Dodaj do ulubionych

14-latka mocno pogryziona przez psa

IP: *.top.net.pl 14.01.04, 12:01
Za wypuszczenie niebezpiecznego psa bez smyczy i kagańca powinna być taka
sama kara, jak za jazdę po pijanemu ciężarówką bez hamulców, bez świateł, pod
prąd i z przekroczeniem prędkości o 60 km/h. Prawdopodobieństwo nieszczęścia
jest mniej więcej jednakowe.
Policja musi mieć obowiązek natychmiastowego zastrzelenia niebezpiecznego psa.
Obrońcom agresywnych psów życzę, aby w takiej sytuacji znalazło się ich
własne dziecko.
Obserwuj wątek
    • Gość: wbrew LISTA NIEBEZPIECZNYCH RAS PSOW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 12:06
      lista niebezpiecznych ras psow byla,jest i bedzie zwykla farsa! nawet
      informacja,ze pies byl mieszancem z owczarkiem kaukazkim to jest naduzycie!!
      pies zagrazajacy zyciu to rowniez moze byc jamnik, ktory rzuca sie na
      niemowlaka! Sa przeciez koty, ktory spiac na szyi dziecka moga je udusic.
      Wprowadzmy wiec liste kotow (wymieniajac z imienia, bo rasy to jak widac -
      glupota) niebezpiecznych dla ludzi.

      Sens by mialo tylko wporwadzenie i egzekwowanie przepisow zwiazanych z
      bezpiecznych chowaniem zwierzat. Mam psa, ktory jest psem-opiekunem. Zawsze
      trzymam go na smyczy, a jak gdzies wyjezdzam to spuszczam go tylko na
      zamknietym terenie i caly czas z nim jestem.

      W takich sytuacjach odpowiada wlasciciel. I to powinien poniesc
      konsekwencje!!!!!
      • Gość: siedem we włoszech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 12:14
        niebezpiecznym psem [na liście] jest owczarek szkocki. mam takiego. boi sie
        własnego cienia. jak nasika w domu to musze z nim jezdzic do psychologa bo ma
        depresję przez tydzień.

        5040
        • Gość: Oreh Re: we włoszech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 12:16
          Bo nie ma czegoś takiego jak rasy niebezpieczne. Są właściciel, którzy w
          niewłaściwy sposób wychowują psa i potem takie efekty. Pies jak wychodzi, to
          tylko z właścicielem na smyczy i nijak inaczej.
          • Gość: siedem Re: we włoszech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 12:24
            Gość portalu: Oreh napisał(a):

            > Bo nie ma czegoś takiego jak rasy niebezpieczne. Są właściciel, którzy w
            > niewłaściwy sposób wychowują psa i potem takie efekty. Pies jak wychodzi, to
            > tylko z właścicielem na smyczy i nijak inaczej.

            moze nawet 3 dobermany luzem puszczac. wazne by dostał minimum 25 lat gdy ktos
            zginie z tego powodu.

            5040
            • Gość: bryś Re: we włoszech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 13:35
              Święte słowa.
          • Gość: tomcat Na smyczy i z mordą w kagańcu / n/t IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.01.04, 13:23
        • cooolair Re: we włoszech 14.01.04, 12:46
          Oczywiście to on ciebie prowadzi......
        • Gość: JA Re: we włoszech IP: 217.153.50.* 14.01.04, 12:46
          Ten pies może nawet nasrać ci w mieszkaniu ale jak wychodzi to musi mieć
          kaganiec i być na smyczy bo inni ludzie nie znają wszystkich psów na świecie i
          nie wiedzą czy bezpieczny czy nie. Mają się nie bać i tyle.
          • Gość: siedem Re: we włoszech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 12:52
            Gość portalu: JA napisał(a):

            > Ten pies może nawet nasrać ci w mieszkaniu ale jak wychodzi to musi mieć
            > kaganiec i być na smyczy bo inni ludzie nie znają wszystkich psów na świecie
            i
            > nie wiedzą czy bezpieczny czy nie. Mają się nie bać i tyle.
            rozumiem pudelek postraszyl kiedy mialas/es 3 latka i zadra została. jednak
            rozwiazanie ktore proponujesz wczesniej czy pozniej doprowadzi do stalinizmu i
            sam/a bedziech chodzic z identyfikatorem na czole i kolczykiem plastikowym w
            uchu.

            5040
            • Gość: tulla Re: we włoszech IP: *.240.81.adsl.skynet.be 14.01.04, 13:06
              mieszkam czasowo w Belgii (nie jest to kraj stalinowski)- nie mam wprawdzie
              psa, ale na codzien obserwuje wlascicieli takowych. Wszystkie psy sa
              wyprowadzane wylacznie na smyczy. Spuszczane z niej sa w specjalnie
              oznakowanych miejscach. W lesie, w parku, czy w innym "terenie" jesli pies
              biega luzem, a w poblizu pojawi sie ktos (obojetnie: pieszo, czy na rowerze)
              wlasciciel przytrzymuje swojego psa, albo zaklada mu smycz.
              • Gość: siedem tak wiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 13:26
                niebo jest bardziej w belgii niebieskie a w nocy swieci na nim 12 złotych
                gwiazdek. szpaki nie jedzą czereśni bo KE im zabroniła. cukier jest bardziej
                słodki a sól nie tuczy. pierdu, pierdu, pierdu.

                5040
                • balabanek Re: tak wiem 14.01.04, 14:00
                  Z pewnoscia mniej w Belgii holoty i ciemnoty niz u nas. I malo ludzi tam
                  pierdzi publicznie.
                  • Gość: siedem Re: tak wiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 14:22
                    balabanek napisała:

                    > Z pewnoscia mniej w Belgii holoty i ciemnoty niz u nas. I malo ludzi tam
                    > pierdzi publicznie.

                    biedny cżłowieku z cofnietym czółkiem, biedny od pokoleń poniżany z ukradzionym
                    poczuciem własnej wartości.

                    5040
          • Gość: Oreh Re: we włoszech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 13:03
            Sam mam psa i jak z nim wychodze to zawsze na smyczy (od zabawy są wybiegi) ale
            kagańca nie będę mu zakładał, bo po pierwsze nie będę bronił mojej suni, jak
            jakieś inne bydle na nie skoczy a po drugie, jak ktoś spróbuje podnieść na mnie
            rękę (co w naszym kraju nie jest niczym szczególnym), to mój piesek ma
            powinność mu tą rękę odgryźć.
        • Gość: Ania W Niemczech psy sa inne IP: *.bio7.RWTH-Aachen.DE 14.01.04, 13:25
          Mam ciekawa obserwacje. Od dziecka panicznie balam sie psow. Jako 5-latka
          zostalam mocno pogryziona przez psa, ugryzl mnie mocno w twarz i to cud ze
          obeszlo sie kilkoma bliznami w miejscach zszywania, lecz nie zostalam
          calkowicie zeszpecona. Od tej pory na widok psa czulam jak podnosi sie
          adrenalina, a jak pies podbiegal do mnie to kamienialam ze strachu. Psy dobrze
          wyczuwaja jak ktos ich sie boi i wtedy czesto atakuja. Balam sie psow do wieku
          30 lat. Kiedy wychodzilam rano pobiegac czesto rzucaly sie na mnie psy (nawet
          jezeli dla zabawy to tez srednia przyjemnosc byc ubloconym brudnymi lapami).
          Wlasciciele tylko sie smialy, mowiono mi, ze pies tylko sie bawi, albo ze nie
          powinnam uprawiac jogging w miejscu spacerow ulubionego pieska. Jakby piesek
          wazniejszy od czlowieka i miejsca spacerow sa dla pieskow.
          Od 3 lat mieszkam w Niemczach, nie mam zadnych obaw przed psami, po 2 latach
          zauwazylam ze po prostu sie nie boje. Dlaczego ? Jeszcze ani razu nie zdazylo
          sie zeby jaki kolwiek pies - na smyczy lub bez rzucil sie na czlowieka -
          doroslego albo dziecko, pobawic sie albo zaatakowac. Wielu osob ma psow, ale
          psy sa bardzo wyszkolone, nie skacza na ludzi, nie szczekaja, nie atakuja,
          sluchaja wlascicieli. Pewnego razu nawet probowalam z ladnym pieskiem sie
          pobawic, wlascicielka stanowczo poprosila tego nie robic :"Pani sie podoba z
          pieskim sie bawic, a ja go ucze nie skakac na ludzi. Moze ubrudzic lub
          nastraszyc. Milo mi ze Pani podoba sie moj piesek, ale prosze zrozumiec ze
          musze uwazac na swojego ulubienca!" Ciekawie, dlaczego Niemcy swoich psow
          szkola i uwazaja na nie a w Polsce wlasciciele zazwyczaj pozwalaja swoim
          pupilkow wszystko i nie zwracaja uwagi ze komus taki piesek moze zaszkodzic -
          ugryzc, zeszpecic, po-prostu ubrudzic. Uwazam ze kazdy posiadacz psa musi sam
          przejsc wlasciwe pszeszkolenie i rozumiec ze pies to nie pluszowa zabawka.
          • Gość: Asia Re: W Niemczech psy sa inne IP: *.waw.cdp.pl / 213.134.142.* 14.01.04, 14:00
            I znowu okazuje sie, ze zwyczajnie nam brakuje kultury. A moze z psami
            pstepowac jak z samochodami zle zaparkowanymi? Zabierac do schroniska i kasowac
            od wlasciciela rownowartosc kosztow transportu, przechowania plus mandat. Tylko
            trzeba by wczesniej wprowadzic obowiazek czipowania pieskow.
            • Gość: Tom Re: W Niemczech psy sa inne IP: *.bas.roche.com 14.01.04, 14:10
              Taaa.. typowe spostrzezenia kogos kto wyrwal sie do ukochanej nowej ojczyzny..
              od lat mieszkam za granica i jak wszedzie sa tutaj normalni ludzie i sa
              idioci.. normalny ma psa wyszkolonego i/lub na smyczy, a idiota puszcza
              bydlaka wolno i ten goni mnie lub np moje koty bawiace sie na zewnatrz.. Nie
              jest tak, ze w jednym kraju sa tylko dobrzy i ukladni ludzi,a w drugim nie..
              To co sie stalo z ta dziewczynka jest smutne i nalezy zyczyc malej aby wracala
              szybko do zdrowia, ale z drugiej strony szkoda mi wlascicielki psa... To byl
              wypadek i jako taki byl skutkiem jakis zbiegow okolicznosci i moze tez
              nieuwagi. Ona poniesie kare a psa pewnie uspia.. a przewaznie zwierzak jest
              ukochanym przyjacielem, wiec bedzie tez zal i rozpacz za towarzyszem zycia Nie
              wolno mieszac dwoch roznych rzeczy, mianowicie sa wlasniciele psow "bojowych"
              ktorzy z premedytacja ucza psy agresji i sa tez normalni, zwykli wlasciciele
              psow. Tych pierwszych powinno sie karac za sam fakt takiego uczenia psa.
            • Gość: agresiva44 bo wszyscy ludzie tam to psy IP: *.unknown.uunet.be 14.01.04, 16:29
              w niemczech po prostu to ludzie sa psami - deutschehundami
          • Gość: Asia Re: W Niemczech psy sa inne IP: *.waw.cdp.pl / 213.134.142.* 14.01.04, 14:04
            A psy sa takie same, to ich wlasciciele sa inni.
      • born_slippy Re: LISTA NIEBEZPIECZNYCH RAS PSOW 14.01.04, 12:24
        > Sa przeciez koty, ktory spiac na szyi dziecka moga je udusic.
        > Wprowadzmy wiec liste kotow (wymieniajac z imienia, bo rasy to jak widac -
        > glupota) niebezpiecznych dla ludzi.

        Tak, oczywiscie, bo koty to takie szuje ze nic innego nie robia tylko knują
        jakby tu pozbyć sie swoich wlascieli i ich dzieci, rzucają sie spiącym ludziom
        do gardel bo intryguje je ruszające sie jablko adama, rozrywają pazurami
        tetnice szyjne, a ogonem zatykają nos. A te czarne koty to już diabły wcielone
        i nie daj Bóg zeby taki ci droge przebiegl (oczywiscie wlepiajac ślepia w twoją
        szyje!), bo wtedy to juz przesrane do konca zycia. Przeciez to brednie i
        majaki! Chyba nigdy kota w domu nie miales.
        • Gość: raciczka Re: LISTA NIEBEZPIECZNYCH RAS PSOW IP: 212.106.1.* 14.01.04, 12:47
          Koty są wredne z definicji... Są podstępne (ostrzegają kilkakrotnie, że
          zaatakują... a potem, sukinkoty, atakują... a ludzkie dzieciątko chciało im
          tylko paluszek wepchnąć w oczko... o co tyle krzyku? Kotek ma drugie oczko).
          Psy są wredne z definicji (bronią domostwa - nieświadome obowiązującego wśród
          ludzi przepisu, że jeśli dany domek z ogródkiem mi się podoba, a mnie na niego
          nie stać, to mam prawo zarżnąć mieszkających tam ludzi i - jak polskie prawo
          stanowi - nie ponieść za to konsekwencji). Ludzie są niewredni z definicji
          (patrz 11 września). Wyrżnąć całe czworonożne tałatajstwo, żeby nie stwarzało
          pretekstów do porównań hańbiących ludzkość. Mój pies przyniósł mi, kiedy byłam
          chora, swoją ukochaną kość (cwaniaczek, na pewno coś sobie wykombinował).
          Kiedyś miałam kota... i miałam smutek ogromny (nie, nie pryszcz na mojej
          wardze... ktoś umarł - chociaż dla większości z was to pryszcz przy pryszczu na
          mordzie)... kot przyszedł i zlizał mi ten smutek z twarzy... głupi jakiś czy co?
      • 12x1 Re: LISTA NIEBEZPIECZNYCH RAS PSOW 14.01.04, 12:26
        jestem psia mama zawsze u nas byl pies[tylko nie bylo gdy dziecko bylo male]
        do szewskiej pasji doprowadzaja mnie wlasciciele psow ktorzy wypuszczaja swoje
        psy bez dozoru obojetnie [pies to pies] ze strachu, z dominacji nad innymi itd
        moze zaatakowac i to obojetnie czy rasowiec, czy mieszaniec,maly czy duzy,,psy
        powinne chodzic na smyczy zawsze winny jest czlowiek i to on powinien
        odpowiadac za psa nie kazdy czlowiek powinien miec psa a w schroniskach psy
        powinne byc kastrowane lub popewnym czasie usypiene one sie tylko mecza
        kocham psy i dlatego nawet nie ide do schroniska bo bym musiala wziasc
        wszystkie a to jest niemozliwe
    • Gość: mp 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: *.sggw.waw.pl 14.01.04, 12:13
      A właścicielka psa pewno powie, że to był taki spokojny pies i nie wie
      dlaczego to się stało. Może naprawdę BARDZO wysokie kary finansowe zasądzane
      na rzecz schronisk dla zwierząt (niezależnie od odszkodowań dla ofiar)
      zmusiły by właścicieli psów do takiej opieki, aby ich pupile nie były
      zagrożeniem dla innych!
    • remislanc Precz z kundlostwem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.01.04, 12:16
      Tu nie chodzi tylko o agresywne kundlostwo! Porąbani są właściciele psiarni.
      pieski najważniejsze i kropka. Ostatnio byłem z 7-mio letnim synem na spacerze
      i podleciał do nas jakiś wilczur i zaczął obszczekiwać syna. Zwróciłem uwagę
      właścicielce, żeby kundla zabrała. A ona na to, że jak nie chcę mieć kontaktu z
      jej pieskiem to mam wziąśc swojego syna na smycz! O mało nie dostała głupia
      baba po mordzie. takich przykładów mam więcej. To nie psy są winne tylko
      pojebani właściciele.
      • Gość: J.R. Re: Poj...ni wlasciciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 13:38
        A ona na to, że jak nie chcę mieć kontaktu z
        > jej pieskiem to mam wziąśc swojego syna na smycz!

        "A to Polska wlasnie..."

        P.S. Na Zoliborzu w Warszawie (na tylach kina Wisla) chodza ludzie na spacer z
        rotwailerami bez smyczy i bez kaganca. Z kolei w okoliach Arsenalu jakis stary
        dziadek wyprowadzal w zeszlym roku trzy bullterriery (tak samo - bez smyczy i
        bez kagancow). A z tego co wiem, to taki piesek jak zlapie to juz nie pusci. Oby
        najpierw zlapal swojego wlasciciela...
    • Gość: Jerzy Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 12:19
      Kary dla posiadaczy psów za tego rodzaju wypadki powinny być równoznaczne z
      karą za nieumyślne (bądź nawet świadome) spowodowanie obrażeń ciała lub śmierci.
      Ponadto podatki za posiadanie psa powinny być na tyle wysokie (kilkaset zł
      rocznie), aby właściciel "zwierzaka" miał głęboko zarysowaną świadomość jego
      posiadania.
      • remislanc Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa 14.01.04, 12:25
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Kary dla posiadaczy psów za tego rodzaju wypadki powinny być równoznaczne z
        > karą za nieumyślne (bądź nawet świadome) spowodowanie obrażeń ciała lub
        śmierci
        > .
        > Ponadto podatki za posiadanie psa powinny być na tyle wysokie (kilkaset zł
        > rocznie), aby właściciel "zwierzaka" miał głęboko zarysowaną świadomość jego
        > posiadania.


        A w Warszawie debile obniżyli podatek do 1zł (słownie jeden).
        • Gość: Emilia Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: *.crowley.pl 14.01.04, 13:48
          > > Ponadto podatki za posiadanie psa powinny być na tyle wysokie (kilkaset zł
          > > rocznie), aby właściciel "zwierzaka" miał głęboko zarysowaną świadomość
          > > jego posiadania.

          > A w Warszawie debile obniżyli podatek do 1zł (słownie jeden)

          I zauważyłeś na pewno gwałtowny wzrost liczby psów w okolicy, prawda?
          • remislanc Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa 14.01.04, 13:57
            Gość portalu: Emilia napisał(a):

            > > > Ponadto podatki za posiadanie psa powinny być na tyle wysokie (kilkas
            > et zł
            > > > rocznie), aby właściciel "zwierzaka" miał głęboko zarysowaną świadomo
            > ść
            > > > jego posiadania.
            >
            > > A w Warszawie debile obniżyli podatek do 1zł (słownie jeden)
            >
            > I zauważyłeś na pewno gwałtowny wzrost liczby psów w okolicy, prawda?


            A czy może być jeszcze więcej kundlostwa????? Przecież tego jest więcej niż
            ludzi! Psy są wszędzie!!! jak pies do mnie podbiega to z miejsca dostaje kopa,
            albo traktuję kundla paralizatorem. Nie życzę sobie oblizywania czy
            obszczekiwania.
      • Gość: Kynolog Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: *.emea.sclnet.com / 62.206.191.* 14.01.04, 12:43
        Karanie za posiadanie niebespiecznych zwjerzat(tu psow) niema funkcji
        profilaktycznej i to jest juz zapozno, bo doszlo do szkod.
        Posiadanie i chodowla powinny byc zabronione, a te osoby, ktorym sie wydaje ,
        ze duzy albo grozny pies dobrze pasuje do torebki lub jest przedluzeniem
        penisa, nalezaloby izolowac od reszty spoleczenstwa i wyrzucic klucz.
        To nie pies jest winny zawsze tak groznych obrazen lub smierci zaatakowanych
        osob tylko ich wlasciciele.

      • Gość: wardan Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: 195.245.213.* 14.01.04, 15:25
        A' propos wysokich podatków. To świetny pomysł dla naszego fiskusa (chociaż
        podatek od psów jest lokalny). Naprawdę powinni Ciebie zatrudnić jako
        konsuktanta - np minister Pol mógłby zarządzić wysoki podatki dla właścicieli
        samochodów, bo jakaś ich część jeździ niezgodnie z przepisami, brzydko się
        wyraża i powoduje wypadki. Gratulacje za taki tok myślenia typowy dla homo
        sovieticus.
    • Gość: Marek Dwie obserwacje IP: *.camk.edu.pl 14.01.04, 12:47
      1. Przystanek autobusowy. Czeka grupa ludzi. Pies (na smyczy) ugryzl jednego z
      nich. Ten protestuje: pani pies mnie ugryzl. Na to wlascicielka glosem pelnym
      zdumienia i oburzenia: i co z tego?

      2. Pies (nie na smyczy, ale w obecnosci wlasciciela) pogryzl kobiete. Jej maz
      przyszedl do wlasciciela psa o tym porozmawiac. A on na to: bo ta pani sie
      bardzo kolorowo ubrala, to pies sie zdenerwowal.
      • Gość: Alek Re: Dwie obserwacje IP: *.pap / *.pap.net.pl 14.01.04, 13:36
        Są to typowe reakcje właścicieli psów. Kiedyś na moją uwagę, że pies podchodzi
        do mnie jego właściciel odpowiedział: nic nie zrobi, proszę się nie bać. Co
        najwyżej poliże. Nie przyszło mu do głowy, że ktoś nie ma ochoty ani na lizanie
        ani na obwąchiwanie przez obcego psa. Ale mamy takich właścicieli psów jak całe
        społeczeństwo. Moja rada: mieć pod ręką kija, paralizator, gaz.
    • Gość: L Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: *.blaster.pl / 62.233.181.* 14.01.04, 12:47
      Najgorsze to jest to kołtuństwo przeniesione z wioch zabitych dechami.Dla nich
      każde zwierzę to wróg,nie pomijając glizdy jak w tej piosence.
      • Gość: Kynolog Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: *.emea.sclnet.com / 62.206.191.* 14.01.04, 12:58
        w jakiej piosence?
        • cooolair Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa 14.01.04, 13:07
          Kidyś biegałem sobie raniutko, nagle wskoczył mi na plecy doberman i upieprzył
          całą koszulkę. Wiecie co mi dewota (czytaj: właścicielka)powiedziała? Że jak
          widzę psa to powinienem się zatrzymać. Szmata.
      • Gość: koza Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: 195.94.207.* 14.01.04, 15:04
        To chyba dyskusja nie na temat. Z treści artykułu wynika, że dziewczynkę
        pogryzł pies podwórzowy. Takich na wsiach nikt nie wychowuje, nie wyprowadza,
        nie płaci za niego podatku. A jak się kundel zerwie to się wybiega, coś upoluje
        i bardzo często pogryzie kogo spotka.
    • Gość: Asia Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: *.waw.cdp.pl / 213.134.142.* 14.01.04, 13:22
      Czemu chcesz karać dzieci za głupotę rodziców? Ja jestem za tym, żeby
      właściciele takich piesków ponosili pełną odpowiedzialność materialną za
      szkody, łącznie z kosztami leczenia ofiar. Poza tym policja powinna dowalać
      duże mandaty za nie pilnowanie właściwe psów. A sąsiedzi, we własnym interesie,
      powinni informować o tym policję, nawet anonimowo. Ale nasza policja i sądy
      zajmują się przypadkami braku kagańców u jamników.
      • Gość: łobuz Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 13:41
        Tak rozumując, każdy mężczyzna idący na zabawę winiem być z kaftanie
        bezpieczeństwa lub w kajdankach.
    • Gość: Anka LISTA NIEBEZPIECZNYCH WŁAŚCICIELI ! IP: 80.51.103.* 14.01.04, 13:39
      Mam psa, nie należy do "niebezpiecznych".Samo określenie jest niewłaściwe.Każdy
      pies może stać się niebezpieczny, jest tylko zwierzęciem, które myśli innymi
      kategoriami niż człowiek.Wyprowadzam go w kagańcu i na smyczy.Mieszkam na dużym
      osiedlu i często się zdarza, że spacer staje się udręką.Właściciele mniejszych
      psów wychodzą z założenia, że ich pupil jest łagodnym pieszczoszkiem,
      wypuszczają go bez nadzoru, lub spacerują a pies lata luzem bez kagańca.Atakuje
      mojego, a on jest bezbronny, bo w kagańcu i na smyczy.Właściciele potrafią też
      ze spokojem przyglądać się barasącym psom w piaskownicach itp.W imieniu
      zdyscyplinowanych właścicieli czworonogów zwracam się z apelem o kary dla tych,
      którzy własnym postępowaniem psują opinię i psom i przyzwoitym właścicielom.
      • Gość: Asia Re: LISTA NIEBEZPIECZNYCH WŁAŚCICIELI ! IP: *.waw.cdp.pl / 213.134.142.* 14.01.04, 13:53
        Niestety właściciele malutkich łagodnych pieszczoszków z duma potrzafią się
        przyglądać jak ich bohaterski pupilek atakuje wielkiego gamoniowatego wilczura.
        Nie biorą "do pały" że ten wielki gamoń ma po prostu kaganiec, a spuszczony ze
        smyczy z wielką chęcią rozerwalby małego choiraka na strzępy.
        Chociaż i tak najgorsze są spacery z suką z cieczką. Zletuje się wtedy
        towarzystwo z całej okolicy, i to wcale nie bezpańskich psów tylko takich,
        których właściciel wypuścił na spacerek, bo nie chciało mu się ruszyć d... z
        domu.
        • Gość: Anka Re: LISTA NIEBEZPIECZNYCH WŁAŚCICIELI ! IP: 80.51.103.* 14.01.04, 14:02
          Cieszę się, że nie tylko mnie to denerwuje.A tak na marginesie - są rasy psów
          olbrzymów (mastiff i sznaucer), które odpowiednio wychowane nie zaatakują
          mniejszego...i po prostu uciekają, nie muszę dodawać, że ku uciesze właścicieli
          wszelkiej maści miniaturek.
          • Gość: Asia Re: LISTA NIEBEZPIECZNYCH WŁAŚCICIELI ! IP: 213.134.152.* 14.01.04, 14:42
            Ja mam labradorkę - to tez jest rasa lagodna i karna. A do tego dosyc duza.
            Mieszkam na przedmiesciach i z kolei mam problem z pseudo-wiejskimi kundlami,
            ktore wykorzystuja kazda dziurke w plocie - a jest ich mnostwo - zeby dac noge
            i powloczegowac sobie. Od razu widac, kto ma suke z cieczka, bo pod brama
            nieszczesnika waruje 5 roznorakich kundli. Jedynym sposobem to kij lub kamien,
            chociaz wolalabym zdzielic nimi wlasciciela a nie pieska.
            Poza tym mysle ze to nie zalezy od rasy tylko wychowania, moze z wyjatkiem psow
            bojowych.
      • Gość: Asia Re: LISTA NIEBEZPIECZNYCH WŁAŚCICIELI ! IP: *.waw.cdp.pl / 213.134.142.* 14.01.04, 13:59
        I znowu okazuje sie, ze zwyczajnie nam brakuje kultury. A moze z psami
        pstepowac jak z samochodami zle zaparkowanymi? Zabierac do schroniska i kasowac
        od wlasciciela rownowartosc kosztow transportu, przechowania plus mandat. Tylko
        trzeba by wczesniej wprowadzic obowiazek czipowania pieskow.
    • Gość: Emila Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: *.crowley.pl 14.01.04, 13:40
      > Za wypuszczenie niebezpiecznego psa bez smyczy i kagańca powinna być taka
      > sama kara, jak za jazdę po pijanemu ciężarówką bez hamulców, bez świateł, pod
      > prąd i z przekroczeniem prędkości o 60 km/h. Prawdopodobieństwo nieszczęścia
      > jest mniej więcej jednakowe.

      Zabranie prawa jazdy, znaczy się?

      > Policja musi mieć obowiązek natychmiastowego zastrzelenia niebezpiecznego psa.

      Przecież już ma takie *prawo* i to imho wystarczy.

    • Gość: ina Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 14:29
      Temu zdarzeniu winien człowiek, pies nie powinien chodzić swobodnie po
      miejscach publicznych bo nigdy nie wiadomo co zrobi... Dla mnie nie ma
      tłumaczenia, takie rzeczy nie powinny mieć miejsca.
    • Gość: ralak Owczarki IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 14:38
      Warto zwrócić uwagę, że sprawcami największej ilości pogryzień są właśnie
      owczarki. Wbrew powszechnej opinii, nawet psy ras uważanych za bojowe (jak
      terriery typu bull, staffordshire terriery czy nawet pit bulle), poprawnie
      wychowane, nigdy nie rzucą się na człowieka - jak zresztą podają chociażby
      strony American Kennel Clubu. Sam miałem w życiu kilka bullterrierow i mimo, że
      byłem pewien, że nikogo nie ugryzą - nigdy poza ogrodem nie biegały spuszczone,
      zawsze chodziły krótko przy nodze - oprócz bezpieczeństwa ważne jest też jego
      poczucie - nie wolno narażać osób trzecich na jakikolwiek dyskomfort psychiczny.
      Proszę również zauważyć, że przyczyna tragedii leży w psychice psa, a na tę
      składa się nie tylko wychowanie, ale też odstępstwa od wzorca rasy. W dobrych
      hodowlach jakikolwiek przejaw agresji jest eliminowany. Kupując psa z rodowodem
      i wychowując poprawnie, nie spuszczając nigdy smyczy, wyklucza się ryzyko
      pogryzienia. Jeżeli ktoś twierdzi, że wydatek kilku tys. zł jest zupełnie
      zbędny, bo poradzi sobie z psem potencjalnie agresywnym - to w razie
      jakiegokolwiek ekscesu zwierzęcia powinien ponieść wszystkie konsekwencje, z
      całą surowością prawa - a szczucie psa na ludzi powinno być kwalifikowane nawet
      jako 148 kk w zw. z 13 kk. Mam nadzieję, że oprócz wyroku z warunkowym
      zawieszeniem jego wykonania, który z pewnością bohaterka artykułu otrzyma,
      będzie musiała zaspokoić roszczenie rodziców dziecka w wysokości
      kilkudziesięciu tysięcy złotych, co jest warunkiem koniecznym przeprowadzenia
      operacji plastycznej, a tym samym naprawienia wyrządzonej szkody.
      • Gość: Emilia Re: Owczarki IP: *.crowley.pl 14.01.04, 14:52
        > Warto zwrócić uwagę, że sprawcami największej ilości pogryzień są właśnie
        > owczarki. Wbrew powszechnej opinii, nawet psy ras uważanych za bojowe (jak
        > terriery typu bull, staffordshire terriery czy nawet pit bulle), poprawnie
        > wychowane, nigdy nie rzucą się na człowieka - jak zresztą podają chociażby
        > strony American Kennel Clubu.

        O źródło tych rewelacji można prosić? To znaczy tej rzekomej krwiożerczości
        owczarków.

        Emilia
      • Gość: baca Re: Owczarki IP: 80.51.103.* 14.01.04, 15:16
        OWCZARKOPODOBNE !!!
      • Gość: luska Re: Owczarki IP: *.bakernet.com.pl 14.01.04, 15:40
        Ale jakie owczarki masz na myśli? Niemieckie, belgijskie, nizinne, węgierskie,
        kaukaskie, szkockie itp.itd. Chyba nie należy uogólniać. Rasa nie ma znaczenia -
        najwazniejsze jest wychowanie i mądry właściciel. Jak pies jest zaczepny to
        trzeba go prowadzać na smyczy i basta. Nawet jak jest nieduży. Sama kiedyś
        miałam dużego, ale bardzo spokojnego psa, którego ciągle napadały kurduple. Na
        szczęście on był honorowy i nie zwracał na nie uwagi. Nieraz musiał się od nich
        opędzać, chociaż był prowadzony na smyczy. To właściciel jest odpowiedzialny za
        zachowanie zwierzęcia i dlatego właściciel powinien odpowiadać za takie
        nieszczęścia.
        • Gość: ralak Re: Owczarki IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 16:13
          Oczywiście, masz rację. Nie można uogólniać. Ale zgodzisz się, że hodowla ma
          wpływ na psychikę psa. Mając na myśli pogryzienia przez owczarki w Polsce -
          agresja GSD wynika z niekontrolowanej hodowli, przez którą ujawniają się cechy
          regresywne - takie jak właśnie agresja. GSD poprawnie wychowany, z dobrymi
          przodkami, nie będzie psem agresywnym. Pies taki kupiony od przypadkowych
          handlarzy na giełdzie, "na smyczy" nieodpowiedzialnego właściciela, będzie
          szczególnie niebezpieczny. Przez dużą popularność tych psów w latach 90tych
          pojawiło się wiele osobników ze złymi cechami, odbiegającymi od wzorca,
          agresywnymi. Obawiam się, że w niedługim czasie podobnie może być też z
          kolejnymi pokoleniami chociażby AST, bardzo teraz popularnymi.

          Co do małych psów - to również przyznaję rację. Nieraz zdarzało się, że do
          mojego psa prowadzonego na smyczy podbiegał kundel, szczekał na niego, co było
          konsekwentnie ignorowane. Zdarzało się, że własciciel takiego psa podchodził
          później i usiłował robić wyrzuty, że to jego pies został sprowokowany.
    • Gość: glo Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: 193.217.41.* 14.01.04, 14:55
      Szkoda ze nie oskalpowal jakiegos policjanta. Wlasciciele psow- bandytow sa
      bezkarni.Dziewczynka bedzie miec uraz na cale zycie a wlascicielka zaplaci pare
      zlotych grzywny a jak da w lape to nawet to nie.Zulu-gula to piekny kraj.
    • Gość: Kynolog Psy sa drapierznikami IP: *.emea.sclnet.com / 62.206.191.* 14.01.04, 14:59
      Widze, ze u bardzo wjelu osob wypowjadajacych sie na ten temat brak jest
      elementarnych wiadomosci i ich wyobrazie mozna okzeslic jako zerowa.
      Szanowni experci, pies jest zwjerzeciem drapierznym i obojetnie jak bedzie
      dobrze tresowany reszta ryzyka pozostanie, bo to jest jego natura, tak jak i
      natura debili jest wypisywac bzdury.

    • Gość: Skorpion Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: 195.27.163.* 14.01.04, 15:22
      Z wlascicielami psow jest podobnie jak z nalogowymi palaczami – nie widza
      zadnego problemu dopoki nie dojdzie do nieszczescia. Argumenty w stylu “moj
      100-kilogramowy owczarek biega od urodzenia bez smyczy i jeszcze nikogo nie
      skrzywdzil …” przypominaja argumenty nalogowego palacza w stylu “ pale bo
      lubie a poza tym moj 80-letni dziadek pali od 14 roku zycia i jeszcze zyje”.
      Wszelkie dyskusje z nimi sa tylko strata czasu. Drastyczna zmiana przepisow
      prawnych, podwyzka podatkow od posiadania psow i ich egzekwowanie moze
      doprowadzic do zmiany sytuacji na lepsze.
    • Gość: Koniu Sa dwie strony medalu IP: *.UNI-MUENSTER.DE 14.01.04, 15:22
      Jako mieszkaniec miasta i wlascicielka 11-letniego mieszanca owczarka z
      czyms-tam mialam nie raz okazje do przygod i obserwacji... Glupota wlascicieli i
      niewychowanie ich psow to jedno, a podejscie ludzi do obcych zwierzat to drugie...
      Przyklady?
      1. Moj pies na haslo siad-zostan siada poslusznie przed sklepem, przywiazuje go
      smycza do stalowej poreczy (tak dla pewnosci, choc wiem, ze bedzie siedzial).
      Wchodze do sklepu, staje w kolejce. Po chwili ekspedientka chwyta miotle,
      wybiega krzyczac "won gowniarze", slysze ujadanie psa. Wybiegam za nia i widze
      trojke chlopcow, na oko 10-12, lat smiejacych sie, krzyczacych, machajacych
      kurtkami i kijami psu przed nosem. Kiedy ten rzuca sie na smyczy w ich strone -
      odbiegaja po to, zeby za chwile zrobic znow to samo... i tak zabawa toczy sie w
      najlepsze.
      Dodam, ze w ten sposob ostrzy sie psy bojowe...

      2. Znowu na smyczy przed sklepem. Podchodzi Skye Terier (bez smyczy) Karo
      wstaje, na co Terier podnosi wrzask i... rzuca sie z zabkami. Zaczynaja sie
      gryzc, terier laduje miedzy lapami "owczarka". Wybiegam na ratunek malemu i co
      widze? Wlasciciel teriera stoi nad psami okladajac Karego smycza po lbie i
      kopiac po brzuchu!!! A wystarczylo go tylko pociagnac lekko za smycz -
      natychmiast przestal (problem byl z terierem, ktory nie chcial odpuscic i
      odganiany wracal).
      A gdyby to byl pies, ktory na kopniaki reaguje gryzieniem??? jest duzy... przez
      3 dni poobijany nie mogl biegac...
      Jeden ze swiadkow powiedzial mi: "Pani, no ja bym ugryzl!"
    • Gość: Paweł ... Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: *.zlote-lany.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 15:26
      Jeżeli pies kokoś pogryzł, lub wyrządził jakąkolwiek inną szkodę, to WŁWŚCICIEL
      PSA POWINIEN PONOSIĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ TAK, JAKBY BYŁ BEZPOŚREDNIM SPRAWCĄ. Czy
      jeżeli napastnik / morderca, użyje młotka, to może się tłumaczyć, że nie
      upilnował (?!) młotka ?!?!
      • Gość: grzys Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: *.74.96.179.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 14.01.04, 16:04
        W Stanach, w ktorych mieszkam, w ktorych jest wiele reczy, ktore mi sie nie
        podobaja, jest rzecz, ktora mi sie bardzo podoba. Otoz nie ma tu psow, ktore
        sie szwendaja same, lub bez smyczy i kaganca. Nie mowiac o sprzataniu po psie.
        Tu wlasciciel psa, jesli tylko zobaczy, ze ktos idzie droga lub sciezka,
        zatrzymuje sie, skraca smycz i zaslania wlasna osoba psa, zeby ten nie
        wyskoczyl, nie mowiac o szczekaniu. Bardzo mi brakowalo tego w Polsce. Ale w
        Stanach, za pogryzienie przez psa mozna zaplacic naprawde wielkie
        odszkodowanie. Tu nie ma tez takiej mozliwosci, zeby wlasciciel wypuszczal psa
        do piaskownicy, co jest niestety w Polsce rzecza powszechna.
    • wielki_czarownik Kurvva! Kiedy coś się z tymi psami zrobi? 14.01.04, 16:01
      To nie może być tak, że każdy debil może mieć bez żadnych kwalifikacji, badań psychologicznych wielkiego, groźnego psa? Trzeba natychmiast wprowadzić karę minimum 5 lat więzienia za niedopilnowanie zwierzęcia. A jeżeli pies kogoś zaatakuje to karać właściciela jak za morderstwo - chcesz mieć psa to miej też obowiązki!
      • Gość: j Re: Kurvva! Kiedy coś się z tymi psami zrobi? IP: *.net195-132-237.noos.fr 14.01.04, 16:27
        ta, ale zeby wladza kiwnela palcem w tym kierunku to najpierw jakis pies
        musialby oskalpowac Leszka albo chociaz swieta Jole a nie jakas tam dziewczynke
        trzeba chyba radzic sobie samemu
        tzn ja proponuje ranking najlepszych paralizatorow, najlepiej takich ktore
        mozna i psu i nieporadnemu wlascicielowi zaserwowac
        na szczescie mieszkam w kraju w ktorym kary za niedopilnowanie psa sa na tyle
        wysokie ze kazdy wlasciciel czworonoga nawet jezeli spuszcza psa ze smyczy to
        sra w gacie przy kazdej oznace strachu lub niezadowolenia innych a ja mimo ze
        cale zycie balam sie psow /uraz z dziecinstwa/ teraz z usmiechem na twarzy
        przechodze kolo kazdego bulteriera, a co mi tam, troche poboli ale dozywotnia
        renta bedzie
        niestety w moim kochanym kraju jestem czesto i chcialabym sie zabezpieczyc
        noszac przy sobie jakis drobiazg ktory pomoglby mi uporac sie z natretami
        i to nie chodzi nawet o ewentualne pogryzienia ale tez o to obwachiwanie i
        obszczekiwanie, nie chcialabym zeby obcy ludzie podchodzili do mnie na ulicy i
        dotykali mnie nosami, ustami, rekami, dlaczego mam na to pozwalac obcym psom
        kto moze polecic dobry produkt dzialajacy paralizujaco na psy?
        • Gość: Tom Re: Kurvva! Kiedy coś się z tymi psami zrobi? IP: *.bas.roche.com 14.01.04, 16:38
          Przeczysz sam sobie .. bo albo kary sa takie, ze sie boja, albo puszczaja psy
          wolno.. Dosc czesto jestem we Francji i widuje sie psy chodzace sobie bez
          smyczy i innych dodatkow.. Twoja wypowiedz przypomina ta o dyscyplinie
          niemieckich psow i ich wlascicieli..
    • geruestaw Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa 14.01.04, 16:10
      Nie rozumiem o co państwo, bijecie pianę. Zgodnie z obowiązującym prawem,
      odpowiedzialność za posiadanego psa ponosi jego właściciel a zwłaszcza w tym
      wypadku gdzie pies mógł sam opuścić teren ogrodzony. Do tego momentu sprawa nie
      podlega dyskusji. Natomiast różne głupie reakcje przechodniów wobec psów na
      uwięzi lub bedących na terenie ogrodzonym są nie do przyjęcia. Pomimo że
      stosunkowo niskie lecz prawo jednak przewiduje kary za takie czyny.
      Inną sprawą jest odpowiedzialność a wysokość kar. O tym najpierw decydują
      organy ustawodawcze o następnie sądy. Lecz wyjątkowo asurdalnym jest
      porównywanie niebezpiecznego psa z pijanym kierowcą. Faktem jest że obaj są
      niebezpieczni lecz pomimo to nie mają wspólnego mianownika.
    • Gość: H Re: 14-latka mocno pogryziona przez psa IP: 63.121.99.* 14.01.04, 16:13
      Pieski sa lubiane przez panie ktore wola zamiast prawdziwego chlopa albo
      chlopa na baterie.
      Psu i kobiecie nigdy nie mozna wierzyc choc sa nastawione przyjacielsko.
    • toja3003 kaganiec! kaganiec! 14.01.04, 17:17
      Na wstepie chcialbym powiedziec, ze od lat
      jestem wlascicielem owczarka wegierskiego
      (puli). Wstrzajace wrazenia wywarly na mnie
      wydarzenia sprzed kilku lat w Stawigudzie
      na Mazurach gdzie akurat spedzalem urlop
      (sprawa byla szeroko prezentowana w mediach)

      Uwazam, ze kazdy pies - niezaleznie od rasy -
      o wadze powyzej 10 kg powiniem miec kaganiec.
      Niezaleznie od tego powinien istniec obowiazek
      prowadzania psa na smyczy.

      Kazde zwierze o takiej wadze moze byc niebezpieczne
      dla dziecka a kaganiec (psu domowemu zeby
      do obrony czy ataku sa niepotrzebne) skutecznie
      zwiekszalby bezpieczenstwo w tym zakresie.
      Przepis niezwykle prosty i skuteczny.

      Nie dostrzegam w przepisach
      niezwykle istotnego punktu: badan psychologicznych
      dla psa - bada sie reakcje psa np. na gwaltowne
      ruchy osob w obecnosci psa (rozmowa ludzi
      z gestykulacja czy bieganie dzieci w poblizu itp.).
      Pies w takich sytuacjach nie ma prawa wykazywac oznak
      agresywnosci. Rzecz stosowana w wielu krajach...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka