tak mnie natchło dzisiaj, że należałoby wydać manifest oficjalny. Otóż - każdy z nas jest inny, ma inny światopogląd, inne zainteresowania, inne zdania i wyobrażenia.
Wcale nie utopijnym jest mój pogląd, że taka różnorodność sprzyja rozwojowi, nie zaś jest przyczyną jego uwstecznienia. I dlatego też zbiorę parę zasad, co by pod ręką były
1 - forum jest po to, żeby na nim pisać
2 - panująca tu dyktatura jest wyrozumiała....

i nie przewiduje narzucania tematów, bądź ich zakazywania, sterowania dyskusjami na tak zwane tory jedynie słuszne
3 - od punktu 2 istnieją wyjątki, ale dotyczą tylko obywatela Zorro
4 - uzurpuję sobie prawo do ewentualnej korekty - tylko w przypadkach, gdy zostaną przekroczone ewidentnie granice wszelkie
5 - może sobie wrzeć, mogą toczyć się zacięte walki w obronie swoich mądrych czy głupich poglądów - krzywdy sobie nie zrobimy, bośmy wszyscy dorośli i na pewnym poziomie.
6 - hołduję zasadom, iż każdy ma prawo do swoich przekonań i każdy ma prawo nie zgadzać się z przekonaniami innych. Gdybyśmy wszyscy gdakali jednako, byłoby bardzo nudno na świecie
7 - jeśli nawet obok toczy się zajadły spór o to, który polityk głupszy, Misia zawsze może wleźć, bez obaw, że się na nią rzucimy
8 - Rudej to ja poświęcę całą ustawę ...
9 - cenię sobie bardzo Was wszystkich. Mimo różnic zdań, każdy ma tu swoje miejsce.