Cały czas z mężem głowimy się nad imieniem dla synka. Co prawda czasu jeszcze
dużo, ale fajnie mówic do brzuszka po imieniu! Ja od jakiegoś czasu
zastanawiam się nad imieniem Bernard. Jest zdecydowane i męskie, ładnie brzmi
z nazwiskiem (5 liter), a do tego ponoć faceci o tym imieniu są zdecydowani,
pewni swojej intuicji i mają szczęście w życiu

. Mąż trochę kręci nosem, że
za twarde. Jego typy to stanisław, Franciszek i Stefan - dwa pierwsze mi sie
podobaja ale są zbyt popularne, więc odpadają, a do Stefana nie mogę się
przekonać. Do nazwiska pasuje też Ryszard (ale tak ma na imię teść...)
Strasznie kręcę nosem i boję się, że dziecko się urodzi, a mny nadal będziemy
się zastanawiać nad imieniem

Córka ma na imię Maria Barbara. Pozdrawiam i
proszę o wsparcie!