Dodaj do ulubionych

szukam znawcy kotów

IP: *.kdpw.com.pl 27.11.03, 15:29
Słyszałam, że są takie, które mają mało alergizującą sierść. Pomóżcie,
proszę, co to za jedne? Tak bardzo chciałabym kota a mam w domu faceta
uczulonego na sierść. Jest jakaś nadzieja? Dodam, że w grę nie wchodzi kot
egipski, oględnie rzecz ujmując, jest mało ładny... Pozdrawiam i liczę na Was
oraz na kota w domu:)
Obserwuj wątek
    • Gość: kot Re: szukam znawcy kotów IP: *.mech.pw.edu.pl 27.11.03, 16:20
      Witaj!
      Problem w tym, że to nie sierść alergizuje jako taka, tylko wydzieliny ciała,
      które oczywiście są i na niej, a konkretnie zwierzęce białko. Może to być
      ślina, pot, naskórek, odchody, słowem wszystko, co oddziela się od kota. W
      związku z tym mniej powinien alergizować kot, który ma mniej futra, chociaż nie
      jest to regułą. Trochę pomaga częste kąpanie, ale nie jest to dla kota
      najzdrowsze, a dla opiekuna kłopotliwe. I tak zresztą problemu nie usuwa
      całkowicie. Wykąpany kot pójdzie do kuwety, albo się wyliże i po co była ta
      kąpiel? Podobno bardziej alergizują koty czarne, mniej białe, nie wiem, czy to
      prawda.
      Prawda jest taka - alergik nie powinien brać zwierząt, nawet jeśli jakieś
      konkretne w danej chwili go nie uczula, to uczulenie może rozwinąć się w
      przyszłości. Może i nie, ale lepiej jest nie brać zwierzęcia, niż po kilku
      latach zastanawiać się, co z nim zrobić. Poczytaj forum.
      Pozdrawiam, Juliusz.
    • pikaczkot Re: szukam znawcy kotów 27.11.03, 19:07
      Podobno najminiej uczula DEVON REX-REKS DEWOŃSKI
      Wygląd
      Waga od 2,5 do 4 kg, tułów średniej wielkości, wydłużony, muskularny. Mocnej
      budowy kościec, dobrze rozwinięta klatka piersiowa, wysmukła szyja o zgrabnej
      linii. Kończyny dość długie, wysmukłe, przednie lekko wygięte, wsparte na
      owalnych łapach. Długi zwężający się ku końcowi ogon. Ogon ma pokryty
      kędzierzawym gęstym futrem. Głowa wyraźnie szersza niż dłuższa, w kształcie
      trójkąta o bardzo szerokiej podstawie, z silnie wystającymi kośćmi
      policzkowymi, wyraźnie zarysowanym podbródku i krótkiej kufie. Pyszczek z
      dobrze rozminiętym podbródkiem. Lekko zaokrąglone czoło. Ogromne, szerokie u
      podstawy, bardzo nisko osadzone, dobrze owłosione i zaokrąglone na końcach
      uszy. Nos krótki z wyraźnie zaznaczonym przejściem u nasady. Oczy duże, w
      kształcie migdałów, osadzone w znacznej odległości od siebie, lekko skośne,
      zewnętrzne kąty oczu muszą być zwrócone w kierunku zewnętrznych linii uszu.
      Wąsy i brwi ma kędzierzawe, krótkie lub średniej długości. Uwypuklone
      poduszeczki z wąsami są bezwzględnym wymogiem wzorca tej rasy. Futro ma bardzo
      krótkie i miękkie, jednak trochę szorstkie. Są dopuszczalne wszystkie barwy
      futra znane u innych ras. Są znane dewony jednobarwne, łaciate, dymne i
      srebrzyste. Koty tej rasy długo dojrzewają i w pełni ukształtowane są dopiero w
      wieku około trzech lat.
      Charakter
      Dewony są bardzo przyjaźnie nastawione do świata, tolerują inne koty, a także
      psy. Ogromnie przywiązane do człowieka, mają wielką potrzebę pieszczot i są
      niezwykle uczuciowe. Są również bardzo rozmowne, a wachlarz dźwięków wydawanych
      przez reksy jest szeroki. Okazują radość merdając ogonem. Są zwinne, skoczne,
      skore do zabawy i figli. Doskonałe na towarzysza zabaw dzieci. Szybko się uczą
      różnych sztuczek np. aportowania.
      Pielęgnacja
      Nie wymagają skomplikowanych zabiegów pielęgnacyjnych. Futro wystarczy
      przecierać jedwabną szmatką raz na pewien czas, ew. w razie potrzeby możliwa
      jest kąpiel w specjalnym szamponie. Duże uszy wymagają regularnego czyszczenia
      a pozbawione rzęs oczy, przemywania ciepłą przegotowana wodą lub gotowymi
      preparatami.
      Bardzo rzadko się przeziębiają i chorują.
      Pochodzenie
      Devony wyhodowano w Angli. W roku 1960 pani Beryl Cox, miłośniczka kotów z
      miasteczka Buckfastleigh w hrabstwie Devonshire, dokarmiała koty między innymi
      na terenie nieczynnej kopalni cynku. Tam też zaobserwowała dziwnego kocura o
      pofalowanej sierści. Po jakimś czasie w ogródku jedna z jej podopiecznych
      urodziła kocięta. W miocie tym był śmieszny, dymny kocurek z kędzierzawym
      futerkiem. Zostawiła go w domu i nadała mu imię Kirlee. Wyrósł on na pięknego
      kocura o szerokiej głowie i wyglądzie skrzata. Kot ten wyglądał bardzo
      interesująco, a oprócz tego miał wspaniały niemalże psi charakter. Potrafił
      chodzić na smyczy i np. balansować na linie.
      Pani Cox skontaktowała się z mieszkającą niedaleko Panią Stirling-Webb,
      właścicielką kota Kalibunker - pierwszego Cornisz Rexa. Pokryły kędzierzawą
      córkę Kalibunkera kocurkiem Kirlee i urodził się "piękny miot" kotów domowych z
      prostym futerkiem. Tak więc okazało się, że Kirlee to nie Cornish Rex a więc
      co. W miotach Kirlee i kotek domowych zdarzały się kotki z kręconym futerkiem.
      Skojarzono go z jego własną kędzierzawą córką i to był początek sukcesu.
      Wyprowadzono nową rasę Devon Rex. Koty te krzyżowano jeszcze z kotami
      burmańskimi i brytyjskimi celem rozszerzenia materiału hodowlanego. Od 1965 r.
      koty Devon Rex zaczęły się pokazywać na angielskich wystawach kotów, a w 1967r
      zostały uznane jako odrębna rasa przez GCCF
      Zapraszam na kocur.piwko.pl
    • joko5 Re: szukam znawcy kotów 27.11.03, 21:06
      Dewon Rex i Swinks, ale wyglądają one dość dziwacznie ze względu na brak
      owłosienia, z bardziej normalnych to kaukazki lub coś w tym rodzaju. Znam
      panią, która jest alergikiem i ma kota, gdy ją spotkam to dowiem się i napiszę.
      • kicia_edziecko Re: szukam znawcy kotów 28.11.03, 11:16
        Będę baaardzo wdzięczna za namiary na kota tej pani.
        Devon i sfinks wyglądają dla mnie zbyt hardcorowo...
        Pozdrawiam
        PS. Słyszałam kiedyś, że koty syberyjskie nie uczulają, prawda to?
        • anonimus_75 Re: szukam znawcy kotów 28.11.03, 11:36
          Duzo osób, łącznie z samymi alergikami, twierdzi, że syberyjczyki nie
          uczulają - czytalam wczoraj taki topik na www.koty.pl(kot dla alergika) -
          zajrzyj koniecznie, bylo dosć duzo wypowiedzi. Ja mam syberyjczyka w domu - i
          moja bratanica (uczulona m.in. na sierść zwierząt)wytrzymala w jego obecności
          jakieś dwie minuty:(. Nie mialam wtedy drugiego kota, więc nie mógł być
          sprawcą. Uprzedzam lojalnie. Hodowca mojego syberyjczyka twierdził, że
          są "antyalergiczne" i dużo osób to potwierdza - więc może tylko moj jest taki
          rażący:). Cał szczęście u nas na razie to nie problem, a Ty może sprawdż w
          drodze autopsji? (odwiedź hodowcę, posiedź trochę z kotami) Pozdrowionka.
        • Gość: joko Re: szukam znawcy kotów IP: *.anetka.provider.pl 04.12.03, 10:12
          Być może to nie kaukazki a syberyjski, chyba coś mi się pokręciło.
          Proponowałabym znależć chodowlę syberyjskich i odwiedzich ją kilkakrotnie, jak
          przeżyjesz to wszystko ok.
    • Gość: kaska Re: szukam znawcy kotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 13:24
      moj facet tez uczulony, a mam 3 koty. Jak wpadal co jakis czas, to natchmiast
      wysypka i kichanie. Odkad zamieszkal - minela mu alergia bez sladu.
    • Gość: lola Re: szukam znawcy kotów IP: 80.51.193.* 02.01.04, 12:10
      Jeśli jesteś zupełnie pewna ,że Twój mężczyzna ma uczulenie na koty ,to niestey
      musisz się pogodzić z tym ,że takowego sobie nie sprawisz . Owszem są różne
      rasy kotów i koty różnie czyste z natury - reakcja na niektóre z nich , te
      szczególnie czyste ,może wystapić nawet dłuższym okresie czasu ,a wtedy jush
      zdążysz pokochać kotka i nie będziesz chciała go oddać :( a pewnie trzeba
      będzie + zwierzak się tesh jush zadomowi. Myśle ,ze warto odwiedzić lekarza i
      zrobic testy - może wtedy bedziesz mogła wybrać zwierzątko dla Was dwojga . Ja
      mam kota , ale niestety po kontakcie z psem (niezależnie jakiej rasy) mam
      napady duszności, co nie jest zbyt przyjemne i bardzo trodne do zniwelowania .
      Jeszcze jedna smutna wiadomość - na sierść zwierząt żaden szanujący się lekarz
      nie odczula :(( wiem , bo probowalam w wielu żródłach :((( Jeśli już wpadnie Ci
      do głowy pomysł na zwierzaka innego ,a nie bedziesz znała reakcji swojego
      lubego , to najlepsza propozycja jest pojscie do zoologicznego tudziez hodowcy
      i poproszenie ,żeby mogł on potrzymac zwierzę chwil dłuższych kilka i zobaczyc
      jak zareaguje . Pozdrawiam i zycze szczęścia :)
    • Gość: samanta Re: szukam znawcy kotów IP: 5.3.1R* / *.telenet-ops.be 04.01.04, 08:08
      he he - uczulenie - ja mam na dziennik TV a moj facet na odkurzacz ...
      Podobno mial na koty ale tak pokochal naszego , ze z nim spi a kataru
      dostaje jak zaczynam zamiatac dookola biurka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka