snajper55
19.10.10, 15:29
Jarosław Kaczyński powiedział:
"Wydarzenia w Łodzi są efektem tej wielkiej kampanii nienawiści, jaka od pewnego czasu toczy się w Polsce. Każde słowo, które będzie kontynuacją tej kampanii, wszystko jedno, kto je wypowie, czy polityk, czy dziennikarz, będzie wezwaniem do mordu."
Następnie kontynuował tę kampanię nienawiści, o której przed chwilą mówił:
" Doszło do tego, że pod okiem policji krzyż profanowano, ludzi bito, a premier Tusk był zachwycony."
Tak więc Jarosław Kaczyński, zgodnie ze swymi słowami, wzywa do mordu.
www.wiadomosci24.pl/artykul/kaczynski_wydarzenia_w_lodzi_sa_efektem_wielkiej_kampanii_164891--2.html
S.