Gość: perli
IP: *.rato.pl / 81.210.11.*
27.02.04, 10:44
wyzywam Edwardzinkę Nożycoręką! Po intenstywnych treningach w tego
zestritowanego basketbola i po potokach potu oraz po kilkudniowych kicankach
na trzech skkkkakkkkankach zmuszona jestem (przez orkiestrę symfoniczną
szynszyli) w tej właśnie chwili napisać, że...nie, nie, NIE jestem jeszcze
gotowa na ten magiczny mecz. Poproszę o piłkę do metalu. Nie mam do nikogo
żalu. Odpiłuję tylko ten popenkany lakier na paznokciach (seledynowy)po
wczorajszym trzęsieniu ziemi (no popatrz tylko, kino katastroficzne!) i
pobiegnę do szatni gdzie czeka na mnie ręcznik, na którym muszę skreślić parę
słów w celu przedłużenia mojej przepustki na Forum Aktualności. Ale jutro
będę. Tylko ja, kosz i Edwardzina. Godzina. Ponieważ noszę we sobie 236
tysięcy osiemset dwadzieście dwie paczki malborasów lajtów dlatego też
ostrzegam, iż moje lewe płuco pluje piekłem czyli śpiewa melancholijne
ballady metalowe. Jeśli ja wygram to Nożycoręka zostanie rozkalibrowana i
zarchiwizowana w trybie ajgorowym. Jeśli natomiast ja ...mhhh...error
tego "jeśli" nie ma i nigdy nie było. Poproszę o kosz. Tak to jest kosz.
Należy go Przybić pomiędy Aktu a lności. I Kicaaamyyyyy.
perli