Dodaj do ulubionych

Kot sika w kuchni

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 18:23
Poradżcie mi co mam zrobić. Mój starszy kot Pikaczek jeden raz w nocy sika
pod zlewozmywakiem w kuchni na kafelki. Rozkładałam początkowo plastikowe
worki i to pomagało, ale teraz przyzwyczaił się do nich i sika pomimo, że tam
leżą. Mąż się wścieka i straszy mnie, że odda kota do uśpienia jeżeli nie
przestanie tak się zachowywać. Może macie jakieś pomysły jak go oduczyć.
Obserwuj wątek
    • j_u Re: Kot sika w kuchni 07.12.03, 19:30
      Nie da sie na noc zamknac kuchni???
    • j_u Re: Kot sika w kuchni 07.12.03, 19:32
      A, przepraszam, ale przypomnialo mi sie dopiero w chwili, kiedy poprzedni post
      sie wysylal. Moja kotka kiedys uparla sie na robienie kupy w kuchni na
      podlodze, i zadne kary ani podstepy, ani cytryna nie pomagaly. Zaaranzowalam
      przestrzen tak, ze w tym ulubionym "kupnym" miejscu wyladowaly jej miseczki - i
      sie skonczylo.
    • pikaczkot Re: Kot sika w kuchni 07.12.03, 20:11
      Niestety kuchni nie da się zamknąć, bo juz wczesniej zdjelismy drzwi, żeby mieć
      więcej przestrzeni.
      Dzięki za pomysł, przestawię miseczki. Dam znać jutro jaki był efekt
      przemebowania.
      Pozdrawoiam Daga
      • j_u Re: Kot sika w kuchni 07.12.03, 20:55
        Czekam niecierpliwie:)
        Tez mam zdjete drzwi w kuchni:)))
    • weatherwax Re: Kot sika w kuchni 08.12.03, 14:17
      Możesz spróbować po dokladnym umyciu podłogi jakims mocnopachnącym środkiem,
      spróbować jeszcze spryskać czymś to miejsce. Czymś, co dla ciebie ładnie
      pachnie, ale dla kota wręcz przeciwnie. Koty reagują na zapachy, dlatego twój
      zawsze wraca w to miejsce, gdzie mu się onegdaj dobrze sikało. Musisz spóbować
      zabić ten zapach.

      A swoją drogą, czytałam że oddawanie moczu poza kuwetą jest dowodem problemów
      nerwowych, psychicznych kota. Może chce zwrócić na coś twoją uwagę w ten
      sposób?
      A jescze swoja drogą , czy twój mąż, gdyby wasze dziecko sikałó w nocy do
      łóżka, oddałby je do uśpienia, czy może spróbował - wspólnie z jakimś
      specjalistą - zanaleźć rozwiązanie problemu?

      Pozdrowienia dla ciebi i kota!
      • pikaczkot Re: Udało się 08.12.03, 14:33
        Dziękuję za pomoc. Przestawiłam na miejsce pod zlewem miseczki z jedzeniem i
        poskutkowało. Tej nocy nie nasikał nigdzie w kuchni. Mam nadzieje, że tak już
        będzie na stałe. Trzymajcie kciuki za mojego kota.
        • j_u Re: Udało się 08.12.03, 18:45
          Trzymam mocno!
          A do postu o zapachach: z mojej lektury tego forum wynika, ze pikaczkot to
          stara kociara, i nie ma potrzeby mowienia jej o oczywistosciach, tylko rady
          bardzo specyficznej. Koty sa rozne. Moja kotka jest bardzo dziwnym, grymasnym,
          plochliwym stworzeniem, i trudno jest sie ciagle zastanawiac, co jej nie
          pasuje, bo jej ZAWSZE cos nie pasuje. Trzeba wiec w takich sytuacjach uzywac
          podstepow, bo inaczej wleza nam na glowe te kociszcza paskudne;)))
    • glisando Re: Kot sika w kuchni 09.12.03, 10:22
      Miałam podobny problem.
      Zizu mi sikał wszędzie, nie pomagały specjalne odstraszcze zapachowe, sikał
      dalej (mimo że w kuwecie miał czysto), a ze w dodatku to bydle jest wielkie to
      śmierdzące kałuże były dość pokaźnych rozmiarów.W końcu weterynaż zwróciła nam
      uwage czy Zizula ni czuje się przypadkiem odrzucony itp.Po zastanowienu się
      stwierdziliśmu ze rzeczywiście może się tak czuć, gydż mieliśmy w tym czasie
      duzo na głowie i nie zwracaliśmy na niego należytej uwagi.Teraz staramy się
      poświęcać mu więcej czasu i jest ok tzn nie sika już nigdzie.
      Koszka (rodzona siostra Zizulka) sika za to do wanny nie pomaga nic, ani
      krzyki, ani większa ilość pieszczot, zabawy itp.Doszliśmy do wniosku że
      Koszeńka traktuje wanne jak duuuuża kuwete i sobie z niej korzysta b
      chętnie.Dlatego zawsze mamy troche wody w wannie.Znajomi się troche dziwia ale
      cóż :)
      Trzeba próbować różnych środków.
      • pikaczkot Re: Kot sika w kuchni 09.12.03, 14:32
        Ha, czyli sikanie do wanny mają jak widać koty w genach. Mój też to robił,
        (pomogło zamykanie łazienki), ale ponieważ przyszedł do nas jako pięcioletni,
        dorosły kocur, myślałam, że nauczył się tego u poprzednich właścicieli. Ale jak
        widać mógła to być jego własna inicjatywa.
        Pozdrawiam Dagmara
    • genital_grinder Re: Kot sika w kuchni 11.12.03, 23:36
      niech ci nasika do ryja... smacznego lala
      ps. mozdrów fagasa i kota
    • Gość: siciliana Re: Kot sika w kuchni IP: 213.146.57.* 12.12.03, 08:21
      juz to gdzies pisalam, ale co tam...
      Moja druga kotka, teraz 7-mio miesięczna często załatwia się obok kuwety (mimo
      że ma czysto w kuwecie) za kibelkiem. Jedyną rzeczą która jest w stanie ukrócić
      ten niecny proceder są plasterki cytryny porozkładane w łazience :) Wtedy
      Griselda grzecznie wchodzi do kuwetki i załatwia się jak porządny kotek. Nie
      zdawałam sobie sprawy z takiego problemu, bo moja druga kotka, która mieszka u
      nas dłużej nigdy nie załatwila się poza kuwetą, nawet jeśli niechcący ktoś
      zamknął drzwi od łazienki, biedulka wytrzymała cały dzien i nasikała do kuwety
      po moim powrocie. A ten mały szatan raz w kuwete, raz obok....wiecznie nie może
      przeciez leżec cytryna w łazience....
      po prostu ręce opadają
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka