Gość: megi79 IP: 212.180.168.* 03.04.09, 17:25 Kucharz Jamie Oliver nazwal 3-cia corke Petal Blossom Rainbow Dwie starsze to Poppy Honey i Daisy Boo. Jak myslicie?Dla mnie lekko przesadzili przy 3-ciej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szampanna Re: Przesada:)? 03.04.09, 17:35 Samo Petal Blossom nawet. Bez Rainbow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megi79 Re: Przesada:)? IP: 212.180.168.* 03.04.09, 18:01 Do Daisy i Poppy pasowaloby mi Iris,Dahlia.. Odpowiedz Link Zgłoś
donmari-2 Re: Przesada:)? 03.04.09, 18:45 U gwiazd takie imiona to chyba "normalka". Córka Geldofa-imię stylistycznie podobne Peaches Honeyblossom Michelle Charlotte Angel Vanessa Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Przesada:)? 03.04.09, 19:22 no albo Petal, albo Blossom, dwa to za dużo szczęścia na raz Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: Przesada:)? 07.04.09, 19:16 A co te imiona oznaczają? Bo ja taka bardziej zgermanizowana jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Przesada:)? 07.04.09, 20:11 Zgermanizowana Pluskotko, znaj moje dobre serce Petal to płatek (kwiatu, jak domniemywam). Blossom - poetyckie kwiecie. Rainbow - tęcza. Poppy - mak. Honey - miód. (Czyli imiona jednej z córek jak przepis na ciasteczka miodowe z makiem.) Daisy - stokrotka (rosła polna). Peaches Honeyblossom to w wolnym przekładzie Brzoskwiniowe Kwiecie Miodowe (ble, aż mdli od tej słodyczy). I jeszcze Angel - anioł. Jak patrzę na te imiona, to zanosze gorące modły, zeby u nas długo jeszcze prawo nie przewidywało nadawania jako imion rzeczowników pospolitych. Nie chcę tego doczekać. Tłumaczyła zanglicyzowana Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra74 Re: Przesada:)? 08.04.09, 14:44 przesłodzone, beznadzieja. W paięć zapadły mi imiona córek Moore i Willisa, o ile pamiętam to Rumer, Tullulah i coś tam jeszcze. Przy tym brzmią całkiem normalnie Odpowiedz Link Zgłoś