentów do przepisywania,
                  lub polecania ich produktów.
                  Może ktoś się wypowie na temat?
                • astrit Re: wredne, grymaśne koty.. 24.11.03, 09:18
                  Gotowce są ok. ale moje koty trochę za bardzo przytyły - nawet karma typu light
                  może być w przypadku kotów siedzących w domu zbyt energetyczna. Poza tym kocur
                  jest wykastrowany i dla zdrowia musi jadać naturalne pokarmy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka