biedrona1 24.03.05, 10:24 Przeprowadziłam ostatnio małą ankietę wśród zanjomych i znajomych znajomych czy lubią swoje imiona i okazało się iż wszystkie dziewczynki które mają unikatowe, orginalne a nawet czasami dziwne imiona są z nich zadowolone, kobieta lubi być inna wiec zazwyczaj fantazja rodziców sprawia też radość posiadaczkom imion, częściej spotkałam się z kobietami o tradycyjnych imionach, którym się ich imię nie podoba np. Wanda,Basia itp. Jeśli chodzi o płeć brzydszą to jest całkiem odwrotnie chłopcy powszechnych imionach są zadowoloeni Tomasz, Marcin, Marek itd. Ale meżczyźni o imionach Antoniusz, Franciszek itd oraz o mniej popoularnych Wawrzyniec, Tymoteusz są po prostu nie zadowoleni jako dzieci byli zli na rodziców za imiona teraz jako dorośli jest im wszystko jedno. Mój dziadek miał na imię Ignacy i zawsze twierdził iż jest to nieładne imię. Wynika z tego iż nasi mężczyźni są tradycjonalistami. Więc jak nazwać teraz chłopca aby potem nie cierpiał z powodu swojego imienia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamaemmy Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 24.03.05, 12:04 Hehe-masz racjęMnie dali "piękne" imię Danuta i nigdy go nie lubilam,dopóki ktoś mi nie wymyślił Danta,Danti.Wszystkie znajome Basie,Agnieszki itp chciały mieć inaczej na imię,za to Ksymena,Żaneta,Sabina-o tak-one były zadowolone)Choć dotyczy to okresu dziecięcego-teraz żadna Kasia czy Ania na imię nie narzeka Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 24.03.05, 12:46 biedrona1 napisała: > Więc jak nazwać teraz chłopca aby potem nie cierpiał z powodu swojego imienia? Nie wiem, ja nazwałam oryginalnie )) Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 24.03.05, 12:52 gaudencja napisała: > biedrona1 napisała: > > > Więc jak nazwać teraz chłopca aby potem nie cierpiał z powodu swojego imi > enia? > > Nie wiem, ja nazwałam oryginalnie )) A jak Gaudencjo,jeśli to nie sekret-bo się niedoczytałam))? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 24.03.05, 12:54 mamaemmy napisała: > A jak Gaudencjo,jeśli to nie sekret-bo się niedoczytałam))? Napisałam Ci na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 24.03.05, 12:56 aha, dodaję, bo pewnie tego nie wiesz - otóż na forum nie podaję imienia swojego synka, bo moja identyfikacja stałaby sie zbyt łatwa, ale na priva - owszem Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 24.03.05, 13:56 Hmmm,tez jestem bardzo ciekawa.....Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sparkling Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 24.03.05, 15:02 A czy mi tez mogłabyś napisać? Od dawna chciałam zapytać, tylko nie miałam smiałości.... Odpowiedz Link Zgłoś
melenka Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 24.03.05, 16:51 Mój młodszy synek nazywa się Benio i to już powoduje czasami wybałuszenie oczu z głośnym JAK?! Ciekawa jestem i dołączam się do prośby o zdradzenie tajemnicy Odpowiedz Link Zgłoś
forencja Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 24.03.05, 17:07 melenka napisała: > Mój młodszy synek nazywa się Benio i to już powoduje czasami wybałuszenie oczu > z głośnym JAK?! Ładnie A jego pełne imię to Benedykt czy Beniamin? Bo jeśli Benedykt, to tym bardziej mi się podoba Chociaż Beniamin też nieźle Odpowiedz Link Zgłoś
idaaa Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 24.03.05, 17:11 Trzecia ewentualność to Bernard Odpowiedz Link Zgłoś
forencja Bernard 24.03.05, 19:48 Bernard! To jest to Podoba mi się prawie tak samo, jak Benedykt Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Benon 25.03.05, 13:15 Zawędrowałam na inne forum, i już wiem, że to Benon - slicznie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23162&w=15767990&a=22031042 Odpowiedz Link Zgłoś
sparkling Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 25.03.05, 08:19 Dzięki! Bardzo mi się podoba! Odpowiedz Link Zgłoś
cysia.b Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 25.03.05, 11:52 sparkling napisała: > A czy mi tez mogłabyś napisać? Od dawna chciałam zapytać, tylko nie miałam > smiałości.... Ja też Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 24.03.05, 16:10 ja jako dziecko wcale nie czułam się dobrze z średnio popularną Alicją, dopiero jak zostałam nastolatką zaczęłam doceniać oryginalność. moja "pasierbica" uważa, że Michalina to najbrzydsze imię pod słońcem, ale pewnie jak wejdzie w okres "hormonalnego Sturm und Drang", to jej się odmieni o 180 stopni. dla odmiany podoba jej się jej drugie imię - Helena, bo tata jej wytłumaczył, że to była najpiękniejsza kobieta na świecie, o która toczyła się wojna. dzieciom podoba się jak imię ma jakąś historię, legendę. córka mojej przyjaciółki - Justyna, gdy usłyszała jakie imię będzie mieć jej siostra cioteczna (Zuzia), pobiegła do mamy z rykiem: Dlaczego nie dałaś mi na imię Zuzanna, tylko tak brzydko - Justyna! kilka dni to przeżywała )) PS: gaudencjo, też mnie intrygowąło imię twojego syna, ale mi głupio tak prosić, bo zaraz wiadomość stanie się tajemnicą poliszynela Odpowiedz Link Zgłoś
idaaa Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 24.03.05, 17:01 Po krótkim (przedszkolnym) okresie zdecydowanej awersji do swojego imienia (jak ja bardzo, bardzo chciałam być wtedy Kasią!!) doszłąm do wniosku, ze oryginalne imię - zwłaszcza kobiece- posiada niezliczoną wprost liczbę zalet. Po 1 nikt nigdy nie pomylił mnie z inną osobą tylko dlatego, że tak miała na imię. Po drugie nikt nigdy nie musiał wołać do mnie po nazwisku tylko po to, ażeby było wiadomo o kogo chodzi (co było koszmarem wielu Ań i Agnieszek). No i po trzecie sama mogłam wyrabiać innym zdanie na temat kobiet noszących imię Ida a tym samym ominęły mnie wszystkie komentarze w stulu "wszystkie Agaty to wredne baby" (oczywiście jest to tylko przykład nie świadczący o moim złym stosunku do Agat). A co do chłopców to... Zawsze podobały mi się popularne imiona, wiec nie widzialam powodu aby na siłę szukać imion nietypowych P.S. Czyżby Franciszek - i tym bardziej mój ulubiony Ignacy- rzeczywiście należeli do grupy rzadkich imion?? Hmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1 Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 24.03.05, 20:04 Ignacy owszem nie jest chyba to zbyt popularne imię ale mi sie podoba mam wspomnienie z dzieciństwa mojego dziadka. Ja mam sama orginalne imię a tatę tradycjonalistę zawsze zastanawiałam się jak go moja mama przekonała do mojego imienia, po latach okazało się, że jako nastolatek kochał się w mojej imienniczce dlatego nie protestował Odpowiedz Link Zgłoś
megi79 Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 24.03.05, 21:37 Właśnie tak mi się zawsze wydawało-że dla kobiet imię jest ważniejsze,bardziej interesują się imionami i często wolałyby mieć rzadziej spotykane niż mają (np.ja sama)czy też jeśli mają imię oryginalne są z niego(na ogół) zadowolone,zaś dla mężczyzn kwestia imion jest drugorzędna,większości z nich nie zależy żeby mieć imię zbytnio wyróżniające się. Córeczce daliśmy więc rzadkie imię(Lilianna),a dla przyszłego synka nadal się wahamy między bardziej popularnym Antonim a rzadkim Jeremim...sama nie wiem,z którym imieniem chłopiec czułby się lepiej.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szczekuszka Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 28.03.05, 20:20 Biedrona wymienilas Wawrzynca i Ignacego jako rzadkie i nielubiane imiona. Mam dwoch kuzynow 12-latkow. Jeden ma na imie Wawrzyniec ( i ma brata o bardzo prostym imieniu Jakub) i jedynaka Ignacego. Oni lubia swoje imiona i nikt im nie robil przykrosci. Dziecko trzeba przygotowac by nauczylo sie lubic swoje niepopularne imie, by nosilo je z duma, a nie jak kamien u szyi. Jesli nazwiemy dzieko Emanuel i na pytanie "Czemu takie imie?" odpowiemy:"A bo nam sie podobalo", dziecko niekoniecznie zaakceptuje gust rodzicow. Ja tam bylam zawsze ktoras Ania z kolei i lekko mnie to wkurzalo. Moja siostra Ewa tez byla ktoras Ewa z kolei, ale zupelnie sie nad tym nie zastanawiala. Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1 Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 28.03.05, 22:48 Nie twierdze iż Wawrzyniec czy Ignacy są nienadawanymi imionami a Wawrzyniec bardzo mi się podoba Ignacy mniej ale to dlatego iż dziadek zawsze twierdził że ma brzydkie imie a był jego nosicielem. Ale są to imiona niestetndartowe i w przedszkolu nie ma 10 Ignasi Odpowiedz Link Zgłoś
melenka Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 30.03.05, 14:47 Dzięki gaudencjo za odpowiedź w moim imieniu Benio to Benon. Jak na razie czuje się świtnie ze swoim imieniem, bo nawet dzieci, które ledwo zaczęły mówić, już potrafią powiedzieć Benio. Na drugie ma Ignacy I choć Mateuszek jest moim kochanym starszym synkiem cały czas żałuję, że nie uparłam się i nie został Ignasiem, Jeremim lub Oliwierem (choć może entuzjazm do tego ostatniego nieco mi ostygł). Cżesto mówimy jednak do niego Masinek, czyli tak, jak on wymawiał swoje imię, gdy był malutki i w piaskownicy nie ma kłopotu. Odpowiedz Link Zgłoś
gunka2 Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 31.03.05, 10:50 Znam mlodego Rocha ktory bardzo cieszy sie z tego, ze ma na imie Roch, mimo ze to imie jest wsrod jego rowiesnikow nie spotykane. Ale on lubi sie wyrozniac z natury. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 31.03.05, 12:26 ja do dziś ojcu nie wybaczyłam że mi dał Jadwiga... i pocieszenie, że nie jestem Kunegundą, Hildebrandą czy coś około tego to żadne pocieszenia, bo chyb nieporównywalnie więcej znam imion ładniejszych od mojego... i chyba jestem nietypowoą kobietą, bo zawsze marzyłam o pospolitym imieniu, ale o żadnym konkretnym, tylko żeby było pospolite i krótkie... Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1 Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 31.03.05, 12:58 Jadwiga to bardzo ładne imię szczególnie w pełnym brzmieniu. Mam znajomą która jak zdrabnia to zdrabnai do Jagdoy, Jagódki może to nie to samo imie ale podoba mi się owo zdrobnienie Odpowiedz Link Zgłoś
gunka2 Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 31.03.05, 12:59 Nie rozumiem, a Jadwiga to nie pospolite? I krotkie, czy to znaczy: nie wiecej niz dwie sylaby? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 07.04.05, 14:53 > Jadwiga to bardzo ładne imię szczególnie w pełnym brzmieniu. Mam znajomą która jak zdrabnia to zdrabnai do Jagdoy, Jagódki może to nie to samo imie ale podoba mi się owo zdrobnienie jak widać, też tak zdrabniam, tyle że Jagoda to też jest imię, a nie koniecznie zdrobnienie od Jadwigi... > Nie rozumiem, a Jadwiga to nie pospolite? nie, archaiczne... pospolite to ono było może kilkadziesiąt lat temu... > I krotkie, czy to znaczy: nie wiecej niz dwie sylaby? zgadza się... przy długim nazwisku choć imię powinno być krótkie ) Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Zeby się nikt nie dziwił, a żeby się nie myliło 01.04.05, 09:16 biedrona1 napisała: > chłopcy powszechnych imionach są > zadowoloeni Tomasz, Marcin, Marek itd. Ale meżczyźni o imionach Antoniusz, > Franciszek itd oraz o mniej popoularnych Wawrzyniec, Tymoteusz są po prostu > nie zadowoleni [ciach] > Więc jak nazwać teraz chłopca aby potem nie cierpiał z powodu swojego imienia? Andrzej, Jacek, Jarosław, Marek, Witold, Bogdan, Dariusz... Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1 Re: Zeby się nikt nie dziwił, a żeby się nie myli 07.04.05, 16:14 Nie lubię żadnego z podanych imion: Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 13.04.05, 02:45 Ja jestem Lilia i bardzo się cieszę, że rodzice tak mnie nazwali. Juz w podstawówce inne koleżanki mi zazdrościły (pewien okres)i marudziły na swoje imiona (Ania, Basia, Kasia, Agnieszka, Aneta). Nie wiem, czy gdybym nie spotkała dziecka, które tak zawładnęło moim sercem, że zapragnęłam nazwać moją córeczkę tak samo, to czy siliłabym się na oryginalność ... ale raczej (pomna narzekań koleżanek) szukałabym imienia mało pospolitego. Dziś mam Konstancję Julię (drugie imię też było zaplanowane w dawnych czasach, zanim stało się tak popularne) i Kornelię. Gdyby na świat przyszli chłopcy to w przypadku pierwszej ciąży krążyliśmy wokół Gabriela i Fabiana, a w drugiej mąż zdecydował Igor (bez dyskusji). Dla kobiety imię jest chyba jak biżuteria. Jedne lubią skromną (i te chyba wybiorą nie szokujące imiona) a inne wyszukaną (i to samo z imionami). Zdecydowanie mężczyźni wolą neutralne imiona, inaczej koledzy robiliby sobie niezłe drwiny. Odpowiedz Link Zgłoś
cynta Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 13.04.05, 07:03 Mnie sie wydaje ze dzieci nie NOSZA IMION ale SA np. Kasia, Piotrusiem czy Maksymiliana ;o). Zgadzam sie ze to opinie zaslyszane od doroslych powoduja ze sie z dziecka inne dzieci nasmiewaja. Nadajac dziecku oryginalne imie powodujemy ze sie wyroznia w tlumie, niektorzy to lubia a inni nie, wszystko zalezy od charakteru i rodzacej sie osobowosci a nie od imienia. Ja sama mam rzadkie imie (teraz bardziej popularne) i wydaje mi sie ze przyczynilo sie ono do mojego wczesno-dzieciecego poczucia "innosci" (razem z paroma innymi cechami charakterku :o). Imie to oddaje moj charakter jako doroslej osoby, lubie je bo oznacza mnie a ja lubie siebie :o). Czy bylabyn kim jestem gdybym miala np. na imie Cecylia? (dla mnie bardzo romantyczne, zwiewne ale i slabe) Odpowiedz Link Zgłoś
cynta Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 13.04.05, 07:15 A moze to jest tak: Imiona ktore podobaja sie rodzicom sa wypadkowa ich gustow a te jakos tam zaleza od ich skladu genetycznego. Taze genetyka natomiast obdarzaja oni swoje dzieci. Wynikaloby z tego ze nadajac dziecku imie ktore podoba sie obu rodzicom (tu robi sie to wazne)automatycznie jakoby dopasowujemy je do przyszlego charakteru dziecka. Czyli jezeli sami jestesmy oryginalami, dziwakami i na dodatek artystami (np) to nasze dziecko bedzie moglo spokojnie nosic super oryginalne, dziwne i artystyczne imie. Jezeli zas nie..... Odpowiedz Link Zgłoś
martka_k Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 13.04.05, 08:21 Podoba mi sie ta wypowiedz-od tej srony o tym nie myslalam, ale cos jest na rzeczy )) Cynta, sprawdz gazetowa poczte ) Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1 Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 13.04.05, 10:18 Nie spotkałam się nigdy aby dzieci się wyśmiewały z jakiegoś imienia ale też w dzieciństwie nie spotkałąm super dzienych imion, a może na to jako dziecko nie zwracałam uwagi. Wydaje mi się, że chodzi bardziej o samopoczucie dziecka. Niektóre będą zadowolone ze swojego imienia a inne nie a co gorsza podejście do imion zmienia sie z wiekiem. Znam dziewczyne która jako dziecko była bardzo zadowolona ze swojego normalnego imienia na drugie ma bardziej orginalnie i nietypowo, a teraz już jako 20-latka, żałuje, że jednak nie jest odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 13.04.05, 11:46 a ja się spotkałam. w czasach mojego dzieciństwa był bodajże serial "Emil" (z częstym okrzykiem "Emil, do drewutni!"), którego bohater był dość niefrasobliwy i psotny. w mojej klasie szybko imię Emil stało się synonimem idioty i miałam kolegę tak przez dzieci nazywanego. dlatego cieszę się, że moi rodzice nie zdecydowali się na Emilię, bo miałabym "przechlapane". Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1 Re: jak dzieci się czują ze swoimi imionami 13.04.05, 15:09 Cóż skąd wiesz że lada chwila nie będzie serial z twoim imieniem w takej właśnei roli. Tego nie da się przewidzieć...Poza tym to chwilowe. Emil to ładne imię. Odpowiedz Link Zgłoś