Dodaj do ulubionych

Rewolucyjne imiona II

26.07.07, 21:11
Mieliśmy kiedyś wątek o rewolucyjnych imionach rosyjskich. Tego samego tematu, ale również w czasach nowożytnych,
dotyczy artykuł z bodaj wczorajszej Wyborczej. Niestety w pierwszym zdaniu znów
o "krzywdzeniu dzieci" (trzeba by zapytać tych ludzi, czy się czują
skrzywdzeni, bo może wcale nie), ale artykuł ciekawy:

______________________________________________________
Olimpiada Kokosowna, wnuczka Dazdrawpiermy
Wacław Radziwinowicz, Moskwa2007-07-25, ostatnia aktualizacja 2007-07-24
22:55

W ZSRR pełni entuzjazmu rodzice krzywdzili dzieci takim imieniem jak Wil
(skrót od Władimir Ilicz Lenin). Dziś modne stały się Olimpiada dla dziewcząt
i Połonij (polon) dla chłopców.
Od kiedy czarnomorski kurort Soczi dostał prawo organizacji zimowych igrzysk
olimpijskich w 2014 r., rodzice w całej Rosji masowo nadają córkom imię
Olimpiada. ZAKS-y (odpowiedniki naszych urzędów stanu cywilnego) spełniają te
prośby. Cerkiew natomiast zapowiada, że Olimpiad chrzcić nie będzie, bo to
imię pogańskie.

Hierarchowie jednak się mylą. Dziennik "Nowyje Izwiestia" zbadał sprawę i
pisze, że Olimpiada to imię prawosławnej świętej, która w IV wieku w
Konstantynopolu wsławiła się dobrymi uczynkami.

Patrona nie znajdą natomiast Połonije, chłopcy nazwani są tak na cześć
radioaktywnego polonu-210, którym jesienią ubiegłego roku skrytobójcy otruli
w Londynie byłego pułkownika FSB Aleksandra Litwinienkę. "Połonij" brzmi dla
przedstawicieli cerkwi grecko-pogańsko, bo w Rosji historia odkrycia tego
pierwiastka przez Marię Skłodowską i Piotra Curie nie jest powszechnie znana.
Tylko radykalny publicysta Aleksandr Prochanow przestrzega, że dla jego
wyczulonego ucha w słowie "Połonij" jest jakaś "wraża i groźna polska nuta".

Tradycja nadawania dzieciom dziwacznych imion związanych z aktualną
koniunkturą jest u naszych wschodnich sąsiadów bogata. Babcia mojego
znajomego urodzona w 1925 r. nosi imię Dazdrawpierma, co jest skrótem od
hasła: "Da zdrastwujet pierwoje maja" (Niech się święci Pierwszy Maja). Jej
rówieśnica dostała dosyć wdzięcznie brzmiące imię Rewmira, czyli akronim od
Rewolucija Mira (Światowa Rewolucja).

Wśród Rosjan urodzonych w epoce stalinowskich pięciolatek spotkać można panów
o imieniu Piatwtri (od "Pięć w trzy!", hasła wzywającego do wypełnienia planu
pięcioletniego w trzy lata).

Powojenne dziewczynki dostawały imię Krasnoarmina (od krasnoj, czyli Armii
Czerwonej), a chłopcy Wil (Władimir Ilicz Lenin) czy - jak były szef
Gazpromu - Wiachiriew: Rem (Rewolucja, Engels, Marks).

Kiedy ZSRR wspierał narody Afryki w walce z kolonializmem, na świat
przychodzili chłopcy o imionach Kokos czy Afrikan. A w Rosji imiona mężczyzn
trwają nie w jednym, lecz w dwu pokoleniach. Znam trzydziestolatka noszącego
imię Nikita i otczestwo Kokosowicz.

Bywa, że imiona szkodzą.

Kosmonauta Titow urodził się w 1935 r., kiedy Stalin przyjaźnił się z
hitlerowskimi Niemcami. Wtedy w ZSRR dzieciom powszechnie nadawano imiona
niemieckie. Titow został więc Germanem. W wieku 26 lat miał ogromną szansę
stać się pierwszym kosmonautą, ale Nikita Chruszczow nie chciał nawet
słyszeć, że kraj, który niedawno pokonał faszystowskie Niemcy, jako
pierwszego wyśle w kosmos Germana. Titow musiał więc oddać pierwszeństwo
czysto słowiańskiemu Jurijowi.


Źródło: Gazeta Wyborcza
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.