Dodaj do ulubionych

TOKSOPLAZMOZA??!!

IP: *.crowley.pl / *.crowley.pl 18.12.03, 21:16
Mam w domu dwa małe kotki, w dzieciństwie i jako nastolatka miałam kontakt z
kotami. Czy jest jakieś ryzyko jeżeli będę miała teraz kontakt z niemowlęciem?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: m.pw Re: TOKSOPLAZMOZA??!! IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 21:47
      Wklejam wątek,który był w listopadzie br
      Może Co pomoze rozwikłac wątpliwości.O ile wiem toksoplazmoza jest groźna dla
      płodu (jeśli przyszła mama zarazi sie na początku ciąży). "gotowy" człowiek
      przechodz chorobe lekko, ale raczej trzaba sie starać żeby sie zarazić np. jeść
      niedogotowane mięso, czy tatara lub sushi, albo grzebac w kocich kupach. nie
      przejmuj sie tym co opowiadaja głupie cioty lub niedouczeni lekarze.
      Pozdrawiam M

      Cześć,
      czy i jak można stwierdzić u kota, że jest nosicielem toksoplazmozy?

      Wykonałam 2 badania, które potwierdziły, że aktualnie choruję. Z tego, co się
      orientuję, nosicielami mogą być tylko małe kotki, a moja ma juz ponad 6 lat,
      poza tym jest trzymana w domu, nie jada surowego mięsa. Czyli
      prawdopodobieństwo jest znikome, ale mimo to chciałabym sie upewnić, że to
      nie ona jest źródłem zakażenia.
      Czy wiecie zatem, jakie badania należy wykonać? Pobranie krwi? A jak
      przebiega ewentualne leczenie zakażonego kota?



      • Re: Toksoplazmoza - wykrycie u kotki? IP: *.mech.pw.edu.pl
      Gość: kot 12.11.2003 14:34 odpowiedz na list


      Witam!
      Robi się badania krwi. Ale lepiej spokojnie przeczekaj. Przejdzie samo Tobie i
      kotce i nie będziecie już źródłem zakażenia, po lekkim przechorowaniu pozostaje
      odporność na całe życie.
      Pozdrawiam, Juliusz.



      • Re: Toksoplazmoza - wykrycie u kotki?
      fenka 12.11.2003 16:35 odpowiedz na list


      Hej,
      dziękuję za odpowiedź, utwierdziłeś mnie w podjętej przed chwilą decyzji, że
      nie warto bić piany :)
      Obdzwoniłam paru weterynarzy, i w zasadzie opinie bywały różne - jedni
      naciągali na badania krwi za 40 pln, inni sugerowali kosztowne badania kału,
      natomiast ostatni z lekarzy bardzo długo i miło uświadamiał mnie, ze to nie ma
      sensu, lepiej przechorować i co najwyżej trzymać się z dala od kota. Bo jak
      powiedział - 99% kociej populacji jest zakażona, więc nie ma co sprawdzać,
      podobnie jest z leczeniem.
      A to, że zachorowałam dopiero teraz dowodzi, że to nie od kota, którego mam od
      6 lat.

      Gdyby tylko Kicia wiedziała,że właśnie uniknęła wizyty w znienawidzonym
      gabinecie :)

      Pozdrawiam serdecznie!



      • Re: Toksoplazmoza - wykrycie u kotki? IP: *.mech.pw.edu.pl
      Gość: kot 12.11.2003 17:30 odpowiedz na list


      Jeszcze to rozwinę. Mogłaś zarazić się od swojego kota, gdyby on wcześniej nie
      zetknął się z tą chorobą i niedawno zaraził się jedząc surowe mięso lub w inny
      sposób, np poprzez ptasie odchody. Chorujący kot wydziela z kałem cysty tego
      pasożyta, ale uaktywniają się one dopiero po trzech dniach leżenia, powiedzmy w
      kuwecie. Czyli musiałabyś być nie lada brudasem, żeby przez trzy dni nie
      czyścić kuwety, a potem jeszcze nie umyć rąk.
      Kot, który kiedyś przechorował tę chorobę jest na nią odporny i już nie zaraża.
      Wynika z tego, że prawdopodobieństwo zarażenia się od Twojego sześcioletnego
      kota jest bardzo nikłe, chociaż nie można tego wykluczyć. Z drugiej strony
      większość ludzi, tak samo jak większość kotów zetknęło się już kiedyś z tą
      chorobą, i to zwykle nie zarażając się od kotów. Tak czy inaczej, w momencie
      kiedy przechorujesz już tę chorobę jesteś całkowicie bezpieczna, Ty i Twoje
      przyszłe dzieci, którym mogłoby zaszkodzić, gdybyś przechorowywała ją w okresie
      ciąży. Mądrzy lekarze zwykle radzą przeprowadzić badanie przed planowaną ciążą.
      Jeśli kobieta nie zetknęła się jeszcze z tą chorobą, a ma kota, zbadać kota,
      który jest potencjalnie niebezpieczny, jeśli też jeszcze nie chorował. Wtedy
      przez okres ciąży kot nie może wychodzić z domu i nie powinno się mu dawać
      surowego mięsa, żeby to on się nie zaraził. Kobieta nie powinna też na wszelki
      wypadek sprzątać kuwety ani nie pracować w ogródku. Czasem żartem doradzają też
      wcześniej celowo zarazić się toksoplazmozą i przechorować, co wcale nie jest
      takie głupie.
      Głupi i niedouczeni lekarze radzą na wszelki wypadek wyrzucić kota.
      Pozdrawiam, Juliusz.



      • Gość: aga Re: TOKSOPLAZMOZA??!! IP: *.crowley.pl / *.crowley.pl 18.12.03, 21:55
        To pewnie Magda, tak? Dziękuję ci za wyczepującą odpowiedź...:)
    • l2m Re: TOKSOPLAZMOZA??!! 19.12.03, 15:59
      Dla niemowlęcia już żadna toksoplazmoza nie jest groźna. Może być niebezpieczna
      tylko dla embrionów i płodów w pierwszym trimestrze ciąży, czyli pod czas
      formowania systemu nerwowego.
    • Gość: Mozaba Re: TOKSOPLAZMOZA??!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 17:29
      A jak jest z toksoplazmozą u psów i w efekcie u ich właścicieli?
      • Gość: m.pw Re: TOKSOPLAZMOZA??!! IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 00:44
        Wklejam to co znalazłam internecie, moze sie Paniom przyda. Pozdrawiam
        Świątecznie M.

        Kilka słów o zapobieganiu


        Zakażenie przez głaskanie kota po futrze jest mało prawdopodobne. Zagrożeniem
        może być natomiast czyszczenie pojemnika na jego odchody oraz kosza na śmieci.
        Warto robić to w gumowych rękawiczkach.
        Jeśli mamy dom z ogrodem, unikajmy prac, w których brudzimy ręce ziemią, a
        jeśli już tak się stanie, to natychmiast umyjmy je wodą z mydłem. Oczywiście
        najlepiej pracować w gumowych rękawicach.
        Spożywanie i obróbka surowego lub niedogotowanego mięsa pochodzącego z
        zarażonych zwierząt także może stanowić zagrożenie rozwoju choroby. Warto
        jednak zaznaczyć, że już parominutowe gotowanie produktów mięsnych w
        temperaturze powyżej 66 oC lub pozostawienie ich na dobę w zamrażarce zabija
        pasożyta Toxoplasma gondii. Źródłem zakażonego mięsa mogą być głównie świnie,
        owce, kozy i drób.
        Deski do krojenia, noże, zlew i blat kuchenny powinny być dokładnie umyte po
        przygotowaniu mięsnych posiłków.
        Uwaga zwierzęta
        Nosicielami toksoplazmozy mogą być nasi domowi ulubieńcy: psy, świnki morskie i
        przede wszystkim koty, ale również świnie, owce, kozy i drób.




        Do właścicieli kotów
        Głównym źródłem zarażenia kotów jest polowanie na drobne gryzonie (i oczywiście
        ich zjadanie). Ograniczenie swobody kota poza domem zapobiega przenoszeniu się
        infekcji z innych zwierząt, co znowu chroni nas przed infekcją



        "Żyjmy dłużej" 6 (czerwiec) 1999

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka