Dodaj do ulubionych

początek końca

22.08.13, 09:39
zapadł pierwszy, przełomowy wyrok w sądzie, który zapewne stanie się precedensem w orzecznictwie, w sprawach dotyczących tzw hejterów - czyli osób uporczywie uprzykrzających nam życie, ubliżających komu popadnie, grożących, zastraszających, ośmieszających, szantażystów itp - Udostępnienia danych z forów internetowych mogą żądać już nie tylko policja, prokuratura czy sąd. Takie prawo ma też każda osoba fizyczna i firma, które wykażą, że jest to niezbędne dla ochrony dóbr osobistych i dobrego imienia. Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

To przełomowy wyrok, bo dotychczas namierzenie tzw. hejterów (czyli osób publikujących w sieci obraźliwe wpisy) było często niemożliwe. Administratorzy stron internetowych twierdzili bowiem, że tylko organy państwa mogą się domagać takich informacji.


myślę, że jest to bardzo dobra informacja i nadzieja na to, że z czasem możliwe będzie wyeliminowanie, lub chociaż znaczne zmniejszenie tego typu zjawisk nie tylko na naszych forach smile

wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpospolita-latwiej-zlapac-hejtera/hmmqk
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Re: początek końca 22.08.13, 09:42
      Słuchałam o tym dzisiaj w TV.
      trolizm skona?
      • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 09:53
        myślę, że po tym wyroku - jest nadzieja, że da się net choć trochę oczyścić. Dotąd - znamy się już n lat - to wiesz - jedyną możliwą dla nas obroną było albo - zrezygnowanie z miejsca w sieci - czyli ustąpienie trollowi - albo próba walki jego metodami. I jedno i drugie wyjście było bardzo bez sensu.
        • tropem_misia1 Re: początek końca 22.08.13, 10:21
          Ja wole metodę - ignorowanie.
          Bez pokarmu nawet owsik zdechnie.
          • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 10:42
            niestety
            chociaż sam powtarzam - nie karmić trolla - ta metoda nie zawsze działa
            wyewoluowały na bardziej upierdliwe niż ustawa przewiduje
            • 1zorro-bis Re: początek końca 22.08.13, 10:45
              o!big_grinbig_grinbig_grin
              To sie niektorzy.....sorry....niektore zdziwia.smirk
              • rudka-a Re: początek końca 22.08.13, 13:51
                Yhyyyy.....no, to zobaczymy kto nam tu zniknie smile))))
                jakos sceptycznie podchodze do takich wieści, ale ja zawsze bylam niedowiarkiem wink)
                Pożyjemy, uwidim wink wink)
                • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 15:40
                  oj Ruda, wiadomo że nic nie jest takie proste ani tak od razu. Ale to niewątpliwie początek zmian na lepsze smile
              • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 15:38
                a poważnie
                to naprawdę przełom, bo wiedząc o takim zwrocie sprawy, wielu się najpierw 100 razy zastanowi, zanim napisze na forum - X to złodziej smile
                • 1zorro-bis Re: początek końca 22.08.13, 15:43
                  albo szmaciarz, lachudra, kabotyn i kretyn.big_grinbig_grinbig_grin
                  fenikss.2972 napisał:

                  > a poważnie
                  > to naprawdę przełom, bo wiedząc o takim zwrocie sprawy, wielu się najpierw 100
                  > razy zastanowi, zanim napisze na forum - X to złodziej smile
                  • mala200333 Re: początek końca 22.08.13, 16:23
                    I pewna pani majaca swe prywatne forum, naprzod pomysli zanim napisze:Takiej glupiej to ja juz dawno nie spotkalam.
                    Mnie nie interesuje, nie sprawdzam kto pod jakims nickiem pisze czy nickami, ..... ma NIE OBRAZAC piszacych. Zdarza mu sie palnac cos glupiego, ale nie wolno go OBRAZAC I Jemu nie wolno OBRAZAC...innych...
                    • 1zorro-bis Re: początek końca 22.08.13, 16:30
                      to i tak bardzo "milo" napisala.....big_grin
                      mala200333 napisała:

                      > I pewna pani majaca swe prywatne forum, naprzod pomysli zanim napisze:Takiej
                      > glupiej to ja juz dawno nie spotkalam.
                      > Mnie nie interesuje, nie sprawdzam kto pod jakims nickiem pisze czy nickami, ..
                      > ... ma NIE OBRAZAC piszacych. Zdarza mu sie palnac cos glupiego, ale nie wolno
                      > go OBRAZAC I Jemu nie wolno OBRAZAC...innych...
                      • mala200333 Re: początek końca 22.08.13, 16:36
                        Szlachectwo zobowiązuje, jak sie ma forum własne...
                        • izydor88 Re: początek końca 22.08.13, 16:47
                          Gdybym ja myślała,że po założeniu własnego forum wyszlachetnieję,to bym sobie takie forum założyła smilewink
                          • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 16:57
                            no niestety smile nie da się smile
                            ani się nie chamieje, ani nie szlachetnieje smile
                            jest się sobą i tak się postępuje
                            tylko jest nadzieja, że w końcu weźmie się odpowiedzialność za swoje zachowanie również w sieci smile
                            • mala200333 Re: początek końca 22.08.13, 17:03
                              Może wreszcie niektóre foruma znormalnieja..
                              Oby..
                              • 1zorro-bis Re: początek końca 22.08.13, 17:30
                                zartujesz?big_grin
                                mala200333 napisała:

                                > Może wreszcie niektóre foruma znormalnieja..
                                > Oby..
                            • izydor88 Re: początek końca 22.08.13, 17:07
                              fenikss.2972 napisał:


                              > tylko jest nadzieja, że w końcu weźmie się odpowiedzialność za swoje zachowanie
                              > również w sieci smile

                              Pełna zgoda.
                              • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 17:23
                                no trudno się z tym nie zgodzić smile

                      • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 17:32
                        Zorro - nie ma w tej chwili znaczenia kto co komu.
                        Nie umieściłem tego wątku w odniesieniu do konkretnych osób, a w odniesieniu do ogólnie panującego od lat bajzlu w sieci. Kiedyś pisałem na FoF, przytaczając art z KC - nick jest traktowany na równi z nazwiskiem, czy pseudonimem - tak samo identyfikuje osobę - szczególnie osobę, która nicku używa długo i jest z nim kojarzona.

                        Ten wyrok to nie eldorado, tylko właśnie uznanie nicku za daną osobową, oraz skrócenie procedur dochodzenia swoich praw - umożliwia pominięcie władz, upraszczając tym samym dostęp do danych osoby, która w jakiś sposób narusza moje dobra osobiste. Nazwanie kogoś - głupim, bydlakiem etc - ubliża, ale trudno nazwać to naruszeniem dobrego imienia - natomiast publicznie skierowane oskarżenia - złodziej - owszem - godzą w dobre imię i naruszają dobra osobiste.

                        Długa droga do oczyszczenia sieci z takich incydentów i w pewnej mierze ciut utopijna - operatorzy znajdą sposób, żeby z tego prawa nie można było skorzystać za często. Nie mniej, mając świadomość, że takie prawo mam - myślę, że wiele osób z zapędem do zabaw w trolla - dobrze się zastanowią - czy warto - i proszę - to za poważna sprawa, żeby rozbijać ją o osobiste animozje smile

                        1zorro-bis napisał:
                        > to i tak bardzo "milo" napisala.....big_grin
                        • izydor88 Re: początek końca 22.08.13, 17:39
                          Feniksie!
                          Oczywiście,że każdy podłoży pod tę treść własne krzywdy.
                          Już forum logowane chroni przed ...licznymi nadużyciami wink.
                          • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 17:49
                            nie chroni
                            wręcz często chroni tych, którzy sobie używają smile
                            jeśli nazwiesz kogoś na prywatnym forum - logowanym - złodziejem, bandytą - a właściciel tego forum, nie tylko nie usunie takiego postu, ale przyklaśnie a osobie obrażanej zamknie możliwość odpowiedzi - czyt. - żądania usunięcia tekstu - to gdzie tu widzisz ochronę ?
                            • kkkkosmita Re: początek końca 22.08.13, 18:30
                              To dobra wiadomość...

                              ale też...
                              W necie produkuje się mnóstwo osób, które mają problemy psychiczne...
                              Jest to rodzaj terapii...polegającej na... (zapomniałem słowa)...
                              ale to polega na tym, że własną chorobą (problemami) oskarża się/obciąża się... innych.
                              Często poniża i krytykuje się upatrzoną ofiarę, aby we własnych oczach podnieść swoją niską samoocenę...
                              Albo, aby nareszcie w życiu, chociażby wirtualnymtongue_out, być kimś ważnym, kimś kto rządzi...i nadaje ton.

                              Zauważyłem, że niektórzy, to chyba wierzą w te wszystkie świństwa, które wypisują o innych...
                              no bo jak wytłumaczyć pamięć słonia i uporczywość...aż do grobowej deski...
                              Próby ingerencji w real...?
                              Taki hejter naprawdę musi być przeświadczony o słuszności tego co wyprawia...co wypisuje...

                              Każdy powinien mieć prawo walki o swoje dobre imię czy też dobry... nick...
                              Nie zawsze jest tak, że w nieskończoność da radę znosić czyjeś oszczerstwa...

                              Jeśli ma się zaprzyjaźnioną grupę dobrych znajomych, którzy znają sprawę, to jest łatwiej...
                              -wszyscy wiedzą o co chodzi...,
                              ale jest trudność wtedy, kiedy poznaje się nową osobę, nawet sympatyczną i interesującą...
                              a tu...
                              włącza się hejter...

                              Może i forum, nie jest najważniejszą sprawą w życiu...
                              ale też można tu być w jakimś celu, na przykład po to, żeby mieć z kim ... pogadać..., pożartować...poprzekomarzać się...
                              nie zawsze takich ludzi można znaleźć w swoim najbliższym otoczeniu.

                              Cieszę się z tego wyroku...
                              i martwię się, że jednak...chyba... nie da rady wyeliminować takich, schorowanych psychicznie, lub odreagowujących porażki realu, trolli...

                              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                              • kkkkosmita Re: początek końca 22.08.13, 18:35
                                A co będzie, jeśli ktoś napisze prawdę... i trafi na silniejszego?
                                Na bandytę przekrętasa... jakiegoś popaprańca?
                                Ale silnego finansowo?
                                Dochodzenie prawdy... to bardzo trudny proces...często skazany na klęskę.
                                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 18:48
                                  niekoniecznie
                                  ekstrema zdarzają się rzadko
                                  gros osób pokrzywdzonych, to zwykli "szarzy" uczestnicy forów, którzy mieli pecha trafić na trolla
                              • izydor88 Re: początek końca 22.08.13, 19:37
                                kkkkosmita napisał:

                                > To dobra wiadomość...
                                >
                                > ale też...
                                > W necie produkuje się mnóstwo osób, które mają problemy psychiczne...
                                > Jest to rodzaj terapii...polegającej na... (zapomniałem słowa)...
                                > ale to polega na tym, że własną chorobą (problemami) oskarża się/obciąża się..
                                > . innych.
                                > Często poniża i krytykuje się upatrzoną ofiarę, aby we własnych oczach podnieść
                                > swoją niską samoocenę...
                                > Albo, aby nareszcie w życiu, chociażby wirtualnymtongue_out, być kimś ważnym, kimś kto
                                > rządzi...i nadaje ton.
                                >
                                Kosmito,dla mnie jesteś największą zagadką tego forum!
                                Bo inżynier,to dla mnie ktoś,kto potrafi myśleć logicznie!
                                Oczywiście,że fora są pełne osób chorych psychicznie.Przeważają paranoicy.To mogą być osoby z wyższym wykształceniem i nawet bardzo inteligentne.
                                Kosmito,poczytaj o paranoi i o paranoi indukowanej.
                                To takie same choroby,jak wszystkie inne.
                                I czasami wystarczy,że osoby bliskie się z tym pogodzą i nie opowiadają głupot...
                                • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 19:44
                                  daleki jestem od stwierdzeń, że po forach włóczą się wariaci, a już na pewno chyba nie ma takiej metody, żeby stwierdzić, że większość to paranoicy smile
                                  bo takie stwierdzenia właśnie prowadzą w prostej drodze do ubliżania osobom trzecim smile
                                  tak więc ograniczmy się do stwierdzenia - możliwego do obserwacji - troll - bez stawiania diagnozy smile


                                  izydor88 napisała:
                                  > Kosmito,dla mnie jesteś największą zagadką tego forum!
                                  > Bo inżynier,to dla mnie ktoś,kto potrafi myśleć logicznie!
                                  > Oczywiście,że fora są pełne osób chorych psychicznie.Przeważają paranoicy.To mo
                                  > gą być osoby z wyższym wykształceniem i nawet bardzo inteligentne.
                                  > Kosmito,poczytaj o paranoi i o paranoi indukowanej.
                                  > To takie same choroby,jak wszystkie inne.
                                  > I czasami wystarczy,że osoby bliskie się z tym pogodzą i nie opowiadają głupot.
                                  > ..
                                  >
                                  >
                            • izydor88 Re: początek końca 22.08.13, 19:20
                              fenikss.2972 napisał:

                              > nie chroni
                              > wręcz często chroni tych, którzy sobie używają smile
                              > jeśli nazwiesz kogoś na prywatnym forum - logowanym - złodziejem, bandytą - a w
                              > łaściciel tego forum, nie tylko nie usunie takiego postu, ale przyklaśnie a oso
                              > bie obrażanej zamknie możliwość odpowiedzi - czyt. - żądania usunięcia tekstu -
                              > to gdzie tu widzisz ochronę ?
                              I dlatego bardzo sobie cenię,że pozwalasz mi się wypowiadać na swoim forumwink
                              Nie jestem awanturnicą,ale wyobraź sobie,że piszesz na swoim forum,że jesteś ciężko chory i wkrótce umrzesz.
                              Myślisz,że Twój Kurniczek wybaczyłby Ci taki numer?
                              Żerowanie na emocjach innych jest dla mnie największą podłością...
                              • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 19:28
                                oczywiście że tak - ale akurat chyba nie o to chodzi w temacie prawda ?

                                a żerowanie na innych jest było i zawsze będzie naganne - lub jest zwykłym przestępstwem, jeśli prowadzi np do osiągania korzyści materialnych tą drogą smile

                                co do tego chyba wątpliwości nie ma smile
                          • 1zorro-bis Re: początek końca 22.08.13, 17:49
                            smirk
                            • mala200333 Re: początek końca 22.08.13, 18:16
                              Pewnie trochę sie uspokoi..
                              • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 18:20
                                na pewno nie z dnia na dzień
                                ale jest szansa, że z czasem - owszem smile

                                mala200333 napisała:
                                > Pewnie trochę sie uspokoi..
                        • wscieklyuklad Re: początek końca 22.08.13, 21:14
                          Decyzja NSA wielce spektakularna, choć naturalnie stanowi punkt wyjścia dla prawnych interpretacji. Osoba publiczna (przede wszystkim polityk, urzędnik państwowy) ma przecież w pamięci slogan, iż ten, kto pełni funkcję państwową i jest osobą publiczną, musi liczyć się z często niewybredną krytyką i słowami, które równie łatwo zaliczyć po prostu do obelżywych. Osobnik taki winien zatem stulić uszy po sobie, popić meliskę i przejść nad inwektywami do porządku dziennego, dając szkalującym (słusznie-choć niekultualnie - krytykującym) do zrozumienia, że spływa to po nich niczym wody Niagary - po postu orzeźwiający choć głośny strumień wody.
                          Oczywiście Szaliczek ma też pewną dozę racji podkreślając, że takich prawdziwie zaszczutych w necie nie jest znowu tak wiele - pamiętać jednak trzeba, iż np. targnięcie się na własne życie, jako konsekwencja hejtingu netowego, jest już ścigana nie z powództwa cywilnego, ale karnego.
                          Poczucie bezkarności otwiera niebezpieczna furtkę nonszalancji i zatrate hamulców zachowań - piszącemu wydaje się, iż nikt, nigdy nie dotrze do adresata obelg, a jeśli już nawet, to albo nie będzie mu się chciało podjąć "kroków naprawczych" (inaczej - brać odwetu np. na drodze sądowego postępowania), albo też działania te będą tak rzewlkełe i "naciągane", że ostatecznym finałem może być tlko absolutna bezkarność.
                          Oczywiście, iż dopiero przyszłość pokaże siłę tego orzeczenia - przekonamy się, czy jest to jedynie pogrożenie paluszkiem, czy też bat na wszelkiej maści "forumowych wieszczów", którzy Wszystko Wiedzą Najlepiej i demaskują w miejscu dowolnym panoszących się tabunami "matołów, naciągaczy, oszustów, szaleńców, kłamców, manipulatorów itd, itd, et cetera ceterasque'.
                          Obawiam się, iż będzie identycznie, jak w przypadku karania pijanych kierowców. Co tydzień dowiadujemy się ilu ich zatrzymano, ilu spowodowało wypadki śmiertelne, jaki był stopień upojenia alkoholowego, natomiast nikt juz nie podaje do publicznej wiadomości informacji o karach jakie bandyci za kierownicą ponieśli zaś postulat odbierania winnym pojazdu nie zaś prawa jazdy pozostaje wciąż w sferze mrzonek i pobożnych życzeń.
                          Wymiar sprawiedliwości staje się powoli instytucją teorii karania a mniej instytucją, która poprzez ferowanie wyroków zgodnych z poczuciem sprawiedliwości (także społecznej) spełnia funkcję wychowaczą a nie tylko ostrzegawczą (a ostatnia gdy śledzimy ostatnie wyroki w ważnych dla państwa wyrokach uległą już zupełnemu zatarciu).
                          Wyrok zapewne niczego nie zmieni.
                          • wscieklyuklad Re: początek końca 22.08.13, 21:34
                            Uwazam tak dlatego, iż doskonalenie form komunikacji społecznej sprowadziło ją na manowce.
                            Telegram był epokowym wynalazkiem, jednak o zasięgu jednostkowym (adresowany raczej do osób bliskich, nie wirtualnych postaci) a nadto kosztownym.
                            Telewizja/radio - obok naturalnie prasy - stworzyły szansę edukacji oraz dawały szansę na indywidualną ocenę wydarzeń, którą dzielono się raczej w formie dyskusji (wąskie grono) lub listów (grono 2 osobowe).
                            Internet przypomina targ, na którym z wielu stron słyszy się zachwalanie wyłącznie własnego towaru - to konsekwencja pragnienia zbytu (tyle, że nie towaru, ale własnych opinii).
                            Wątków jest tak wiele, iż nie sposób skupić się w jednym miejscu, a gonitwa po forach prowadzi naturalnie do rozproszenia uwagi i wniosków tyleż pochopnych, co powierzchownych a zatem bzdurnych. Treści przerastające intelektualną wydolnosć czytelnika budzą gniewne wzruszenie ramionami oraz cheć deprecjacji autora wypowiedzi dlatego choćby, iż gniewa odbiorcę niezdolnego do podobnych wynurzeń oraz dochowania zasad grzeczności niezbędnych w dyskusji dowolnej.
                            Oczywiście, iz inwektywa - choćby najbardziej obelżywa - może byc dla jej adresata bez znaczenia. Sugestia jednak np. potwierdzenia psychiczngo defektu osoby przedstawianej jako "znajomy z realu" nabiera zupełnie innego wymiaru, staje się bowiem pomówieniem, którego odbiorcą jest nie tylko wyzywany, ale i pozostali czytelnicy wątku. Jest więc -niezależnie od statusu społeczno-zawodowego poważnym przestępstwem - naturalnie ściganym z powództwa cywilnego.
                            Uznając orzeczenie NSA za wielce obiecujące, zadaję sobie pytanie: skoro zapalono zielono światło dla procesów cywilnych zwiazanych ze szkalowaniem w internecie, to jaki czas upłynie od wszczęcia postępowania do jego pozytywnego dla powoda wyroku.
                            Gdzie postawić granicę pomiędzy wypowiedzią zawierajacą pierwiastek chamstwa a taką, która narusza już dobra osobiste?

                            Być może pierwsze -i szybkie wyroki- "ucieleśniłyby" orzeczenie NSA.
                            Odpowiednio nagłośnione przez media wprawdzie nie zlikwidowałyby problemu hejterstwa, ale przynajmniej znacznie go ograniczyły.

                            Społeczeństwo śmieje się przecież widząc bezkarność stadionowych bandytów, którzy dewastują, biją a nawet mordują w sposób absolutnie bezkarny.

                            Monitoring z gdańskiej plaży zweryfikował różne wersje spięcia z meksykańskimi marynarzami.
                            Ci jednak odpłynęli w dal siną na swym wspaniałym żaglowcu.
                            Ambasador polski w Meksyku złożył wyrazy ubolewania z powodu incdentu.
                            A kibole (hejterzy, tyle, że realni) zrywają boki ze śmiechu.
                            • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 21:44
                              dlatego też Wściekły, nie rozwodzę się nad całością, bo do poprawy droga daleka i wyboista - nie mniej - taki wyrok bardzo upraszcza próbę dochodzenia swoich praw.
                              Nie zgodzę się, że problemy prześladowania w sieci - ogólnie ujmuję terminem prześladowanie - wszystkie incydenty - to problem niszowy. Już tu pisałem, że gdyby takim był, to nie byłby wciąż i wciąż podnoszony do dyskusji na różnych płaszczyznach.
                              To jest spory problem.
                              stąd powstały pojęcia - troll, hejter - więc problem znany, nazwany obserwowany.
                              uproszczenie drogi - to dla przeciętnego Kowalskiego przede wszystkim poczucie, że może teraz sam zacząć upominać się o swoje prawo.
                              Zakwalifikowanie wagi ?
                              myślę, że sporo incydentów jest jasnych jak słońce smile
                              • tan.nawe Re: początek końca 22.08.13, 22:08
                                "daleki jestem od stwierdzeń, że po forach włóczą się wariaci, a już na pewno chyba nie ma takiej metody, żeby stwierdzić, że większość to paranoicy
                                bo takie stwierdzenia właśnie prowadzą w prostej drodze do ubliżania osobom trzecim
                                tak więc ograniczmy się do stwierdzenia - możliwego do obserwacji - troll - bez stawiania diagnozy"


                                Wątpić należy, czy szanujący się lekarz pozwoliłby sobie stawiać tak autorytatywne diagnozy na podstawie wpisów w necie.
                                Jednak orzeczenie Sądu budzi pewne nadzieje: z jednej strony może ograniczyć zapędy hejterów i ich nienawistne ataki; z drugiej strony może powstrzymać ich "ofiary" od rzucania oskarżeń w oparciu wyłącznie o własne domysły.
                                • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 22:30
                                  każdemu czasem się zdarzy powiedzieć - ty wariatko, ty paranoiku - ale jest to w potocznym znaczeniu smile

                                  co do równowagi psychicznej wielu spotkanych tu osób - tu - znaczy w sieci - żeby nie było - owszem, wątpliwości nasuwają się same. Ale nie jestem za tym, żeby na publicznych forach stwierdzać ludziom choroby smile bo jest to po prostu niewykonalne, jak również ciut narusza te właśnie dobra osobiste i tzw tajemnicę lekarską oraz etykę zawodową - moje zdanie i mam do niego prawo smile generalnie zupełnie mnie nie interesuje, kto jest lekarzem, czy kosmonautą smile

                                  co do drugiej sprawy - powinno wyglądać to tak - pan X został publicznie oskarżony o coś tam - że spał z sąsiadką - ale - przeczytała to jego żona - no i się zaczęły problemy pana X.
                                  powołując się na przedstawione orzeczenie - pan X nie lezie na policję, nie cierpi wielogodzinnych protokołów, nie zostaje odprawiony po dopełnieniu formalności z tekstem - ale i tak małe szanse że coś z tego będzie - nie czeka na wymianę korespondencji między prokuratorem, który wydaje nakaz portalowi ujawnienia danych agresora - a prawnikami portalu - tylko sam składa pismo do właściciela portalu - posiłkując się dowodami w postaci oszczerstw rzeczonych pomówień, udowadnia bądź przedstawia okoliczności, wynikłe z tyt tych pomówień i ma prawo uzyskać dostęp do takiej osoby - oczywiście nie po to, żeby dać w mordę - choć to kusząca perspektywa - tylko po to, żeby dochodzić zadośćuczynienia przed sądem cywilnym. Trochę się to skraca w czasie smile

                                  oczywiście sytuacje samobójstw np - chyba ostatnio chodziło o 14 - latkę zaszczutą przez kolegów - to już zupełnie inna sprawa.

                                  a przede wszystkim - sprawą najważniejszą jest fakt - że został zauważony problem w sieci, oraz usankcjonowane prawo do obrony swojej godności tamże smile




                                  tan.nawe napisała:
                                  > "daleki jestem od stwierdzeń, że po forach włóczą się wariaci, a już na pewn
                                  > o chyba nie ma takiej metody, żeby stwierdzić, że większość to paranoicy
                                  > bo takie stwierdzenia właśnie prowadzą w prostej drodze do ubliżania osobom trz
                                  > ecim
                                  > tak więc ograniczmy się do stwierdzenia - możliwego do obserwacji - troll - bez
                                  > stawiania diagnozy"

                                  >
                                  > Wątpić należy, czy szanujący się lekarz pozwoliłby sobie stawiać tak autorytaty
                                  > wne diagnozy na podstawie wpisów w necie.
                                  > Jednak orzeczenie Sądu budzi pewne nadzieje: z jednej strony może ograniczyć za
                                  > pędy hejterów i ich nienawistne ataki; z drugiej strony może powstrzymać ich "o
                                  > fiary" od rzucania oskarżeń w oparciu wyłącznie o własne domysły.
                            • kkkkosmita Re: początek końca 23.08.13, 01:50
                              zapalono zielono światło dla procesów cywilnych zwiazanych ze szkalowaniem w internecie,
                              Wściekły ...usiłowałem coś więcej się dowiedzieć, ale ... nie mogę dłużej szukać...
                              Jeśli nie popełniono w Rzeczpospolitej błędu i jeśli jest to faktycznie wyrok NSA (sąd kasacyjny)
                              to wyrok ten ma spore znaczenie, gdyż oznacza próbę przerwania dotychczasowej linii orzekania w podobnych sprawach...
                              Tak naprawdę, to chciałbym mieć pewność, że to była kasacja a nie wyrok WSA...
                              i koniecznie:
                              kto był powodem ????
                              Noo... chciałbym wiedzieć dla kogo to zielone światło zapalono?
                              Taka refleksja...tongue_out w sprawie bezkarnych kiboli... na których jest aż nadmiar paragrafów, z ktorych żadne nie są realizowane.
                              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                              • 1zorro-bis Re: początek końca 23.08.13, 07:31
                                a ja mysle, ze prawnie to jestesmy dopiero w ......"zlobku".smirk
                                Ale to dobry poczatek.big_grin
                                • kkkkosmita Re: początek końca 23.08.13, 10:22
                                  Najważniejsze, że się urodziliśmy...
                                  A dorastanie niemowlaka i jego wychowywanie bywa... niełatwe...tongue_out
                                  I nie da za bardzo rady, zbyt wiele przyspieszyć...co frustruje ... fakt.
                                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                              • fenikss.2972 Re: początek końca 23.08.13, 11:00
                                Kosmito, wkleiłem link do art.
                                "Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny."

                                jakie ma znaczenie - kasacja, wyrok, orzeczenie ?

                                kkkkosmita napisał:

                                > zapalono zielono światło dla procesów cywilnych zwiazanych ze szkalowaniem
                                > w internecie,

                                > Wściekły ...usiłowałem coś więcej się dowiedzieć, ale ... nie mogę dłużej szuka
                                > ć...
                                > Jeśli nie popełniono w Rzeczpospolitej błędu i jeśli jest to faktycznie wyrok N
                                > SA (sąd kasacyjny)
                                > to wyrok ten ma spore znaczenie, gdyż oznacza próbę przerwania dotychczasowej l
                                > inii orzekania w podobnych sprawach...
                                > Tak naprawdę, to chciałbym mieć pewność, że to była kasacja a nie wyrok W
                                > ]SA...
                                > i koniecznie:
                                > kto był powodem ????
                                > Noo... chciałbym wiedzieć dla kogo to zielone światło zapalono?
                                > Taka refleksja...tongue_out w sprawie bezkarnych kiboli... na których jest aż nadmiar p
                                > aragrafów, z ktorych żadne nie są realizowane.
                                > http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                • kkkkosmita Re: początek końca 23.08.13, 14:19
                                  Od... chiiibaaa 2002 (??) roku (nie mogę teraz sprawdzać. czas! )
                                  Naczelny Sąd Administracyjny przestał rozstrzygać spory.
                                  Tę rolę spełnia teraz Wojewódzki Sąd Administracyjny.
                                  Jego wyroki są wiążące, ale...
                                  mogą zostać unieważnione/skasowane/mogą zostać usunięte z obiegu prrawnego... przez Naczelny Sąd Administracyjny
                                  Do kasacji wyroków WSA potrzebny jest dobry(drogitongue_out ) adwokat... i... klimattongue_outtongue_outtongue_out, gdyż kasacja często oznacza zmianę w interpretacji dotychczas wykonywanego prawa... (chyba, że sprawa jest aż do bólu indywidualna i została niewłaściwie rozpatrzona przez WSA)
                                  NSA jest w tej sytuacji organem nijako...(kurde nie jestem prawnikiem) kształtującym prawo w Polsce...
                                  WSA... to tylko wykonawca..., bardzo ważnym..., bo jeśli jego wyrok nie ulega kasacji... to również w sporym stopniu może kształtować orzecznictwo w IDENTYCZNYCH sprawach.

                                  W ogóle przy rozpatrywaniu znaczenia wyroków WSA...ważna jest znajomość treści pytania zadanego przez powodów SSądowi... czyli warto znać więcej szczegółów sprawy...
                                  Link do artykułu wczoraj gdzieś znalazłem...i trochę się zdziwiłem, że NSA... zamiast powiedzieć prosto... wywalam wyrok WSA do smieci! Zwracam do ponownego rozpatrzenia...
                                  Wszedł w jakieś szczegóły... i uzasadnienia...
                                  Ale ....
                                  To co znalazłem to tylko artykuł...
                                  Treści wyroku i uzasadnienia... nie znalazłem...
                                  Dziennikarze często wypowiadają się w sprawach, w których ...niekoniecznie wiedzą o czym piszą...
                                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                  • kkkkosmita Re: początek końca 23.08.13, 14:49

                                    A wyroki WSA, naprawdę potrafią zadziwiać.
                                    Nabrali tam młodych sędziów, z których niektórzy... są badziewni i bardziej dbają o interesy władz samorządowych niż o przepisy prawa.
                                    I żeby było jasne.
                                    wyroki WSA nie są podejmowane na rozprawach.
                                    rozprawy to tylko formalność.
                                    Temat jest przygotowywany przez sędziego sprawozdawcę...
                                    A tych w ostatnich latach... przybyło...
                                    i to takiej jakości, że nie zawsze poprzednie wyroki WSA i NSA potrafią przeczytać ze zrozumieniem.
                                    Kiedyś byłem obecny na rozprawie w sprawie bezczynności Kolegium Samorządowego, które nie raczyło wyroku ( jeszcze) NSA wykonać...
                                    Sędzia sprawozdawca, tak przygotował sprawę, żeby powód przegrał!
                                    Pomimo, że wyrok NSA, o którego wykonanie się dopominał, był dla niego korzystny...
                                    I tak to jest z tymi sądami....
                                    Gdyby nie przytomność umysłu, to mielibyśmy w obiegu prawnym dwa sprzeczne ze sobą wyroki.
                                    Jeden wyrok NSA korzystny dla powodów
                                    i
                                    drugi wyrok WSA... baaaardzo niekorzystny....tongue_out
                                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                  • fenikss.2972 Re: początek końca 23.08.13, 15:04
                                    Kosmito...........sorry
                                    to jest ORZECZENIE sądy a nie wyrok w sprawie. To raz.
                                    Dwa - po co mamy dyskutować o jurysdykcji sądów - to chyba nie o to chodzi.

                                    proszę - strona główna NSA - www.nsa.gov.pl/


                                    Właściwość
                                    Właściwość oraz organizacja NSA
                                    Do zakresu właściwości rzeczowej Naczelnego Sądu Administracyjnego w myśl art. 15 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm., oprócz rozpoznawania środków odwoławczych od orzeczeń wydawanych przez wojewódzkie sądy administracyjne, należą:

                                    1. rozpoznawanie sporów o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, miedzy samorządowymi kolegiami odwoławczymi, jeżeli odrębna ustawa nie stanowi inaczej, oraz sporów kompetencyjnych miedzy organami jednostek samorządu terytorialnego a organami administracji rządowej;

                                    2. podejmowanie uchwał mających na celu wyjaśnienie przepisów prawnych, których stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych;

                                    3. podejmowanie uchwał zawierających rozstrzygnięcia zagadnień prawnych budzących poważne wątpliwości w konkretnej sprawie sądowoadministracyjnej;

                                    4. rozpoznawanie innych spraw należących do właściwości Naczelnego Sądu Administracyjnego na mocy odrębnych ustaw, w tym skarg na przewlekłość postępowań sądowoadministracyjnych, w rozumieniu ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, Dz. U. Nr 179, poz. 1843. W tym zakresie NSA przysługują kompetencje sądu I instancji. NSA jest także sądem dyscyplinarnym w stosunku do sędziów sądów administracyjnych, zaś rzecznikiem dyscyplinarnym w tych sprawach jest Rzecznik Dyscyplinarny Naczelnego Sądu Administracyjnego
                                    • kkkkosmita Re: początek końca 23.08.13, 15:28
                                      Szybko czytałem.
                                      nie zwróciłem uwagi na słowo ...orzeczenie...
                                      Potraktowałem to jako wyrok w jakiejś sprawie.
                                      Stąd wyszły mi wątpliwości... bo cóś się nie zgadzało.
                                      (Zazwyczaj mam do czynienia z wyrokami...
                                      przyzwyczajenie...altera natura esttongue_outtongue_outtongue_out)
                                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                      • kkkkosmita Re: początek końca 23.08.13, 15:32
                                        IIiiii...
                                        Errare humanum est, sed in errare perseverare diabolicum big_grinbig_grintongue_outtongue_out
                                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
    • sza.aliczek Re: początek końca 22.08.13, 19:48
      mam jak Rudka: spory sceptycyzmsmile
      Przede wszystkim dlatego, że komu się chce?
      Choć... dla upartego zaistniała podobno jakaś szansa. kto wie... kto wie...

      Z drugiej strony trudno jest net traktować jakoś mocno poważnie.
      • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 19:51
        zależy
        bywa niestety tak, że net staje się pułapką, a ludzie dają się zaszczuć
        gdyby problem nie istniał - nikt by się nie przejmował jakimś tam orzeczeniem sądu i próbą normalizacji zwyczajów w sieci smile
        • sza.aliczek Re: początek końca 22.08.13, 19:57
          Owszem, problem z pewnością istnieje. Wkurzająca jest czyjaś bezczelność i chamstwo.
          Ale zaszczucie? To jednak nikły procent użytkowników netu.
          Czasem czyta się o osobach nękanych już realnie - i to nadaje się jak najbardziej do prokuratury.
          Ale czy to novum np. zamknie ludziom palce i przestaną pisać: "Tusek to ..." i tak dalej?

          • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 19:59
            czas pokaże do czego to będzie zmierzało smile
          • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 20:04
            tu nie chodzi o stricte bezczelność i chamstwo - tu chodzi o to, że ja - osoba - czując się pomawianym, obrażanym itp - mogę osobiście wystąpić do właściciela portalu w celu uzyskania dostępu do danych osoby, która mnie - osobę - w jakiś sposób np upokorzyła - z pominięciem - policji, śledztwa, prokuratury, nakazu itp - oczywiście w teorii brzmi to nadal prosto, ale wcale tak nie jest - ustawa o danych osobowych nadal obowiązuje - tak więc muszę dowieść bez żadnych ale, że dana osoba naruszyła moje dobra osobiste, dobre imię lub w inny sposób mi zagroziła - często bywa że właśnie realnie - w celu dochodzenia swoich praw - czyli krótko - ten wyrok skraca drogę od forum do sądu - tyle dokładnie znaczy


            sza.aliczek napisała:

            > Owszem, problem z pewnością istnieje. Wkurzająca jest czyjaś bezczelność i cham
            > stwo.
            > Ale zaszczucie? To jednak nikły procent użytkowników netu.
            > Czasem czyta się o osobach nękanych już realnie - i to nadaje się jak najbardzi
            > ej do prokuratury.
            > Ale czy to novum np. zamknie ludziom palce i przestaną pisać: "Tusek to ..." i
            > tak dalej?
            >
            • sza.aliczek Re: początek końca 22.08.13, 20:14
              Na pewno tzreba coś robić, bo net, medium świeżutkie, pozostaje niemal bez opieki prawnej.
              • hardy1 Re: początek końca 22.08.13, 20:57
                Nie widzę tego w tak jasnych barwach, ale orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego to krok w dobrym kierunku.
                Kiedy właściciel strony nie zareaguje na wniosek o ujawnienie danych hejtera, pozostaje droga poprzez GIODO. To w tej instytucji ocenią, czy naprawdę internauta został obrażony czy zniesławiony, czy, naruszono jego dobre imię. Jeżeli tak stwierdzą, wtedy mogą nakazać właścicielowi strony ujawnienia danych hejtera.
                To długa procedura, ale zawsze jakiś malutki hamulec. Do tej pory zniesławiana czy obrażana osoba w necie, nie miała w praktyce żadnej szansy obrony.
                • fenikss.2972 Re: początek końca 22.08.13, 21:03
                  dokładnie
                  dlatego cały czas piszę - że to dopiero początek końca - aczkolwiek spory krok w dobrym kierunku
                • k.karen Re: początek końca 22.08.13, 21:17
                  hardy1 napisał:
                  Do tej pory zniesławiana czy obrażana osoba w necie, nie miała w praktyce żadnej szansy obrony.

                  Owszem miała i niejedna już z tego skorzystała. Problemem są małe kary za takie przestępstwa ( bo tu już wkracza kodeks karny) 3 lata pozbawienia wolności i pewnie jedynie w zawieszeniu. Jedyna skuteczna metoda to żądanie zadośćuczynienia z przekazaniem wpłaty na cel charytatywny i tu już troll może odczuć boleśnie nałożoną karę.

                  Cieszę się z tego werdyktu NSA i trolliska nie będą już takie pewne siebie bo prawo daje możliwość do uproszczonej procedury z ujawnianiem danych osobowych. Brawo NSA!
      • izydor88 Re: początek końca 22.08.13, 19:57
        Szaliczko,to ja z zupełnie innej beczki...
        Jedziemy w sobotę do Torunia,bo chrześniaczka mojego męża kończy już 2 lata!
        Sobotę i nocleg sobota/niedziela zamierzamy spędzić w Toruniu.
        Jakieś sugestie w sprawie noclegu i obiado-kolacji w Toruniu?
        Bylibyśmy bardzo wdzięczni smile
        • sza.aliczek Re: początek końca 22.08.13, 20:08
          Pierwsza sugestia to taka, byście nie wracali w niedzielę wieczorem - tragiczne zakorkowanie. Już lepiej dospać i wyjechać w poniedziałek.
          Hotel? Miły hotel to np. Pod Czarną Różą - samo serce starówki.
          Jedzonko wszędzie dobresmile Kiedyś komuś na forum doradzałam domowy obiad w Piątej Klepce na Podmurnej. Tanio i smakowicie i prosto. Pysznie karmią w Arsenale. A najsmaczniejsze ciacho jest w kawiarence Róża i zen, że o klimacie nie wspomnę.
          Wszystko to Szeroka i jej odnogismile
          • izydor88 Re: początek końca 22.08.13, 20:21
            Bardzo dziękuję smile
            Pierwsza sugestia - nie do zrealizowania,musimy być w poniedziałek rano w pracy.
            Pozostałe sugestie - jak najbardziej smile
            W poniedziałek zdam relację.
            • mala200333 Re: początek końca 22.08.13, 22:40
              Miłego pobytu i dobrej podróży..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka