snajper55
02.07.10, 20:39
W końcu stało się to za czasów dobrego wujka Edwarda Gierka tak chwalonego
przez Jarosława Kaczyńskiego. "Komunistyczny patriota" i "propaństwowiec", jak
Gierka nazwał Kaczyński, na pewno nie tolerowałby mordów politycznych. Według
Jarosława Gierek nie zamykał opozycji w więzieniach, tylko ją tolerował. To,
że więziony był Czuma, Komorowski czy Niesiołowski (skazany na 7 lat) jest
jedynie dowodem, iż nie byli to prawdziwi opozycjoniści, tylko
łżeopozycjoniści. Prawdziwi opozycjoniści, tacy jak Kaczyńscy, Andrzej Kryże
(genetyczny patriota) czy Wassermannn cieszyli się za Gierka pełną wolnością.
S.