Dodaj do ulubionych

________________1939..........

13.11.09, 18:19
biznes.onet.pl/gdyby-nie-rok-1939,18490,3050102,3,news-detal
Polscy konstruktorzy samolotu PZL 37 „Łoś”pracowali po wojnie w
Kalifornii przy budowie promów Apollo…
Obserwuj wątek
    • hasz0 gdyby nie________________1939.......... 13.11.09, 18:34
      Fascynujące XX-lecie międzywojenne to w Polsce czasy szybkiego
      postępu technicznego, pędzącej po torach Lux-Torpedy, ogromnych
      transatlantyków pływających do Nowego Jorku oraz marzeń o
      największych złożach ropy na świecie. Wybudowano wtedy nowoczesny
      port w Gdyni, Centralny Okręg Przemysłowy, a złoty przez pewien czas
      był jedną z najsilniejszych walut w Europie. Ale to także czasy
      zagrożenia hiperinflacją zduszoną reformą monetarną Grabskiego.





      Polska o mały włos nie stała się Katarem

      W XX-leciu Polska była w posiadaniu zagłębia naftowego. Obecne
      tereny Ukrainy (Drohobycz, Truskawiec, Borysław) należące wówczas do
      Polski określane były jako największe złoża ropy na świecie. W
      Drohobyczu działało pięć rafinerii. W okresie międzywojennym ropę
      przerabiały tu m.in. państwowy Polnaft i prywatna Galicja. W końcu
      XIX wieku złoża ropy odkryte zostały również w niedalekim Borysławi.
      Ropa zalegała płytko, jej wydobycie nie wymagało wielkich nakładów,
      a obfite zyski przychodziły szybko. Rosły więc fortuny
      miejscowych „szejków”, a miasto zasilił strumień pieniędzy. W
      Drohobyczu powstały rafinerie działające tu do dziś. Położone płytko
      borysławskie złoża nie były zbyt obfite i dawno już się wyczerpały.
      A tętniące życiem miasto nafciarzy stało się na powrót senną
      mieściną. Truskawiec, także okrzyknięty w XX–leciu zagłębiem
      naftowym, przekształcony został w znane uzdrowisko.

      https://firma.onet.pl/_i/galerie/niezwykledzadziescia.jpg
      https://firma.onet.pl/_i/galerie/niezwykledzadziescia.jpg
      • hasz0 Re: gdyby nie________________1939.......... 13.11.09, 18:39
        Wkrótce po powstaniu Gdynia zdystansowała konkurencyjne porty w
        Kopenhadze, Szczecinie i Sztokholmie. Obsługiwała kilkadziesiąt
        regularnych linii, z czego 16 przez armatorów krajowych, i zaczęła
        odgrywać pierwszoplanowa rolę na Bałtyku. W porcie powstały również
        zakłady tłuszczowe Union, łuszczarnia ryżu, stocznia i chłodnie
        składowe.

        Co za szyk i elegancja

        Jednym z symboli Polski stały się ogromne transatlantyki „Piłsudski”
        i „Batory”. Pływały po Atlantyku. Historia ich budowy i zakupu jest
        niezwykle ciekawa. Przy bardzo ograniczonych środkach finansowych
        polskiego armatora trudno było myśleć o rozwoju floty. Znaleziono
        jednak rozwiązanie. Polska zaoferowała rządowi włoskiemu
        pięcioletnie zaopatrzenie w węgiel w zamian za dwa statki
        pasażerskie. Oba, zbudowane we włoskiej stoczni w Trieście, były
        identyczne : 160,3 m długości (526 ft), szybkość 18 węzłów, 796
        miejsc pasażerskich w trzech klasach (46 pierwsza, 370 druga, 400
        trzecia), załoga liczyła 350 osób. „Piłsudski” został zbudowany jako
        pierwszy w 1935, a „Batory” rok później.

        „Piłsudski” wypłynął w swój pierwszy, transatlantycki rejs pod
        dowództwem legendarnego kapitana Mamerta Stankiewicza (bohatera
        książki "Znaczy Kapitan") 15 września 1935. Rejs odbył się bez
        problemów przy świetnej pogodzie, a niezwykle huczne powitanie w
        Nowym Jorku przeszło wszelkie oczekiwania.

        - Wejście do portu nowojorskiego było triumfalne. Wszystkie spotkane
        statki i stateczki nadawały trzykrotne powitalne sygnały syren.
        Odpowiadaliśmy naszymi syrenami każdemu, tak że zacząłem się
        obawiać, iż nie starczy nam powietrza w zbiornikach na manewry. Nad
        statkiem unosiły się samoloty, które wlokły za sobą wstęgę z
        wypisanym powitaniem „Welcome Piłsudski”. Rzucano z samolotów
        kwiaty. Obok płynęły dwa duże statki rzeczne, na których nie było
        wolnego miejsca, tak były przepełnione publicznością - wspominał
        jeden z kapitanów.

        Niezwykłe dwadzieścia lat... - zobacz galerię
        biznes.onet.pl/niezwykle-dwadziescia-lat,18861,3050056,1,fotoreportaze-detal-galeria
        "

        Głosowanie
        ---------------------------------------------------------------------
        -----------
        OK


        Dodaj komentarz
        Możesz się zalogować, aby zbierać gwiazdki za dobrze oceniane
        komentarze.
        Nie bądź anonimowy. Daj się poznać jako Wielki Autor. dowiedz się
        więcej »
        ---------------------------------------------------------------------
        -----------
        Bez logowaniaChcę dodać komentarz bez
        logowania się na forum. Loguję sięE-mailOnetHasło Loguj się
        bezpiecznieZapomniałem hasła

        ---------------------------------------------------------------------
        -----------
        Anuluj

        gdybyście polactwo walczyli z komuną tak jak z hitleryzmem
        11.11.2009 21:31
        1~xs.cipherto dziś polska byłaby rajem na ziemi, ale ponieważ
        komuna, kapowanie, bezmyślna robota, bezmyślne picie widocznie wam
        odpowiadały to polska jest dziś jednym z wielu piekieł na ziemi -
        oczywiści nigdy nie jest za późno, ale osobiście w to nie wierzę w
        polskim wykonaniu"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka