Dodaj do ulubionych

Czy "Nasz Dziennik" może upaść jeszcze niżej?

IP: *.p.lodz.pl / *.p.lodz.pl 15.01.04, 01:19
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20040114&id=my12.txt
Obserwuj wątek
    • Gość: wikul Re: Czy "Nasz Dziennik" może upaść jeszcze niżej? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.04, 01:27
      Gość portalu: żyd napisał(a):

      > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20040114&id=my12.txt


      A cóż takiego kompromitującego jest w tej notatce ? Wal śmiało !



      • who.cares Re: Czy "Nasz Dziennik" może upaść jeszcze niżej? 15.01.04, 01:34
        Gość portalu: wikul napisał(a):

        > Gość portalu: żyd napisał(a):
        >
        > > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20040114&id=my12.txt
        >
        >
        > A cóż takiego kompromitującego jest w tej notatce ? Wal śmiało !


        No wlasnie! Nie krepuj sie!
        • Gość: żyd Re: Czy "Nasz Dziennik" może upaść jeszcze niżej? IP: *.p.lodz.pl / *.p.lodz.pl 15.01.04, 01:53
          (...)"Za udział w ruchu oporu został rozstrzelany w Palmirach". To wszystko.
          Przez kogo Kusociński został rozstrzelany? Może redaktor (...) dokonał
          tylko "skrótu myślowego", bo i tak wszyscy wiedzą?
          Myślę jednak, że to nie "skrót". To raczej pewna szokująca tendencja,
          ujawniająca się ostatnimi czasy w niektórych mediach. Redaktorzy unikają jak
          ognia słowa "Niemiec" w kontekście zbrodni wojennych. Nawet wyraz "hitlerowcy"
          jest już w niełasce, bo brzmi to "niegrzecznie" wobec sąsiadów.(...)

          (...)Młodemu redaktorowi wszczepiono kalkę, która pomaga mu
          unikać "niepoprawnych" wypowiedzi. Słowo "Niemcy" mu nie pasowało, a
          słowo "naziści" nie przyszło w tym momencie do głowy, więc skończyło się na
          tym, że to myśliwi z Puszczy Kampinoskiej rozstrzelali "Kusego".(...)

          Czy poziom tej wypowiedzi wymaga jakiegokolwiek komentarza?
          • tees1 ja poprosze 15.01.04, 10:33
            Gość portalu: żyd napisał(a):

            > Czy poziom tej wypowiedzi wymaga jakiegokolwiek komentarza?

            Poprosze o ten komentarz. Ja rowniez mam wrazenie, ze, wg wspolczesnych
            dominujacych opisow prasowych, na terenach Polski w czasie II WS zbrodni
            dokonywali nazisci, a pomagali im Polacy. Nazisci zostali jednak pokonani (i
            znikneli), ale zostali Polacy. Obraz nie jest oczywiscie tak klarowny, bo
            wiele osob wie, ze nazisci to byli glownie Niemcy, zas Polacy byli ofiara
            napasci i zbrodni niemieckiech. Z tymi mysliwymi to ND przesadzil, ale wskazal
            na istniejaca przeciez wybiorcza jedynie "poprawnosc polityczna" (szanujemy
            uczucia, ale tylko Niemcow).

            Aha, jeszcze jedno. Czy "poziom" wymaga komentarza. Ale tresc, sens tej
            wypowiedzi, rozumiem, jest niedyskusyjny? (Dla mnie nie bardzo.)
            • Gość: żyd Re: ja poprosze IP: *.p.lodz.pl / *.p.lodz.pl 16.01.04, 00:49
              Treść i przesłanie tej wypowiedzi wynika właśnie z jej poziomu. Autor wystawia
              sobie jak najgorsze świadectwo roztrząsając neistniejący problem. Dla mnie,
              wysunięcie tezy, że dziennikarz sportowy jest agentem wrogich Polsce i Polakom
              sił, i w takich słowach stara się zmienić naszą historię, może być wynikiem
              skrajnie złej woli , bądź też zaburzeń psychicznych zwanych manią prześladowczą.
              • freemason Re: ja poprosze 16.01.04, 00:57
                Gość portalu: żyd napisał(a):

                > Treść i przesłanie tej wypowiedzi wynika właśnie z jej poziomu. Autor
                wystawia
                > sobie jak najgorsze świadectwo roztrząsając neistniejący problem. Dla mnie,
                > wysunięcie tezy, że dziennikarz sportowy jest agentem wrogich Polsce i
                Polakom
                > sił, i w takich słowach stara się zmienić naszą historię, może być wynikiem
                > skrajnie złej woli , bądź też zaburzeń psychicznych zwanych manią
                prześladowczą


                Jest to tzw. zespół Rydzyka, zwany inaczej późnym stadium Wrzodaka. Objawia się
                ciężkim zatruciem umysłu i woli. Leczenie wskazane, ale pacjenci zazwyczaj nie
                chcą o nim słyszeć, głęboko przekonani, że rozgryźli spisek (zielonych
                ludzików, marsjan, Żydów i Busha, a czasem masonów). I co z tym zrobić?

                ===

                "Nie wiem towarzysze, ja wam tylko tak mówię, a wy zrobicie jak chcecie"
                • Gość: Prosze, prosze Re: ja poprosze IP: *.icpnet.pl 17.01.04, 14:03
                  fre jakos tam ,
                  zna przysłowia wie , ze co drugi Polak to znawca, a na dodatek lekarz !! no
                  może medycyny ludowej aleć to zawsze medycyna, co nie ?
                  • freemason Re: ja poprosze 17.01.04, 22:25
                    Gość portalu: Prosze, prosze napisał(a):

                    > fre jakos tam ,
                    > zna przysłowia wie , ze co drugi Polak to znawca, a na dodatek lekarz !! no
                    > może medycyny ludowej aleć to zawsze medycyna, co nie ?

                    Ale co z tego wynika? Przecież nie mogę zacząć leczyć ojca Rydzyka, bo to w
                    Polsce jest nielegalne bez zgody pacjenta. Nie wiedziałeś o tym?

                    ===

                    "Nie wiem towarzysze, ja wam tylko mówię, a wy i tak zrobicie jak chcecie"
                  • Gość: żyd Re: ja poprosze IP: *.p.lodz.pl 17.01.04, 22:45
                    W opisanym przypadku to powiedzenie nie ma zastosowania. Wyczuwanie głupoty
                    bądź mądrości wypowiedzi należy do sferry nie związanej z wiedzą fachową, ale z
                    inteligencją.
              • tees1 eee, nie 16.01.04, 13:51
                Gość portalu: żyd napisał(a):

                > Treść i przesłanie tej wypowiedzi wynika właśnie z jej poziomu. Autor
                wystawia
                > sobie jak najgorsze świadectwo roztrząsając neistniejący problem.

                Roztrzasanie nieistniejacych problemow az tak zle swiadczy o czlowieku?
                Ci ludzie twierdza, ze zjawisko, ktore opisuja, jednak istnieje. Ty, ze nie.
                Dlatego oni sa ... chorzy? Nawet szybko postawiles diagnoze na co. Hm...

                > Dla mnie,
                > wysunięcie tezy, że dziennikarz sportowy jest agentem wrogich Polsce i
                Polakom
                > sił, i w takich słowach stara się zmienić naszą historię,

                Zgadza sie, taka teza bylaby absurdalna. Ja w tym artykule jednak tezy takiej
                nie widze.
                Widze inna: ze istnieje pewna "poprawnosc polityczna" kazaca unikac slowa
                Niemcy opisie zbrodni niemieckich w czasie II WS, oraz, ze dziennikarz tej
                poprawnosci ulegl.

                > może być wynikiem
                > skrajnie złej woli , bądź też zaburzeń psychicznych zwanych manią
                prześladowczą
                > .

                No tu juz sobie hasasz w najlepsze.
                Dodaj jeszcze "chorzy z nienawisci", zeby mantra byla pelna.
                Jak latwo ci "poprawni politycznie" przypisuja ludziom na dzien dobry choroby,
                nienawisc, zaslepienie, rasizm, nietolerancje, zla wole. Zupelnie wychodza z
                roli. A moze tacy oni poprawni. Jedni drugich warci.

                Na poczatku lat 90-tch popularnym chwytem retorycznym bylo "uwazaj, bo jesli
                sie z nami nie zgodzisz, to okrzykniemy cie komunista". Teraz komunisci juz
                nie sa tacy be. Ciagle skuteczne jest postraszenie nazwaniem "antysemita",
                choc i to juz sie nieco dewaluuje. Wkrotce zapewne cos nowego zostanie
                wymyslone.
                • Gość: żyd Re: eee, nie IP: *.p.lodz.pl 16.01.04, 23:53
                  Postaraj się nie tylko przeczytać ten artykuł, ale go również zrozumieć.
          • Gość: Lena Palmiry! Nie tylko bohaterowie zgineli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 16:57
            Wiem od mojej tesciowej, ze razem z patriotami polskimi, Niemcy rozstrzelali przynajmniej jednego ewidentnego zlodzieja, burmistrza Piaseczna k/w-wy. Okradal
            mieszkancow z dostaw zywnosci. Niestety tez Polak.
            • freemason Re: Palmiry! Nie tylko bohaterowie zgineli 15.01.04, 20:41
              Gość portalu: Lena napisał(a):

              > Wiem od mojej tesciowej, ze razem z patriotami polskimi, Niemcy rozstrzelali
              pr
              > zynajmniej jednego ewidentnego zlodzieja, burmistrza Piaseczna k/w-wy.
              Okradal
              > mieszkancow z dostaw zywnosci. Niestety tez Polak.

              Gdzie o tym słyszałaś - chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej na ten temat.

              Pozdrawiam
              "freemason"
            • Gość: Andrzej Re: Palmiry! Nie tylko bohaterowie zgineli IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.01.04, 14:07
              Czy to ma być usprawiedliwieniem zbrodni?
              W obozach koncentracyjnych oprócz więźniów politycznych byli również
              kryminaliści. Aby łatwiej ich rozróżnić jedni mieli oznakowanie zielone
              (kryminaliści) a inni mieli czerwone. Zieloni bardzo często pełnili rózne
              funkcje w obozach np tzw. blokowych,kapo . Była to największa swołocz jaka
              zapisała się w pamięci więźniów. Dla ratowania swojego życia potrafili zrobić
              wszystko, czego żądali niemcy. A oni postępowali w myśł starej jeszcze
              rzymskiej zasady - dziel i rządź. Nie pomniejsza to tym samym zbrodniczego
              charakteru obozów koncentracyjnych.
              • Gość: żyd Re: Palmiry! Nie tylko bohaterowie zgineli IP: *.p.lodz.pl 17.01.04, 22:09
                Gwoli ścisłości - było jeszcze kilka kolorowych oznaczeń, czyli tzw winkli.
                Czerwone winkle nosili więźniowie tzw. polityczni, czyli tacy, którzy trafili
                do obozu za rzeczywistą lub domniemaną działalność przeciwko Niemcom, oraz
                ludzie z łapanek i innych akcji prewencyjnych. Zielone nosili Niemcy -
                przestępcy kryminalni, a czarne - Niemcy bumelanci. Winklami różowymi
                nacechowni byli homoseksualiści, a fioletowymi - członkowie grupy
                religijnej "Badacze Pisma Świętego" /podaję za S. Grzesiukiem/. Nie do kończ
                było tak, że więźniowie kryminalni stawali się blokowymi i kapami. W Dachau
                wewnętrzne władze obozowe złożone były niemal wyłącznie z więźniów
                politycznych. Kryminalni i bumelanci wchodzili w skład mordowni zwanej karną
                kompanią, i byli traktowani na równi z Żydami (którzy nosili zamiast winkla
                żółtą gwiazdę Dawida), z którymi zresztą dzielili blok. W nowszych obozach,
                powstałych w czasie wojny, na więźniów funkcyjnych wybierano rzeczywiście
                najgorszy element, "doceniając" jego przydatność w mordowaniu i umęczaniu
                więźniów.
                • Gość: Andrzej Re: Palmiry! Nie tylko bohaterowie zgineli IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.01.04, 00:26
                  Dziękuję za wyjaśnienie. Nie znałem tak dobrze tego problemu. Kilka lat temu
                  czytałem jakąś publikację i w pamięci utkwiły mi tylko te dwa kolory. Ale to
                  nie była jakaś poważna publikacja z głebszą analizą faktów.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: żyd Re: Palmiry! Nie tylko bohaterowie zgineli IP: *.p.lodz.pl 18.01.04, 00:32
                    Polecam książkę Stanisława Grzesiuka "Pięć lat kacetu". Kopalnia informacji z
                    pierwszej ręki.
                    Pozdrowienia
          • Gość: wikul Re: Czy "Nasz Dziennik" może upaść jeszcze niżej? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.04, 21:58
            Gość portalu: żyd napisał(a):

            > Czy poziom tej wypowiedzi wymaga jakiegokolwiek komentarza?


            Na czym polega ten niski poziom ? Autor pisze nieprawdę ? Jeżeli teza
            postwiona przez autora ci nie odpowiada to jest niski poziom ?
            Nie podoba mi się Nasz Dziennik i jego pozim ale przywołany przykład jest
            głupi . A jak masz wątpliwości co do meritum to zajrzyj na forum Katowice .
      • Gość: Informator Kazda okazja jest dobra do saczenia jadu IP: *.ipowerweb.com 15.01.04, 01:41
        Nawet sie nie chce tego swinstwa czytac.
    • freemason O upadku "ND-cji" 15.01.04, 01:35
      >> Czy "Nasz Dziennik" może upaść jeszcze niżej?

      "Nasz Dziennik" wszytsko może, bo oni mają dojścia. I zobaczycie, że upadnie
      jeszcze bardziej, tj. biblijna Maria Magdalena (czyżby już nią nie był?) wtedy
      tylko gdy Bubel w redakacji zasiędzie. Czas przywództwa pani Sołowiej bowiem
      kończy się nieuchronnie (została oskarżona przez ojca Rydzyka o przynależność
      do masoneriiwink)) A ojciec Rydzyk - tak jak ojciec chrzestny potrafi kochać
      gorąco, ale nigdy nie przebacza (patrz zawikłane losy Alicji Grześkowiak).
      • Gość: Czarek Re: O upadku "ND-cji" IP: *.home.cgocable.net 15.01.04, 03:09
        Nasz Dziennik ma jedno "patriotyczne" zadanie. Zeby przedstawiac wszystko,
        cale nasze zycie w czarnych barwach. Wszystko wokol nas jest zle, wszelkie
        wiadomosci musza byc negatywne, wszyscy wokol klamia i cala Polska jeczy pod
        dyktatura Zydow i masonow (przepraszam, zapomnialem o cyklistach). Jeszcze
        dochodzi spisek pzreciwko KK. Jesli wiec nie znajduje sie wystarczajacej
        porcji zla na dany dzien, trzeba siegac tam, gdzie nikt by sie nie domyslil i
        doszukiwac sie w ajkichs zupelnei normalnych wypowiedziach. W POLSKIEJ
        telewizji nikt nikomu nie potrzebuje przypominac przeciwko komu byl ruch oporu
        i niczego zlego w wypowiedzi dziennikarza nie ma. Ale to przeciez TV "na
        uslugach komuchow i Zydow", wiec z natury rzeczy musi byc zla. A juz
        wyciagniecie z tego wniosku, ze to ma byc pierwszym krokiem do ogloszenia winy
        Polakow za rozpetanie wojny wsakzuje na mentalnosc chora, albo
        neidorozwinietego, potrzebujacego pomocy psychiatrycznej.Nasz Nocnik
        kompromituje nie TV tylko siebie swoim poziomem, a wlasciwie brakiem
        jakigokolwiek poziomu.
        • Gość: inkatha Re: O upadku "ND-cji" IP: 151.112.27.* 15.01.04, 03:42
          jak na razie to widze ze ty wlasnie jeczysz na forum
          ktos ci kaze czytac ND ?
          • Gość: żyd Re: O upadku "ND-cji" IP: *.p.lodz.pl / *.p.lodz.pl 15.01.04, 09:46
            Oczywiście, że nikt w Polsce nie zmusza nikogo do czytnia takiej czy innej
            gazety, oraz nikt mi tego nie zabrania. Więc ja ze swego prawa korzystam i Nasz
            Dziennik czytuję, dzięki temu, że mają pełne wydanie w internecie. Przytoczony
            przeze mnie artykuł zbulwersował mnie tak, że chciałem podyskutować na jego
            temat, a na stronie ND forum nie ma. Swoją drogą, ciekawe czemu? Prawdziwa
            cnota krytyk się nie boi....
            • Gość: AdamM do zyda IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.04, 10:01
              masz potezne problemy z mysleniem. To na pewno. Zjawisko eufemizacji
              wypowiedzi, będace czescią ruchu polit-poprawnosci, jest znane od dawna i
              trwale obecne w naszej rzeczywistosci. Istnieje wiele osob, ktore sie z tym nie
              zgadzają. Uwazaja, ze wlasciwym jest nazywac rzeczy jakimi one są. Sprawa się
              komplikuje, gdy owa eufemizacja odnosis się jedynie do pewnych zjawisk
              (faktycznie daje sie zauwazyc pewien parasol ochronny nad pzeszloscia Niemiec a
              takze niektorymi aspektami funkcjonowania diaspory zydowskiej - vide: skandal w
              Niemczech sprzed paru tygodni), natomist w przypadku innych wrecz z luboscia
              opisuje sie rzeczy po imieniu (i faktycznie Polacy, nasz rzekomy anty-semityzm,
              Jedwabne to obszary, gdzie eufemizacja nie obowiązuje). To wszystko jest od
              dawna znane, przedyskutowane i oczywiste. Ja osobiscie wolalbym aby powiedziano
              kto go rozstrzelal. Ty uwazasz inaczej. O tym nalezy milczec, myslisz. Wiec
              dlaczego o innych sprawach nalezy mowic?

              A.
              • freemason Re: do zyda 15.01.04, 20:46
                Gość portalu: AdamM napisał(a):

                > masz potezne problemy z mysleniem. To na pewno. Zjawisko eufemizacji
                > wypowiedzi, będace czescią ruchu polit-poprawnosci, jest znane od dawna i
                > trwale obecne w naszej rzeczywistosci. Istnieje wiele osob, ktore sie z tym
                nie
                >
                > zgadzają. Uwazaja, ze wlasciwym jest nazywac rzeczy jakimi one są. Sprawa się
                > komplikuje, gdy owa eufemizacja odnosis się jedynie do pewnych zjawisk
                > (faktycznie daje sie zauwazyc pewien parasol ochronny nad pzeszloscia Niemiec
                a
                >
                > takze niektorymi aspektami funkcjonowania diaspory zydowskiej - vide: skandal
                w
                >
                > Niemczech sprzed paru tygodni), natomist w przypadku innych wrecz z luboscia
                > opisuje sie rzeczy po imieniu (i faktycznie Polacy, nasz rzekomy anty-
                semityzm,
                > \


                A to w Polsce nie było nigdy antysemityzmu?! Co więc stało się przed wojną we
                Lwowie, Przytyku czy Myślenicach? No tak, pewnie krasnoludki urządziły pogrom i
                zwaliły winę na Polaków. Istnieje też druga opcja: Żydzi sami siebie
                wymordowali.

                > Jedwabne to obszary, gdzie eufemizacja nie obowiązuje). To wszystko jest od
                > dawna znane, przedyskutowane i oczywiste. Ja osobiscie wolalbym aby
                powiedziano
                >
                > kto go rozstrzelal.

                A to ty nie wiesz, kto dokonał mordu w Palmirach? Jaką ci to opinię wystawia
                jako Polakowi?! O co jak o co, ale czytelników ND o brak znajomości przeszłości
                bym nie podejrzewał (inna rzecz, że świadomość historyczna jest u nich ździebko
                zdeformowana).

                Pozdrawiam
                "freemason"
              • Gość: chala Katonazisci IMPUTUJA MYSLI i INTENCJE IP: *.rdu.bellsouth.net 16.01.04, 04:34
                wedlug ich chorych projekcji. W tym miesci sie nieuczciwosc intelektualna tego
                artykulu. I robia te oskarzenia nie dajac szansy wyjasnienia
                autorow/prezenterowi.
                Te smieci maja sztampe: oni- zli, my dobrzy.Ubustwo intelektualne tych nazistow
                kaze im krasc cudze terminy. Jak "polski HOLOCAUST". co polskiego w holocaust?
                Nie stac was na cos swojego? Poza ND nikt powaznie nie uzyje zbitki polski i
                holocaust. Za n\malym gownem sa by tworzyc opinie. nawet w Polsce sa
                marginesem, a na swiecie nawet szumem nie sa.Wiedzac ze sa marginesem , poza
                cywilizacja ludzka, pozwalaja sobie na wiele nieodpowiedzialnych wypowiedzi.
                Gnoje sie nie licza, wiec nie licza sie sami z tym co pisza.
                Zamkniete kolo izolacji w ktorej sami uczestnicza.

    • Gość: Andrzej Re: Przyganiał kocioł garnkowi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.04, 23:40
      Autor artykułu w Dzienniku Polskim również wypisuje bzdury świadczące, że mało
      wie o zbrodni w Palmirach i nigdy tam nie był.
      Słowa " zamordowany przez Niemców (nie "rozstrzelany" - rozstrzelania dokonuje
      się na mocy wyroku sądu wojskowego) 21 czerwca 1940 roku w Palmirach, na skraju
      Puszczy Kampinoskiej" świadczą o nieznajomości tematu przez autora. Skraj
      Puszcy Kampinoskiej jest to obiegowa podręcznikowa informacvja o zbrodni w
      Palmirach.
      Wyjaśniam, że zbrodni dokonywano w różnych miejscach Puszczy Kampinoskiej.
      Najwięcej takich miejsc znajduje się w odległości 6 km od wsi Palmiry w pobliżu
      leśniczki Pociecha na terenach w pobliżu dawnych magazynów wojskowych. Inne
      miejsca zbrodni to Nadłuże w pobliżu Wólki Węglowej, lasy w pobliżu Dąbrowy
      Leśnej i dziesiątki innych miejsc. Palmiry są tylko symbolem miejsca gdzie
      urządzono po wojnie cmentarz. Cmentarz znajduje się dokładnie w środku lasu
      pomiędzy wsią Palmiry z jednej strony a wsią Truskaw z drugiej.

      Jeśli od dziennikarza TV1 autor artykułu wymaga aby dokładnie informował to od
      tego poprawiacza chyba również należy wymagać aby dostosował sie do narzuconych
      przez siebie kryteriów - bo to wychodzi,że uczył Marcin Marcina
      A zresztą, czego ja wymagam od dziennikarzy tak poczytnego pisma?
      Pozdr
      • Gość: wikul Przypomnij sobie o czym jest w wątek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.04, 00:09
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Autor artykułu w Dzienniku Polskim również wypisuje bzdury świadczące, że
        mało
        > wie o zbrodni w Palmirach i nigdy tam nie był.
        > Słowa " zamordowany przez Niemców (nie "rozstrzelany" - rozstrzelania
        dokonuje
        > się na mocy wyroku sądu wojskowego) 21 czerwca 1940 roku w Palmirach, na
        skraju
        >
        > Puszczy Kampinoskiej" świadczą o nieznajomości tematu przez autora. Skraj
        > Puszcy Kampinoskiej jest to obiegowa podręcznikowa informacvja o zbrodni w
        > Palmirach.
        > Wyjaśniam, że zbrodni dokonywano w różnych miejscach Puszczy Kampinoskiej.
        > Najwięcej takich miejsc znajduje się w odległości 6 km od wsi Palmiry w
        pobliżu
        >
        > leśniczki Pociecha na terenach w pobliżu dawnych magazynów wojskowych. Inne
        > miejsca zbrodni to Nadłuże w pobliżu Wólki Węglowej, lasy w pobliżu Dąbrowy
        > Leśnej i dziesiątki innych miejsc. Palmiry są tylko symbolem miejsca gdzie
        > urządzono po wojnie cmentarz. Cmentarz znajduje się dokładnie w środku lasu
        > pomiędzy wsią Palmiry z jednej strony a wsią Truskaw z drugiej.
        >
        > Jeśli od dziennikarza TV1 autor artykułu wymaga aby dokładnie informował to
        od
        > tego poprawiacza chyba również należy wymagać aby dostosował sie do
        narzuconych
        >
        > przez siebie kryteriów - bo to wychodzi,że uczył Marcin Marcina
        > A zresztą, czego ja wymagam od dziennikarzy tak poczytnego pisma?
        > Pozdr


        Chyba nie bardzo wiesz o co chodzi . Więc przypomnę . Autor wątku deprecjonuje
        artykuł w ND opisujący przypadki poprawności politycznej . Mało tego . Uważa
        że sam fakt zasygnalizowania tego zjawiska jest na tyle naganny że należy
        totalnie zjechać ND , nie zniżając się do skomentowania tego faktu .
        Ja twierdzę że takie fakty mają miejsce co nie trudno stwierdzić nawet na tym
        forum . Ty zaś skoncentrowałeś się na szczegółach mordu w Palmirach jakby
        wątek dotyczył tego dramatycznego zdarzenia .
        • Gość: żyd Re: Przypomnij sobie o czym jest w wątek IP: *.p.lodz.pl / *.p.lodz.pl 16.01.04, 00:38
          Moim celem nie jest walka z poprawnością polityczną, naturalnie w granicach
          rozsądku; cenię sobie zasadę unikania słów "parchy", bądź "klechy", nawet jeśli
          samemu się tak pomyśli. Moim celem było wskazanie jednego z instrumentów
          swoistej terapii aplikowanej swoim odbiorcom przez media określane
          jako "radykalne". Efektem tych działań ma być, według mnie, wyleczenie ludzi z
          umiejętności myślenia i wpojenie schizofrenicznego przekonania, że zza każdego
          węgła i za każdym krzakiem czyha wróg.
          • Gość: wikul Re: Przypomnij sobie o czym jest w wątek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.04, 01:01
            Gość portalu: żyd napisał(a):

            > Moim celem nie jest walka z poprawnością polityczną, naturalnie w granicach
            > rozsądku; cenię sobie zasadę unikania słów "parchy", bądź "klechy", nawet
            jeśli
            >
            > samemu się tak pomyśli. Moim celem było wskazanie jednego z instrumentów
            > swoistej terapii aplikowanej swoim odbiorcom przez media określane
            > jako "radykalne". Efektem tych działań ma być, według mnie, wyleczenie ludzi
            z
            > umiejętności myślenia i wpojenie schizofrenicznego przekonania, że zza
            każdego
            > węgła i za każdym krzakiem czyha wróg.


            Wierzę w twoje dobre intencje ale będę się upierał że przykład wybrałeś zły .
            Widziałem w ND teksty naprawdę "zasługujące" na taką ocenę .
            • Gość: żyd Re: Przypomnij sobie o czym jest w wątek IP: *.p.lodz.pl / *.p.lodz.pl 16.01.04, 01:50
              Ja również czytałem w ND wiele głupich tekstów. Przypuszczam, że mój wybór jes
              podyktowany ciężką alergią na spiskowe teorie dziejów.
        • Gość: Andrzej Re: Wiem o czym jest w wątek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.04, 13:12
          Wiem o czym jest wątek i dlatego swoje uwagi odniosłem nie do wątku tylko do
          autora artykułu, który w pominięciu słów wskazujących, że zbrodnie w Palmirach
          popełnili Niemcy uznał to za spisek przeciwko Narodowi Polskiemu. Ponieważ dla
          autora artykułu w Dzienniku Polskim każdy temat jest dobry aby zacząć
          udowadniać swoją spiskową teorię więc mu podrzucam następny temat "Zbrodnia
          Katyńska'. Mówiąc o niej również bardzo często nie mówimy kto ją popełnił. I
          wszyscy jakość dobrze wiedzą, że to nie byli Niemcy ani Chińczycy.
          W swoim poście starałem się wyjaśnić, że jeżeli autor artykułu w D.P. żąda od
          innych aby byli tak dokładni w swoich wypowiedziach to również ( a może przede
          wszystkim) należy wymagać tego od siebie.
          Innych myśli autora S.S. nawet nie starałem się analizować. Nie schodzę do
          takiego poziomu, tak jak i nie schodzę do poziomu NIE, SUPEREXPRESU i kilku
          innych podobnych.
          Pozdr.
          PS Pisemek lewackich też nie czytuję.
        • indris O czym jest wątek 16.01.04, 13:41
          Wątek jest o niewątpliwym przypadku bądź skretynienia, bądź idiotycznego
          czepiania sie w stylu właśnie poprawności politycznej.
          Nie jest bowiem prawdą to co napisał wikul:
          "Autor wątku deprecjonuje artykuł w ND opisujący przypadki poprawności
          politycznej . Mało tego . Uważa że sam fakt zasygnalizowania tego zjawiska jest
          na tyle naganny..."
          Artykuł w ND deprecjonuje się sam,autor wątku podał tylko link do niego.
          Artykuł NIE opisuje przypadku poprawności politycznej ale ODKRYWA ją tam gdzie
          jej nie ma. A owo "odkrycie" polega na zarzuceniu dziennikarzowi sportowemu, że
          powiedział o Kusocińskim "rozstrzelany w Palmirach" a nie "zamordowany przez
          Niemców". Głupota tego "odkrycia" naprawdę nie wymaga szczegółowych uzasadnień.
          Może tylko warto dodać, że zjawisko polit-poprawności istnieje naprawdę. Ale
          doszukiwanie się go tam gdzie go nie ma może tylko ośmieszyć wytykanie go tam
          gdzie jest.
          Przy okazji: w ND pojawiają się niekiedy adnotacje "zginął w Katyniu"
          albo "zamordowany w Katyniu". Na ogół nie dodaje się przez kogo zamordowany,
          bo - słusznie - uważa się, że polski czytelnik to wie.
    • Gość: Kepi Re: Czy "Nasz Dziennik" może upaść jeszcze niżej? IP: *.acn.pl 16.01.04, 06:34
      Upadł dużo niżej broniąc w tekstach na pierwszych stronach abp.Paetza kiedy
      wybuchł skandal woół jego osoby!
      Ta notatka to przy tym drobiazg.
      • Gość: Touluse~Lautrec Re: Czy "Nasz Dziennik" może upaść jeszcze niżej? IP: *.chello.pl 16.01.04, 08:30
        Nie utonie. Bo gówno nie pływa.
    • Gość: doku Tym razem ta szmata dobrze napisała, ale za mało IP: *.chello.pl 16.01.04, 23:31
      Zapamiętajcie sobie wy ciemniaki politpoprawne:

      To Niemcy napadły na Polskę i to Niemcom Anglia wypowiedziała wojnę.

      To Niemcy wymordowali Żydów i Cyganów.

      To Niemcy urządzali sobie polowania na Polaków na ulicach Warszawy.

      To Niemcy mordowali rosyjskich jeńców wojennych.

      To Niemcy przywrócili niewolnictwo w starożytnym stylu, dając swoim rolnikom
      niewolników spośród podbitych ludów.

      To Niemcy uznali wygolonych pedałów z NSDAP za swoich idoli.
      • freemason Re: Tym razem ta szmata dobrze napisała, ale za m 16.01.04, 23:34
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Zapamiętajcie sobie wy ciemniaki politpoprawne:
        >
        > To Niemcy napadły na Polskę i to Niemcom Anglia wypowiedziała wojnę.
        >
        > To Niemcy wymordowali Żydów i Cyganów.
        >
        > To Niemcy urządzali sobie polowania na Polaków na ulicach Warszawy.
        >
        > To Niemcy mordowali rosyjskich jeńców wojennych.

        I na odwrót.

        >
        > To Niemcy przywrócili niewolnictwo w starożytnym stylu, dając swoim rolnikom
        > niewolników spośród podbitych ludów.
        >
        > To Niemcy uznali wygolonych pedałów z NSDAP za swoich idoli.

        Spałeś z nimi? Opowiedz o tym, dla mnie jako osoby zainteresowanej historią to
        pasjonującewink))
        • Gość: derwisz Re: Niemcy ,a Niemcy,czyli Werhmacht nie IP: 80.53.175.* 17.01.04, 02:32
          zabijał,jak twierdzili niektórzy gen.niemiecy w czasie procesów.
          Niestety często było inaczej.W czasie kampanii wrześniowej Werhmacht
          wielokrotnie dopuszczał się zbiorowych mordów na ludności cywilnej i jeńcach
          wojennych,to było preludium do tego co robił w Rosji.
          • Gość: żyd Re: Niemcy ,a Niemcy,czyli Werhmacht nie IP: *.p.lodz.pl 17.01.04, 22:55
            Kilka uwag technicznych. Wehrmacht oczywiście ma wiele za uszami, żeby tu
            wspomnieć akcje pacyfikacyjne, ale w porównaniu z innymi fromacjami, Wehrmacht,
            a właściwie Heer, wypada rzeczywiście najlepiej. Naturalnie "najlepiej" to
            mocno względne określenie. W Rosji najgorszą prasę Niemcom zrobiły jednostki
            Waffen SS, jak zresztą wszędzie na świecie. SS paradoksalnie wyszły
            Wehrmachtowi i innym formacjom na dobre, bo najgorsi zwyrodnialcy odchodzili z
            nich właśnie do SS, bo tam tylko mogli "rozwinąć skrzydła". Wehrmachtowi
            najbliżej było do regularnej armii, godnej bycia pod ochroną konwencji
            genewskiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka