Dodaj do ulubionych

Dziwne: tu

18.10.09, 08:35

biały Niemiec Abraham (wł. nazwisko: Abrahamyan) znokautował na 14 sekund przed końcem walki czarnego Amerykanina Taylora (wł. nazwisko nieznane),

a tu:

--->


twierdzą, że - jakoby - "Żydzi już nie są starszymi braćmi".

<<Nazywanie Żydów "starszymi braćmi" jest już nieaktualne - oświadczył redaktor naczelny "L'Osservatore Romano" Giovanni Maria Vian>>


Wygląda na to, że te dwa wątki znacząco się splatają. Może związek przez Wieżę Babel?
Obserwuj wątek
    • hasz0 zgasiłeś mnie? PO-dbij słuszny apel! Dzięki! 18.10.09, 08:41

    • amamit Re: Dziwne: tu 18.10.09, 08:43
      oczywiscie spitt w link nie zajrzales?

      "Mówiąc o wizycie, jaką Benedykt XVI złoży w styczniu w rzymskiej synagodze, stwierdził, że "określenie to [użyte przez Jana Pawła II w czasie jego wizyty w tej świątyni 13 kwietnia 1986 r.] pozostawiło ślad, było jednak przedmiotem ożywionej dyskusji, także z punktu widzenia teologii". - To spojrzenie należy już do innych czasów. My mówimy "bracia" i kropka. Chrześcijaninowi nie może być obcy judaizm, ale Kościół uznaje, że chodzi o zrozumienie kultury mającej fundamentalne znaczenie dla jego własnej tożsamości - podkreślił Vian."
    • cepekolodziej Re: Dziwne: tu 18.10.09, 08:50

      Zawsze możliwe, że byli, ale fakt -
      • vicky17 Re: Dziwne: tu 18.10.09, 22:05
        no,no skoro nie sa juz starszymi bracmi to i wybranymi tez juz nie
        sa,szczegolnie ci kachanowcy.
    • polski_francuz Jakiej narodowosci byl sedzia? 18.10.09, 08:50
      Ormiaszka Abrahamian chcial zapewnic sobie pomoc diaspory i ubiblijnil swoje
      nazwisko na walke z Amerykancem.

      Do calkowitego otkluczenija brakuje mi informacji o tym kto byl sedzia spotkaniasmile

      PF

      • cepekolodziej Re: Jakiej narodowosci byl sedzia? 18.10.09, 09:06

        Ponoć Włoch Guido Cavalieri -
        • polski_francuz Re: Jakiej narodowosci byl sedzia? 18.10.09, 09:11
          Aha, krewny il Cavaliere; Berlusconiego. Sprawa dotyczy szczytow wladzy zatemsmile

          Lutsze niemieszatsja

          PF
          • cepekolodziej Re: Jakiej narodowosci byl sedzia? 18.10.09, 09:28

            Ale co z tymi braćmi? Czy znokautowanie (niewątpliwie rasistowskie)
            Taylora przez Abrahama wszystko wyjaśnia?
            • polski_francuz Re: Jakiej narodowosci byl sedzia? 18.10.09, 09:48
              BXVI jako Niemiec jest bardziej pewny siebie niz Polak, JPII. Odrzucil wiec
              przymiotnik i czesc.

              I tak maja szanse, ze ich przestarzalymi nie nazwal...

              PF
              • gini Re: Jakiej narodowosci byl sedzia? 18.10.09, 10:26
                A ja sie tylko zapytam bom niedouczona, czy Ci Ar&abowie co sa
                obywatelami Izraela, to tez nasi bracia?
                • cepekolodziej Tak 18.10.09, 10:31

                  No tak, oczywiście, że tak.
                  • gini Re: Tak 18.10.09, 10:38
                    cepekolodziej napisał:

                    >
                    > No tak, oczywiście, że tak.

                    To oni i bracmi Zydow sa w takim razie.
                    • amamit Re: Tak 18.10.09, 10:45
                      Gini, ty napisalas kiedys Marokan...
                      dla ciebie Arab nie jest bratem. jest narzedziem. jak dla tych nawiedzonych fundamentalistow islamskich dla ktorych krew wlasnych dzieci jest niczym... ich zycie jest niczym... byleby tylko osiagnac zamierzony cel...
                      • gini Re: Tak 18.10.09, 10:52
                        amamit napisała:

                        > Gini, ty napisalas kiedys Marokan...
                        > dla ciebie Arab nie jest bratem. jest narzedziem. jak dla tych
                        nawiedzonych fun
                        > damentalistow islamskich dla ktorych krew wlasnych dzieci jest
                        niczym... ich zy
                        > cie jest niczym... byleby tylko osiagnac zamierzony cel...

                        Nie zauwazylas ironii bo tepa jestes.
                        A poza tym naucz sie pisac po polsku bo belkotu jaki tu serwujesz
                        nie sposob zrozumiec.
                        • amamit Re: Tak 18.10.09, 10:55
                          belkoczesz ty antysemitko smile
                          pewnie, zenie zrozumiesz... za malo masz doczynienia ze slowem pisanym smile

                          wskazironie, bo nie znajduje...
                          • gini Re: Tak 18.10.09, 10:59
                            amamit napisała:

                            > belkoczesz ty antysemitko smile
                            > pewnie, zenie zrozumiesz... za malo masz doczynienia ze slowem
                            pisanym smile
                            >
                            > wskazironie, bo nie znajduje...

                            Ja pisze jasno i klarownie.Krytyka Poczéynan pana Baraka i Izraela
                            to nie antysemityzm.
                            A jak nie znajdujesz to popros sw.Antoniego On Ci napewnoi pomoze.
                            • amamit Re: Tak 18.10.09, 11:08
                              ale ty sie nie zatrzymujesz na krytyce... zrobie ci wieczorek autorski wink
                              nie martw sie..
                              • gini Re: Tak 18.10.09, 11:20
                                amamit napisała:

                                > ale ty sie nie zatrzymujesz na krytyce... zrobie ci wieczorek
                                autorski wink
                                > nie martw sie..

                                Przyklady prosze paniusiu.
                                Skoncz z pogrozkami, za cienka jestes.
                                Jak slusznie zauwazyl anty tylko ble, ble, ble
                                • amamit Re: Tak 18.10.09, 11:26
                                  przeciez wisza w kazdym watku... mam skopiowac i wkleic?
                            • polski_francuz Siostry 18.10.09, 11:10
                              "belkoczesz ty antysemitko"

                              "Nie zauwazylas ironii bo tepa jestes."

                              Spuscie z tonu, s'il vous plait.

                              PF
                              • amamit Re: Siostry 18.10.09, 11:13
                                wypraszam sobie...
                                nie porownuj wyrazenia "antysemitka" z "tepa jestes" smile))
                                no i: bez siostr prosze smile))) Gini sobie tego nie zyczy.
                              • gini Re: Siostry 18.10.09, 11:21
                                polski_francuz napisał:

                                > "belkoczesz ty antysemitko"
                                >
                                > "Nie zauwazylas ironii bo tepa jestes."
                                >
                                > Spuscie z tonu, s'il vous plait.
                                >
                                A dlaczego?Prawde napisalam i tyle.
                                > PF
                                • polski_francuz Re: Siostry 18.10.09, 11:28
                                  "A dlaczego?Prawde napisalam i tyle"

                                  Prwde latwiej glosic lagodnie. Taki jest przeciez Twoj message?

                                  PF
                                  • gini Re: Do PF 18.10.09, 11:35
                                    polski_francuz napisał:

                                    > "A dlaczego?Prawde napisalam i tyle"
                                    >
                                    > Prwde latwiej glosic lagodnie. Taki jest przeciez Twoj message?
                                    >
                                    > PF

                                    Nie da sie tym bardziej, ze druga strona sporu, klamie kreci, stawia
                                    nieprawdziwe zarzuty a takze grozi.Nie czytasz zdaje sie wszystkiego
                                    bo nie sposob.Ja dostosowuje sie tylko do poziomu adwersarza.To tyle.
                                    • amamit Re: Do PF 18.10.09, 11:37
                                      czym ja ci groze? ze powklejam troche twoich postow, ktorych teraz jakos dziwnie nie umiesz odnalezc?
                                      • gini Re: Do PF 18.10.09, 11:41
                                        amamit napisała:

                                        > czym ja ci groze? ze powklejam troche twoich postow, ktorych teraz
                                        jakos dziwni
                                        > e nie umiesz odnalezc?

                                        No anatema mi grozilas jeszcze.
                                        A co ja mam odnajdywac?
                                        To ty stawiasz zarzuty ty udowadniej .
                                        Skoncz z insynuacjami paniusiu.
                                        • amamit Re: Do PF 18.10.09, 11:45
                                          wieczorki autorskie, jak nazwa wskazuje, odbywaja sie wieczoremsmile

                                          a ironia to slowo, ktore znasz ale znaczenia nie pojmujesz smile))))))
                                    • amamit Re: Do PF 18.10.09, 11:38
                                      klamiesz nadal antysemitko smile
                                      • gini Re: Ja klamie ??? 18.10.09, 11:45
                                        amamit napisała:

                                        > klamiesz nadal antysemitko smile

                                        Dwa bezpodqtawne zarzuty.
                                        Gdzie sa jakies dowody.
                                        Gdzie ja tu klamie, i jakies przyklady na moj antysemityzm.
                                        • amamit Re: Ja klamie ??? 18.10.09, 11:46
                                          wieczoremsmile zrobie ci laurke smile
                                          • gini Re: Ja klamie ??? 18.10.09, 11:49
                                            amamit napisała:

                                            > wieczoremsmile zrobie ci laurke smile

                                            Czekam z niecierpliwoscia, i koniecznie zapros szlachcianke z
                                            Otwocka na wieczor.
                                            • amamit Re: Ja klamie ??? 18.10.09, 11:54
                                              a ty Vicky zapros smile)) koniecznie smile))
                                    • polski_francuz Re: Do PF 18.10.09, 11:43
                                      "Nie da sie"

                                      Da sie chociaz nie latwo

                                      "Ja dostosowuje sie tylko do poziomu adwersarza"

                                      Wygarc mozna tylko jak sie swoja gre gra. Wierz tenisiscie z 24-letnim stazem.

                                      Pozdro dla obu szanownych adwersarek(?). Wzywa mnie moja wladza domowa...

                                      PF
                                      • gini Re: Do PF 18.10.09, 11:47
                                        polski_francuz napisał:

                                        > "Nie da sie"
                                        >
                                        > Da sie chociaz nie latwo
                                        >
                                        > "Ja dostosowuje sie tylko do poziomu adwersarza"
                                        >
                                        > Wygarc mozna tylko jak sie swoja gre gra. Wierz tenisiscie z 24-
                                        letnim stazem.

                                        Wszystko sie zgadza tyle, ze ja tu o nic nie gram wiec do wygrania
                                        nic nie mam .

                                        > Pozdro dla obu szanownych adwersarek(?). Wzywa mnie moja wladza
                                        domowa...
                                        >
                                        > PF
                                        • hasznachszach Re: Do PF 18.10.09, 12:15
                                          polski_francuz napisał:

                                          > Pozdro dla obu szanownych adwersarek(?). Wzywa mnie moja wladza
                                          > domowa...

                                          Nie dosc, ze glupek to jeszcze pod pantoflembig_grin
                                          • polski_francuz Chcesz 18.10.09, 12:33
                                            "pod pantoflem"

                                            powiedziec pajacu, ze nawet zony nie masz. Nie dziwi mnie to.

                                            PF
                      • pro100 Re: nie 18.10.09, 10:58
                        amamit napisała:

                        > Gini, ty napisalas kiedys Marokan...
                        > dla ciebie Arab nie jest bratem. jest narzedziem. jak dla tych nawiedzonych fun
                        > damentalistow islamskich dla ktorych krew wlasnych dzieci jest niczym... ich zy
                        > cie jest niczym... byleby tylko osiagnac zamierzony cel...
                        _________________________________________________
                        mamy wspólnej logiki. jeżeli A=B i B=C to A=C. a u ciebie ble, ble, ble = argument
                        • gini Re: Masz tu nastepnego antysemite 18.10.09, 11:04

                          wyborcza.pl/1,86705,7130497,Marek__dlaczego_ty_dalej_chcesz_by
                          c_Zydem_.html
                        • amamit Re: nie 18.10.09, 11:07
                          argumentem jest to, ze ja mam w interesie, żeby hamas przestalbyc znaczaca sila polityczna... dla dobra wszystkich dzieci,ktore mieszkaja w Erec, na terenie Gazy i West Bank Prosto... by Żydzi mieli z kim rozmawiac o pokoju...
                          i zeby dzieci Palestynskie mialy dostep do edukacji z prawdziwego zdarzenia... a to nie lezy w interesie ugrupowania o ktorym napisalam...
                          Prosto... nie wiesz do kogo i o czym piszesz...
                          zyje, zeby zobaczyc tam spokoj i pokoj, ale ... przestalam ostatnio wierzyc, ze dozyje...
                          mamy tutaj kogos na forum, kto jesli by tylko chcial, moglby wam kilka spraw wyjasnic... ale woli przepychanki z Dana, i zakladanie watkow o Abrahamie...
                          • gini Re: wtrace swoje trzy grosze 18.10.09, 11:18
                            amamit napisała:

                            > argumentem jest to, ze ja mam w interesie, żeby hamas przestalbyc
                            znaczaca sila
                            > polityczna... dla dobra wszystkich dzieci,ktore mieszkaja w Erec,
                            na terenie G
                            > azy i West Bank Prosto... by Żydzi mieli z kim rozmawiac o
                            pokoju...

                            To z tym nie do mnie ja tu nie reprezentuje Hamasu.

                            i zeby dzieci Palestynskie mialy dostep do edukacji z prawdziwego
                            zdarzenia...
                            > a to nie lezy w interesie ugrupowania o ktorym napisalam...

                            Strasznie to milo z twojej strony, tyle zeby te palestynskie dzieci
                            mogly sie uczyc, IDF musi przestac je zabijac, martwe niczego
                            nauczyc sie nie moga.

                            > Prosto... nie wiesz do kogo i o czym piszesz...

                            No to oswiec jego i mnie do kogo wlasciwie piszemy, bo mnie tez juz
                            pisalas, ze nie wiem do kogo pisze.
                            A o czym pisze to ja wiem dokladnie.

                            > zyje, zeby zobaczyc tam spokoj i pokoj, ale ... przestalam
                            ostatnio wierzyc, ze
                            > dozyje...



                            > mamy tutaj kogos na forum, kto jesli by tylko chcial, moglby wam
                            kilka spraw wy
                            > jasnic... ale woli przepychanki z Dana, i zakladanie watkow o
                            Abrahamie...

                            taa z pewnoscia.
                            • amamit Re: wtrace swoje trzy grosze 18.10.09, 11:23
                              nie pisalam tego do ciebie, tylko do Prosto... on tez nie jest przedstawicielem hamasu...
                              a ten, o ktorym napisalam... sam wie... wie czym sie zajmuje, gdzie pracuje i co moglby napisac... gdyby tylko chcial... ale nie chce...
                              do reszty sie nie odniose nawet, bo nie wiesz o czym piszesz... dziecko we mgle!
                              • gini Re: wtrace swoje trzy grosze 18.10.09, 11:29
                                No wlasnie wiec zatytulowalam post , ze wtracam swoje trzy grosze,
                                wolno mi.
                                Wiec raz jeszcze zaadresuj swoje prosby do Hamasu a nie do mnie i do
                                pro100, my nic wspolnego z Hamasem nie mamy.
                                No i caly czas bajdurzysz o jakiejs tajemniczej postaci,ktora wie
                                duzo ale nie chce napisac.
                                To moze popros go ladnie , bo ja nie znam wiec nie moge.
                                Tak, barak argumentow to sie nie odnosisz, normalka.
                                • amamit Re: wtrace swoje trzy grosze 18.10.09, 11:35
                                  Boze, jak ty tepa Gini jestes smile)))))
                                  zajrzyj w post otwierajacy ten watek...
                                  • gini Re: wtrace swoje trzy grosze 18.10.09, 11:39
                                    amamit napisała:

                                    > Boze, jak ty tepa Gini jestes smile)))))
                                    > zajrzyj w post otwierajacy ten watek...

                                    A gdzie zwiazek z postem otwierajacym watek?
                                    Ja odpowiadalam na Twoj post.Nie zauwazylas?
                                    Znowu nie wiedzialas co odpowiedziec.
                                    hi hi hi
                                    I kto tu tepy?
                                    • amamit Re: wtrace swoje trzy grosze 18.10.09, 11:43
                                      widze, ze tobie trzeba jak krowie na granicy...
                                      napisalam o kims, kto woli zakladac watki o Abrahamie... nadal nie widzisz zwiazku? to mnie cie zaczyna byc zal...
                                      piszesz w watku o panu, ktory sie nazywa Arthur Abraham i jest niemieckim piesciarzem... i wczoraj wygral walke w Super Six z faworytem Jermainem Taylorem. 12 runda KO...
                                      ciezka jestes smile))
                          • pro100 może napisz o co naprawdę chodzi 18.10.09, 11:54
                            amamit napisała:

                            > argumentem jest to, ze ja mam w interesie, żeby hamas przestalbyc znaczaca sila
                            > polityczna... dla dobra wszystkich dzieci,ktore mieszkaja w Erec, na terenie G
                            > azy i West Bank Prosto... by Żydzi mieli z kim rozmawiac o pokoju...
                            > i zeby dzieci Palestynskie mialy dostep do edukacji z prawdziwego zdarzenia...
                            > a to nie lezy w interesie ugrupowania o ktorym napisalam...
                            > Prosto... nie wiesz do kogo i o czym piszesz...
                            > zyje, zeby zobaczyc tam spokoj i pokoj,

                            homara w tyłek i twierdzić, że tak syrenka wyglada - polaka na plewy nie weźmiesz. jest napływ na tereny palestyny na podstawie dec onz ludności co legitymacji do tego innej nie mieli (czesto nawet tak wątłej dla ateistów jak biblijna). i cóż owi robią? ano walczą o lebensraum i czyszczą etnicznie dotyczczasowych mieszkańców (potomków starozytnych filistynów, fenicjan i plemion semickich)i krok po kroku wchodzą dalej ponad mandat otrzymany. świete prawo najechanych i wydziedziczanych z ojcowizny jest walka o swoje wszelkimi dostepnymi metodami - i tego żaden polak im nie odmówi, bo jednocześnie musiałby walkę swoich banditen potępić. mogę zrozumieć, że izraelczycy-najeźdźcy (mniejsza o mandat w tej chwili) chcieliby żyć w spokoju i poczuciu jakiegoś bezpieczeństwa, pytanie jak ten grzech pierworodny wymazać? albo wyrżnąć wszystkich tuziemców do nogi co teoretycznie mozliwe albo stać się tez miejscowym z wszelkim konsekwencjami.
                            • amamit Re: może napisz o co naprawdę chodzi 18.10.09, 12:02
                              chodzi o to, o czym napisalam...
                              o czym ty piszesz?
                              • pro100 Re: może napisz o co naprawdę chodzi 18.10.09, 12:16
                                amamit napisała:

                                > o czym ty piszesz?

                                o faktach bez lakierowania. nie ma co sklamrzyc że hamas coś, a fatah nic. bez agitpropy moscia pani, a o rzeczywistość jaka jest. widzisz czarne - mów czarne a nie ciemny odcień szarości.
                                • amamit Re: może napisz o co naprawdę chodzi 18.10.09, 12:27
                                  fatach przestaje sie liczyc... hams zaczyna przejmowac wplywy w West Bank... niefajnymi metodami...
                                  mosci panie smilez panem sie klocic nie chce...moze pan mi nie wierzyc, ale chcialabym zobaczyc tam pokoj...
                                  kazde dziecko zasluguje na to... kazde dziecko zasluguje tez, by przede wszystkim jego narod szanowal jego zycie i prawa...
                                  • amamit Re: może napisz o co naprawdę chodzi 18.10.09, 12:29
                                    fatah... hamas... przepraszam... zburzylam sie troche...
                                  • pro100 Re: może napisz o co naprawdę chodzi 18.10.09, 12:47
                                    amamit napisała:

                                    > fatach przestaje sie liczyc... hams zaczyna przejmowac wplywy w West Bank... ni
                                    > efajnymi metodami...

                                    spróbuj odpowiedzieć dlaczemu? i czy cos z tym wspólnego ma rozbudowa osadnictwa na zach brzegu POMIMO spolegliwości abbasa i fatahu?

                                    > mosci panie smilez panem sie klocic nie chce...

                                    no, no a czemuż to?

                                    moze pan mi nie wierzyc, ale chcial
                                    > abym zobaczyc tam pokoj...
                                    > kazde dziecko zasluguje na to... kazde dziecko zasluguje tez, by przede wszystk
                                    > im jego narod szanowal jego zycie i prawa...
                                    >
                                    konkluzja, że wszyscy powini się nawzajem jednako szanować?
                                    • amamit Re: może napisz o co naprawdę chodzi 18.10.09, 13:04

                                      > spróbuj odpowiedzieć dlaczemu? i czy cos z tym wspólnego ma rozbudowa osadnictw
                                      > a na zach brzegu POMIMO spolegliwości abbasa i fatahu?
                                      >

                                      nie. nie dlatego...
                                      struktury organizacji terrorystycznych sa podobne do mafijnych... wiele osob przylacza sie z powodow nie tyle ideologicznych, co wymiernych korzysci... a z opornymi radza sobie w inny sposob...

                                      "no, no a czemuż to?"
                                      bo nie smile

                                      "konkluzja, że wszyscy powini się nawzajem jednako szanować?"
                                      jasne...nigdy nie napisalam niczego innego...

                                      co do terrorystow: ich szanowac nie bede... z powodow, o ktorych pisalam juz tyle razy, ze nie chce mnie sie powtarzac...

                                      p.s.
                                      Prosto...jak twoj kregoslup? juz kiedys zapytalam, ale nie odpowiedziales...
                                      • pro100 Re: może napisz o co naprawdę chodzi 18.10.09, 13:36
                                        amamit napisała:


                                        > Prosto...jak twoj kregoslup? juz kiedys zapytalam, ale nie odpowiedziales...

                                        moralny jakoś sie trzyma, a ten drugi (jak gupot nie narobie) to jeszcze jakis czas starczy. byle sie nie dać ponieść złudzeniu że jak coś lekko rękoma to i reszta nadąży.
                                        • amamit Re: może napisz o co naprawdę chodzi 18.10.09, 13:52
                                          Prosto...
                                          to nie narob glupot...
                                          moj maz nie daje sobie przetlumaczyc, ze tez nie powinien...mial cztery lata temu powazna operacje... ale nie moge go powstrzymac... nie wiem nawet jak to sie skonczy...
                                          • pro100 Re: może napisz o co naprawdę chodzi 18.10.09, 14:14
                                            amamit napisała:

                                            > Prosto...
                                            > to nie narob glupot...
                                            > moj maz nie daje sobie przetlumaczyc, ze tez nie powinien...mial cztery lata te
                                            > mu powazna operacje... ale nie moge go powstrzymac... nie wiem nawet jak to sie
                                            > skonczy...

                                            jak operacja nie przekonała to nie wiem co by miało, moze zaapeluj do inteligencji? np 50 chitrych sposobów jak przemieścić kamiuszek 100 funtowy uzywając siły maksimum siedmiolatka? bo apele że już jestes do tego niezdolny tylko rozjuszają chopa z jajami.
                                          • pro100 można 18.10.09, 14:51
                                            tak
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/bf/vb/1jh8/RUrwaoQlHbDVSLo9AB.jpg
                                            ławeczka odporna na srednie bombardowanie. do przesuniecia o 10m potrzeba 2 chłopów i ok minuty, lub jednego i minut dziesięć. ale można i tak
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/bf/vb/1jh8/PbFGfu4TY5cuy7YwxB.jpg
                                            biorę w jedną rekę i spokojnie 100m mogę z nią maszerować. a siedzi sie tak samo na obydwu.
                                            • amamit Re: można 18.10.09, 15:30
                                              smile
                                              moze rzeczywiscie odwolanie do inteligencji?
                          • cepekolodziej Re: nie 18.10.09, 13:08

                            > mamy tutaj kogos na forum, kto jesli by tylko chcial, moglby wam
                            > kilka spraw wyjasnic... ale woli przepychanki z Dana, i zakladanie
                            > watkow o Abrahamie...

                            Jeśli to niby o mnie chodzi, to trzy sprawy:

                            a. nie wiem, kto to ma być ten "wam"

                            b. przepychanek nie ma i nie będzie, odkąd wiadomo z pewnością to, co było dotąd, wprawdzie mocnym, ale jednak tylko przypuszczeniem

                            c. Abraham mnie interesuje, a wraz z nim trzy abrahamaniczne (?) religie; b. lubię tę scenę, kiedy już już miał zabić własnego synka na ofiarę Panu B., a tu nagle kazano mu zastępczo zabijać baranka, czy jakoś tak (towarzystwa d/s ochrony i opieki nad zwierzętami przewracają się masowo w grobie)

                            https://www.davidsongalleries.com/subjects/15th-16th/delaune-26535-abraham_isaac.jpg

                            https://www.bc.edu/bc_org/avp/cas/ashp/rembrandt.jpg

                            https://www.bc.edu/bc_org/avp/cas/ashp/blake%27s_abraham_isaac.jpg

                            http://www.bc.edu/bc_org/avp/cas/ashp/caravaggio_isaac.jpg





                            Podsumowując, szkoda mi teraz czasu na połajanki z użyciem młotka anty-. Własnie czytam Ilana Pappego The Ethnic Cleansing of Palestine, London and New York: Oneworld, 2006. ISBN 1851684670; znałem obszerne fragmenty, teraz ściągnałem sobie całość z gigapedii. Interesująca lektura, a nawet bardziej niż.

                            I tu wynika, że nikt się niczego na BW z historii o Abrahamie nie nauczył.


                            digart.img.digart.pl/data/img/vol0/8/12/download/3661123.jpg" border="0" alt="https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:KXXXPJPC-QmVkM:digart.img.digart.pl/data/img/vol0/8/12/download/3661123.jpg">


                            • amamit Re: nie 18.10.09, 13:13
                              o ciebie, o ciebie...
                              ty nie napiszesz, to ja to zrobie smile
                            • cepekolodziej Re: nie 18.10.09, 13:26

                              https://digart.img.digart.pl/data/img/vol2/8/12/miniaturki400/3661123.jpg
                              • amamit Re: nie 18.10.09, 13:31
                                bardzo zabawne...
                            • cepekolodziej Na życzenie pani A. Exceptionalism 18.10.09, 16:47

                              czyli wyjątkowościzm jako idea-zmora, prześladująca Izrael.

                              O tym artykuł Rogera Cohena (15. IX. b.r., "An Ordinary Israel") w The New York Times.


                              Tu --->

                              -
                              • amamit Re: dobrze... 18.10.09, 17:28
                                widze, ze sama "musze"...

                                "Terroryzm - forma politycznej przemocy, polegająca na bezprawnym użyciu dowolnych metod zastraszających (również groźba jej zastosowania) przez podmioty niepaństwowe (sub-transnarodowe) przeciwko osobom i rzeczom, w celu zastraszenia „docelowej widowni”, która może obejmować jednostkę, grupę, cały kraj, rząd lub partię polityczną, czy też opinię publiczną, czego efektem ma być wymuszenie pożądanych ustępstw politycznych oraz nagłośnienie własnych politycznych przekonań lub sprowokowanie działania odwetowego."

                                Cos co toczy hamas...
                                • cepekolodziej Re: dobrze... 18.10.09, 18:05

                                  Szanowna A.,

                                  jak to już dawno stwierdzono, każdy kij ma dwa końce. I to by było na
                                  tyle re: przytoczona definicja.

                                  A oczekiwałbym raczej reakcji na tekst Rogera Cohena. Który uważam za
                                  ważny głos w toczącej się obecnie na świecie debacie o stosowaniu
                                  form przemocy w stosunkach międzynarodowych.
                                  • amamit Re: dobrze... 18.10.09, 18:43
                                    > A oczekiwałbym raczej reakcji na tekst Rogera Cohena. Który uważam za
                                    > ważny głos w toczącej się obecnie na świecie debacie o stosowaniu
                                    > form przemocy w stosunkach międzynarodowych.

                                    a ja bym oczekiwala odrobiny uczciwosci... jesli niektorzy tutaj maja problem ze zrozumieniem spraw podstawowych, to moze zaczac jednak dyskusje od czegos innego...

                                    ale ok. "przemoc" jest na razie jedynym skutecznym srodkiem powstrzymania terrorystow... nie udawaj, ze o tym nie wiesz...
                                    nie ma skutecznych metod walki z samym terroryzmem... a terroryzm staje sie powszechna metoda stosowana przez rozne grupy polityczne i religijne...

                                    • cepekolodziej Re: dobrze... 18.10.09, 19:20

                                      Do spraw podstawowych trzeba nie tyle definicji, ile odrobiny
                                      poinformowania o przebiegu zdarzeń.

                                      Terroryzm, zdaje się, nigdy nie pojawia się sam z siebie. A poza tym,
                                      warto dodać, terrorystyczne działania bywają różnie rozumiane i
                                      ujmowane. Taki Piłsudski, wg jednych terrorysta, według innych
                                      bohater walki o samostanowienie Polaków, terrorysta Begin - bohater
                                      walki o samostanowienie Żydów w Palestynie. Znane dziesiątki innych
                                      przykładów.

                                      Popularnie: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

                                      I z tym chyba trzeba sobie umieć poradzić.

                                      [Podobnie rzecz się ma w takim np. religioznawstwie, gdzie zderzają
                                      się z sobą definicje magii i religii. I gdzie coraz powszechniejsze
                                      staje się rozumienie, że terminem magia oznaczano na ogół te formy
                                      wierzeniowe, które nie mają wsparcia państwa i jego agend. A za tym
                                      szło przekonanie o możliwości waloryzacji poszczególnych form i,
                                      dalej, projektów zwalczania tych, które uznawano z definicji za
                                      szkodliwe.]
                                      • cepekolodziej Re: dobrze... 18.10.09, 19:35

                                        Re definicyjna względność:

                                        <<Various analysts have attempted to formulate terrorism definitions that are neutral with respect to the perpetrators of the act, thus permitting a definition's logically consistent application to both non-state and state actors. However, perhaps in contrast, a recent unofficial definition of the word published by the United Nations states that "Terrorism is an anxiety-inspiring method of repeated violent action, employed by (semi-)clandestine individual, group or state actors, for idiosyncratic, criminal or political reasons, whereby - in contrast to assassination - the direct targets of violence are not the main targets. The immediate human victims of violence are generally chosen randomly (targets of opportunity) or selectively (representative or symbolic targets) from a target population, and serve as message generators. Threat- and violence-based communication processes between terrorist (organization), (imperiled) victims, and main targets are used to manipulate the main target (audience(s)), turning it into a target of terror, a target of demands, or a target of attention, depending on whether intimidation, coercion, or propaganda is primarily sought.">>

                                        To stąd (nawiasowo, nie ma w tekście wzmianki o państwie Izrael):

                                        --->
                                        • amamit Re: dobrze... 18.10.09, 20:21
                                          pewnie, ze terroryzm nie bierze sie znikad... tylko niekoniecznie stad gdzie wskazuje pare osob na tym forum...
                                          zreszta zadna definicja nie jest wyczerpujaca, bo to zlozone zjawisko... i nie do konca poznane... przyznasz?
                                          dlatego tak trudno skutecznie z nim walczyc...
                                          i tak trudno wypracowac tej walki metody... o prewencji nie wspomne...
                                          z jednej strony wiemy, ze struktury przypominaja organizacje przestepcze, z drugiej niewiele jeszcze wiemy o ludziach, ktorzy je tworza... nie o danych personalnych tu pisze...
                                          walka ogranicza sie na razie do blokowania kont (czywiscie tylko w krajach, ktore sa zobowiazane przez regulacje prawne, a te jeszcze nie sa powszechnym prawem miedzynarodowym), dzialanosc wywiadowcza i ewentualne akcje wymierzone w samych terrorystow... w powijakach nasza wiedza o tym, co "popycha" ludzi... co sprawia, ze czlowiek staje sie terrorysta.
                                          • cepekolodziej Re: dobrze... 18.10.09, 20:30
                                            amamit napisała:

                                            to zlozone zjawisko... i nie
                                            > do konca poznane... przyznasz?

                                            Fajnie się z Tobą rozmawia, bo to ja w odpowiedzi na twardą definicję
                                            wyraziłem wątpliwości co do jej adekwatności - a teraz mam przyznać
                                            że zjawisko nie do końca poznane?

                                            Fajnie - przyznaję. I co dalej?

                                            Chyba już nic.

                                            Dobranoc.

                                            • amamit Re: dobrze... 18.10.09, 23:22
                                              > I co dalej?

                                              skonczymy kiedy indziej...
    • cyborg.jr Re: Dziwne: tu 18.10.09, 11:29
      żebyście wedzieli o kim gadacie ...

      www.spiegel.de/images/image-24497-galleryV9-ggjm.jpg
      • cyborg.jr Re: Dziwne: tu 18.10.09, 11:40
        www.spiegel.de/images/image-24510-galleryV9-ajbe.jpg
        • szach0 _______________Sa wolne przestrzenie dla agresorów 18.10.09, 15:05
          https://i.wp.pl/a/f/jpeg/23205/raj180.jpeg

          | Piątek, 16 października 2009

          Dla Polski Czarnobyl rozpoczął się ponad dwie doby po eksplozji
          reaktora w IV bloku elektrowni. Dla mieszkańców Prypeci czy wiosek
          położonych w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od elektrowni
          tragedia rozpoczęła się kilka godzin po pożarze.

          Prypeć to miasto, w którym mieszkali pracownicy elektrowni i ich
          rodziny. Opustoszało w kilka godzin po wybuchu pożaru. Do dzisiaj
          nikt tam nie wrócił. I nie wróci, bo nie ma do czego. Miasto zostało
          zniszczone przez przyrodę. A może raczej zostało jej oddane? (fot.
          Gość Niedzielny / Romek Koszowski)

          Zobacz takżeWiadomości

          Pierwsza elektrownia jądrowa powstanie na północy Polski
          Ponad połowa Finów przeciwna nowym reaktorom atomowym
          Jądrowy pasztet
          W innych serwisach

          Wiadomości
          Wybuch bojlera zabił 12 osób
          Turystyka
          Wybuch podwodnego wulkanu
          Konflikty
          Silny wybuch bomby
          Ostatni numer

          Kasyno nie dla katolika


          wszystkie z numeru »

          archiwum »





          Top wiadomościZmiana warty
          Przekręt na czasie
          Krwawy rajd nożowników
          Raj, który stał się piekłem
          Dzieje strachu
          Od dnia wypadku, 26 kwietnia 1986 r., w promieniu wielu kilometrów
          od elektrowni nie wybudowano nic. Niczego nie wyremontowano. Z
          jednym wyjątkiem. Położonego 60 km od strefy czarnobylskiej miasta
          Sławutycz.




          REKLAMA Czytaj dalej





          W mieście miało mieszkać 50 tys. ludzi. Dzisiaj żyje tu 25 tys. W
          większości to ludzie, którzy ściągnięci obietnicami dobrej pracy (i
          płacy) zgodzili się pracować w czarnobylskiej elektrowni, gdy sprawa
          już ucichła. Nowe, kilkunastoletnie miasto wygląda tak, jak gdyby
          zaraz miało się rozpaść. Brudne, niechlujne bloki, rozkradzione
          krawężniki, niedziałające fontanny, przekopane jak kartoflisko
          miejskie klomby. Radziecka bylejakość.

          Do Sławutycza przyjeżdżamy późnym popołudniem. Następnego dnia mamy
          jechać do Strefy Zero. I stanąć kilkadziesiąt metrów od sarkofagu IV
          bloku elektrowni.

          Między Sławutyczem i terenem elektrowni kursuje eksterytorialny
          pociąg. Przejeżdża przez dzikie bagna i tereny należące do
          Białorusi. Po 50 minutach wjeżdża na stację Siemichody. Tutaj
          kontrola paszportowa jak na ściśle strzeżonej granicy. Jesteśmy 200
          m od zalanego betonem i ołowiem reaktora. Wsiadamy do autobusu
          wyciągniętego chyba z muzeum i podjeżdżamy pod elektrownię. Ogromny
          obiekt. Docelowo miało tutaj pracować 6 dużych reaktorów. Dwóch nie
          dokończono. Ostatni zamknięto w połowie grudnia 2000 r. Do dzisiaj
          pracuje tutaj ok. 4 tys. osób. Trwa proces zamykania zakładu.

          Ogromny i ciężki sarkofag został zrobiony niepotrzebnie i pochopnie.
          Dzisiaj wszystko zapada się pod swoim ciężarem, bo nie ma
          fundamentów. Trzeba robić nowy. Francuska firma buduje łukowate
          elementy, które będą na specjalnych torach najeżdżać na betonowy
          grób. Gdy będą w komplecie, zaczną pod nimi pracować dźwigi
          rozbiórkowe.

          Wszystko ma się zacząć w przyszłym roku.

          W elektrowni czarnobylskiej i w instytucjach z nią związanych
          pracowało kilkanaście tysięcy osób. Atomistyka w Związku Radzieckim
          była podległa ministrowi spraw wewnętrznych. Wszystko było tajne,
          albo bardzo tajne. Żeby nie wyszło na jaw, wszyscy pracownicy
          musieli mieszkać w jednym miejscu. Kilka kilometrów od elektrowni
          powstało więc (od zera) miasto Prypeć.
          • szach0 __Sorry mialo być 1 zdanie... po co sie bić o ha? 18.10.09, 15:07
            W mieście miało mieszkać 50 tys. ludzi. Dzisiaj żyje tu 25 tys
    • amamit Re: dobrze... 18.10.09, 18:44
      zapytaj szanownego C.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka