Dodaj do ulubionych

Imiona u Turgieniewa

16.08.06, 20:13
Wakacje to dobry czas na książki. Tym razem, nieco przypadkiem, wpadły mi w
ręce m.in. "Zapiski myśliwego" Turgieniewa. Cóż tam była za feeria imion!
Pomijam imiona dobrze nam znane, jak Akulina (Akwilina), Pantieliej
(Pantaleon), Fiodor (Teodor) czy Tichon (Tychon). Były/byli tam:
Włas - Błażej
Kinitilian - Kwintylian
Mardarij - Mardariusz
Mitrofan - Metrofan
Arina - wg. behindthename odmiana Iriny, czyli Ireny
Jewgraf - Eugraf? Eugrafiusz?
Saweli - Sabel
Antropka - (Eutropia?)
Mitia - zdrobnienie od Dymitra/Demetriusza lub Metrofana
Mitrodora - Metrodora
Łukerija - Gliceria
Awdiusza - zdrobnienie może od Abdiasza? (wsł. Avdija, Avdies) od Abdona?
(wsł. Avdon)
Fiłofiej - Filoteusz
Wawiła - Babilas
Jermił - moze Jaromił? Jeremiel?Albo skrócona forma imienia Jermołaj,
czyli Hermolaos?
Fieklista - może Teoktysta?
Anpadyst - odpowiednika nie znalazłam, ale na oko może być taki sam
Nazar - Nazariusz, Nazary
Archip - Archip
Ardalion - chyba Ardalion
Meliktrisa - być może r.ż od biblijnego Melek
Malania - Melania
Kapiton - chyba też Kapiton
Michej - Micheasz
Awenir - Abner
Fofa - chyba zdrobnienie od Teofana
Zjoza - zdrobnienie od czegoś, ale nie mam pojęcia, od czego. Widziałam też w
internecie w pisowni Sioza na rosyjskich stronach.
Gur - chyba chodzi o to imię, po
polsku może Guriasz?
Były też ciekawe otczestwa
Dorofieicz - od Doroteusza
Micheicz - od Micheasza
Apołłonycz - od Apollona
Selifanycz - nie mam pojęcia, od jakiego imienia, tzn. pewnie Selifan, ale
nie wiem, co jest jego opowiednikiem

W innej z kolei książce, z kolei francuskiego autora, natknęłam się na imię
(?) Bebert (z accent aigu nad pierwszym e). Będę wdzięczna za wszelkie
wyjaśnienia w tej sprawie.

A wracając do Turgieniewa, zawarł on w "Zapiskach..." dwie bardzo smakowite
wzmianki na temat imion. Jedna znajdowała się w opowiadaniu o lekarzu, który
zakochał się w pacjentce i wstydził się przedstawić swoim imieniem - Tryfon,
przepraszał za nie; widać w połowie XIX wieku w Rosji musiało uchodzić za
obciachowe. Potem pacjentka zmarła, a Tryfon wziął sobie za żonę Akulinę
(Akwilinę), konstatując, że Akulina do Tryfona pasuje.

Drugą wzmiankę przepisałam. Za Fiłofiejem (Filoteuszem) mianowicie ktoś
zawołał "ty Fiłofieju, prawdziwy Fiłofieju!". Dalej Turgieniew
pisze: "Fiłofiej nic mu nie odpowiedział, jakby zdając sobie sprawę, że
naprawdę niezręcznie jest nazywać się Fiłofiej i że za takie imię można nawet
robić człowiekowi wymówki, chociaż właściwie jest tu winien pop, którego na
chrzcinach nie <<uszanowano>> jak się należy."

Będę wdzięczna za poprawki, uzupełnienia, uwagi, komentarze smile
Obserwuj wątek
    • theodorka Re: Imiona u Turgieniewa 16.08.06, 20:17
      gaudencja napisała:
      > Awdiusza - zdrobnienie może od Abdiasza? (wsł. Avdija, Avdies) od Abdona?
      > (wsł. Avdon)

      A może ma to coś wspólnego z imieniem Owidiusz? Aczkolwiek mogę się mylić,
      słabo znam się na takich kwestiach smile.
      Pozdrawiam smile
      • gaudencja Re: Imiona u Turgieniewa 16.08.06, 20:31
        Obstawiam raczej swoje propozycje; w Rosji prawdopodobniejsze są imiona
        świętych, zupełnie nieznane (albo bardzo mało znane) w Europie. Ale kto wie?
    • lirael Re: Imiona u Turgieniewa 17.08.06, 08:57
      Niektóre imiona wydały mi się świetne:
      Mardarij (kojarzy mi się z mandarynkąsmile
      Arina
      Jermił
      Mitia
      Nie chcialabym mieć na imię Gliceria sad
      W Akulinie/Akwilinie nie widzę nic zdrożnego, natomiast Tyfon mnie również nie
      zachwyca, ale ma miękkie i łagodne znaczeniesmile Czego zupełnie nie zwiastuje
      jego brzmienie.
      Patron też ciekawy, w dodatku leczy z chrapania smile
      www.cerkiew.pl/swieci.php?id=839
      Ciekawe, dlaczego Fiłofiej budził takie negatywne skojarzenia. Prawdę mówiąc
      nie brzmi najlepiej.
      W kwestii Béberta: faktycznie, tajemnicze imię i niewiele o nim można znaleźć.
      Wygooglowałam paryską restaurację "Chez Bébert" smile Okazuje się, że we Francji
      było typowym imieniem przestępcy:
      www.trussel.com/maig/encyclo/me_b.htm
      (Nawiasem mówiąc jestem pod ogromnym wrażeniem "The Maigret Encyclopedia", fani
      twórczości Simenona dokonali dzieła zaiste niezwykłego).
      Pojawia się też w zestawieniach imion dla psów i kotów.
      W kwestii genezy nie udało mi sie nic ciekawego znaleźć. Może do imienia Bébe
      dodano popularną końcówkę "bert"?
      Serdeczności.
      • gaudencja Re: Imiona u Turgieniewa 17.08.06, 21:00
        lirael napisała:

        > W Akulinie/Akwilinie nie widzę nic zdrożnego,

        Akwilina to imię b. oldskulowe obecnie w Rosji, na Białorusi itp., natomiast
        zdziwiło mnie takie postrzeganie tego imienia (przez rzeczonego Tryfona) w
        połowie XIX wieku, kiedy było ono jeszzcze dośc popularne (w
        samych "zapiskach..." Turgieniewa Akulin jest kilka, choć to akurat nie żaden
        miernik).

        > Ciekawe, dlaczego Fiłofiej budził takie negatywne skojarzenia. Prawdę mówiąc
        > nie brzmi najlepiej.

        Przypuszczam, że nie tyle budził skojarzenia, co był wyjątkowo dziwaczny i
        niespotykany. Pop wyszperał je w kalendarzu i nadał, bo rodzice nie dali mu w
        łapę. A co mogło jeszcze ujść szlachcicowi z fantazją, to nie uchodziło
        chłopowi pańszczyźnianemu.

        > W kwestii Béberta: faktycznie, tajemnicze imię i niewiele o nim można
        znaleźć.
        > Wygooglowałam paryską restaurację "Chez Bébert" smile

        Z moich dotychczasowych poszukiwań wynikało, ze może to być jakiś popularny
        pseudonim, tak jak "Dzieciak" (Billy the Kid). Ale to tylko taka hipoteza.
        Pozdrawiam smile
        • lirael Re: Imiona u Turgieniewa 18.08.06, 07:03
          Moim zdaniem Akwilina ma w sobie dużo uroku, ale obawiam się, że może się
          kojarzyć z aspiryną.
          Może ten Bébert to po prostu Dzidek? smile
          Moc serdeczności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.