Witam, szukam imienia dla córeczki... i nie jest to wcale takie proste
Problem polega na tym, że a) mężowi podobają się inne imiona niż mi, b) z naszym nazwiskiem chyba mało imion brzmi dobrze... Nazwisko jest podobne do "Pasuska"
Mężowi podobają się imiona z naszego pokolenia, czyli Asia, Magda, Kasia, Ania, Hania itp., a ja już mam tyle koleżanek o tym imieniu, że nie bardzo chciałabym mieć jeszcze córkę...
Na razie stanęło, że będzie Ola, Aleksandra (podoba się nam obojgu), nie szukam na siłę rzadkiego imienia, ale to jest ostatnio tak bardzo popularne...
Podoba mi się imię Pola (jako samodzielne), no, ale Pola Pasuska? Chyba nie bardzo... Bardzo lubię imię Łucja, ale brakuje tu ładnych zdrobnień, poza tym w najbliższej rodzinie jest już osoba o tym imieniu i nazwisku. Zwróciłam jeszcze uwagę na takie imiona jak Antonina (ładne zdrobnienia), Eulalia, Nina, Sonia, Olga...
Brat ma na imię Maksymilian.
Może doradzicie?
I jeśli jest wśród Was Aleksandra, to bardzo proszę o wypowiedź, czy fajnie jest nosić takie imię