polski_francuz
13.02.10, 17:45
pisze Ziemkiewicz:
"iż jednym z impulsów, które skłoniły komunistycznych generałów do ustępstw
wobec opozycyjnego ośrodka skupionego wokół Wałęsy i rozmów Okrągłego Stołu
(plan pierwotny zakładał porozumienie z Kościołem i dopuszczenie do pozorów
władzy jakiegoś utworzonego pod egidą Episkopatu stronnictwa chadeckiego) był
szyfrogram z peerelowskiej ambasady w Moskwie. W szyfrogramie tym tamtejsza
rezydentura informowała generałów, iż „radzieccy” zamierzają zaprosić na
zbliżający się festiwal filmowy Adama Michnika, jako osobę towarzyszącą
Andrzejowi Wajdzie."
www.rp.pl/artykul/433303.html
To wszystko sa jeszcze hipotezy i przypuszczenia. Ale nie moge zapomniec co mi
moja sw. pamieci ciocia mowila o slawetnym sierpniu 80 roku. Ze to rozgrywka
miedzy jakimis frakcjami w PZPRze. I ten slawetny uklad po 89 zaczyna
rzeczywiscie tak wygladac: jako powrot do wladzy opozycjonistow, ktorzy sie
poklocili z partia kiedys tam w okolicach 68 roku i wrocili do wladzy
kilkanascie lat pozniej.
Wyglada na to, ze Jarek mial racje historyczna (chociaz nie mial racji
politycznej). I jeszcze jedno pytanie retoryczne czemu ta historia sie u nas
ciagle powtarza?
PF