kkkaczory_piss_brothers
29.02.04, 23:32
Salezjanie
Autor: Jacek Bazan
Zdjęcia: Marek Gajczak, Dariusz Szymura
Montaż: Maciej Karczewski
29.02.2004
Jedna z największych afer ostatnich lat. 112 osób, w tym kilkunastu księży,
oskarżonych o wyłudzenie 500 mln zł kredytu. Ponad 400 oszukanych, głównie
biednych, ludzi. A wszystko za sprawą księży salezjanów z Lubina. Jeden z
nich, ksiądz Ryszard, namówił ponad 100. swoich parafian na poręczenie
kredytów, jak ich zapewniał, na budowę ośrodka wychowawczego i rozbudowę
kościoła. Podsunięte do podpisu dokumenty podpisywali w ciemno, nawet ich nie
czytając, bo wierzyli księdzu. Ksiądz pieniądze inwestował, grał na giełdzie
i stracił 132 mln. By pokryć straty, brał kredyty pod zastaw fałszywych lokat
bankowych, wciągając w przestępczy proceder dyrekcję lubińskiego oddziału
Kredyt Banku. W końcu się pośliznął, trafił do aresztu, razem z nim dyrektor
oddziału banku. Teraz jest na wolności i czeka na koniec śledztwa. A do
biednych domów poręczycieli księdza-oszusta chodzi komornik, by wyegzekwować
podżyrowane kredyty: zajmuje ich pensje, zasiłki, renty. A księżą salezjanie?
Ich zastawionymi budynkami i kościołami nikt się nie interesuje. Kupują za to
ziemię za niewiadomego pochodzenia pieniądze. W najbliższym Superwizjerze
wracamy do podjętego przez nas dwa lata temu śledztwa. Gdzie trafiły
pieniądze wyłudzone przez lubińskich salezjanów? Dlaczego jedynymi osobami,
które płacą za oszustwa księży są ich ofiary?
www.superwizjer.tvn.pl/archiwum/20040229/1.htm