Gość: Krzysztof
IP: *.pool212171.interbusiness.it
17.03.04, 20:31
Wypada tylko zlozyc szczere kondolencje sam mieszkam obecnie w Mediolanie i
jak wsiadam do metra to mam mieszane uczucia. Tak to jest wojna ale na tej
wojnie zolnierzami sa dzieci jadace do szkoly kobiety jadace po pieczywo
robotnicy jadacy do pracy. I gina wlasnie ci najbiedniejsi ci od ktorych nic
nie zalezy bo ONI jezdrza wlasnie podmiejskimi pociagami i metrem.Nie stac
ich na samochod czy taksowke.Pytanie z kim to jest wojna .A moze juz
przestanmy pytac.