Gość: kiki
IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk
13.04.04, 04:04
Ostatni raz rozmawialiśmy dłużej, gdy wybuchła sprawa Rywina i rozpoczęły się
jadowite ataki na "Gazetę". Jacek, bardzo już chory, zatelefonował i
powiedział: "Adam, pamiętajcie, że jestem z wami i po waszej stronie. Gdyby
trzeba było - dysponuj moim nazwiskiem". I jeszcze powtórzył: - Pamiętaj.
-----------------
Oj Michnik, przegiales kolejny raz, i to ostro !!!!!!!! Niezla z ciebie
moralna gnida. Kolejny raz dalaes na to dowod !