Postanowiłam pociągnąć dalej kwestię imion z pamiętników i wspomnień. Tym
razem Anna z Działyńskich Potocka.
idąc po drzewach genealogicznych na końcu książki:
Braniccy - nic specjalnie ciekawego. Jest Ksawery z małzonką Pelagią, Eliza
(ta od Krasińskiego), Konstanty i jeden Livio Esba Odescalchi.
Czartoryscy - mieli dziwny zwyczaj zdrabniania Elżbieta na Iza. Na górze
figuruje Elżbieta (Izabela) z Flemingów, dalej jest Elżbieta (Iza)
Działyńska. Faktycznie Elżbieta i Izabela to etymologicznie to samo, ale
chyba rzadko stosowało sie je wymiennie? Poza tym w kazdym pokoleniu paru
Adamów, jak wszędzie dużo Marii i jedna Maria Ksawera (imię zakonne). Jest
też Maria Amparo (de Vista Allegre), Aleksander Romuald, Marcelina
(Radziwiłłówna), Achilles (de la Roche Pouchin), August, dwie Aniele,
Florentyna (Dzieduszycka) i Helena funkcjonująca jako Halina (całkiem jak
moja mama

)
Działyńscy - tu już większe urozmaicenie. Augustyn (XVIII w.), Brygida (XVIII
w.), Nepomucena (XVIII w.), Teodor (małżonek tejże), Marianna Katarzyna
(XVIII w.), Justynian (małzonek, nazwisko Hylzen, więc mógł być obcego
pochodzenia), Ignacy z małżonką Antoniną Szczęsną i Ksawery z małżonką Justyną
(dalej XVIII w.). Potem jedna Aniela, jedna Henryka znana jako Henrieta (z
męża Błędowska), Celestyn (Rottermund, drugi małzonek poprzedniej), Józef
Kalasanty, Adam Tytus (znany powszechnie jako Tytus) i jego małżonka,
Gryzelda Celestyna z Zamoyskich, Gabriela, Klaudyna i Bernard (Potocki, mąż
Klaudyny). Następne pokolenie: Bronisław z małżonką Teofilą, Jan Kanty
Potoccy - na samej górze słynny Stanisław Szczęsny z trzema małżonkami:
Gertrudą (Komorowską, znaną wszystkim z liceum), Józefą Amalią i Zofią
Glavani. Potomstwo: Róża, Stanisław, Idalia, Pelagia, Szczęsny, Ludwika,
Wiktoria, Konstancja, Oktawia, Jarosław, Włodzimierz, Aleksander, Mieczysław,
Zofia, Olga i Bolesław. Poniżej na drzewie kwitnie jeszcze pare Róż, Idalii i
Pelagii oraz Amelia i Aniela. Jest też Cecylia Anuncjata, Dominik, Natalia,
Maurycy, Jakub (chyba wtedy był rzadki, bo to pierwszy tutaj)
Reyowie - Diminik i Karolina, dzieci nie ponazywali ciekawie.
Sapiehowie - Ignacy i Anna w XVIII w. mieli Jana, Józefa, Kajetana,
Franciszka Ksawerego, którego drugą małżonką była Kasylda (a pierwszą
Teresa). Dalej jest Tekla, Janusz, Honorata, Pelagia i Idalia (matka była z
Potockich), Cecylia (Celestyna) - ???, które w końcu?
Zamoyscy - na górze Andrzej z Konstancją, która owdowiawszy wydała się za
Klemensa. Jest Stanisław Kostka, Konstanty, Jadwiga Klementyna, Elfryda
(Tyzenhaus), Eliza, która wyszła za Zenona, Pelagia (bez Potockich tym razem)
Poza drzewkami: Walentyna, Bonifacy, Dezydery, Witalis, Hortensja, Alfonsyna
(zwana Tunią), Rafaela (zakonnica), Gerard, Wilhelmina (zwana Wilmą), Agenor
(Gołuchowski), Florian, Walerian, Marian (ksiądz, 1804-1884 - zwracam uwagę
na "wczesność"), Seweryn, Alojzy, Cyryl, Augusta, Gerald
Głowny wniosek: XIX-wieczna polska arystokracja raczej nie stała w pierwszym
szeregu walki o oryginalnośc imion.