16.02.04, 15:47
siedzę na walizce. Walizka zapotniała. Kawałek płótna utopiłam w płatkach .
Nie ma już wody. Piję więc pot i boję się. Śmierci. Jedna spróchniała deska.
Trafiła w hadwao za sprawą sprytnej matki. Wszystkie dzieci w wagonie mają
teraz przeciwpragnieniowe pistacje. Z wiadra wylewa się mocz. Płacz zasypia
nocą ale smród nie. Boję się. Modlę się do chrupiących skórek. Do chleba.
Przychodzi do mnie warczenie. Padam na ziemię a ono ma ręce w czarnych
rękawiczkach. Pachnie cygarami. Kark mi łamie.... Dzisiaj moja kolej. Staję
na walizce i wkładam palce w wydziergane z drutu okno. Pada. Lepka mąka.
Kłosy deszczu. Przemywam włosy. Ktoś uderzy mnie za sekundę w plecy walizką.
Jest slisko, wpadam w wiadro. Breja smrodu łapie moje gardło i przyciska do
podłogi. Kiedy wstaję jest dzień. Nie czuję bólu. Wagon wygląda zupełnie tak
samo a jednak inaczej. Odór odjechał. Jest ciszej i wygodniej. Jedziemy i
jedziemy a stacji -noc- nie widać. Wszyscy się teraz boją. Trwaniem staje
trumny stukotanie. Kiedy wsiedliśmy do tego wagonu? Wczoraj, sto lat temu czy
dzisiaj? Podchodzi do mnie Szafirek:
-perli , co się kurna dzieje?
-chcesz żyć?
-tak i przecież żyję no nie? co Ci jest?
-wszyscy umrzemy, jak dojedziemy, rozumiesz? Ja pierwsza...
-co Ty wygadujesz? zwariowałaś!
Odchodzi i zabiera ze sobą przekonanie o moim wariactwie. Szepty i strach.
Wagon trzeszczy. Szepty są głośniejsze od strachu. A może jednak jakoś tak na
odwrót. Ale ich strach jest silniejszy i sprawia mi ból. Jak długo można
jechać? Tysiąc lat? Dwa? Oni nic nie rozumieją. Nie widzą tego co ja.
Nadziewają nadzieję na palce. A ja muszę otworzyć walizkę i się uczesać.
Nareszcie noc. Stacja. Słyszę warczenie rampy. I śmiech Światła.
Obserwuj wątek
    • xiazelulka Re: wagon 16.02.04, 16:48
      Perli pij mocz. Na twój przypadek urynoterapia najlepsza.
      • perli fiknij 16.02.04, 16:53
        fiołka i wont z wagonu różyczko.
        • xiazelulka Re: fiknij 16.02.04, 17:04
          perli napisała:

          > fiołka i wont z wagonu różyczko.
          >
          >
          nawet sensownie
          widać poskutkowało.
          Bierz trzy razy dziennie po pół szklanki i uważaj aby nie popaść w nałóg.
          • perli dobrze różyczko n?t 16.02.04, 17:09
            a Ty policz swoje niczki i wont z wagonu fiołeczku.
    • Gość: polishAM Re: wagon IP: *.nas35.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 16.02.04, 18:01
      W takich właśnie warunkach zimą 1939-40 roku po krótkim pobycie w obozie
      przejściowym w Poznaniu, moja rodzina od strony matki została "wysiedlona" do
      Krakowa. Niemcy "przejęli" dom w Poznaniu. Na argument babci dobrą niemczyzną,
      że jak wy tak możecie tak robić, moi bracia służyli w armii Wilhelma, Niemiec
      odpowiedział przytomnie: "to był wasz obowiązek". Ta zima była wyjątkowo sroga.
      Matka opowiadała o górze zamarzniętych gówien w rogu wagonu. Jechali niecały
      tydzień i okupacje spędzili w klasztorze pod imieniem Świętego Ducha w
      Krakowie, tuż przy głównym rynku. End.
      • perli tak właśnie było... 16.02.04, 18:15
        ale radykalniejszego realizmu powinno być znacznie więcej.
        • Gość: polishAM Re: tak właśnie było... IP: *.nas35.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 16.02.04, 18:38
          Tak się czasami zastanawiam Perli, nie wzbudzasz sympatii na forum, na pewno z
          powodu swoich niezrozumiałych postów. Ja od początku zaglądałem i widziałem te
          poezję i napływ emocji, budowanie się z wersetu na werset energii, napływu
          myśli, ogólnie wyrzucałaś z siebie jak z karabinu maszynowego. Jesteś taka
          emocjonalna i zamyślona, że ja mam obawy, czy potrafisz jeszcze opłacić czynsz
          na koniec miesiąca. To, że jesteś szałową babką zostało już zadecydowane. I
          klasową. Pół promila na całą populację to i tak nieźle pod warunkiem, żebym
          wiedział gdzie się takie żywe srebra "wyrywa".
          • perli :))) 16.02.04, 18:47
            i przepraszam! jak przestanę się śmiać to napiszę coś więcej. Dzięki!
          • panidanka Re: tak właśnie było... 16.02.04, 19:45
            Gość portalu: polishAM napisał(a):

            > Tak się czasami zastanawiam Perli, nie wzbudzasz sympatii na forum, na pewno
            z
            > powodu swoich niezrozumiałych postów. Ja od początku zaglądałem i widziałem
            te
            >
            > poezję i napływ emocji, budowanie się z wersetu na werset energii, napływu
            > myśli, ogólnie wyrzucałaś z siebie jak z karabinu maszynowego. Jesteś taka
            > emocjonalna i zamyślona, że ja mam obawy, czy potrafisz jeszcze opłacić
            czynsz
            > na koniec miesiąca. To, że jesteś szałową babką zostało już zadecydowane. I
            > klasową. Pół promila na całą populację to i tak nieźle pod warunkiem, żebym
            > wiedział gdzie się takie żywe srebra "wyrywa".

            ja wiem gdzie można "wyrwać" te pół promila klasy całej populacji smile
            nie wiem tylko który to wagon smile

            D.
            • Gość: Achwajwajbumcykcyk Re: tak właśnie było panidanka w Pani wspomnieniac IP: 80.53.175.* 16.02.04, 20:31
              h o "Tejemnicy Pułkownika" autorstwa EUROMIRA?A cóż my tu mamy?Ha
              • panidanka Re: tak właśnie było panidanka w Pani wspomnienia 17.02.04, 08:01
                Gość portalu: Achwajwajbumcykcyk napisał(a):

                > h o "Tejemnicy Pułkownika" autorstwa EUROMIRA?A cóż my tu mamy?Ha

                możesz jaśniej napisać o co ci chodzi?
                nie opisałam tu na forum "wagonu" mojej mamy do różnych obozów koncentracyjnych
                mama nie opowiadała
                nie mogła
                musiałam sama "przejść" tą podróż 13 letniej dziewczynki przez gehennę getta
                warszawskiego, umszlagplacu i dalej przez treblinkę do innych obozów
                nie będę tu tego opisywać
                ale kto "udał się" kiedykolwiek w taką podróż takim "wagonem" to inaczej patrzy
                na każdy wagon towarowy
                może nie każdy....
                może szkoda, że nie każdy

                D.
            • Gość: polishAM Re: tak właśnie było... IP: *.nas32.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 16.02.04, 20:45
              Pani Danuto, czy zauważyła Pani, że ktoś podszywa się pod xiazelukę, logując
              się xiazeluLka. Czy sam zamiar i intencja nie jest szczytowym świństwem.
              • panidanka Re: tak właśnie było... 17.02.04, 08:10
                Gość portalu: polishAM napisał(a):

                > Pani Danuto, czy zauważyła Pani, że ktoś podszywa się pod xiazelukę, logując
                > się xiazeluLka. Czy sam zamiar i intencja nie jest szczytowym świństwem.

                tak, takie praktyki to WIELKIE ŚWIŃSTWO
                o co w tym chodzi?
                chcą uniemożliwić jakąkolwiek dyskusję i wymianę poglądów osobom, którzy chcą
                sobie podyskutować na otwartym forum, by każdy miał możliwość w każdej chwili
                się do rozmowy przyłączyć
                chyba jednak należy się logować
                logowanie też nie jest wystarczającym zabezpieczeniem, bo z kolei inni
                wzajemnie sobie "użyczają" swojego loginu, a też jest jeszcze inna forma
                stwarzania "bytu" forumowego zalogowanego
                nie ma zabezpieczenia przed niegodziwcami oprócz jednego
                pokazywać samego siebie bez maski

                D.
          • Gość: jacek#jw Re: tak właśnie było... IP: *.toya.net.pl 16.02.04, 22:20
            Gość portalu: polishAM napisał(a):

            > Tak się czasami zastanawiam Perli, nie wzbudzasz sympatii na forum

            Sam sobie przeczysz poniżej a poza tym to skrzywiona wizja smile))).

            Z wyrazami sympatii dla Perli i pozdr / Jacek
    • Gość: Siedem Re: wagon IP: *.eranet.pl 16.02.04, 18:48
      No i w zwizku z tym, co moecie napadac na irak a arabów w gettach trzyma? 5040
      • perli to Ty ... 16.02.04, 18:57
        Samuraju?smileCzy mam użyć zaklęcia- wont z wagonu -
        • Gość: Siedem HAI! IP: *.eranet.pl 16.02.04, 19:04
          A wiesz ze w japonii tez SOME zydzi. 5040
          • Gość: polishAM Re: HAI! IP: *.nas35.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 16.02.04, 19:07
            Olałbym go. To podszywka. To nie jest prawdziwy Siedem. Tamten nadaje z innego
            servera proxy.
            • perli oj nie! 16.02.04, 19:13
              Gość portalu: polishAM napisał(a):

              > Olałbym go. To podszywka. To nie jest prawdziwy Siedem. Tamten nadaje z
              innego
              > servera proxy.

              to jednak jest mi-fune-to-szirosmile
              • Gość: polishAM Re: oj nie! IP: *.nas35.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 16.02.04, 19:45
                To samo z xiazeLULKA, to podszywka. Dodana litera "L". Co Ci mówi wyobraźnia,
                Perli, ponieważ moja wybiega dostatecznie daleko, żeby domyśleć się intencji.
                Czy to nie jest szczyt sk....
                • Gość: siedem od dzisiaj Panie "Krakus" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 08:22
                  kiedy jestem u siebie w domu [5km do asfaltowej szosy][przez pola 3] to ja
                  piszę z porsche4.eranet.pl

                  5040
    • ada08 Re: wagon 16.02.04, 20:07
      Wisława Szymborska

      Jeszcze

      W zaplombowanych wagonach
      jadą krajem imiona,
      a dokąd tak jechać będą,
      a czy kiedy wysiędą,
      nie pytajcie, nie powiem, nie wiem.

      Imię Natan bije pięścią w ścianę,
      imię Izaak śpiewa obłąkane,
      imię Sara wody woła dla imienia
      Aaron, które umiera z pragnienia.

      Nie skacz w biegu, imię Dawida.
      Tyś jest imię skazujące na klęskę,
      nie dawane nikomu, bez domu,
      do noszenia w tym kraju zbyt ciężkie.

      Syn niech imię słowiańskie ma,
      bo tu liczą włosy na głowie,
      bo tu dzielą dobro od zła
      wedle imion i kroju powiek.

      Nie skacz w biegu. Syn będzie Lech.
      Nie skacz w biegu. Jeszcze nie pora.
      Nie skacz. Noc się rozlega jak śmiech
      i przedrzeźnia kół stukanie na torach.

      Chmura z ludzi nad krajem szła,
      z dużej chmury mały deszcz, jedna łza,
      mały deszcz, jedna łza, suchy czas.
      Tory wiodą czarny las.

      Tak to, tak, stuka koło. Las bez polan.
      Tak to, tak. Lasem jedzie transport wołań.
      Tak to, tak. Obudzona w nocy słyszę
      tak to, tak, łomotanie ciszy w ciszę.


      • Gość: kontra wagon, a nie karuzela ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 21:59
        Szymborska napisała:

        Syn niech imię słowiańskie ma,
        bo tu liczą włosy na głowie,
        bo tu dzielą dobro od zła
        wedle imion i kroju powiek.


        w radzie Szymborskiej, by syn słowiańskie imię miał jest tyle sammo prawdy
        ile "prawdy" jest w karuzeli Miłosza. To już lepszy jest weterokomunista Fo.

        ps. grafomański wiersz
        • ada08 Re: wagon, a nie karuzela ??? 16.02.04, 22:12
          Gość portalu: kontra napisał(a):

          >
          > ps. grafomański wiersz

          Lepszy wiersz niż ten erudycyjny (?) post. Bo wiersz bardziej
          zrozumiały.
          Wetero.. coś tam... Fo. Olaboga !!!
          a.

          • Gość: kontra Re: wagon, a nie karuzela ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 23:47
            ada08 napisała:

            > Gość portalu: kontra napisał(a):
            >
            > >
            > > ps. grafomański wiersz
            >
            > Lepszy wiersz niż ten erudycyjny (?) post. Bo wiersz bardziej
            > zrozumiały.

            Będzie bardziej erudycyjnie i "zrozumiale".
            Czytałaś Besancona "Przekleństwo wieku"? Pisze o "masakrze w ruchu",
            specjalności sowieckiej. Eksterminacji komunistycznej.
            "Zdarzały się wypadki, że ginęli wszzyscy: deportowani, strażnicy i psy".
            Czy Szymborska pisała o tych wagonach?
            Żeby było "zrozumiale". Dlatego właśnie uderzyły mnie słowa z jej wiersza:
            "Dawida - Tyś jest imię skazujące na klęskę,
            Syn niech imię słowiańskie ma"

            Słowiańskie? Polskie imię, czy ukraińskie? Szymborska pewnie zna liczby.
            Eksterminacja komunistyczna dodała inny sposób uśmiercania. Głód.
            Połowa ludności Kazachstanu - zginęła z głodu (koszt osiągnięcia celów
            ideologicznych). Ale głód na Ukrainie został wywołany. Czy noblistka popełniła
            jakiś wiersz?

            > Wetero.. coś tam... Fo. Olaboga !!!

            Olaboga?? W pełni się zgadzam.
            Natomiast "wetero" to zapożycznie ze znanego krytyka. W oryginale z myślnikiem.
            Miałem do wyboru błazna Fo i autora "Ślepca". Wybrałem Fo, gdyż w jego
            towarzystwie lepiej widać dokonania Wisi i Czesia. Nawiązałem do wspólnych
            korzeni.

            > a.

            k.
            • ada08 Re: wagon, a nie karuzela ??? 17.02.04, 07:46
              Z pewnością nie o ''tych'' wagonach. Pisała o wagonach umieszczonych
              w konkretnym miejscu i czasie. W tym miejscu i czasie posiadanie
              imienia np. Lech i rysów słowiańskich dawało większe szanse na przeżycie, niż
              posiadanie imienia np. Natan i rysów semickich.
              Może niewiele większe szanse, ale jednak. I o tym mówi ten fragment
              wiersza. Wydaje mi sie to tak oczywiste, że aż jestem trochę
              zakłopotana pisząc takie oczywistości.

              Zgłaszanie zaś do poety pretensji o to, że o jakimś wydarzeniu,
              dramacie, tragedii napisał, a o innych nie napisał wydaje mi się
              być dość ekstrawagancką metodą krytyczną.
              Szymborska nie pisała o głodzie na Ukrainie (napisała ''Obóz głodowy
              pod Jasłem'') i w Kazachstanie , ale nie napisała też (nie ona jedna !!) o
              innych tragediach jakie działy się i dzieją sie na świecie. O to, że NIE
              napisała o Ukrainie masz do niej pretensje, ale o to, że NIE
              napisała o tragediach Ormian, Kurdów, Palestyńczyków itd można
              wymieniać, o to pretensji NIE masz. Jak widzisz, zastosowałam Twoją
              metodę ''czepiania się'' smile

              ''Wspólne korzenie'' , Miłosz, Fo.... Wyciągasz ideologiczną armatę
              i strzelasz z niej do skromnego wiersza, który zacytowałam tutaj
              tylko dlatego, że przywiodło mi go na myśl opowiadanie Perli.

              Besancona nie czytałam, ''znanego krytyka literackiego'' też nie,
              zasadniczo omijam twórczość krytyków literackich, z wyjątkiem niektórych
              klasyków tego gatunku.

              ''Wisia i Czesio'' ? Widzę, że jesteś z nimi w zażyłych stosunkach smile
              Gratuluję ciekawych znajomości smile
              Pozdr.
              a.


              • flamandka Re: Nazizm komunizm 17.02.04, 08:10
                Jedno co sie rzuca w oczy, kolaboracja artystow z nazistami, jest powszechnie
                potepiana, vide Ezra Pound, czy tez Leni Riefenstahl.
                Leni tlumaczyla sie w ten sposob:byla naiwna politycznie i naturalnie nie
                wiedziala o popelnianych okrucienstwach.
                A co z tymi co wspierali komunizm?Ich jakos sie nie potepia chociaz komunizm,
                byl systemem rownie zbrodniczym.
                Wagon wszystkim kojarzy sie z holocaustem i wywozka Zydow, a mnie np.kojarzy
                sie z wywozka Polakow na Sybir, do Kolymy i Workuty.
                Szymborska w tamtych czasach tworzyla, wspierala swoimi wierszami, tych ,
                ktorzy wywozili, ale coz, mozna tlumaczyc, ze nie wiedziala o okrucienstwach
                byla naiwna mloda itd....
                • flamandka Re: Wielki glod 17.02.04, 08:27
                  Jak sie oblicza, w latach 1932-1933 na Ukrainie zmarlo 3-5 milionow ludzi. W
                  okresie najwiekszego nasilenia kleski glodu umieralo 25 tysiecy osob dziennie.
                  Historycy wspominaja o tysiacach przypadkow kanibalizmu. Zdarzalo sie, ze
                  rodzice zabijali najslabsze dzieci, aby ich cialem nakarmic rodzenstwo, ktore
                  mialo wieksze szanse przezycia. "U naszych sasiadow bylo dwoje dzieci: Kola i
                  Marusia, male i glodne - pisal autor jednego z nielicznych zachowanych
                  dziennikow z tych lat. - Ich mama schowala ostatni wezelek zboza do kolyski,
                  pod posciel Marusi. Zabrali bydlaki - komsomolcy. Umarl Kola, Marusia i ich
                  tato zgasl".

                  Wywolana sztucznie kleske glodu w "spichrzu Europy" traktuje sie dzis jako
                  pierwsza sowiecka zbrodnie ludobojstwa na masowa skale i wstep do czystek i
                  rzadow terroru, jakie zaczely sie w 1933 roku.

                  Wielkie milczenie

                  www.dziennik.com/www/dziennik/inne/artykuly/duranty-stalinowsk.html
                  O tym ani pan Milosz ani pani Szymborska nie pisali, oni wprost gloryfikowali,
                  autora tej zbrodni, ale nikt dzis nie ma im tego za zle...
                • flamandka Re: Wielki glod 17.02.04, 08:27
                  Jak sie oblicza, w latach 1932-1933 na Ukrainie zmarlo 3-5 milionow ludzi. W
                  okresie najwiekszego nasilenia kleski glodu umieralo 25 tysiecy osob dziennie.
                  Historycy wspominaja o tysiacach przypadkow kanibalizmu. Zdarzalo sie, ze
                  rodzice zabijali najslabsze dzieci, aby ich cialem nakarmic rodzenstwo, ktore
                  mialo wieksze szanse przezycia. "U naszych sasiadow bylo dwoje dzieci: Kola i
                  Marusia, male i glodne - pisal autor jednego z nielicznych zachowanych
                  dziennikow z tych lat. - Ich mama schowala ostatni wezelek zboza do kolyski,
                  pod posciel Marusi. Zabrali bydlaki - komsomolcy. Umarl Kola, Marusia i ich
                  tato zgasl".

                  Wywolana sztucznie kleske glodu w "spichrzu Europy" traktuje sie dzis jako
                  pierwsza sowiecka zbrodnie ludobojstwa na masowa skale i wstep do czystek i
                  rzadow terroru, jakie zaczely sie w 1933 roku.

                  Wielkie milczenie

                  www.dziennik.com/www/dziennik/inne/artykuly/duranty-stalinowsk.html
                  O tym ani pan Milosz ani pani Szymborska nie pisali, oni wprost gloryfikowali,
                  autora tej zbrodni, ale nikt dzis nie ma im tego za zle...
                • ada08 Re: Nazizm komunizm 17.02.04, 08:31
                  To nie do końca tak, Aniu, że tych którzy wspierali komunizm
                  nie potępia się. Szymborskiej ciągle wypomina się jej stalinowskie
                  wiersze. Faktem jest jednak, że artyści , którzy wspierali
                  komunizm traktowani są łagodniej niż ci, którzy wspierali nazizm.
                  Może dlatego, że tych pierwszych było więcej ? I że do dzisiaj
                  wielu z nich należy do tzw. kręgów opiniotwórczych ?
                  Np. francuscy lewicowi intello nigdy tak naprawdę nie uderzyli
                  się w piersi za swoje stalinowskie, maoistowskie itympodobne
                  sympatie.

                  Innym problemem jest ocenianie dzieła poprzez osobę jego autora;
                  to może skrzywiać optykę. Postawa artystów wspierających reżimy
                  totalitarne zasługuje na potępienie . Nie zmienia to jednak faktu,
                  że zarówno Pound, Riefenstahl, Szymborska czy Miłosz to
                  artyści wybitni. Chociaż akurat stalinowskie wiersze Szymborskiej -
                  słabe bardzo.
                  a.
                  • flamandka Re: Nazizm komunizm 17.02.04, 09:54
                    Zgodze sie Ado, ze wartosc artystyczna to jedno, a postawa autora to drugie,
                    wszystko by bylo ok.gdyby nie to, ze Ci ktorzy tak zarliwie wspierali komunizm,
                    nie usilowali dzis kreowac sie na autorytety moralne...
                    Taki Milosz , ktory mowil sam o sobie, ze sie prostytuowal za komuny,
                    autorytem, zadnym byc nie moze.A czesto gesto, usiluje sie przytaczac jego
                    opinie w tym kontekscie, Czeslaw Milosz cos mowi, wiec wszyscy powinni uwazac,
                    to za obowiazujace.
                    • Gość: Antoni Kosiba Re: Nazizm komunizm IP: 212.143.101.* 17.02.04, 11:01
                      flamandka napisała:

                      > Zgodze sie Ado, ze wartosc artystyczna to jedno, a postawa autora to drugie,
                      > wszystko by bylo ok.gdyby nie to, ze Ci ktorzy tak zarliwie wspierali
                      komunizm,
                      >
                      > nie usilowali dzis kreowac sie na autorytety moralne...
                      > Taki Milosz , ktory mowil sam o sobie, ze sie prostytuowal za komuny,
                      > autorytem, zadnym byc nie moze.A czesto gesto, usiluje sie przytaczac jego
                      > opinie w tym kontekscie, Czeslaw Milosz cos mowi, wiec wszyscy powinni
                      uwazac,
                      > to za obowiazujace.

                      Za to ty z pewnością autorytetem nie jesteś. Kiedyś wspierałaś Żydów, dziś
                      Arabów. Zmieniłaś zdanie i pewnie miałaś do tego prawo. Innym tego prawa
                      odmawiasz. Innym, czyli w tym wypadku noblistom. Kim ty jesteś przy nich?
                      • flamandka Re: Panie Antoni Kosibo 17.02.04, 11:12
                        Gość portalu: Antoni Kosiba napisał(a):

                        > flamandka napisała:
                        >
                        > > Zgodze sie Ado, ze wartosc artystyczna to jedno, a postawa autora to drugi
                        > e,
                        > > wszystko by bylo ok.gdyby nie to, ze Ci ktorzy tak zarliwie wspierali
                        > komunizm,
                        > >
                        > > nie usilowali dzis kreowac sie na autorytety moralne...
                        > > Taki Milosz , ktory mowil sam o sobie, ze sie prostytuowal za komuny,
                        > > autorytem, zadnym byc nie moze.A czesto gesto, usiluje sie przytaczac jego
                        >
                        > > opinie w tym kontekscie, Czeslaw Milosz cos mowi, wiec wszyscy powinni
                        > uwazac,
                        > > to za obowiazujace.
                        >
                        > Za to ty z pewnością autorytetem nie jesteś. Kiedyś wspierałaś Żydów, dziś
                        > Arabów. Zmieniłaś zdanie i pewnie miałaś do tego prawo. Innym tego prawa
                        > odmawiasz. Innym, czyli w tym wypadku noblistom. Kim ty jesteś przy nich?


                        Ja nigdy za autorytet moralny sie nie podawalam.
                        Arabow jako takich nigdzie nie wspieram.Mam swoje zdanie o sytuacji na Bliskim
                        Wschodzie i mam do tego prawo jak kazdy inny.
                        Do noblistow sie nie porownuje, ale oceniac mi ich postawy wolno, chociaz
                        smiertelniczka zwykla jestem.Czy uwazasz, ze nie mam prawa do oceny noblisty
                        Walesy, czy tez noblisty Arafata?
                        Dlaczego nie usilujesz dyskutowac z pogladami tylko atakujesz ludzi?

                        • Gość: Antoni Kosiba Re: Panie Antoni Kosibo IP: 212.143.101.* 17.02.04, 11:37
                          flamandka napisała:

                          Ja nigdy za autorytet moralny sie nie podawalam.
                          > Arabow jako takich nigdzie nie wspieram.Mam swoje zdanie o sytuacji na
                          Bliskim
                          > Wschodzie i mam do tego prawo jak kazdy inny.
                          > Do noblistow sie nie porownuje, ale oceniac mi ich postawy wolno, chociaz
                          > smiertelniczka zwykla jestem.Czy uwazasz, ze nie mam prawa do oceny noblisty
                          > Walesy, czy tez noblisty Arafata?
                          > Dlaczego nie usilujesz dyskutowac z pogladami tylko atakujesz ludzi?

                          Napisałęm przecie,że masz prawo. Nie umiesz czytać ze zrozumieniem?
                          Cytuję

                          'Zmieniłaś zdanie i pewnie miałaś do tego prawo.'

                          Uważam,że twoja pozycja do krytyki noblistów jest jak pozycja mrówki
                          krytykującej empajer stejt bulding [jesli wiesz co to za twór]
                          Uzurpujesz sobie prawo bycia na równi a kto wie może i wyżej od noblistów o
                          czym świadczy ton twoich wypowiedzi. Sam Miłosz powiedział, ze się
                          prostytuował, ciekawe jest jak oceniasz tę wypowiedź oraz czy mogła byś
                          samokrytycznie niektóre przynajmiej swoje wypowiedzi pod prostytuowanie się
                          podciągnąć. Jestem pewien że nie. I na tym właśnie polega wyższość tego z
                          którym pragniesz się mierzyć
                    • ada08 Re: Nazizm komunizm 17.02.04, 11:29
                      flamandka napisała:

                      > Zgodze sie Ado, ze wartosc artystyczna to jedno, a postawa autora to drugie,
                      > wszystko by bylo ok.gdyby nie to, ze Ci ktorzy tak zarliwie wspierali
                      komunizm,
                      >
                      > nie usilowali dzis kreowac sie na autorytety moralne...
                      > Taki Milosz , ktory mowil sam o sobie, ze sie prostytuowal za komuny,
                      > autorytem, zadnym byc nie moze.A czesto gesto, usiluje sie przytaczac jego
                      > opinie w tym kontekscie, Czeslaw Milosz cos mowi, wiec wszyscy powinni
                      uwazac,
                      > to za obowiazujace.

                      Jeśli chodzi o Miłosza to on się nie kreuje na autorytet
                      moralny, tylko raczej jest kreowany w różnych sytuacjach.
                      Można powiedzieć, że nie powinien się na to godzić, ale
                      jak ma temu przeciwdziałać ? Wydać oświadczenie, że sobie
                      nie życzy, żeby jego utwory były wykorzystywane do celów
                      pozaliterackich ? smile
                      Z Szymborska inna sprawa, bo ona w życiu publicznym bierze
                      udział bardzo powściągliwie, nie sądzę by ktoś ją chciał
                      na autorytet moralny kreować, zresztą jej poezja, moim zdaniem
                      zupełnie się do takich celów nie nadaje.

                      Kończąc już: uważam, że artyści jak mało kto nie nadają się
                      na moralne autorytety smile Albo się jest moralistą albo artystą smile
                      Artyści, prawdziwi artyści, są tacy pokręceni, że w żadnym
                      razie nie mogą świecić przykładem. Dostojewski, Caravaggio,
                      Genet , żeby wymienić przykłady pierwsze z brzega - wielcy artyści,
                      a jakie łobuzy ... Tylko że ich dzieła przez to nie tracą
                      na urodzie, ale co do tego to się akurat, jak widzę, zgadzamy smile
                      Pozdr.
                      a.

              • Gość: polishAM Re: wagon, a nie karuzela ??? IP: *.nas37.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 17.02.04, 08:19
                Jeżeli Lech, czy Natan mieliby zamiar w tzw. słowiańskim raju siedzieć cicho i
                pierdzieć w stołek to ich szansa była rzeczywiście większa. Ale nasza
                partyzantka nie nastawiała się na przeżycie jak ta stosowana przez Tuwię
                Bielskiego i jego brata w Nalibokach. Nasi walczyli z okupantem, droga Pani,
                czyli coś czego Żydzi unikali jak mszy niedzielnej. Najlepszy genetycznie
                element polski wyginął w czasie II wojny światowej. W poznańskim można było
                stać się Hansem, czy Johannem w kilka dni jeżeli odwiedziłeś budynek Gestapo
                przy ulicy Młyńskiej i przedstawiłeś się jako Niemiec. A jednak Polacy tego nie
                robili (oprócz jednostek). Czy my teraz mamy pisać wiersze w stylu "gdybybym
                była Miller nie żyła bym w Pile" i tym podobne bzdury.
    • Gość: perli aj densing in de wagon IP: *.rato.pl / 81.210.11.* 17.02.04, 11:33
      gość portalu, no kurna ludzie!
      szklany wagon z rozsuwanymi ścianami. Baterie słoneczne koniecznie! Łazienka
      wykafelkowana włoskimi walizkami. Roześmiane twarze, tańczące, stepujące
      deszczową piosenkę. Helmut haltuje wagon.
      -Prosze państwa czy macie może ochotę na spacer? Przed nami przepiękne pole.
      Proszę zabrać parasole, gdyż słoneczko troszkę kapryśne dzisiaj i być może
      zaraz zacznie padać. A ja w tym czasie przygotuję przekąski....
      Aj densing in de wagon!
      no, kurna ludzie!














      dystrybucja na terenie Forum Aktualności


      perlismile
    • Gość: zasymilowany Re: Perli wybacz Im,albowiem nie wiedza co czynią. IP: 80.53.175.* 17.02.04, 11:48
      • Gość: perli okiej IP: *.rato.pl / 81.210.11.* 17.02.04, 12:25
        i ja także proszę o wybaczenie.
        To tylko streszczenie (i całe szczęściesmile
        Całość posiada (dzisiaj) rozmiar -A4 razy trzy.
        Ale po nocach mi się śni jeszcze trzy razy trzy.
        Narratorem jestem ja, wagon oraz walizka!
        Jak dokończę to się wykończę, przetłumaczę na baskijski no i już!


        perli
        • pro100 Jak już tak z mgły kręcisz 17.02.04, 12:32
          Gość portalu: perli napisał(a):

          > i ja także proszę o wybaczenie.
          > To tylko streszczenie (i całe szczęściesmile
          > Całość posiada (dzisiaj) rozmiar -A4 razy trzy.
          > Ale po nocach mi się śni jeszcze trzy razy trzy.
          > Narratorem jestem ja, wagon oraz walizka!
          > Jak dokończę to się wykończę, przetłumaczę na baskijski no i już!
          >
          >
          > perli

          to mogłabyś ten gzymsik z lewej, lekko w art deco machnąć?

          pozdr anty

          PS chyba z tego stresu się wytnę, nie mam cierpliwości na te giwi
          • Gość: perli Antyczku IP: *.rato.pl / 81.210.11.* 17.02.04, 12:36
            niczku! Dobrze tak zrobię ale nie giwaj się!



            perli


            antystresik->smile
            • pro100 Re: Antyczku 17.02.04, 12:54
              Gość portalu: perli napisał(a):

              > niczku! Dobrze tak zrobię ale nie giwaj się!
              >
              >
              >
              > perli
              >
              >
              > antystresik->smile

              sie nie giwaj - łatwo powiedzieć. Jak umiesz cuda robić to zrób żeby nasze
              słoneczko odpowiedziało - no cokolwiek. Choćby kuku z ptaszkiem.

              pozdr anty kukająco
              • Gość: perli no... IP: *.rato.pl / 81.210.11.* 17.02.04, 13:05
                kurna, nie potrafię!


                perli


                ale ktoś tu najwyraźniej kręci...jak [kreska kropka kurna kreska kreska]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka