Pisałam wczesniej na tym wątku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=79692749&a=79692749
zdecydowalismy sie na koniec na Aleksandra ale od kilku dni znowu zaczynam
wątpić. Nie przywiazalam sie do tego imienia, nie mówię do brzuszka po imieniu
bo mi jakos nie pasuje. No i znowu jestem w kropce. Mój mąż był juz
zdecydowany i dlatego trudno było mu powiedziec ze mam watpliwosci no ale cóż...
Chodzi mi po glowie cały czas Igor choc jest to bardzo czesto ostatnio
nadawane imie, myslalam tez o Borysie ale zdaje mi sie bardzo twardym
imieniem, nie mam pojęcia co robic, nic mnie nie przekonuje.