Wakacje to dobry czas na książki. Tym razem, nieco przypadkiem, wpadły mi w
ręce m.in. "Zapiski myśliwego" Turgieniewa. Cóż tam była za feeria imion!
Pomijam imiona dobrze nam znane, jak Akulina (Akwilina), Pantieliej
(Pantaleon), Fiodor (Teodor) czy Tichon (Tychon). Były/byli tam:
Włas - Błażej
Kinitilian - Kwintylian
Mardarij - Mardariusz
Mitrofan - Metrofan
Arina - wg. behindthename odmiana Iriny, czyli Ireny
Jewgraf -
Eugraf? Eugrafiusz?
Saweli - Sabel
Antropka - (Eutropia?)
Mitia - zdrobnienie od Dymitra/Demetriusza lub Metrofana
Mitrodora - Metrodora
Łukerija - Gliceria
Awdiusza - zdrobnienie może od Abdiasza? (wsł. Avdija, Avdies) od Abdona?
(wsł. Avdon)
Fiłofiej - Filoteusz
Wawiła - Babilas
Jermił - moze Jaromił?
Jeremiel?Albo skrócona forma imienia
Jermołaj,
czyli Hermolaos?
Fieklista - może Teoktysta?
Anpadyst - odpowiednika nie znalazłam, ale na oko może być taki sam
Nazar - Nazariusz, Nazary
Archip - Archip
Ardalion - chyba
Ardalion
Meliktrisa - być może r.ż od biblijnego Melek
Malania - Melania
Kapiton - chyba też
Kapiton
Michej - Micheasz
Awenir - Abner
Fofa - chyba zdrobnienie od Teofana
Zjoza - zdrobnienie od czegoś, ale nie mam pojęcia, od czego. Widziałam też w
internecie w pisowni Sioza na rosyjskich stronach.
Gur - chyba chodzi
o to imię, po
polsku może Guriasz?
Były też ciekawe otczestwa
Dorofieicz - od Doroteusza
Micheicz - od Micheasza
Apołłonycz - od Apollona
Selifanycz - nie mam pojęcia, od jakiego imienia, tzn. pewnie Selifan, ale
nie wiem, co jest jego opowiednikiem
W innej z kolei książce, z kolei francuskiego autora, natknęłam się na imię
(?) Bebert (z accent aigu nad pierwszym e). Będę wdzięczna za wszelkie
wyjaśnienia w tej sprawie.
A wracając do Turgieniewa, zawarł on w "Zapiskach..." dwie bardzo smakowite
wzmianki na temat imion. Jedna znajdowała się w opowiadaniu o lekarzu, który
zakochał się w pacjentce i wstydził się przedstawić swoim imieniem - Tryfon,
przepraszał za nie; widać w połowie XIX wieku w Rosji musiało uchodzić za
obciachowe. Potem pacjentka zmarła, a Tryfon wziął sobie za żonę Akulinę
(Akwilinę), konstatując, że Akulina do Tryfona pasuje.
Drugą wzmiankę przepisałam. Za Fiłofiejem (Filoteuszem) mianowicie ktoś
zawołał "ty Fiłofieju, prawdziwy Fiłofieju!". Dalej Turgieniew
pisze: "Fiłofiej nic mu nie odpowiedział, jakby zdając sobie sprawę, że
naprawdę niezręcznie jest nazywać się Fiłofiej i że za takie imię można nawet
robić człowiekowi wymówki, chociaż właściwie jest tu winien pop, którego na
chrzcinach nie <<uszanowano>> jak się należy."
Będę wdzięczna za poprawki, uzupełnienia, uwagi, komentarze