patience
16.04.04, 15:43
Polski kociolek, czyli rownanie w dol. Jak grupa znajdzie jednego, co sie
lacina posluguje, to na gwalt podejmuje dzialania, zeby go laciny oduczyc.
Ja nie pojmuje za bardzo dlaczego niby ma urazac towarzystwo kogos, kto
wiecej umie?
Mnie nie uraza, na przyklad. A nawet takie towarzystwo lubie, bo na ogol jest
ciekawe. Mowia cos, czego ja nie wiem. A jesli chodzi o narzedzia do wojen
forumowych... jeden posluguje sie lacina kuchenna, drugi naostrzonym Horacym.
Jedno i drugie sluzy w forumowej wojnie jako bron, kora ocenia sie po
celnosci, a nie zrozumialosci dla jak najszerszego kregu publicznosci.
Szanowni panstwo wlasnie mowicie w paru okolicznych watkach, ze chuje was nie
urazaja, bo kazdy rozumie co to chuj. Ale jak ktos wyzwie od oxymorona, to
juz przeklety... bo nie kazdy sie nauczyl co to oxymoron. Jak w tym dowcipie,
ze w polskiej czesci piekla zadnych straznikow nie trzeba, gdyz dusze sie
nawzajem pilnuja, aby zadna nie uciekla...