fenikss.2972
12.02.14, 12:48
w tym miejscu, to dobry moment, żeby podziękować zboczeńcom w sukienkach - tak ofiarnie bronionym przez moherową mafię, o czym już pisałem nie raz. Niniejsze polecam wielce uczonym psychologom z bożej łaski, oraz moherowym mamusiom, babciom i całej reszcie głupków - lekceważących problem pedofilii właśnie w środowisku księży - nie bez znaczenia ma nacisk na - księży
przepis na pedofila mordercę :
To, że znaleziono u mnie rysunek odwróconego krzyża, nie jest oznaką przynależności do sekty satanistów… Narysowałem to w takiej formie dlatego, że była to odwrotność symbolu Kościoła… Znienawidziłem Kościół w wieku dziesięciu lat, kiedy ksiądz dokonał na mnie czynu lubieżnego, a teraz ten sam ksiądz wypowiada się o mnie w gazecie, że ja nie chodziłem do kościoła ani do komunii…”
Wyrażone przez Trynkiewicza stwierdzenie, że w dzieciństwie molestował go ksiądz, zostało zignorowane. Nie wiemy, czy był to wymysł mordercy czy prawda. Dzisiaj, gdy znamy już tysiące przypadków pedofilii wśród księży, możemy przypuszczać z dużą dozą prawdopodobieństwa, że Trynkiewicz mówił prawdę.
Jeżeli rzeczywiście ksiądz uszkodził psychikę i duszę 10 letniego nieśmiałego wycofanego chłopca molestując go, a potem szydził z niego publicznie, to mamy tu do czynienia ze splątanym diabelstwem.
kamilsipowicz.natemat.pl/37253,kto-zepsul-mariusza-trynkiewicza