Dodaj do ulubionych

Ludzkie imiona dla zwierząt

11.09.06, 21:24
Irytuje mnie nazwywanie zwierząt imionami ludzkimi, idę na spacer a tam pancia
woła: Artur! i przybiega jamnik, inna woła: Majeczko, zostaw to, oglądam się,
myślę zaraz małą dziewczynkę z moim ulubionym imieniem zobaczę, a tam suczka
terier!
A przecież tak można pofantazjować nadając zwierzęciu imię, wymyślać, krótkie,
długie...to nie!
Co wy o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • kosheen4 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 11.09.06, 21:32
      joanna515 napisała:


      > Co wy o tym myślicie?

      mnie to nie przeszkadza
      moje chomiki miały na imię wicek, pelagia i wanda
      szczur artur
      a psy też noszą ludzkie imiona
      • maadzias1 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 11.09.06, 21:36
        Moja myszka miała na imię Piotruś. Teraz to się na mnie zemściło bo mój mąż ma
        na imię Piotr. I już więcej nie nazwę imieniem ludzkim zwierzątka.
        • kosheen4 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 11.09.06, 21:36
          maadzias1 napisała:

          > Moja myszka miała na imię Piotruś. Teraz to się na mnie zemściło bo mój mąż ma
          > na imię Piotr. I już więcej nie nazwę imieniem ludzkim zwierzątka.

          czy to ujma dla człowieka?
          • joanna515 Re: do kosheen4 11.09.06, 21:40
            Jakoś nie pasuje... nazwałabyś dziecko Azorek?
            • kosheen4 Re: do kosheen4 11.09.06, 21:48
              joanna515 napisała:

              > Jakoś nie pasuje... nazwałabyś dziecko Azorek?

              nie. ale w drugą stronę to nie działa. nie przeszkadza mi że kot i kolega mają
              na imię krzysztof.
              idac tym tropem, należałoby usunąć ze słownika imię kasia (margaryna), inka
              (kawa), ludwik (płyn do naczyń), mercedes (samochód) i tak dalej.
              • daria_nowak Re: do kosheen4 12.09.06, 14:46
                Tez nie widzę problemu... Kiedyś miałam dupelka - Borysa, aktualnie mam persy -
                Julkę, Tośkę i Felka
    • jagienkaa Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 11.09.06, 21:39
      ja miałam dwie jamniczki: Ziutę i Luśkę. I nikomu to nie przeszkadzało.
      • miezekatze_78 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 11.09.06, 21:51
        moja kotka ma na imię Anabel
        w skrócie Ana
        jakoś nikt się nie skarży

        choć właśnie ostatnio zdałam sobie sprawę, iż chyba popełniłam błąd
        bo w tej sytuacji nie będę mogła nazwać córeczki imieniem Anna smile)

        ........
        Morgen wirst du sein was du heute denkst
        ........
        Byłam Daschą
        • michalina7 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 14:11
          Dlaczego? skoro imiona "ludzkie" u zwierząt nie przeszkadzają, to nie powinnaś
          mieć oporów z nazwaniem coreczki tak samo, jak kotka.
    • joanna35 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 11.09.06, 21:53
      Mam dwie sunie - Gabi( w użyciu Gabryśka) i Maszę.
      • madda71 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 11.09.06, 21:56
        znam kota Stefana :-p
        • maadzias1 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 11.09.06, 22:04
          Nie myślę,że ludzkie imię to nie jest ujma dla człowieka. Zwierzęta kochają nas
          nie za to jacy jesteśmy ale dlatego, że jesteśmy.
    • zona_mi Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 11.09.06, 22:30
      Moim kocurom dałam na imię Alicja i Jacek.
      Nie sądzę, żeby to był problem smile
      • aetas Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 11.09.06, 22:33
        mnie to nie pprzeszkadza, miałam psa Kubę, teraz ma tak na drugie imię mój
        starszy syn, a "Karol" (pierwsze imię syna) nazywała się kiedyś wiewiórka
        (wiewiór, bo to był facet) mojego taty, koty też mieliśmy ładnie ponazywane np.
        Feliks, który okazał się jednak "Feliksą", mnie to nie przeszkadza smile
        • aetas Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 11.09.06, 22:35
          aha, a krowa mojej babcie nazywała się Fredka, czyli Fredzia, czyli
          Winifreda... wink jak Winnie the Pooh wink
          • ponton Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 03:03
            aetas napisała:

            > aha, a krowa mojej babcie nazywała się Fredka, czyli Fredzia, czyli
            > Winifreda... wink jak Winnie the Pooh wink

            Winnie the Pooh byla Winnie nie od Winnifredy tylko od miasta Winnipeg w
            Kanadzie skad pochodzil oddial zolnierzy, ktorych Winnie byla maskotka w czasie
            I wojny swiatowej. Skad sie w Polsce pojawila ta jakas wersja o Winnifredzie?
            Juz ktorys raz ktos to pisze.
            • zona_mi Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 08:59
              Może dlatego, że przez M.Adamczyk Kubuś został nazwany Fredzią - a stąd już do
              Winifredy "niedaleko" smile
    • mamaivcia Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 11.09.06, 22:35
      my mamy owczarki niemieckie Balbinę i Baltazara, ani im ani nam to nie
      przeszkadza wink
    • iwoniaw A jakie imiona zwierzęce proponujesz? 11.09.06, 22:42
      Zawsze nazywałam zwierzęta imionami, jakie akurat do nich pasowały i nie wiem, z
      czym masz problem, naprawdę. A Maja to ładne imię dla zwierzątka - dla pszczółki
      np. wink
      • ibulka Re: A jakie imiona zwierzęce proponujesz? 11.09.06, 22:44
        *** Bazyli - nasz rodzinny terier z domieszką kundelka ;o) Albo odwrotnie ;-PP
        *** Mariusz - wiewiór, którego karmimy regularnie od 3 lat w parku :o))
        A tak na marginesie, to imieniem Mariusz być może ochrzczę synka, jeśli
        kiedykolwiek takowego będę miała... ;-PP
        (Pomijając tego, którego już mam... ;-PP)
    • shamsa MAja to akurat pszczółka była 11.09.06, 22:46

    • krtek7 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 11.09.06, 22:59
      Moja kuzynka urodziła się w GB, tam imiona polskie jeszcze do niedawna
      były "inne" i tak były pieski: Hania i Jacek.
      Imię to imię, pies może się nazywać Kefir albo Faks ale może też Adaś. Dla mnie
      to bez znaczenia.
      • krtek7 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 11.09.06, 23:02
        Ale w Polsce... rozumiem, że przeszkadza Ci brak weny twórczej rodaków? Fakt,
        dziewczyny nie jesteście kreatywne: kot Krzysztof, wiewiórka Mariusz? To nawet
        nie jest śmieszne (choć chyba ma być...).
    • lacido Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 00:02
      miałeamkocice Kaśke, mam kocura Leona i fajnie jest
    • alfama_1 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 00:07
      Mój kot był dwojga imion - Jose Antonio.
      Inna sprawa, że na żadne z nich nie reagował.
      • edytkus Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 05:42
        alfama_1 napisała:

        > Mój kot był dwojga imion - Jose Antonio.
        > Inna sprawa, że na żadne z nich nie reagował.

        LOL

        Moj kot nazywal sie Macius (Maciek, Maciej, Maciejek) - tak mi sie podobalo, bynajmniej nie mialo byc
        smiesznie (jak tu ktos sugeruje wyzej).
        • alfama_1 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 09:26
          No, właśnie chodziło o to "dwojga imion" - to było naprawdę ŁOŁ, cieszę się, że
          docenione wink)
          Zdrobnienienie było Ze To (bo takie też jest naprawdę). Na nie też nie
          reagował smile
    • wobbler Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 07:27
      Zadne z moich zwierzat nigdy nie mialo ludzkiego imienia.Moze nie tyle mnie
      irytuje nazywanie zwierza "po ludzku",co nie uznaje tego.Rzecz gustu wg.mnie.
    • lola211 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 08:44
      Nie podoba mi sie ten zwyczaj, ale tak sie zlozylo, ze uratowany przeze mnie i
      moja mame kotek został Zuzią- dzieci tak go ochrzciły i tak zostało.Rosnie
      Zuzka jak na drozdzachsmile.
    • madame_edith Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 08:44
      Kiedyś mi nieszczególnie przeszkadzało (miałam chomika Wojtka), ale od kiedy
      jedną z reakcji na imię mojego synka Oskara jest stwierdzenie "O Oskar, jak
      mój/czyjś tam pies" zdecydowanie mi się ten obyczaj nie podoba. wink
      • joanna515 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 09:02
        O to to, cała puenta.
    • koleandra Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 09:49
      Skoro zwierzęta są traktowane jak ludzie to dlaczego nie mieliby mieć ludzkich
      imion?
      Miałam świnkę o imieniu Małgorzata.
      • zona_mi Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 10:01
        Świnkę w sensie morskiej? Czy taką chlewikową, zwykłą?
        smile
        • zonka77 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 12:09
          a ja mam kota tomka. Opiekował się nim kiedyś w czasie wakacji kolega - Tomek smile
          zupełnie mu to nie przeszkadzało - śmiał się że są swietnymi kumplami bo tomek z
          tomkiem się zawsze dogada.
          A to że tomuś został tomusiem wynikło z ulubionej wówczas bajki mojej córki i
          corki męża - "Tom & Jerry".Mała niewiele jeszcze potrafiła wtedy mówić ale
          wyraźnie mówiła Tom i tylko tak nazywała małego kotka, duża też o innym imieniu
          nie chciała słyszeć. (kotek jest ciemnoszary jak ten z bajki)
          No i po krótkim czasie kotek został "Tomem" ale oczywiście zaraz już był
          "tomkiem" "tomusiem" i "tomuniem"
          No i trudno tongue_out
          Znam kotkę agusię i szurzycę agę (moje imienniczki) i szczerze mówiąc kompletnie
          mi to nie przeszkadza smile
        • koleandra Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 12:32
          Świnkę morską. Miała też nazwisko... nazywała się Cnotliwa. Mieszkałam razem z
          koleżanką, ona miała szczura też o wdzięcznym imieniu - Marian a na nazwisko
          miał Piorun smile
          • zona_mi Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 13.09.06, 15:06
            koleandra napisała:

            > Świnkę morską. Miała też nazwisko...

            Gi gi gi - jak nasz kot - Jacek Kwiatkowski smile
            A Alicja okazał się być kocurem, ale skoro już reagował na imię... wink
            • iwoniaw Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 14.09.06, 13:53
              Ha, nasz dawny kot też miał imię i nazwisko: Maciej Fafuła się zwał. A reagował
              tylko na kanapki ze smalcem wink
    • agnes123 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 12:29
      Nieraz słyszałam za plecami jak ktoś woła " aga " nie oglądam się za siebie po
      pewnym razie jak młoda kobitka zawołała w ten sposób na swojego pupila smile) Nie
      przeszkadza mi to jednak ...
    • mathiola Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 12:32
      Ja mialam psa Ryska... smile)
      sasiad rodzicow tez mial na imie Rysiek.. Nienawidzil mojego psa jak nie wiem
      co, byl tez obrazony lekko na nas... A ja po prostu nie pomyslalam, nie
      skojarzylam. Zreszta to byl bardzo madry i dobry pies, wiec na co tu sie
      obrazac smile)
    • elag3 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 12:49
      Mam kocicę Ewkę - dziś bym jej tak nie nazwała ale kilka lat temu to było
      najodpowiedniejsze dla niej imię. Generalnie wolę żeby kot miał na imię Zosia
      czy Tosia niż np Pusia ale to oczywiście kwestia gustu.
      • ala11 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 14:01
        A moja jamniczka nazywa sie Patrcja
        • myelegans Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 14:41
          Mialam kiedys kotki Pelagie i Pamele,
          swinia - Albin
          pies - Patrick

          ale kroliczka byla Pupa
        • patoo Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 13.09.06, 09:49
          ala11 napisała:

          > A moja jamniczka nazywa sie Patrcja

          Aaaaaaaa..Jak moglas nazwac psa moim imieniem???!!;P
          • elag3 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 13.09.06, 13:23
            Też było mi trochę głupio przedstawić mojej koleżance kocicę - jej imienniczkę
            ale po wyjaśnieniu genezy nadania tego imienia nawet się na mnie nie boczyła.
    • vivyan Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 14:56
      O, mnie więcej niż irytuje i jestem zdecydowanie przeciwna. Zwłaszcza odkąd
      moja osobista babcia (która jakoś tak woli swoją drugą wnuczkę a mnie od zawsze
      traktuje po hm. macoszemu) nazwała pieska imieniem, które nosi mój syn. I co na
      to powiecie? Dla babci to też "tylko imię", może i tak ale jakoś nie wyobrażam
      sobie nazwać np. tchórzofretki "Marysia". Uch, chyba nie mam dystansu do tego
      tematu.
      • myelegans Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 15:00
        przez stosunki z babcia i druga wnuczka, masz do tego stosunek bardziej
        emocjonalny. Pewnie gdyby uklady byly inne, to wcale by Ci to nie przeszkadzalo
        • xsenna Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 12.09.06, 15:09
          A ja mam psa o imieniu Malaki,dostalam go od goscia o takim imieniu,jemu to nie
          przeszkadzalo.Tylko prosil zeby psu nie podawac Guinessa,bo moze sie
          uzaleznic.smilesmilesmile
    • melka_x Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 13.09.06, 11:15
      Są ludzie, którym nie przeszkadza, że suka sąsiada nosi to samo imię co ich
      córka, i są ludzie, którym to sprawia przykrość. Ze względu na tych drugich
      nigdy nie dałam żadnemu zwierzakowi ludzkiego imienia. Skoro można żadnym
      kosztem uniknąć uczynienia komuś przykrości czemu tego nie zrobić?

      Z dzieciństwa pamiętam koleżankę Julkę i sukę Julkę. Kiedy dzieciaki z podwórka
      chciały dziewczynce dokuczyć krzyczeli "Julka ty suko", "Julka waruj", "Julka
      do nogi" a kiedy mała uderzała w płacz twierdzili, że przecież tylko pieska
      wołają. Już widzę z jaką przyjemnością i luzem tłumaczycie własnej córce, że
      określenie suka to nic złego. W odniesieniu do psa nic złego, w odniesieniu do
      człowieka intencja jest oczywista.

      p.s. małe zwierzaki nie wychodzące z domu (świnki morskie, chomiki, jeże, koty
      trzymane tylko w mieszkaniach) to trochę inna bajka. Ale psy nie.
      • sebastianbak Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 13.09.06, 12:18
        Absolutnie zgadzam się z twierdzeniem, że zwierzątka w domu można nazwać jak się
        żywnie podoba. Te wyprowadzane na zewnątrz, które mogą mieć kontakt z ludźmi
        lepiej nazywać w inny sposób. Ja też pamiętam z dzieciństwa kolegę Artura i
        jamnika sąsiadki. Nie było to zbyt miłe dla tej osoby, gdy nazywali go "ty
        psie". Pytanie np. dlaczego osoby nazywające zwierzęta imionami ludzkimi nie
        używają imion członków swojej rodziny? Czyżby bali się kogoś urazić? Czy raczej
        brakuje im polotu i inwencji do wymyślenia czegoś stosownego.
        P.S. Margaryna ... no stało się, ale Mercedes dla samochodu zostało nadane przez
        ojca konstruktora dla uczczenia osoby jego córki i udało się od dziesiątek lat
        pamięć nie ginie.
        Ja z szacunku dla innych ludzi i z właściwie przyjemności nazywam zwierzęta w
        sposób przypominający ich cechy lub dla żartu aby wywołać ciekawość słuchającego:
        pies - Tenor, kot - Puszek, kot - Tygrysek, pies - Mikas, pies - Amik, pies -
        Graff, kot - Dziwka.
        Nie dawajmy swoim i innym dzieciom powodów do bycia wrednymi, dzieci nie są
        winne głupoty dorosłych.
        • joanna35 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 13.09.06, 12:24
          Generalnie się zgadzam, ale Dziwka to bym jednak swojej suni nie nazwała.
    • umasumak Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 13.09.06, 12:27
      Mam kota Klemensa i Felicjana. Pies, a raczej suka, ma na imię Gama. Koty
      wydają mi się mieć więcej cech ludzkich niż psy i w przypadku kotów imiona
      ludzkie mi nie przeszkadzają. W przypadku psa, przeszkadzają to może za dużo
      powiedziane, ale osobiście nigdy nie rozważałam nazwania żadnego z moich psów,
      imieniem ludzkim. Za to wszystkie miały imiona muzyczne wink. Był Blues, jest
      Gama, była chwilowo Coda (córka Gamy, którą najpóźniej sprzedaliśmy i
      zdążyliśmy jej nadać imię)
    • kachwi1 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 13.09.06, 13:15
      mój syn ma na imię maksymilian. to piękne imię, piękny patron. natomiast w
      skrócie - maks - co chwila napotykam na psy wołane właśnie tym imieniem. mój
      syn nie czuję się z tym super komfortowo, raczej głupio, i nie wie, jak
      reagować. kiedyś na wyjeździe byliśmy gościnnie na ognisku, dzieciaki latały,
      psy się kręciły, i jeden z panów stwierdził, że maks zjadł wielki kawał
      kiełbasy. ja się zdziwiłam, bo generalnie mój syn to niejadek, a kiełbasy to
      już w ogóle, no i taka rozmowa, ja o tym, on o tamtym. dopiero pod koniec
      imprezy okazało się, że miał na myśli psa maksa... uśmialiśmy się, a mój syn
      udawał, że też go to ubawiło, ale po minie widziałam, że jednak nie bardzo.
      • lola211 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 13.09.06, 15:34
        Maks to bardzo popularne imie dla psa od dawna, dlatego prawde mowiac dziwie
        sie rodzicom, ze takie imie nadaja swoim dzieciom- nawet nie Maksymilian, co
        Max wlasnie.
        • kachwi1 Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 13.09.06, 15:47
          hm, no mój syn to maksymilian, po maksymilianie kolbe. na pewno nie max.
        • melka_x Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 13.09.06, 16:15
          > Maks to bardzo popularne imie dla psa od dawna, dlatego prawde mowiac dziwie
          > sie rodzicom, ze takie imie nadaja swoim dzieciom- nawet nie Maksymilian, co
          > Max wlasnie.

          MaXom też się dziwię, bo to średnio kompatybilne z polskim (no przecież
          istnieje Maksymilian), ale wiesz Lola ja mam wrażenie, że to jest tak. Ludzie
          rzadko dają psom popularne ludzkie imiona (Kaś czy Michałów itd. wśród psów
          jest chyba mało), dają takie które wydają im się rzadkie. Sęk w tym, że są
          jednak ludzie, którzy noszą rzadziej spotykane imiona to raz, moda na imiona
          zmienia się to dwa. I stąd tyle np. Kubusiów wśród dzieci i psów.
          I dlatego uważam, że lepiej psom nie dawać ludzkich imion w ogóle.

          A dla tych, co nie mogą zrozumiec dlaczego. Znajoma pracowała z dziewczyną,
          posiadaczką suki o imieniu Klara. Pech chciał, że szef miał córkę o takim
          imieniu. I kiedyś przy jakiejś luźnej rozmowie szef zapytał jak sie wabi piesek
          tejże. Ta wymamrotała niewyraźnie imię, szef powtórzył "Klara?", na co
          dziewczyna "nie, nie skąd, LARA". Nikt nie wie, czy szef by sie obraził, ale
          morał z tej historyjki jest jasny, właściciele psów zdają sobie sprawę, że
          ludzkie imiona psów mogą sprawiać niektórym przykrość. Gdyby było inaczej,
          dziewczyna nie zawahałaby się wypowiadając imię swojego psa.
          • aniaop Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 13.09.06, 17:57
            Mam kocice Ecie (nastepczynie Beci) i kocura Bartka. Imie dla kota wybrala 4-
            letnia corka i nie dalo rady przekonac jej do zmiany, ale ja generalnie tez nie
            jestem zwoleniczka nadawania imion ludzkich zwierzakom.
            • onlymama Re: Ludzkie imiona dla zwierząt 13.09.06, 18:29
              Ja mam na imie Lucja i na mnie sie mowi Lucy. Znam kilka zwierzat co tez sa
              Lucy. To sa psy, koty, jeden guinea pig, jakis ptaszek. Mnie to wogle nie
              szkodzi. A moj maz jest Marcus i jego siostra ma psa Mark bo to zart ze jest
              taki crazy jak jej brat (moj maz) i to jest OK smile Czy wy o tym nie myslicie
              troche za bardzo serio?
              Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.