krimhilda 25.10.07, 12:49 Czy zdarzylo sie Wam nie nadac ulubionego przez Was imienia dziecku, tylko dlatego, ze ludzie mogliby sie smiac albo ze imie bylo zbyt oryginalne, albo zbyt staroswieckie? Czy przejmujecie sie tym, co ludzie powiedza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rene8 Re: Co ludzie powiedza...? :) 25.10.07, 13:07 Tak. Chciałam żeby córeczka miała na imię Ania. Usłyszałam,ze to nieszczęsliwe imię. Później chciałam Basię i też to samo. Wkurza mnie to,ale uległam. Mam Olę. Pozdrawiam Anie i Basie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dee Re: Co ludzie powiedza...? :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.07, 13:26 No wlasnie, czemu Ania to nieszczęsliwe imie? Ja nie uległam, nadałam dziecku takie imie jakie chcialam i bardzo jestem z tego powodu szczesliwa. Czasem ktos sie dziwi, bo imie jest rzadko spotykane (choc powiem,ze ostatnio troszke czesciej), ale raczej sa to reakcje pozytywne. Po za tym ludzie szybko sie przyzwyczajają Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
scarbonka Re: Co ludzie powiedza...? :) 25.10.07, 16:30 Wybierając imię zwracam uwagę na to jak będzie odbierane przez otoczenie, zwłaszcza rodzinę. Nie musi się wszystkim podobać, ale nie nadałabym imienia, które w rodzinie źle sie kojarzy np. ktoś miał psa o tym imieniu lub najgorszego wroga. Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: Co ludzie powiedza...? :) 29.03.08, 12:34 imię mojej najstarszej córki jest cholernie popularne, ale... wisi mi to od zawsze mi się podobała JULIA, i mam Julię. nikomu nic do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: Co ludzie powiedza...? :) 25.10.07, 17:04 Niestety tak Boleję nad tym I drugiej córce dałam inne imię niż początkowo planowałam. Trochę żałuję, tym bardziej, że kolejnej szansy już nie będzie, bo więcej dzieci mieć nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Co ludzie powiedza...? :) 25.10.07, 19:57 Trochę się przejmuję ale niespecjalnie. Tzn. opinią innych ludzi o mnie samej. Natomiast nie chciałabym narażać mojego dziecka na wyśmiewanie z powodu imienia "zbyt" wymyślnego - pretensjonalnego (typu - dla mnie - Nikola), kojarzącego się śmiesznie lub niezbyt sympatycznie (np. Hilary - bo kojarzy się z wierszykiem i nic na to nie poradzę, chociaż znaczenie znam i w ogóle imię jak imię, nawet ładne brzmieniowo, albo Adolf, wiadomo z kim sie kojarzy). Jakoś tak... Może mam za mało odwagi, ale to nie ja tej odwagi bym potrzebowała, tylko moje dziecko, uszczęśliwione przeze mnie takim imieniem... Sama już trochę się nasłuchałam przez swoje nietypowe imię Malwina (jak na rocznik 78, naprawdę rzadko spotykane) i nie chciałabym fundować podobnych przeżyć swojemu dziecku, chociaż nie jest przecież powiedziane z góry, że spotkałoby się z szykanami ze względu na nietypowe imię. No i ja zwyczajnie lubię takie sobie dość zwyczajne imiona, więc nie mam jakichś wielkich dylematów. Odpowiedz Link Zgłoś
gusia210 Re: Co ludzie powiedza...? :) 25.10.07, 22:53 nigdy nie zastanawiałam się nad tym co ludzie powiedzą na imię mojego syna.I szczerze,wcale mnie to nie obchodzi.Ja to imię uwielbiam i o to właśnie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: Co ludzie powiedza...? :) 27.10.07, 15:55 mal_art napisał: > przez swoje nietypowe imię Malwina (jak na rocznik 78, naprawdę > rzadko spotykane) Mieszka obok mnie, za ścianą. A na cały temat się nie wypowiem bo nie nadawałam imion nikomu. Ale w przyszłości raczej nie będę się przejmować gadaniem innych. Moje dziecko, moja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Co ludzie powiedza...? :) 26.10.07, 23:00 Długo się wahałam nadając imię dziecku, bo było bardzo mało znane, ale nie uległam własnym rozterkom i wybrałam je właśnie, z czego jestem nieustająco bardzo zadowolona, wymawiam je z przyjemnością i radością - a i dziecko je lubi. Myślę, ze miałabym do siebie żal, gdybym wybrała bardziej zachowawczo. Odpowiedz Link Zgłoś
inesitaa Re: Co ludzie powiedza...? :) 26.10.07, 23:19 Oj tak. Ja nie dałam córce imienia Jagoda, bo teściowa powiedziała, że będzie wołać 'Jadziunia'. Natomiast mąż nie zgodził się na Milenę, bo Kasia Nosowska śpiewała, że Milena to dziwka . Ale główną przyczyną odrzucania kolejnych imion był fakt, że bliscy znajomi je nadawali swoim dzieciom, i tak kolejno stało się z Zuzanną, Jagodą i Kingą. Koniec końców jest mała Kalina, ale do samego końca nikomu nie powiedzieliśmy, więc nikt znów nas nie uprzedził. Do czterech razy sztuka )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cynta Re: Co ludzie powiedza...? :) IP: 206.197.217.* 27.10.07, 00:30 oj do czterech tak jest!! Ja wymyslilam Matylde juz dla pierwszej corki ale za mloda bylam i nie mialam dosc charakteru... dopiero 16 lat pozniej nadalam to imie ostatniej corce, czwartej...) Odpowiedz Link Zgłoś
bonnie75 Re: Co ludzie powiedza...? :) 27.10.07, 16:57 Gdy bylam w ciazy z Adasiem i nie znalam jeszcze plci, to czulam, ze jak okaze sie dziewczynka to na pewno bedzie to Marcysia (Marcelina). Niestety moj malzonek postawil stanowcze veto, bo stwierdzil, ze ...... nie lubi marcepanow, a to imie wlasnie tak mu sie kojarzy. Rece mnie opadli! Odpowiedz Link Zgłoś
agang Re: Co ludzie powiedza...? :) 25.03.08, 00:07 nie obchodzi mnie co ludzie powiedza Odpowiedz Link Zgłoś
gobisha Re: Co ludzie powiedza...? :) 25.03.08, 00:51 Naszej corce nadalismy imie, ktore wybralismy pomimo nieprzychylnych komentarzy glownie ze strony naszych rodzicow. Poza tym mieszkamy w Londynie, a wlasciwie moze dzieki temu - w kazdym razie nie zgadzamy sie na zangielszczanie pisowni ani wymowy. Syn nazywalby sie/bedzie sie nazywal jesli pojawi sie na swiecie Miłosz - tez rozne komentarze co do tego wyboru byly i na pewno beda jeszcze, ale nie zwazajac na to co ludzie powiedza decyzje juz podjelismy. Odpowiedz Link Zgłoś
aste Re: Co ludzie powiedza...? :) 25.03.08, 23:42 bardzo podoba mi się imię Lukrecja, ale nie miałabym siły walczyć o nie z mężem- bo mi się ono wydaje już dość "wydumane" ale i tak piękne za to mam Idę i to wbrew ogólnej opinii dziadkowo babciowej, ale z pełną akceptacją małżonka- Idulinę zarejestrowaliśmy przed przyjazdem dziadków, żeby już nie truli, teraz wszyscy się przyzwyczaili i jak ona by się mogła inaczej nazywać no jak? ale trochę szkoda Lukrecji Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2705 Re: Co ludzie powiedza...? :) 26.03.08, 07:35 Po czesci tak - to znaczy nie "co" a "jak" ludzie powiedza Nie nadalam imienia Hugo, bo obawialam sie kaleczenia jego odmiany. W sumie teraz jestem zadowolona, bo imie, na ktore sie w koncu zdecydowalismy bardzo pasuje do naszego synka. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Co ludzie powiedza...? :) 26.03.08, 09:39 Nadałam córce imię, które w mojej rodzinie wzbudzało duże kontrowersje. Gdyby nie to forum i bardzo pozytywne reakcje na to imię, to prawdopodobnie nie odważyłabym się go nadać. Ale nadałam i nie żałuję. Rodzina przyzwyczaiła się i polubiła to imię. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Co ludzie powiedza...? :) 26.03.08, 13:36 krimhilda napisała: > Czy przejmujecie sie tym, co ludzie powiedza? Zupełnie mnie to nie interesuje i rozciąga się to na każdą dziedzinę życia. Odpowiedz Link Zgłoś
k.mat Re: Co ludzie powiedza...? :) 26.03.08, 15:33 Ja biorę przede wszystkim pod uwagę zdanie męża. Imię naszego dziecka jest naszą decyzją i nam przede wszystkim ma się podobać. Nie nadalibyśmy imion, które źle się kojarzą, występują już w najbliższej rodzinie. Ważne jest też dla mnie zdanie naszych rodziców i to co oni zrobią z imieniem (czy nie będą jakoś dziwnie zdrabniać). Odpowiedz Link Zgłoś
ptosia Re: Co ludzie powiedza...? :) 26.03.08, 16:49 Moja znajoma chciała dać córce na imię Ania. Ale znała jedną Anię, która miała paskudny charakter i zrezygnowała z tego imienia. Ostatecznie mała ma na imię Hania Odpowiedz Link Zgłoś
123.elua Re: Co ludzie powiedza...? :) 26.03.08, 17:21 Jeśli kiedyś dorobię się maluszka to nie będę brała pod uwagę zdania innych za bardzo. Ale myslę, że coś jest w tym,że pewne imiona ludziom się źle kojarzą(nosza je zieciekli wrogowie, albo ludzie o niemiłym charakterze, którzy źle się kojarzą i dlatego je omijają albo krytykują. Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkalovemax Achilles.... 26.03.08, 18:18 Mielismy własnie takie imie nadac Naszemy Synkowi, niestety po reakcji rodziny i znajomych rozmyslilismy się..... Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Inni ludzie 26.03.08, 20:28 Zależy. Bralam pod uwage gust rodziny - nie moge zrozumieć wydziwiania, ze męzowi się imie nie podoba - tak samo to dziecko męża, jak i moje, wybor musi byc wspolny. Z jednego imienia zrezygnowalismy, bo źle kojarzylo się starszemu bratu - dlaczego ma mieć brata o znienawidzonym imieniu? Jesli chodzi o znajomych, sasiadow itd, to przynam, ze nie brałbym ich opinii pod uwage w wypadku imienia niezbyt wymyslnego. Natomiast nie bardzo rozumiem postawę "imię absolutnie nikomu się nie podoba, ale mnie tak, więc nazwę tak dziecko". To dziecko bedzie mialo imie, ktore wzbudza negatywne reakcje, nie rodzice - więc nalezałoby o tym pomysleć. Dziecko to nie zabawka. Odpowiedz Link Zgłoś
cicuta Re: Co ludzie powiedza...? :) 26.03.08, 21:05 nie zdarzylo mi sie wisi mi to, co ludzie powiedza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Co ludzie powiedza...? :) IP: *.85-237-165.tkchopin.pl 27.03.08, 10:38 Ponieważ w końcu jestem w ciąży (oj, nie obyło się bez walki!) mogę znowu odzywać się na forum Jeśli będzie chłopak to damy mu na imię Jeremiasz. Już się spotykam z opiniami, że będzie miał siwą brodę i będzie chodził w białym suknie. Sama nie wiem czemu. Mnie się Jeremiasz bardziej kojarzy z ulubionym dziennikarzem motoryzacyjnym Clarksonem, niż z prorokiem. I mimo dziwnych spojrzeń i pytań typu "A dlaczego nie jakieś normalne imię" z Jeremiasza nie zrezygnuję! Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: Co ludzie powiedza...? :) 27.03.08, 16:56 wśród rodziny i znajomych i nieznajomych było tylko kiwanie głowami i cisza wymowna/ nie uważam żeby imię mojego dziecka było nadzwyczaj dziwaczne ale teściowie np. wszystkim swoim znajomym opowiadali że mój synek ma na imię Aleksander (to jego drugie imię) o czym w sumie niedawno się dowiedziałam gdy zaczepiła mnie sąsiadka teściowej z tekstem że Aleksander wyrósł a gdy zwróciłam jej uwagę że moje dziecię ma na imię Ksawery to znów konsternacja. Najlepszy był mój brat który stwierdził że mój synek ma na imię Kleofas albo jakoś tak podobnie dziwacznie tak oto moja najbliższa rodzina nie może "jakoś" zapamiętać jak ma na imię młody mimo że ma ponad 2,5 roku/ czy wg tych doświadczeń ponownie nazwalibyśmy synka Ksaw? i owszem Odpowiedz Link Zgłoś
olutka75 Re: Co ludzie powiedza...? :) 29.03.08, 10:27 rodzina do tej pory się krzywi, znajomi nie komentują...widzę tylko zdziwienie w oczach i ciągłe pytania- a jak zdrabniacie? mam ochotę wtedy odpowiedzieć brzydko...ale wisi mi to..zaobserwowalam, ze młodym bardzo się podoba, natomiast niechętne jest starsze pokolenie..ale na pewno nadałabym córce drugi raz to samo imię.. Moja mama ostatnio nawet z radością zauważyła, ze widziała małą śliczną Konstancję w reklamie kaszek Nestle.. po prostu kwestia osłuchania- im częściej imię będzie sie pojawiać, tym bardziej ludzie będą się przekonywać, a już tym bardziej, jak w telewizji jakieś fajne dzieciątko zobaczą..- tak to już jest.. Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam zdrobnienia i inni 29.03.08, 10:53 u mnie też jedyna negatywna reakcja wśród znajomych (właściwie wśród znajomych teścia) to było: "Ojej, a jak wy będziecie to zdrabniać?". Nasza sprawa, a jej odpowiedziałam, że zdrabniać będziemy "Młody" albo "Zamknij się". Na forum padło, że imię dla synka mam zbyt niemęskie, ale tym też się nie do końca przejęłam To znaczy przyjęłam do wiadomości, że niektórzy tak je odbierają i że tak będzie, ale nie powstrzymało mnie to przed nadaniem imienia Odpowiedz Link Zgłoś
nati_28 Re: Co ludzie powiedza...? :) 29.03.08, 20:36 Zupelnie sie nad tym nie zastanawialam. Pod koniec ciazy przyszlo mi do glowy imie: Ignas. Spodobalo mi sie, a gdy zobaczylam swojego synka, stwierdzilam, ze bardzo do niego pasuje. Poczatkowo maz chcial Tymoteusza, ale gdy przygladal sie synkowi jeszcze w szpitalu, powiedzial: "niech bedzie Ignas, naprawde pasuje do niego". I nasz synek zostal Ignasiem. Zupelnie nie zastanawialam sie nad tym jak otoczenie bedzie odbieralo imie synka. Zdziwil mnie natomiast jeden z lekarzy, z ktorym konsultowalismy podejrzenie choroby synka. Gdy dowiedzial sie, ze bedzie Ignas, powiedzial: "a jesli okaze sie, ze Wasz syn jest jednak chory, to czy nie lepiej by nazywal sie bardziej zwyczajnie, np. Piotrus, czy Tomek?". A nas to tym bardziej putwierdzilo w przeknaniu, ze zostaje Ignas. Nasz ukochany syn, nasz Ignas. Imie sliczne. Mam nazwac synka Piotrus (bez obrazy), choc nie podoba mi sie to imie, tylko dlatego, ze moze sie okazac, ze jednak jest chory? Ignas pozostal Ignasiem. Uwielbiamy to imie. Ignas mowi na siebie :"Ge-ge" albo "Nanio", gdyz znajomi Meksykanie wolaja na niego Nacho (zdrobnienie od Ignacio). Nie jest chory na podejrzewana chorobe. Ma inny problem zdorowtny, ale nie wyobrazam sobie by mial sie nazywac inaczej. Jest rozbrajajacym, cudownym chlopczykiem. Naszym kochanym Ignasiem. Raz jeszcze powotorze, wcale nas nie interesowala opinia innych. Liczylam sie jedynie ze zdaniem meza i starszego synka, ktoremu to imie rownie sie podobalo. Odpowiedz Link Zgłoś
donmari Re: Co ludzie powiedza...? :) 29.03.08, 23:52 Nati, nie rozumiem wypowiedzi tego lekarza.Co ma piernik do wiatraka? Idąc jego tokiem myślenia to chorych dzieci nie powinno się ładnie ubierać, bo to im przystoi? Znam dziewczynę z porażeniem czterokończynowym, dwa lata ode mnie starszą.Ma na imię Olimpia. I czy ona z tytułu niepełnosprawności miała zostać nazwana dajmy na to Anią? A czemu to, czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
nati_28 Re: Co ludzie powiedza...? :) 30.03.08, 05:10 Tez tego nie rozumiem. Moje dziecko dzieki Bogu bedzie sprawne, ale bylo zagrozenie niepelnosprawnosci. Tak na marginesie, gdybym w pore nie przyjechala do amerykanskiego szpitala, byloby juz po dziecku. Dzis Ignas staje, probuje chodzic. Umyslowo zawsze byl do przodu. Poczatkowo jednak nie wiedzielismy co bedzie z jego chodzeniem w przyszlosci. Jednak niezaleznie od tego zostal Ignasiem. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Co ludzie powiedza...? :) 30.03.08, 13:13 Gdybym miała życ z moim dzieckiem na bezludnej wyspie to mogłabym dać mu najbardziej fantazyjne imie. Jednak dziecko będzie żyło wśpród innych ludzi i ze swoim imieniem musi czuć się dobrze. Po co dziecko ma tak bardzo wyróżniać się imieniem? wolę jak będzie się wyróżniało mądrością, inteligencją, kulturą. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Co ludzie powiedza...? :) 30.03.08, 17:27 matylda1001 napisała: Po co > dziecko ma tak bardzo wyróżniać się imieniem? wolę jak będzie się > wyróżniało mądrością, inteligencją, kulturą. Moze się wyróżniać i tym, i tym. Jedno drugiego nie wyklucza. Nie ma limity cech, którymi można się wyróżniać. Odpowiedz Link Zgłoś
madziara95 leon kornelia bruno 02.04.08, 21:32 ja nie myslalam o tym,czy ludziom sie podoba. mojej rodzinie nie bardzo przypadl do gustu leon ale teraz to ukochany wnus leoś i nikt juz nie pamieta swoich obiekcji Odpowiedz Link Zgłoś