cyniol
12.09.09, 04:12
Berlin nie planuje zaproszenia Polaków na uroczystości 20. rocznicy obalenia muru.
Niemcy wystosowali zaproszenia na obchody 20. rocznicy obalenia muru
berlińskiego do przedstawicieli USA, Rosji, Wielkiej Brytanii i Francji.
Jeżeli nic się nie zmieni w ich planach, w Berlinie zabraknie nie tylko
Donalda Tuska, ale i przywódców innych państw europejskich, których
społeczeństwa przyczyniły się do obalenia muru.
www.rp.pl/artykul/362162_Niemiecki_afront_wobec_Polski.html
Zapomnieli o pomocy Polakow w 1989 roku.
"Równolegle, setki obywateli NRD codziennie uciekały do sąsiedniej RFN, przez
sąsiednią Czechosłowację, przez Węgry do Austrii, a nawet przez Polskę -
legalnie i nielegalnie (poprzez Nysę) do Warszawy, gdzie otrzymywali pomoc w
Ambasadzie RFN oraz od Obywatelskiego Koła Parlamentarnego (OKP), rządu
Tadeusza Mazowieckiego i kościoła katolickiego. By uniknąć katastrofy
humanitarnej byli oni zakwaterowani w ponad 80 ośrodkach wypoczynkowych wokół
Warszawy. Po trudnych negocjacjach rządu polskiego z Honekerem, pozwolił on
wyjechać swoim obywatelom dwoma "pociagami wolności" (01.10.89 i 05.10.89)
poprzez terytorium NRD do RFN. Kolejni uciekinierzy opuszczali Polskę
samolotami a nawet promem do Szwecji. Gdy 9 listopada 1989 otwarto przejścia
graniczne w murze berlińskim zdecydowano, że mur powinien zostać zdemontowany,
przy czym większość pracy wykonały spontanicznie tysiące ludzi z obu części
miasta."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jesie%C5%84_Lud%C3%B3w