Dodaj do ulubionych

Polska na wirażu z feministkami na tylnym siedzeni

26.02.04, 08:01
u
nooo
niektóre feministki pchają się by ten samochód zwany Polską wyprowadzić z
wirażu zapaści polityczno-gospodarczej prosto do unii na wstecznym biegu i z
bagażnikiem obciążonym biedą społeczną.

co ja, też kobieta, mogłabym w tym pomóc?
może i bym mogła, ale przecież nikt mnie nie usłucha.
nic to, i tak zrobię swoje, jak to u kobiet w zwyczaju, i napiszę ten post,
bo jest jednak coś co mnie różni od większości kobiet.

tym czyms jest pewna wytrenowana zawodowo umiejętność, nietypowa dla
większości kobiet, a w szczególności nietypowa dla wszystkich nężczyzn,
którzy "odbili" od pewnego poziomu przyziemności.
tą szczególną moją umiejętnoscią (tu muszę niestety znowu być nieskromna)
jest umiejętność skupienia się na szczególe mając w tle ogląd całości i
jednocześnie błyskawiczne(no prawie) odwrócenie uwagi ze szczegółu na całość
zagadnienia.a ważne jest co w moim zawodzie stanowi ta CAŁOŚĆ.
żeby nie wchodzić w szczegóły to poprzez pewną (też nieskromną) analogię mój
wykonywany zawód można porównać do jednoosobowego rządu, który w w jednej
osobie i jest ministrem od infrastruktury(z uwzględnieniem bezrobocia),
finansów(nie można popaść w dziurę budżetową),nauki i szkolnictwa(postęp
przecież postępuje),zdrowia(ktoś to musi zrobić, więc trzeba być zdrowym) i
współpracy(sieć wzajemnych powiązań) i....reszta to już mniej istotne
drobiazgi.
zapytałby się ktoś,czy nie przesadziłam w tym swoim wawrzynie zdolności i
umiejętności.może trochę, ale....na małym poletku takie coś jest możliwe w
realizacji dla jednej osoby, o czym pewnie wiedza wszyscy działkowicze
ogródków pracowniczych smile

a teraz wypływam na szersze wody
gdyby nasz pierwszy demokratycznie wybrany prezydent nie był z zawodu tylko
monterem, to pewnie Polska dziś wyglądałaby inaczej.
dlaczego zaczynam pierwszy ruch wioseł od Wałęsy?
z kilku powodów o części których wszyscy wiedzą, ale nieliczni wiedzą, że z
Wałęsą oprócz wspólnego imienia jego żony łączy mnie mój własnie wykonywany
zawód od teren naszej pracy i miejsce zamieszkania co stworzyło wiele
wspólnych płaszczyzn polityczno-społeczno-zawodowych.
mam z Wałęsą i inne wspólne płaszczyzny, ale w tym miejscu teraz to też już
są ,istotne wprawdzie, ale uszczegółowienia.

co się stało w Polsce od 89r już się nie odstanie, ale....
jest jeszcze 2 miesiące czasu do magicznej daty 1 maja a tu znowu diabły
tkwiące w szczegółach popsują nam ....co jeszcze do popsucia jest.
i mój głos tutaj traktuję jako spełnienie swojego....jakoś nie ważne jak się
to nazwie...obowiązku.

nie dajmy się wmanewrować teraz w istotne "szczegóły" i nieistotne "całości",
które "całościami" wcale nie są a tylko nam się wmawia, że nimi są.

1.wybory do parlamentu europejskiego
czy system niceiski czy jakiś inny
ważne to jest, ale jeszcze ważniejsze,by liczył się Głos Polski nie ilością
głosów a ich JAKOŚCIĄ i WARTOŚCIĄ, której dostarczyć może jedynie stan
całościowy sytuacji politycznej w Polsce

2.uczyniono wysiłek w celu dopasowania polskiego prawa do norm europejskich-
taki był wymóg zjednoczeniowy-ale, to co się teraz wyprawia
by "dogodzić"....no właśnie komu? komu teraz nasz parlament "dogadza" w całej
procedurze legislacjynej ustaw i aktów wykonawczych?

3.czy ten rząd i ten parlament oraz ewentualnie nowy rząd i nowy parlament
przy istniejącym populizmie niektórych partii politycznych jest (i będzie) w
stanie uczynić cokolwiek dobrego dla CAŁOŚCI społeczeństwa?

śmiem twierdzić, że ani ten ani przyszły parlament nie poradzi sobie z tymi
problemami i teraz gadanie o tym to "nowe" robienie ludziom (nawet
inteligentnym) wody z mózgu.

wojna o budżet czyli tzw, Plan Hausnera stała się wojną polityczną-finansową
nie ma polityki bez finansów i finansów bez polityki

ale na Boga!!!

choć na dwa miesiące przed....
zapomnieć trzeba o WŁASNYM partyjno-finansowym interesie !!!!

to wam mówię ja mała d_nutka
która nie raz i nie dwa rezygnowała z własnych wizji,interesów i ambicji
dla...tzw wartości wyższego rzędu

D.
Obserwuj wątek
    • panidanka Re: Polska na wirażu z feministkami na tylnym sie 26.02.04, 08:16
      a moja CAŁOŚĆ zawodowa?

      jak robiłam bilans energetyczny hali produkcyjnej np.
      a potem ile kosztuje wykonanie dołączenia do "bilansu" krajowego, to mogłam
      jeszcze popatrzeć na odpowiednią tabelę i przeliczyć sobie ile dodatkowo
      potrzeba wydobyć węgla lub zakupić gazu lub ropy lub pręta z elektrowni
      atomowej aby bilans wyszedł na zero

      D.

      ps
      oczywiście tego nie robiłam, ale miałam świadomość istnienia sieci tych powiązań
    • panidanka Re:do Gini-o wizjach Danusi 26.02.04, 20:42
      Gini

      ponieważ jest to wątek o feministkach w roli...no różnej roli.
      ty na przykład lubisz być w roli pilota kierowcy trzymającego kierownicę,i to
      takiego co to i trzyma mapę i wskazuje kierunek jazdy i ....wszystko WIE co
      trzeba aby dojechać tam gdzie Gini WIE najlepiej gdzie wszystkim będzie
      najlepiej.

      otóż moja droga Gini
      wszystko WIESZ, ale nie wiesz jednego i jeszcze kilka innych pomniejszych
      szczegółów.
      zawsze należy zacząć od WIZJI
      nie tej z telewizora i monitora, i nie tej –jak się robi dzieci.
      jak nauczyli mnie moi fachmani pierwszą „wizję”, zwaną koncepcją, trzeba mieć
      najpierw w swojej głowie.
      potem to już pryszcz i zabawa z górki.
      punkt drugi
      „wizję”, czyli koncepcje należy....
      trzeba wykonac po kolei punkt po punkcie co należy z tą swoją wizją, czyli
      koncepcją zrobić.
      potem to potrzebny jest tylko papier i kalkulator (komputer teraz) i ręce-
      koniecznie własne!

      i trzymać się cały czas zasady
      najmniej kosztowne są błędy na papierze!

      o czym ostatnio mogliśmy się wszyscy przekonać na przykładzie Aleksandry zwanej
      Wielką kiedy jednym pociągnięciem -(?) zniknęły z tekstu słowa „...lub
      czasopisma”.
      co do kosztów „błędu” na papierze tej wizji-koncepcji to zdania są pewnie
      podzielone i jeszcze dłuuuugo podzielone będą.
      na pewno Michnik zaoszczędził- chwilowo- 17, 5 mln $

      drugi przykład „oszczędności” wizji-koncepcji na papierze to nasz 100%i Głupol
      od infra...coś tam. mi to się kojarzy z niszczącą siłą infradźwięków fonii przy
      tej wizji.

      a związek tego postu do ciebie z poprzednimi w tym wątku?
      tylko jeden

      tylko tytuł tego wątku o feministkach na wirażu-to taka sobie moja wizja,
      która ....
      jest najmniej kosztowna ze wszystkich moich wizji , bo nawet kartki papieru na
      nią nie zużyłam smile

      D.


      ps

      i poszukaj Gini na przykładach historycznych realizacji już w praktyce wizji co
      niektórych
      papieru nie mieli?
      a może ....
      najpierw jak Aleksander ...ten też wieli...przekraczali jakiś Rubikon a potem
      mowili "kości zostały rzucone"
      czy kosci nie rzuca się kasynach też?
      ciekawe są te gry
      • miriamfirst_ Re:do Danusi- o wizjach 26.02.04, 20:52
        Danko, piszesz o "wizjach" i "koncepcjach"...
        Wiesz, kiedy byłam na studiach i mieliśmy zajęcia m in z Grzegorzewskim
        (rezyser teatralny, choć nie wyglądasmile - przy całej jego spolegliwości, za
        słowa te, za ich użycie - wylatywało się z zajęć.
        Wizja jest jednak terminem medyczno-narkotyczno-stygmatycznym, a najlepszą
        koncepcją jak Wiesz, jest antykoncepcja, i pewnie przyznasz mi tu rację;

        z pozdrowieniem nie-popielcowym,

        Miriam

        "Ciemno wszedzie, głucho wszędzie, czy tak k..... - zawsze będzie" Jerzy Trela
        za Mickiewiczemsmile)
        • panidanka Re:do Miriam - o wizjach 26.02.04, 21:59
          smile)))))))

          Miriam
          ale mnie ubawiłaś smile)))))))))

          ja nie kończyłam szkoły filmowej!!!
          ja kończyła politechnikę, gdzie :"wizje" rozumie się inaczej
          jak np w słowie telewizja nie jako film w telewizorze, ale jako aparat który
          trzeba podłączyć do gniazdka elektrycznego

          D.
          • gini Re:Danusiu 26.02.04, 23:02
            Ja politechniki nie konczylam , na technice sie nie znam,mam wstret do
            wszelkiej masci aparatow, wizji nie miewam, niestety , z koncepcjami tez
            ciezko,ot prosta kobieta jestem , manierow nawet nie mam odpowiednich.
            Co do Aleksandra, to wykluczone, w kosci nad zadnym Rubikonem nie gral.To
            niejaki Cezar tak sie zabawial, tyle to wiem.
            • panidanka Re:Gini 27.02.04, 07:06
              gini napisała:

              > Ja politechniki nie konczylam , na technice sie nie znam,mam wstret do
              > wszelkiej masci aparatow, wizji nie miewam, niestety , z koncepcjami tez
              > ciezko,ot prosta kobieta jestem , manierow nawet nie mam odpowiednich.
              > Co do Aleksandra, to wykluczone, w kosci nad zadnym Rubikonem nie gral.To
              > niejaki Cezar tak sie zabawial, tyle to wiem.

              to żałuj kobieto sad
              jeśli nie miewasz wlasnych wizji to jesteś skazana na realizację wizji innych-
              jak widz przed telewizorem czy w kinie czy z GW w ręce smile

              a co do mojej wpadki z Aleksandrem z kościami, to widać moja wizja zaszła za
              daleko przypisując naszej Aleksandrze chcącej być Wielką (kłamczuchą)
              umiejętności Cezara

              Ave Cezar!!!

              chyba teraz nie pomyliłam kanałów swojej wizji smile))

              D.
    • Gość: niechciej panidanek nikt nie chce IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.02.04, 00:01
      nikt nie chce pani danka na przed śniadanka
      • panidanka Re: panidanek nikt nie chce 27.02.04, 06:49
        Gość portalu: niechciej napisał(a):

        > nikt nie chce pani danka na przed śniadanka

        nooo
        nikt nie chce
        a potem mi się zarzuca, że ja TYLKO nad holocautem, szabesgojach i własnych
        nieszczęściach łzy wylewam

        i żeby zadać po raz kolejny kłam takim insynuacjom mam wizję na kolejne dwa
        wątki tym razem dedykowane Euromirowi co łzy roni nad zbrodnią popełnioną przez
        PRL na polskiej inteligencji

        oto one-te moje wizje smile

        1.zbrodnia na inteligencji polskiej dokonana przy współpracy
        aparatu "wizyjnego" PRL-u i dokończona "wizjami" (lub raczej ich brakiem) przez
        następne ekipy wybierane po 89r na przykładzie jednej z być może nie
        najbardziej kluczowej branży naszej polskiej inteligencji z pozycji
        uwiarygodnionej widokiem z węzłowego* punktu pola działania inteligencji
        polskiej jakim jest elektryka.

        2.zbrodnia na inteligencji polskiej dokonana przez[...] jak wyżej z innego
        punktu węzłowego* jakim tym razem jest widok wprowadzonych wizji na styku praca-
        bezrobocie-renta-emerytura

        *-oznacza punkty węzłowe według nazewnictwa pewnego programu komputerowego
        ujmującego zarządzanie i gospodarowanie zasobami niezbędnymi do wykonania
        określonego zadania ze specjalności naszego Wielkiego Ministra Gu_Pola od
        infrastruktury

        Uwagi
        1.wizję tę mam sobie w swojej głowie a przeniosę na ekran w razie istnienia
        zapotrzebowania na realizację (ileż w końcu można dopłacać do swoich wizji smile

        2.kurs tego "zarządzania z węzłami*" ukończyłam chyba 5 lat temu z wynikiem (?)
        nie wiem, bo był utajniony (ten wynik)i przekazany płatnikowi kursu, którym w
        moim przypadku był szeroko pojęty Pracodawca
        • 1gomez Re: watkiem tym otworzyla pani puszke z pandora 27.02.04, 08:28
          ze zacytuje jednego z wielkich myslicieli PRLu .ostatni wpis jest brutalnie
          zerzniety z jakiegos opracowania nie najwyzszego lotu.moze lepiej zajac sie
          uzupelnianiem razacych brakow w wyksztalceniu tak aby niejaki Aleksander syn
          Filipa z domu Macedonski nie musial juz nigdy zucac kosciami
          • panidanka Re: watkiem tym otworzyla pani puszke z pandora 27.02.04, 09:27
            1gomez napisał:

            > ze zacytuje jednego z wielkich myslicieli PRLu .ostatni wpis jest brutalnie
            > zerzniety z jakiegos opracowania

            nic nie zerżnęłam
            co do rżnięcia to...
            czasami rżnę głupa
            czasami ktoś mnie zerżnie w takiej czy innej postaci nie zawsze za moją zgodą i
            moim przyzwoleniem sad

            a od puszek to są inni zbieracze

            D.
            • panidanka Re: watkiem tym otworzyla pani puszke z-errata 27.02.04, 09:30
              powinno być
              czasami rżnę głupa WIĘKSZEGO niż jestem w istocie smile))

              D.
              • pro100 Re: watkiem tym otworzyla pani puszke z-errata 27.02.04, 09:44
                panidanka napisała:

                > powinno być
                > czasami rżnę głupa WIĘKSZEGO niż jestem w istocie smile))
                >
                > D.
                No nie mów, że to dla Ciebie duży wysiłek! smile)) ale takie latanie i obwiesznie
                innych SWOIMI - trujące (we wszelkich mozliwych tego słowa, znaczeniu)

                pozdr anty
                • panidanka Re: watkiem tym otworzyla pani puszke z-errata 27.02.04, 10:07
                  pro100 napisał:

                  > panidanka napisała:
                  >
                  > > powinno być
                  > > czasami rżnę głupa WIĘKSZEGO niż jestem w istocie smile))
                  > >
                  > > D.

                  > No nie mów, że to dla Ciebie duży wysiłek! smile))

                  żaden wysiłek smile))
                  sama przyjemność smile))
                  jak by to powiedział szacik- "rżnę głupa z palcem w d."


                  >ale takie latanie i obwiesznie
                  > innych SWOIMI - trujące (we wszelkich mozliwych tego słowa, znaczeniu)
                  >
                  > pozdr anty

                  tego nie zrozumiałam więc nie za bardzo mogę rżnąć tego swojego głupa
                  może mi objaśnisz użycie przez ciebie słowa "trujące"?

                  oraz "obwiesznie"
                  nie znam takiego słowa

                  D.
                  • pro100 Re: watkiem tym otworzyla pani puszke z-errata 27.02.04, 10:24
                    panidanka napisała:

                    > pro100 napisał:
                    >
                    > > panidanka napisała:
                    > >
                    > > > powinno być
                    > > > czasami rżnę głupa WIĘKSZEGO niż jestem w istocie smile))
                    > > >
                    > > > D.
                    >
                    > > No nie mów, że to dla Ciebie duży wysiłek! smile))
                    >
                    > żaden wysiłek smile))
                    > sama przyjemność smile))
                    > jak by to powiedział szacik- "rżnę głupa z palcem w d."
                    >
                    >
                    > >ale takie latanie i obwiesznie
                    > > innych SWOIMI - trujące (we wszelkich mozliwych tego słowa, znaczeniu)
                    > >
                    > > pozdr anty
                    >
                    > tego nie zrozumiałam więc nie za bardzo mogę rżnąć tego swojego głupa
                    > może mi objaśnisz użycie przez ciebie słowa "trujące"?
                    >
                    > oraz "obwiesznie"
                    > nie znam takiego słowa
                    >
                    > D.
                    nadmiernie #-uję? - myślałem,że to niemożliwe. Jakby to powiedzieć........
                    Człek dorosły podejmuje decyzje i PONOSI konsekwencje. Czasem spodziewane
                    czasem niespodzianki. I nie obnosi sie z tym pt "zobaczcie jak mnie
                    prześladują". Chyba , że o pomoc woła - co w Twoim przypadku nie wchodzi w grę.
                    To taki wampiryzm psychiczny. Po prostu przestań obwiniać innych SWOIMI
                    problemami. A w ogóle to niespotykanie spokojny człowiek jestem i jak już ja Ci
                    to mówię, to sobie imaginuj co myślą inni.

                    pozdr anty
                    • gini Re: pro100 za duzo wymagasz 27.02.04, 10:43
                      A wlasciwie wymagasz rzeczy niemozliwej.Dla Danusi jej problemy to problemy
                      calej Polski, ba calej Europy i calego swiata.Kazdy kto tego nie rozumie, kto
                      sie z Danusinymi wizjami i koncepcjami nie zgadza antysemita jest i basta.
                      • pro100 Re: pro100 za duzo wymagasz 27.02.04, 10:57
                        gini napisała:

                        > A wlasciwie wymagasz rzeczy niemozliwej.Dla Danusi jej problemy to problemy
                        > calej Polski, ba calej Europy i calego swiata.Kazdy kto tego nie rozumie, kto
                        > sie z Danusinymi wizjami i koncepcjami nie zgadza antysemita jest i basta.

                        własnie dlatego ten scenariusz popełniłem co gupie giwi natentychmiast wytło:
                        *****************************************************************************
                        Tytuł roboczy :niewolnica Isaura czyli męczeństwo D_nutki

                        scenariusz na serial (ca 12.000 odcinków - I seria, potem ew dokretka).
                        Tytuł roboczy : "NIEWOLNICA ISAURA CZYLI MĘCZEŃSTWO D_NUTKI"
                        Główna Amantka -Niewolnica Isaura(prawie wcale niezezowata)- rola dla Ciebie
                        Główny Amant - Okrutny Leoncio PolakAntysemitaPrawdziwy(po prawdzie Białorusin
                        jak to mowia na wschodzie - kacap) - rola , któś z Sokółki? (akcent niezbędny!)

                        Producent ŁGŻ (finansuje 0,001% buzetu, reszta Min Kultury) w związku z tym ==>

                        Pierwszy reżyser - Miriam (przez aklamację - za wyjątkiem sobót)
                        Drugi reżyser - Perła(w soboty, w pozostałe dni tygodnia dowozi piwo)
                        Makeup, depilacja i przebieranki- Helga vel Zsypek vel........ de Breslau (tak,
                        tak z TYCH de Breslauów)

                        W odcinku 4985 Okrutny Leoncio powie:
                        scena przy stole w kuchni, Leoncio czyta gazte (Wybiócza tytuł dyskretnie
                        przemyka), i naraz ryknie -A w 68 to Żydzi palili Murzynów!!!!
                        Porażona okrutnym antysemityzmem, Isaura w szloch uderza (łzy leją się strugami
                        po plecach, podomka-wyżymać mozna - dodatkowy podtekst erotyczny) i pędzi do
                        komputerka, o doloż ma dolo! (scena kręcona przez pończoche-miekki kontur ew
                        jak puszczane wieczorem może być biust falujący) Maszyna włączona, (co pisze
                        wszyscy tu wiedzą no w kazdym razie od Forumców wsparcie i pocieszenie
                        otrzymuje, za wyjątkiem niektórych zoologicznych antysemitów).
                        *******************************************************************************

                        prze żaluzju nie mogłem to bezposrednio napisałem
                        • panidanka Re: pro100 :)))))))))))))))))))))))) 27.02.04, 11:06
                          a przewidywania oglądalności smile)))
                          na polsacie oczywiście jak już GW upora się z tym "...lub czasopisma"

                          ale dlaczego łącznik "i" nie może być?
                          bo ma kropkę nie w tym miejscu co inne literki mają w zwyczaju mieć?

                          D.
                          • pro100 Re: pro100 :)))))))))))))))))))))))) 27.02.04, 11:16
                            panidanka napisała:

                            > a przewidywania oglądalności smile)))
                            > na polsacie oczywiście jak już GW upora się z tym "...lub czasopisma"
                            >
                            > ale dlaczego łącznik "i" nie może być?
                            > bo ma kropkę nie w tym miejscu co inne literki mają w zwyczaju mieć?
                            >
                            > D.
                            ogladalność to będzie hohohiczna!!!! Byle d giwi nie wycinało scenariusza.
                            Dobrze że kopie zrobilem bo
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10920604&a=11016399
                            nożycoręka pracuje na akord - 1500% normy - już w Perli jedyna nadzieja.

                        • pro100 Czytac szybko bo zaraz znowu wytnie 27.02.04, 11:26
                          pro100 napisał:

                          > gini napisała:
                          >
                          > > A wlasciwie wymagasz rzeczy niemozliwej.Dla Danusi jej problemy to problem
                          > y
                          > > calej Polski, ba calej Europy i calego swiata.Kazdy kto tego nie rozumie,
                          > kto
                          > > sie z Danusinymi wizjami i koncepcjami nie zgadza antysemita jest i basta.
                          >
                          > własnie dlatego ten scenariusz popełniłem co gupie giwi natentychmiast wytło:
                          > *****************************************************************************
                          > Tytuł roboczy :niewolnica Isaura czyli męczeństwo D_nutki
                          >
                          > scenariusz na serial (ca 12.000 odcinków - I seria, potem ew dokretka).
                          > Tytuł roboczy : "NIEWOLNICA ISAURA CZYLI MĘCZEŃSTWO D_NUTKI"
                          > Główna Amantka -Niewolnica Isaura(prawie wcale niezezowata)- rola dla Ciebie
                          > Główny Amant - Okrutny Leoncio PolakAntysemitaPrawdziwy(po prawdzie
                          Białorusin
                          > jak to mowia na wschodzie - kacap) - rola , któś z Sokółki? (akcent
                          niezbędny!)
                          >
                          > Producent ŁGŻ (finansuje 0,001% buzetu, reszta Min Kultury) w związku z tym
                          ==&
                          > #62
                          >
                          > Pierwszy reżyser - Miriam (przez aklamację - za wyjątkiem sobót)
                          > Drugi reżyser - Perła(w soboty, w pozostałe dni tygodnia dowozi piwo)
                          > Makeup, depilacja i przebieranki- Helga vel Zsypek vel........ de Breslau
                          (tak,
                          >
                          > tak z TYCH de Breslauów)
                          >
                          > W odcinku 4985 Okrutny Leoncio powie:
                          > scena przy stole w kuchni, Leoncio czyta gazte (Wybiócza tytuł dyskretnie
                          > przemyka), i naraz ryknie -A w 68 to Żydzi palili Murzynów!!!!
                          > Porażona okrutnym antysemityzmem, Isaura w szloch uderza (łzy leją się
                          strugami
                          >
                          > po plecach, podomka-wyżymać mozna - dodatkowy podtekst erotyczny) i pędzi do
                          > komputerka, o doloż ma dolo! (scena kręcona przez pończoche-miekki kontur ew
                          > jak puszczane wieczorem może być biust falujący) Maszyna włączona, (co pisze
                          > wszyscy tu wiedzą no w kazdym razie od Forumców wsparcie i pocieszenie
                          > otrzymuje, za wyjątkiem niektórych zoologicznych antysemitów).
                          >
                          *******************************************************************************
                          >
                          > prze żaluzju nie mogłem to bezposrednio napisałem

                          Danka ma ucieche, Helga to juz nie powiem czego dozna (jak przeczyta), Miriam z
                          Perla uhonorowani a nożyczki czerwone az po czubek i ciach!
                    • panidanka Re: watkiem tym otworzyla pani puszke z-errata 27.02.04, 10:49
                      pro100 napisał:

                      > Człek dorosły podejmuje decyzje i PONOSI konsekwencje. Czasem spodziewane
                      > czasem niespodzianki. I nie obnosi sie z tym pt "zobaczcie jak mnie
                      > prześladują". Chyba , że o pomoc woła - co w Twoim przypadku nie wchodzi w
                      >grę

                      a dlaczego założyłeś, że "nie wchodzi w grę" w moim przypadku?

                      D.
                      • pro100 Re: watkiem tym otworzyla pani puszke z-errata 27.02.04, 11:00
                        panidanka napisała:

                        > pro100 napisał:
                        >
                        > > Człek dorosły podejmuje decyzje i PONOSI konsekwencje. Czasem spodziewane
                        > > czasem niespodzianki. I nie obnosi sie z tym pt "zobaczcie jak mnie
                        > > prześladują". Chyba , że o pomoc woła - co w Twoim przypadku nie wchodzi w
                        >
                        > >grę
                        >
                        > a dlaczego założyłeś, że "nie wchodzi w grę" w moim przypadku?
                        >
                        > D.

                        Skleroza??? NA moja propozycję pomocy co powiedziałaś? " Swoje sprawy załatwiam
                        sama" (cytata prawie dosłowna) to se poszedłem na szczaw
                        • panidanka Re: watkiem tym otworzyla pani puszke z-errata 27.02.04, 11:13
                          pro100 napisał:

                          > Skleroza??? NA moja propozycję pomocy co powiedziałaś? " Swoje sprawy
                          załatwiam
                          >
                          > sama" (cytata prawie dosłowna) to se poszedłem na szczaw

                          skleroza????
                          moja????
                          niewykluczone....
                          ale bardziej chyba co innego....
                          nie odmawiam pomocy od przyjaciela
                          umiem nawet sama o nią poprosić

                          czyżby...????

                          żałuję do dziś jeśli....
                          a może nie powinnam jednak żałować, bo....
                          nie żałuję niczego com uczyniła smile))
                          bo...
                          com uczyniła tom się nauczyła

                          D.
    • panidanka Re: Polska na wirażu z feministkami na tylnym sie 27.02.04, 10:09
      a gdzie się podziały te forumowe feministki?
      nie lubią siedzieć na tylnym siedzeniu?

      D.
      • 1gomez Re: watkiem tym otworzyla pani puszke z pandora 27.02.04, 10:49
        zle sie kojarzy tylne siedzenie.rozne rzeczy tam mozna wyprawiac.z wlasnej woli
        zadna z pan tam nie zasiadzie bo to budzi skojarzenia
        ps jestem po sniadaniu i czekam na cos bardziej lzawego.cos co mnie wzruszy i
        rozczuli.
        cichy wielbiciel pani tworczosci
        • panidanka Re: watkiem tym otworzyla pani puszke z pandora 27.02.04, 10:59
          1gomez napisał:

          > zle sie kojarzy tylne siedzenie.rozne rzeczy tam mozna wyprawiac.z wlasnej
          woli
          >
          > zadna z pan tam nie zasiadzie bo to budzi skojarzenia
          > ps jestem po sniadaniu i czekam na cos bardziej lzawego.cos co mnie wzruszy i
          > rozczuli.
          > cichy wielbiciel pani tworczosci

          a czy ja mam dziś ochotę (i potrzebę) być chlipkiem?

          a na tylnym siedzeniu(jako pasażerka) to często siadam nie tylko w taksówce
          jak już wspomniałam o tym "kursie z węzełkami* to przypomniało mi się, że wtedy
          taka inna feministka na obcasach zajęła miejsce pilota nie wiedząc dokąd
          kierowca ma dojechać, to znaczy nie znając drogi dojazdu do miejsca
          przeznaczenia.
          i ja tak sobie, na tym tylnym siedzeniu, pilotowałam aż tu nagle....
          w punkcie węzłowym*, czyli potrzebie wykonania skrętu kierownicą miałam
          zasłonięty widok(oraz zajętą buzię-mową jakąś feministyczną) i....
          skrętu kierownicy nie było i....
          zamiast pierwsi dojechaliśmy ostatni

          tak to nieraz bywa jak na tylnym siedzeniu posadzi się pilota
          dobrze, że to nie był samolot w locie

          D.
          • gini Re:Danka dawaj dalej!!!!!!! 27.02.04, 11:29
            Ciekawe kiedy dobijesz do piecsetki.Pomozemy troche , a co.Jeden moj post i
            piec Twoich , to bedzie dluuugi watek.
            • panidanka Re:Danka dawaj dalej!!!!!!! 27.02.04, 11:41
              gini napisała:

              > Ciekawe kiedy dobijesz do piecsetki.Pomozemy troche , a co.Jeden moj post i
              > piec Twoich , to bedzie dluuugi watek.

              Gini
              wychamuj trochę
              wiesz jak się nazywa pasażerów na gapę na statku?
              a ja mam ochotę teraz stenalain popłynąć w rejs
              bo ....
              autostrady to nam do Szwecji jeszcze nie zbudowali

              wszystko przez te infra...coś tam
              a pływaczka ze mnie słaba
              i na łyżwach też nie dam rady, bo ...to pechowe ocieplenie klimatu po małej
              epoce lodowcowej
              zdaje się, że ostatnia taka była w 17 wieku i nawet po drodze tymi saniami
              można było wypić piwo w gospodzie na wodzie czy raczej lodzie

              D.
    • pro100 Re: Polska na wirażu z feministkami na tylnym sie 27.02.04, 11:43
      oda do giwi by jacek moze tu sie uchowa?
      Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

      > I ponownie proszę o ocenę. Cenzura uniemożliwiła ocenę poprzedniego utworu
      więc
      >
      > nie wiem czy było to coś warte czy nie. Tym razem nieco inny klimat.
      > --------------
      >
      > Och, GIWI, dziś życie me przegrane jest,
      > Przegrane jest przez jedną noc.
      > Och, GIWI, naprawdę nie wiem, jak się pozbyć,
      > Jak się pozbyć ciebie stąd.
      > Urodę świnki Pigi masz, wagą przewyższasz nawet ją.
      > We śnie mnie straszy twoja twarz, a wszystko to przez jedną noc.
      >
      > Och, GIWI, ja wiem, że nie ma brzydkich kobiet,
      > Tylko wina czasem brak.
      > Lecz, GIWI, gdy wytrzeźwieje człowiek,
      > Wtedy inny gust ma, inny smak.
      > Pokazać się gdzieś z tobą wstyd, dwie klasy podstawówki masz.
      > Swym cięciem nerwy psujesz mi, a wszystko to przez jedną noc.
      >
      > Och, GIWI, pijany byłem, gdy pod ORMO zaciągnełaś mnie.
      > Och, GIWI, dlaczego się zgodziłem? Tak żałuję, tak żałuję dziś.
      > Za byle co ty potniesz mnie, pieniędzy żadnych nie chcesz brać.
      > Szepczesz: "Koteczku, kochaj mnie!", a wszystko to przez jedną noc.
      >
      > Och, GIWI, dlaczego mą społeczną pierwszą stałaś się tej nocy złej?
      > Och, GIWI, MAAS dotąd nie znałem, nie wiedziałem, jak to robi się.
      > Hrabiowski tytuł przecież mam, a ty gosposią byłaś mą.
      > Podniosłaś swój społeczny stan, a wszystko to przez jedną noc.
      >
      >
      > Duszę moderował Jacek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka