Dodaj do ulubionych

Koci katar? Prosze o porade

23.12.03, 15:44
Kicia, ktora mam od niecalych 2 tygodni (ona sama ma prawie dwa miesiace),
pare razy dziennie kicha i zbiera jej sie niewielka ilosc wydzieliny w
kacikach oczu.

Naczytalam sie o kocim katarze i bardzo zaniepokoilam. Czy objawy mojej kotki
maja jakis zwiazek z ta choroba, i gdzie kicia sie zarazila?

Prosze o rade, czy to cos powaznego, czy "koty tak maja"...?
Obserwuj wątek
    • pikaczkot Re: Koci katar? Prosze o porade 23.12.03, 16:12
      Po tych kilku objawach trudno powiedzieć. Musisz się swojej Kici przyglądać.
      Teraz w sezonie grzewczym koty często kichają bo zasycha im w nosie, ale nie
      wykluczone, że to początki przeziębienia. Nie piszesz nic czy jest zaszcepiona
      przeciwko chorobom wirusowym.
      Kot chory jest zwykle osowiały, nie chce sie bawić, nie ma apetytu bo z powodu
      wydzieliuny w nosie nie czuje zapachów. Często z nosa leci wydzielina a z
      pyszczka ślina. Ma podwyższoną temperaturę. Sierść zwykle ma zmierzwioną, nie
      myje się ta jak dotychczas, a jeśli to robi to wydzielinę z nosa rozmazuje na
      futrze, dlatego jest matowe.
      Jeżeli nie ma tych objawów to prawdopodobnie tylko wina centralnego ogrzewania.
      Na wszelki wypadek podawaj mu 1 raz dziennie witaminę C dla dzieci pw tabletce
      po 100 mg lub rutinoscorbin 1 tabletkę. Trzymaj też pod ręką telefon do
      całodobowej lecznicy weterynaryjnej.
      Napisz za jakiś czas
      • brenya Re: Koci katar? Prosze o porade 23.12.03, 17:08
        Bardzo dziekuje za odpowiedz!

        Kicia jest wesola, rozbrykana - taki maly lobuziak - wiec na pierwszy rzut oka
        NA PEWNO nic jej nie dolega. Na pewno nie jest osowiala i nie cieknie jej z
        noska. Tylko ma spioszki i kicha od czasu do czasu. Dlatego nie martwilam sie
        tym, az dzis z ciekawosci czytajac o kotach naczytalam sie historii o kocim
        katarze i ze jest to okropna choroba... No i pomyslalam sobie, ze jestem
        wyrodna "matka" i ze powinnam biec z kicia do lekarza.

        Co prawda kicia jest niejadkiem, a raczej "osobka" bardzo wybredna (whiskas
        fuj!) i nie rzuca sie na jedzenie, ale glodowac nie gloduje. Mam wiec nadzieje,
        ze to raczej, jak piszesz, ogrzewanie. NIby skad mialaby sie nabawic tego
        kataru? Jej mama przed urodzeniem kociat byla szczepiona na katar wiec kicia
        musiala dostac troche jej przeciwcial. Kicia ma dopiero 53 dni wiec jeszcze jej
        nie szczepilam, ale byla u weterynarza z poprzednim wlascicielem i wszystko
        bylo ok (kotek czysciutki i zdrowy).

        Aha. Przy okazji zapytam z ciekawosci. Moja kicia urodzila sie z krotkim
        ogonkiem tzn. teraz ma on dlugosc ok. 6 cm i tak smiesznie sterczy. Czy to
        bedzie dla niej problem w przyszlosci? Slyszalam, ze koty bardzo potrzebuja
        ogona do utrzymywania rownowagi itp. Czy ktos moze wie cos wiecej na ten temat?
        I dlaczego kicia sie taka urodzila?

        I druga sprawa, czy to prawda, ze nie powinno sie zachecac malych kotkow do
        gryzienia wyciagnietej dloni w czasie zabawy? Ze to rozbudza w nich agresje? Do
        tej pory wydawalo mi sie, ze to taka fajna zabawa dla kota (a kot przy okazji z
        milosci wylize reke), a tu sie okazuje, ze nie wolno :(
        • g.i.jane Re: Koci katar? Prosze o porade 23.12.03, 19:33
          Ja bym jednak poszła do weta na wszelki wypadek. Takie maluchy są strasznie
          wrażliwe na infekcje i lepiej dmuchać na zimne.
          Co do ogonka to jeśli ma taki krótki od urodzenia to na pewno nie będzie jej
          przeszkadzał w utrzymaniu równowagi przy ewentualnej wspinaczce lub skokach.
          Swoją drogą to ciekawe, chyba jakaś wada genetyczna.
          A co do zabawy w gryzienie ręki to bym się nie przejmowała rozbudzaniem
          agresji. Kotek bawiący się zabawką też wyzwala w sobie agresję, kiedy na nią
          poluje. Ja mam aktualnie 2 małe kotki (teraz mają z 3 miesiące) i kiedy bawią
          się ze sobą czasem nieźle dają sobie nawzajem w kość gryzieniem, drapaniem i
          gonitwami a do człowieka są milusińskie i przytulaste.
          • Gość: Maja Re: Koci katar? Prosze o porade IP: *.chello.pl 23.12.03, 20:52
            To prawda, lepiej iść do weterynarza, zwłaszcza że zaraz zaczną się Święta i
            jeśli wtedy (odpukać) kici się pogorszy, będzie problem. Moja kotka złapała
            jakąś infekcję, niby zachowywała się normalnie, jadła, bawiła się, ale
            miauczała bardzo przy podnoszeniu. Myśleliśmy, że spadła i uszkodziła sobie
            łapkę. Okazało się, że ma infekcję wirusową, gorączkę i obolałe węzły chłonne
            (stąd miauczenie). A kocięta niestety są podatne na wirusówki. Ja bym nie
            ryzykowała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka