landknecht
22.06.10, 11:27
Ta fraza to pewnie wykwit marketingowego geniuszu posła Nowaka. Komorowski użył jej parę razy po wyroku w 1-szej instancji, Nowak nawet w piątek, już po zwrocie sprawy przez Sąd Apelacyjny do Sądu Okręgowego. Dzisiaj spodziewany jest wyrok.
Przyznam, że te "krótkie nóżki" napełniają mnie niesmakiem. To czy Komorowski jest za prywatyzacją szpitali trzeba rozstrzygać w publicznej dyskusji, a nie chamskimi bon-motami.
Dzisiaj wyrok, jutro odwołanie. Co pojutrze?