wariująca kotka

IP: *.go.net.pl / *.net.pl 20.11.03, 11:32
nie moge sobie poradzic z moją 4 miesieczną kotką, ona niszczy wszystko,
skacze po ścianach, gryzie i drapie do krwi. Moze to normalne u
dorastających kotów? Poza tym załatwia się do pudełka, ale..wyciera juz na
podłogę. Jak ją tego oduczyć??
    • jkobuu Re: wariująca kotka 20.11.03, 11:37
      to normalne u młodego kota :)) pocieszę Cię,że przejściowe.
      Zapewnij mu zabawki-piłeczki, sznurki. Cos na co może polować.
      Załatwia się do pudełka? a nie masz kuwety?
      Przyczyna wycierania się o podłoge może być wg mnie przylepienie się "stałej
      części ;)" pod ogonkiem, albo może swędzi ją tam. Odrobaczałaś ją?
      Jak oduczyc? hm na moją skutkuje postraszenie gazetą z głosnym nie wolno.
      Ale robi tak tylko i wylącznie jak jej się cos przylepi ;)
      • Gość: choco Re: wariująca kotka IP: *.go.net.pl / *.net.pl 20.11.03, 12:10
        załatwia sie do pudełka, w którym została przywieziona, do kuwety nie chce
        wiec jej nie stresuje:) tez mi sie wydaje ze chodzi o "przyczepianie", ale co
        zrobic zeby sie nie przyczepiało? odrobaczona byla.
        pozdrawiam
        • jkobuu Re: wariująca kotka 20.11.03, 12:24
          u mojej przyczepiało sie,kiedy miała b. suchy kał.
          więc dawałam jej troszkę mleka od czasu do czasu i mokre jedzenie. Teraz je
          sucha karme leczniczą i duzo pije.
          Poza tym wycierałam liglina zwilzona wodą i mówiłam "myjemy d..." ;))bo
          chciałam ja nauczyć,zeby się sama umyła. Ale kota zrobiła sie wygodna i
          miauczała pod umywalka jak zrobiła kupke do kuwety.
          Słyszałam kiedys,żeby kotu podawać wywar z siemienia lnianego,
          wtedylepiej "wychodzi" ;))
          pozdr
    • mysikluliczek Re: wariująca kotka 20.11.03, 19:25
      Ja mam w domu sześciomiesięczną kotkę i tak samo wariuje. Gania, skacze i
      czasem ma ochote wejść po ścianie:), to jak jest w bojowym nastroju. Wtedy
      lepiej jej nie głaskać, bo pogryzie i podrapie, ale wziąć udział w jej
      gonitwie. Gonię się z nią po mieszkaniu, to trochę jak zabawa w chowanego.
      Kotek ma frajdę, a przy okazji pozbywa się nadmiaru energii. Kiedy nie jest w
      bojowym nastroju, to jest baaardzo kochana i przytulaśna. Jeśli chodzi o kupki,
      to mojej też się czasem zdarza powycierać pupę o podłogę. Ale to z kolei wtedy,
      kiedy kupka jest rzadsza, (zwykle po tym jak podkradnie mi jogurt). Jeśli jest
      pobrudzona, to wycieram ją chusteczką zmoczoną w ciepłej wodzie. A jak jest u
      Ciebie? To się zdarza za każdym razem?
      • Gość: choco Re: wariująca kotka IP: *.go.net.pl / *.net.pl 22.11.03, 18:41
        nie za kazdym, ale ja za kazdym razem sie boje:)
    • l2m Re: wariująca kotka 21.11.03, 15:24
      Z Twoją kotką wszystko jest w porządku. Jest bardzo młodziutka, ma dużo
      energii - to lata po ścianach i niszczy wszystko. By uniknąć niszczenia cennych
      przedmiotów, musisz zapewnić jej zabawki - piłeczkę, szmacianą lub
      futrzaną "myszkę", no i musisz się z nią bawić. Koniecznie powinna mieć drapak.
      Jak jednak będzie chciała bawić się czymś mocno nieodpowiednim - łagodnie, acz
      stanowczo zamieć tę rzecz na jej zabawkę.
      Drapanie bierze się stąd, że kot - to jedno z najdrapieżniejszych zwierząt. Jak
      nie chcesz mieć podrapanych rąk - łagodnie, lecz stanowczo przerywaj zabawę,
      jeśli kotka zacznie za agresywnie atakować. Niech się trochę uspokoi, wtedy
      pogłaszcz ją, i możecie ponownie zaczynać się bawić :-) Wtedy z biegiem czasu
      zrozumie, że mocno drapać nie wolno, i zacznie "polować" na Ciebie miękką łapka.
      Jak się wyiera o podłogę po załatwieniu, to znaczy, że coś ją niepokoi -
      swędzenie, przylepiające się resztki fekalii etc. Należy zbadać powód i usunąć
      go.
      • astrit Re: wariująca kotka 21.11.03, 16:07
        ... a najlepiej dokupić jej towarzysza - albo towarzyszkę - zabaw.... Zniszczeń
        będzie mniej, koty bedą miały zajęcie - a ty spokój i przyjemnosć z oglądania
        ich wybryków..
Pełna wersja