Dodaj do ulubionych

żniwa Grossa

29.12.10, 14:48
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8879883,Gross_szykuje_nowa_ksiazke___Wszyscy_ze_wsi_chodzili.html

++++++++++++++++++++++++++++++++
ten to dopiero robi kasę. Znalazł sobie temat i pasie się na nim już trzeci raz. Ma łeb do interesów. I na dodatek umie ogłupić swych fanów. Bo trzeba Grossowym fanatykiem być aby uwierzyć w takie pierdoły jak kopanie przez chłopów 10 metrowych dołów. Nie trzeba znać się na górnictwie i geologi aby wiedzieć, że by ich zalała woda i zasypało by ich przy tak głęboko zrobionym wykopie. Do takich prac potrzeba specjalistycznego sprzętu a nie łopaty.
Natomiast mnie zupełnie nie dziwi, że ludzie szukali złota, bo taka nasza natura jest. I gdyby dziś ktoś ze świętych tu forumowiczów miał info, że tu i tu jest zakopany garnek złota, to by nie pytał czy to żydowskie czy z potopu szwedzkiego, tylko wziął odpowiedni sprzęt i migiem udał by się na miejsce aby kopać.
Czekam teraz na kolejną książkę Grossa. O tym, jak jednego z jego rodziców Polacy uratowali właśnie.
Obserwuj wątek
    • hasz0 Re: żniwa Grossa 29.12.10, 14:50

      Scan w życiu nie wziałby ze swoich albo sąsiada fundamentów nawet 1 kg złota.
    • jola.iza1 Re: żniwa Grossa 29.12.10, 14:55
      perla napisał:
      Bo trzeba Grossow
      > ym fanatykiem być aby uwierzyć w takie pierdoły jak kopanie przez chłopów 10 me
      > trowych dołów. Nie trzeba znać się na górnictwie i geologi aby wiedzieć, że by
      > ich zalała woda i zasypało by ich przy tak głęboko zrobionym wykopie....
      Perla, albo chłopów nie znasz z opowieści rodzinnych, albo się wypierasz rodzinnych??
      Psyt- co to jest: " Grossowy fanatyk" ??

      www.poomoc.pl/
      • perla Re: żniwa Grossa 29.12.10, 14:58
        jola.iza1 napisała:

        > Psyt- co to jest: " Grossowy fanatyk" ??

        to jest taki, któremu rozum podpowiada, że ów biznesmen pisze pierdoły, ale emocje każą takiemu wierzyć w te pierdoły właśnie.
        • polazrski Re: żniwa Grossa 29.12.10, 15:04
          Przeciez sam o tym tu pisales? Moze napisz Grossowi o tych swiecznikach, ktore od chlopow zakupiles. Choc piszesz, ze nie zakupiles, ale miales okazje. Glupek w to moze uwierzy.
        • jola.iza1 Re: żniwa Grossa 29.12.10, 15:27
          perla napisał:
          > to jest taki, któremu rozum podpowiada, że ów biznesmen pisze pierdoły, ale emo
          > cje każą takiemu wierzyć w te pierdoły właśnie.
          A ja wręcz przeciwniesmile Co ty na to??smile Perlisz sad
          www.poomoc.pl/
    • eres2 Re: żniwa Grossa 29.12.10, 15:28
      Perla: Natomiast mnie zupełnie nie dziwi, że ludzie szukali złota, bo taka nasza natura jest. I gdyby dziś ktoś ze świętych tu forumowiczów miał info, że tu i tu jest zakopany garnek złota, to by nie pytał czy to żydowskie czy z potopu szwedzkiego, tylko wziął odpowiedni sprzęt i migiem udał by się na miejsce aby kopać.
      eres: Albo mylisz istotę, albo cynicznie uznajesz, że niewinni „poszukiwacze skarbów” biegający z wykrywaczami metali po polach i cieszący się, jak dzieci ze znalezionej łuski od naboju, to ci sami, te same hieny, którzy obrabowywali szczątki hitlerowskich ludobójców, czy NSZ-owskich zabójców. „Bo taka nasza natura”?! Taka Twoja natura Perlo.

      Perla: Czekam teraz na kolejną książkę Grossa. O tym, jak jednego z jego rodziców Polacy uratowali właśnie. eres: Wcześniej poczytaj inną książkę Jana Tomasza Grossa: „W czterdziestym nas Matko na sybir zesłali”.
      • polazrski Re: żniwa Grossa 29.12.10, 15:37
        A tu pierdla w podobnej roli:
        forum.gazeta.pl/forum/w,13,100942666,,Polanski_Niemcom_o_Polakach_ktorzy_go_uratowali.html?s=1
      • perla Re: żniwa Grossa 29.12.10, 15:41
        eres2 napisał:

        > Albo mylisz istotę, albo cynicznie uznajesz, że niewinni „po
        > szukiwacze skarbów” biegający z wykrywaczami metali po polach i cieszący
        > się, jak dzieci ze znalezionej łuski od naboju, to ci sami, te same hieny, któr
        > zy obrabowywali szczątki hitlerowskich ludobójców, czy NSZ-owskich zabójców. Bo taka
        > nasza natura”?! Taka Twoja natura Perlo.

        to ty mylisz istotę rzeczy. Nie mówimy tu o bandytach, którzy zarąbali siekierą Żyda aby go potem obrabować, lecz mówimy tu o poszukiwaniu złota i kosztowności ukrytych przez Żydów.
        Natomiast jeżeli mówimy o KL to widzę tu sprzeczność. Relacje ocalałych więźniów mówią, że ci co szli na śmierć byli rozbierani i dokładnie przeszukiwani. A z trupów wyrywano złote zęby ponoć. Słowem, na terenie KL nic nie było do znalezienia.
        Kto więc kłamie? Gross czy byli więźniowie?
        I pomyśl o tych 10 metrach w dół. Jak wyglądał transport urobku? Jak zabezpieczano ściany aby się nie zawaliły. Co z wodą, czy ci chłopi mieli pompy? I co z systemem drabin aby zejść na taką głębokość? No i żeby w tym szlamie, ziemi, kamieniach, glinie, itp. coś znaleźć, to były potrzebne specjalne płuczki.
        To są bajki dla naiwnych właśnie.
        • miriam_ja Re: żniwa Grossa 29.12.10, 17:35
          perla napisal:

          > to ty mylisz istotę rzeczy. Nie mówimy tu o bandytach, którzy zarąbali siekierą
          Żyda aby go potem obrabować, lecz mówimy tu o poszukiwaniu złota i kosztowności ukrytych przez Żydów.

          No właśnie! Przecież nie mówimy o bandytach. Bandyta to ten, który zarąbał siekierą Żyda aby go potem obrabować. Bo gdyby ot tak, zarąbał, to niekoniecznie byłby bandytą. Mógłby z "przyczyn światopoglądowych" zarąbać i wtedy byłoby ok. Inteligent zdenerwowany. Ale nie obrabował!
          Albo gdyby obrabował, a nie "zarąbał" - także bandytą nie byłby. Definicja bandyty została sprecyzowana: kto jest bandytą. Podejmujemy lajtowy temat, tak ludzki, jakim jest po prostu - poszukiwanie grosa, przepraszam grossa, przepraszam GROSZA. Przez ludzi. To ludzkie jest. I nawet wzrusza. Ludzie "sobie" poszukiwali złota. niewinni. Z biedy to czynili. Jakoś tak. Ludzkie. Forsa. Money. Pieniążki.

          > Natomiast jeżeli mówimy o KL to widzę tu sprzeczność.

          O, naukowy, chłodny umysł widzi sprzeczność. Jeśli chodzi o KL to "sprzeczności" . Ma się ten rozsądek i wagę obrączki ze złota, bransoletki, pierścionka - w oku. To się wie. Sie wie.

          Relacje ocalałych więźniów mówią,

          >Relacje "nie mówią", to ludzie mówią, stąd relacje. Z relacji moze coś wynikać lub nie.

          że ci co szli na śmierć byli rozbierani i dokładnie przeszukiwani.
          A z trupów wyrywano złote zęby ponoć.

          Ponoć rwali złote zęby. Ponoć.

          >Słowem, na terenie KL nic nie było do znalezienia.

          No właśnie, po co w ogóle cokolwiek ruszac w pole, skoro, zieeew, nie ma tam - zieeeeewwwww - i tak...zieeew - nic? Co sie chłop ma marnowac?

          > Kto więc kłamie? Gross czy byli więźniowie?

          Ambitnie postawione pytanie. "Urobek". Jak wyglądał jego transport? A sciany? Co ze ścianami? Żeby człeka nie zasypało. O sobie trzeba też pomyśleć. Pieniążki. Czy chłopi mieli pompy? A "system drabin"? System drabin... po pieniążki.

          > I pomyśl o tych 10 metrach w dół. Jak wyglądał transport urobku? Jak zabezpiecz
          > ano ściany aby się nie zawaliły. Co z wodą, czy ci chłopi mieli pompy? I co z s
          > ystemem drabin aby zejść na taką głębokość? No i żeby w tym szlamie, ziemi, kam
          > ieniach, glinie, itp. coś znaleźć, to były potrzebne specjalne płuczki.
          > To są bajki dla naiwnych właśnie.

          A skad wiadomo, że potrzebne były "płuczki"? A co nie jest "bajką dla naiwnych"? Dla takich chojraków, co potrafią człowieka sprzedać i kupić? Co jest naiwnością? Co nie jest bajką?

        • eres2 O technologii hien i szakali 29.12.10, 21:03
          Perla: „I pomyśl o tych 10 metrach w dół. Jak wyglądał transport urobku? Jak zabezpieczano ściany aby się nie zawaliły. Co z wodą, czy ci chłopi mieli pompy? I co z systemem drabin aby zejść na taką głębokość? No i żeby w tym szlamie, ziemi, kamieniach, glinie, itp. coś znaleźć, to były potrzebne specjalne płuczki.
          To są bajki dla naiwnych właśnie.”


          Piotr Głuchowski, Marcin Kowalski:
          Szakale w ludzkiej postaci wiercą dziury w świętej ziemi
          Jesienią 1944 roku w Treblince znów pojawili się ukraińscy i rosyjscy strażnicy - tylko że tym razem na służbie Stalina. Wraz z ich przybyciem chłopskie kopanie zamieniło się w przemysł. Sowieci przywozili z lotniska położonego w odległym o 10 km Ceranowie miny i niewypały. Wkopywano ładunek w masowy grób, Sowiet detonował, żydowskie zwłoki wylatywały w powietrze.”

          Więcej: wyborcza.pl/1,76842,4811664.html?as=1&startsz=x
          • gini Re: O technologii hien i szakali 29.12.10, 21:12
            Więźniowie chodzili w garniturach ofiar przywiezionych do gazu,
            palili papierosy, pili drogie alkohole, jedli sardynki wyjęte z
            walizek za
            mordowanych. Może dlatego mieli siłę, by zorganizować
            powstanie. Dorobionym kluczem otworzyli magazyn broni, rozdzielili
            karabiny między wtajemniczonych, podpalili baraki i zaczęli strzelać
            do strażników. Gdy ci odpowiedzieli ogniem, zaczęła się jatka. Około
            700 Żydów zostało zabitych na miejscu, dwie setki wyrwały się jednak
            poza druty. Większość szybko wyłapali ściągnięci z całej okolicy
            policjanci i żandarmi. Przeszło stu więźniów zostało na miejscu,
            chociaż był moment, że mogli po prostu wyjść przez wyrwę w drutach.
          • orla_noga Głuchowski??? 29.12.10, 21:16
            eres2 napisał:
            > Piotr Głuchowski, Marcin Kowalski:
            > „Szakale w ludzkiej postaci wiercą dziury w świętej ziemi
            > Jesienią 1944 roku w Treblince znów pojawili się ukraińscy i rosyjscy strażnicy
            > - tylko że tym razem na służbie Stalina. Wraz z ich przybyciem chłopskie kopan
            > ie zamieniło się w przemysł. Sowieci przywozili z lotniska położonego w odległy
            > m o 10 km Ceranowie miny i niewypały. Wkopywano ładunek w masowy grób, Sowiet d
            > etonował, żydowskie zwłoki wylatywały w powietrze.”


            Ten od "Odwetu"?
      • wkkr A ty naprawdę wierzysz, że 29.12.10, 22:51
        Niemcy przepuścili kilogramy złota i kamieni szlachetnych?
        A ty naprawdę sądzisz że w czasach szalejącego stalinizmu partia i jej służby nie zainteresowały by się tego typu eldorado jak to przedstawia Gross?
        ===========
        Legendy o żydowskim złocie pyły powszechnie znane. Dlatego całe stada durniów przekopywało zbiorowe mogiły.
        Lecz pewne jest to że na tym procederze nikt się nie dorobił.
        Zastanów się dlaczego Gross nie weryfikuje tych relacji, tylko łyka je jak mlody leszcz?
        Dlaczego nikt nie podiął próby dotarcia do ludzi którzy się wzbogacili na tym złocie?
        ===========
        • polazrski Re:Ty cos wiesz, absrakt, ale gebe 29.12.10, 23:00
          wkkr napisał:
          na klodke trzymasz. Przyznaj sie! Ulzyj sobie! Twoj bog ci wybaczy.
          absrakt napisal:
          > Niemcy przepuścili kilogramy złota i kamieni szlachetnych?
          > A ty naprawdę sądzisz że w czasach szalejącego stalinizmu partia i jej służby
          > nie zainteresowały by się tego typu eldorado jak to przedstawia Gross?
          • wkkr Ja w przeciwieństwie do niektórych 29.12.10, 23:03
            myślę.
            • polazrski Re: Ja w przeciwieństwie do niektórych 29.12.10, 23:12
              wkkr napisał:

              > myślę.

              Myslal indyk o niedzieli...i wiesz co bylo dalej, indyku.
            • eres2 Re: Ja w przeciwieństwie do niektórych 30.12.10, 22:14
              Miast pisać o rzekomym myśleniu, przestudiuj artykuł i zacznij myśleć.

              Piotr Głuchowski, Marcin Kowalski:
              Po wizycie obu delegacji - Auerbach i Ogrodowczyka - władza postanowiła coś zrobić. Stacjonująca w Ostrowi Mazowieckiej jednostka pojechała pod bronią, by wyłapać kopaczy. Obławę zorganizowano profesjonalnie - część terenu zaminowano, by uniemożliwić ucieczkę kopiącym i ich ochronie, tyraliera wojskowych nadeszła z drugiej strony. Trzech okrążonych wyleciało w powietrze na minach, kilkadziesiąt kobiet i mężczyzn zatrzymano.
              Więcej: wyborcza.pl/1,76842,4811664.html?as=1&startsz=x
    • snajper55 Re: żniwa Grossa 29.12.10, 15:41
      perla napisał:

      > Natomiast mnie zupełnie nie dziwi, że ludzie szukali złota, bo taka nasza natur
      > a jest. I gdyby dziś ktoś ze świętych tu forumowiczów miał info, że tu i tu jes
      > t zakopany garnek złota, to by nie pytał czy to żydowskie czy z potopu szwedzki
      > ego, tylko wziął odpowiedni sprzęt i migiem udał by się na miejsce aby kopać.

      To ja ci "daję info": Gosiewskiego pochowali w obrączce. Szczerozłotej obrączce. A teraz migiem leć ją wykopać, skoro to taka twoja natura jest.

      S.
      • perla z ciebie wieczny detalista Snajper 29.12.10, 15:57
        obrączka pewnie pr. 585, waga z 1,5 g, słowem wartość rzeczywista około 100 zł.
        Na benzynę więcej wydałoby się.
        Natomiast gdybyś dał info, że śp. poseł Gosiewski jest pochowany w złotej trumnie pr. 750 wzwyż, a na dodatek ma tam włożone czeki na okaziciela z okrągłą sumką do realizacji w bankach Liechtensteinu, to amatorów wielu by było właśnie.
        • eres2 "Rzeczowe" podejście Perli do sprawy 29.12.10, 21:54
          i wcześniejsze jego wpisy świadczą, że rzemiosło cmentarnych hien nie wydaje mu się mentalnie plugawe.
      • wkkr A wiesz że znajdą się tacy że 29.12.10, 22:58
        za tą obraczką pójdą grzebać...
        ======================
        Tajemnicą poliszynela jest to, że przez zaufanych ludzi u grabarzy można dostać ludzkie kosci.
        Potrzebują ich studenci medycyny, sataniści itd.
        To są kości z jak najbardziej katolickich cmentarzy....
        Napiszesz o tym ksiązkę Snajper? A może grabież kosci katolików nie jest godna twojego zainteresowania? Moze jedynie żydowskie zloto przykuwa twoją uwagę?
        • snajper55 Re: A wiesz że znajdą się tacy że 29.12.10, 23:15
          wkkr napisał:

          > za tą obraczką pójdą grzebać...
          > ======================
          > Tajemnicą poliszynela jest to, że przez zaufanych ludzi u grabarzy można dostać
          > ludzkie kosci.
          > Potrzebują ich studenci medycyny, sataniści itd.
          > To są kości z jak najbardziej katolickich cmentarzy....
          > Napiszesz o tym ksiązkę Snajper? A może grabież kosci katolików nie jest godna
          > twojego zainteresowania? Moze jedynie żydowskie zloto przykuwa twoją uwagę?

          Ale Perłę złoto interesuje, a nie kości. Więc mu info o złocie daję. Gdzie są kości każdy dobrze wie.

          S.
          • wkkr Perle interesują 30.12.10, 20:36
            zaintersowania Grossa.
    • t_ete wiesz co Perla 29.12.10, 16:24
      nie interesuje mnie kasa ktora Gross zarobi na swoich ksiazkach ; wiem ze swoimi tekstami bardziej potrzasnal ludzmi niz jakikolwiek polski historyk ; wiecej - zmusil/sprowokowal ? polskich historykow do dyskusji ; i bardzo dobrze !
      wytykano mu przy tym jakies niescislosci, emocjonalnosc z jaka pisze, brak obiektywizmu, wlasciwych proporcji ... pojawialy sie drobiazgowe analizy, opracowania ;

      i o to chodzi Perla

      cenie Grossa za pasje z jaka 'gryzie' temat ; nie jest historykiem ale mobilizuje do rozmowy


      tete




      • polazrski Re: wiesz co Perla 29.12.10, 16:36
        Jak to nie jest historykiem? Tylko dlatego, ze pierdla kogos za histryka nie uwaza, nie znaczy ze ten ktos historykiem nie jest.
        Jan Gross
        Department/Program(s):History
        Position: Professor
        Title: Norman B. Tomlinson '16 and '48 Professor of War and Society. Professor of History.
        Area(s): Europe
        Field: Modern Europe
        Office: 304 Dickinson Hall
        Phone: 609-258-8084
        Email: jtgross@princeton.edu
        Office Hours: W 12.00-1.30
        www.princeton.edu/history/people/display_person.xml?netid=jtgross
        • t_ete moj blad, przepraszam 29.12.10, 18:05
          jest historykiem ;

          czyniono mu roznorakie zarzuty... juz pisalam ze nie ma to dla mnie znaczenia


          tete
          • polazrski Re: moj blad, przepraszam 29.12.10, 18:13
            Nie masz za co przepraszac. Pisalas w dobrej wierze; co innego pierdla&company. Oni dobrze wiedza, ze Gross jest historykiem, pisalo sie tu o tym nie raz, ale sprawia im wielka frajde trzymania sie kierunku jego studiow w Polsce. Raul Hilberg uwazany za jednego z najwybitniejszych historykow Zaglady tez byl takze socjologiem. Niby dlaczego jedno ma wykluczac drugie?
            • perli a, 31.12.10, 22:35
              Ty Tete nie przepraszaj, taki historyk z Pana Tomasza, jaki ze mnie maniakalny morderca małży.
      • perla Re: wiesz co Perla 29.12.10, 16:45
        t_ete napisała:

        > nie interesuje mnie kasa ktora Gross zarobi na swoich ksiazkach

        mnie też nie. To tylko taka mała uwaga, że nie robi tego w ramach misji lecz dla zarobku.

        > wiem ze swoim
        > i tekstami bardziej potrzasnal ludzmi niz jakikolwiek polski historyk

        czujesz się Tete potrząśnięta przez Grossa? Bo ja nie.

        > cenie Grossa za pasje z jaka 'gryzie' temat ; nie jest historykiem ale mobilizu
        > je do rozmowy

        e tam pasja zaraz. Zwykły pomysł na życie właśnie.
        • t_ete Re: wiesz co Perla 29.12.10, 18:15
          perla napisał:


          > mnie też nie. To tylko taka mała uwaga, że nie robi tego w ramach misji lecz dl
          > a zarobku.

          i po coz ta uwaga ?
          ja uwazam ze pasja z pewnoscia ; a byc moze i pewna misja ...


          > czujesz się Tete potrząśnięta przez Grossa? Bo ja nie.

          Moze tak : Gross sprawia ze ludzie dyskutuja, ze siegaja do historii, do dokumentow, ze historycy sie spieraja ; uwazam ze to dobrze

          > e tam pasja zaraz. Zwykły pomysł na życie właśnie.

          Pisze z pasja. Moze po prostu takim jest czlowiekiem ?

          tete
          • gini Re: wiesz co Perla 29.12.10, 18:28
            t_ete napisała:

            > perla napisał:
            >
            >
            > > mnie też nie. To tylko taka mała uwaga, że nie robi tego w ramach misji l
            > ecz dl
            > > a zarobku.
            >
            > i po coz ta uwaga ?

            a jak to po co, prawda w oczy kole tecie

            > ja uwazam ze pasja z pewnoscia ; a byc moze i pewna misja ...
            >
            >
            > > czujesz się Tete potrząśnięta przez Grossa? Bo ja nie.
            >
            > Moze tak : Gross sprawia ze ludzie dyskutuja, ze siegaja do historii, do dokume
            > ntow, ze historycy sie spieraja ; uwazam ze to dobrze


            ktorzy znowu historycy,daj przyklady gdzie cokolwiek ukazalo sie na zachodzie,z Tych historykow, ktorzy zaprzeczali Grossowi
            > > e tam pasja zaraz. Zwykły pomysł na życie właśnie.
            >
            > Pisze z pasja. Moze po prostu takim jest czlowiekiem ?
            >
            Dobre psize z pasja, pasja nienawisci, to ci sie podoba.
            > tete
      • gini Re: wiesz co Perla 29.12.10, 17:06
        t_ete napisała:

        > nie interesuje mnie kasa ktora Gross zarobi na swoich ksiazkach ;
        ale jego interesuje, przeciez by nie klamal tak za darmo.

        wiem ze swoim
        > i tekstami bardziej potrzasnal ludzmi niz jakikolwiek polski historyk ; wiecej
        > - zmusil/sprowokowal ? polskich historykow do dyskusji ; i bardzo dobrze !

        ktorych to znowu historykow?

        > wytykano mu przy tym jakies niescislosci, emocjonalnosc z jaka pisze, brak obie
        > ktywizmu, wlasciwych proporcji ... pojawialy sie drobiazgowe analizy, opracowan
        > ia ;
        >
        > i o to chodzi Perla
        >
        O co ci chodzi?O to ze ksiazki grossa sa czytane a te opracowania, ktore wytykaja bledy sa gdzies gleboko schowane.

        > cenie Grossa za pasje z jaka 'gryzie' temat ; nie jest historykiem ale mobilizu
        > je do rozmowy
        >
        >
        > tete
        >
        >
        >
        >
        Do jakiej znowu rozmowy?Tu na tym forumie, gdzie nikt nie zaglada?
        Uwazaj kolega mielony sie na ciebie obrazil, stwierdzilas, ze ta morpion gross nie jest historykiem.
      • benek231 Re: wiesz co Perla 30.12.10, 21:02
        t_ete napisała:

        > nie interesuje mnie kasa ktora Gross zarobi na swoich ksiazkach ;
        >
        >
        *To sie nazywa poprawne podejscie do sprawy, przy czym oczywista wydaje mi sie akceptacja dochodu Grossa z jego publikacji. Coz niewlasciwego w pisaniu dla zarobku(?), choc owe dochody - jakie by one nie byly - nie wydaja sie znajdowac w centrum zainteresowan autora. Po prostu mowi to o czym mowic nalezy. Tak jak w "Sasiadach", gdzie na swiatlo dzienne wyciagnal za uszy za uszy dranstwo ktorego istnienia nie chcieli jakos zauwazyc tzw. stuprocentowi historycy (np. Strzembosz).



        wiem ze swoim
        > i tekstami bardziej potrzasnal ludzmi niz jakikolwiek polski historyk ; wiecej
        > - zmusil/sprowokowal ? polskich historykow do dyskusji ; i bardzo dobrze !
        > wytykano mu przy tym jakies niescislosci, emocjonalnosc z jaka pisze, brak obie
        > ktywizmu, wlasciwych proporcji ... pojawialy sie drobiazgowe analizy, opracowan
        > ia ;
        > i o to chodzi Perla
        >
        > cenie Grossa za pasje z jaka 'gryzie' temat ; nie jest historykiem ale mobilizu
        > je do rozmowy
        >
        >
        > tete
        >
        >
        >
        >
    • polazrski Re: Tylko polski dziennikarz moze 29.12.10, 16:41
      sobie pozwolic na taka logike:

      Jeśli po publikacjach dziesiątek, jeśli nie setek materiałów dotyczących tematu, którym zajął się Gross, nie zostały one jakoś wykorzystane to nie sądzę, żeby wydanie "Złotych żniw" mogło coś radykalnie zmienić - uważa dziennikarz.

      - Z drugiej strony - na osobie Grossa koncentruje się uwaga dziennikarzy, co może sprawić, że znane dotychczas fakty historyczne wybrzmią inaczej, głośniej niż dotychczas - spekuluje Olszewski.


      Tak wiec - wszystko juz zostalo powiedziane dawniej, wiec o co chodzi? Ale Gross jest zauwazalny, wiec pewnie wzbudzi sensacje. Wiec jak to wlasciwie jest? Wszyscy sa swiadomi, ale cicho sza i czekamy na pojawienie sie Grossa?
      • polazrski Re: Tylko polski dziennikarz moze/link 29.12.10, 16:41
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8881011,Olszewski___Gross_oskarza_Polakow_o_czerpanie_zyskow.html
    • benek231 Mylisz sie co do glebokosci dolow :O) 29.12.10, 16:49
      „Pole przekopane i zryte, doły mają po 10 metrów głębokości, (...)

      . Dołów w ziemi jest dużo - mają średnicę od trzech do dziesięciu metrów. Wyglądają jak leje po bombach albo małe kratery."


      wyborcza.pl/1,76842,4811664.html?as=4&startsz=x

      No wlasnie. Dol w ksztalcie leja o srednicy 10m, i glebokosci 10m, niekoniecznie musi byc szalowany.

      Ponadto moge zgodzic sie z Toba co do psychologii kopania. Bo przede wszystkim wojna mocno zdemoralizowala ludzi, i raczej nie powinno sie ich oceniac wedlug dzisiejszych kryteriow. Dodac nalezy, iz hieny cmentarne byly, sa, i beda, co jest o tyle wazne, iz wlasnie ci ludzie zaczynaja jako pierwsi. W miare uplywu czasu ich grono po prostu powieksza sie. Ludzie przelamuja poczatkowe opory i lapia za lopaty - skoro inni tez kopia. Oczywiscie mienie po_zydowskie bylo po to by je brac - o czym wiedzial lud pracujacy miast i wsi. smile

      Jesli do tego procederowi towarzyszy przymkniete oko wladz, lub wrecz ich udzial w nim, to nie ma sie co dziwowac tlumom chetnych do kopania. smile
      • perla słusznie - psychologia 29.12.10, 17:15
        takie rzeczy się udzielają. Dodać należy, że wtedy była mniejsza świadomość społeczna i ludzie byli bardziej podatni na mity, m. in. na mity o żydowskim złocie.
        I to udzielało się nie tylko Polakom ale i Żydom. Jak byłem w Chełmnie to człowiek zajmujący się tym byłym obozem opowiadał mi o jednym z uratowanych. Ten Pan już nie żyje ale przyjeżdżał do Chełmna z Israela często. Rodem był z Łodzi. Gdy Niemcy likwidowali obóz to postanowili rozstrzelać nocą reszki Żydów. Gdy wypadła jego kolejka na rozstrzelanie to dał esesmanowi w mordę, drugiemu wyrwał nóż i obciął mu ucho i zwiał w czeluści nocy. Ukrywał się opodal u Polaków. Ci Polacy ukrywali go za pieniądze. Ponieważ to był dobry biznes to ci Polacy powiedzieli mu o końcu wojny dopiero w okolicach sierpnia 45 roku, to znaczy, gdy mu się już skończyło złoto na opłacanie się za ukrywanie.
        I tu pytanie jest. Skąd więzień przywieziony z Łodzi do Chełmna, obrabowany ze wszystkiego, miał złoto? Odpowiedź oczywista jest właśnie.
        • benek231 Nie podzieliles sie przemysleniami dot. :O) 29.12.10, 20:22
          mozliwej glebokosci dolu, ktory mozna wykopac bez szalowania. Bardzo by nam to ulatwilo dyskusje. smile

          Poprzednio pozostawilem sporo przestrzeni na dospiewanie sobie reszty, ale na wrazie czego dopowiem sam. Zatem wspomnialem o przymykaniu oka przez wladze i o ludzkiej demoralizacji wojna wierzac, ze - co zreszta sam sugerowales - takze w innym miejscu na Ziemi, oraz czasie, znalezliby sie ludzie, ktorzy nie mieliby problemow z przekopywaniem sie przez gory trupow. Ponoc pieniadz nie smierdzi, wiec zloty pieniadz pewnie tym bardziej. Ale wiem tez, ze zawsze byli tacy ktorym robilo roznice pochodzenie danej kasy czy innych dobr. I takich ludzi, sadze, byla i jest w Polsce wiekszosc.
          Na przyklad moi rodzice po powrocie z robot nie przyjeli propozycji zamieszkania w lepszym mieszkaniu po_zydowskim, i wprowadzili sie do znacznie gorszego (po_niemieckiego).


          Niejaki Michal Olszewski pisze w swym artykule, ze w ksiazce Grossa brakuje mu "pewnej gradacji zla".

          www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,8881011,Olszewski___W_nowej_ksiazce_Grossa_brakuje_mi_pewnej.html

          Czyli, zauwaz, po dziesieciu latach powracamy do tego samego problemu rzekomego braku obiektywizmu, na jaki napatoczylismy sie przy okazji Jedwabnego.

          Tymczasem zarowno wtedy, jak i teraz, Grossowi chodzi o wyciagniecie na swiatlo dzienne danego aspektu holocaustu. Nigdzie nie jest powiedziane, iz jego obowiazkiem wtedy bylo zaznaczanie w co drugim zdaniu, ze chodzi o (czesc?) sasiadow z Jedwabnego, a nie o wszystkich Polakow, ktorzy przeciez, w czesci, ratowali Zydow i pomagali im. Nigdzie nie jest tez powiedziane, ze Gross winien i teraz tlumaczyc sie co i rusz, ze wiekszosc Polakow nie brala udzialu w ryciu w trupach za zlotem.
          Olszewski niepotrzebnie domaga sie gradacji zla, gdyz i teraz powszechnie wiadomo, ze mordowanie (zlo wieksze) to nie to samo co grabienie, a grabienie zywych to takze wieksze zlo od grabienia grobow. Ktoremu, przy calej swej obrzydliwosci, daleko jednak do mordowania.
          Oczywiscie Olszewski rozumuje kategoriami mondrali z 21 wieku, ktory wie, ze przekopywanie mogil to zlo. Problem w tym, ze owi zdemoralizowani przez wojne, ciemni wiesniacy, tego akurat nie wiedzieli. Zlem moglo byc (ewentualnie?) zabijanie Zydow, ale tez niekoniecznie - co pokazuje tragedia jedwabienska chocby. Ich przodkowie odzierali trupy po bitwach, przy czym byl to proceder absolutnie nie podlegajacy krytyce. Tak sie robilo.

          Podejrzewam przy tym, ze przekopywanie ludzkich zwlok, bylo dla wielu kopaczy obrzydliwe wylacznie z powodu trupiego smrodu, jaki towarzyszyl wykopkom. I to tez na poczatku tylko, bo i do fetoru mozna sie przyzwyczaic i nie odczuwac go.
          To byly czasy w ktorych czlowiek byl niczym, wiec niby czemu trup mialby byc czyms. A zloto nie smierdzi tym bardziej.
    • hordol skonczył mu sie szmal za poprzednie ksiązki 29.12.10, 17:14
      a żyć za cos trzeba.
      • matelot Re: skonczył mu sie szmal za poprzednie ksiązki 29.12.10, 17:41
        hordol napisała:

        > a żyć za cos trzeba.

        ================
        Pani nordol, jak już coś napisze to aż dziw bierze ile to mądrości nagromadziło się w tej małej, kobiecej główce. Czy Pani jeszcze jest w wieku rozrodczym? Jeśli tak, to warto by Pani spróbowała jeszcze w swoim życiu dać komuś życie. Spodziewam się, że za dwadzieścia lat będzie spore zapotrzebowanie na sprzątaczki i sprzątaczy a zatem płeć jest obojętna. Tak wspaniałe geny nie mogą się marnować.
        • hordol Re: skonczył mu sie szmal za poprzednie ksiązki 29.12.10, 17:45
          matelot wspomóz finansowo grossa i kup kilka egzemplarzy jego wypocin.
          • matelot Re: skonczył mu sie szmal za poprzednie ksiązki 29.12.10, 18:02
            Nordolisz jak zwykle. Gross ma profesorski etat i nie potrzebuje wsparcia. Jest ideowcem jak nie przymierzając niektórzy ideowi historycy z IPN.

            A ty wciąż w damskich fatałaszkach? Ani odrobiny wstydu? Jak się nazywa to zboczenie?
            • pan.scan Re: skonczył mu sie szmal za poprzednie ksiązki 29.12.10, 18:09
              Ma etat, na którym zarabia ponad 11 zielonych miesięcznie. Stać go na hobby, co nie mieści się w głowach tłumoków.
              www.stateuniversity.com/rank/salary_ft_faculty_total_rank.html
              Skądinąd esej ten zamówił u niego Oxford University Press "n/t dowolnej fotografii ze zbiorów bedących przedmiotem jego zainteresowań".
              • hordol Re: skonczył mu sie szmal za poprzednie ksiązki 29.12.10, 18:31
                jak to mowil cesarz wespazjan -pecunia non olet
                a po naszemu- od przybytku glowa nie boli
                • gini Re: skonczył mu sie szmal za poprzednie ksiązki 29.12.10, 18:40
                  hordol napisała:

                  > jak to mowil cesarz wespazjan -pecunia non olet
                  > a po naszemu- od przybytku glowa nie boli
                  poprawie pieniadze nie smierdza
                  • hordol Re: skonczył mu sie szmal za poprzednie ksiązki 29.12.10, 18:43
                    alez wiem wiem.nawet kiedys tam laciny sie uczylem i co nieco pamietam
                    to taki +/- polski odpowiednik
                    big_grin
    • qwardian Re: żniwa Grossa 29.12.10, 19:46
      Gro$$a nie interesują ofiary, on tylko ma w swojej urojonej główce POLAKÓW, bo gdyby interesował się szczupakami, czyli nadkomisarzami z legitymacjami, które były między innymi przepustką do getta to wyciągnął by sprawę "kuriera" nadkomisarza w Raeumen der Kommissarischen Verwaltung Sichergesichter Grundstuecke in Warschau.

      Ironicznie była osoba, która zwróciła Żydowi majątek po wojnie. Wiecie kto to był? Johanness Kassner oddał całe wyposażenie fabrykantowi o nazwisku Gorian-Starzewski (Goldberg). Potwierdziła to córka owego Żyda Joanna Kranc. I to właśnie jego oskarżył o szmalcownictwo Nowak Jeziorański, podczas kiedy oni razem pracowali w jednym urzędzie i legitymowali się identycznym dokumentem.

      Tym żniwem mają być Polacy, nie konkretne osoby, które jak już wspomniałem regularnie robili odwiedziny ze skórzaną teczuszką i sprawnie poruszały się po getcie ...
    • wkkr Masz racje perla 29.12.10, 22:55
      10m doły to bzdura, zwłaszcz jeśli były by to zbiorowe mogiły (grunt wyjątkowo nie stabily, wymagający szalowania lub wykonywania wykopow szerokoprzestrzennych. By zejść na 10m trzeba by wywalić dzuirę o średnicy ok 20m). Co innego biedaszyby na Śląsku. Tam mamy doczynienia ze skałami. No i za robote biora się fachowcy....
      • polazrski Re: Masz racje perla 29.12.10, 23:11
        10 metrow to moze bzdura, ale 7 i pol metra to fakt:
        holocaustcontroversies.blogspot.com/2006/07/polish-investigations-of-treblinka.html
        The largest of the craters produced by explosions (numerous fragments attest to the fact that these explosions were set off by bombs), which is at maximum 6 meters deep and has a diameter of about 25 meters – its walls give recognizable evidence of the presence of a large quantity of ashes as well as human remains – was further excavated in order to discover the depth of the pit in this part of the camp. Numerous human remains were found by these excavations, partially still in a state of decomposition.[208] The soil consists of ashes interspersed with sand, is of a dark gray color and granulous in form. During the excavations, the soil gave off an intense odor of burning and decay. At a depth of 7.5 meters the bottom was reached, which consisted of layers of unmixed sand. At this point the digging was stopped here.
        • wkkr pozarski 30.12.10, 20:39
          czy ty nie odrózniasz leja po bombie od wykopu?
          • polazrski Re: absrakt 30.12.10, 21:02
            przeczytales artykul? Bo to nie jest lej po bombie tylko wykop w leju po bombie. Czaczasz czacze?
            • hasz0 "osracyZM?"____a gdzie są fani N-J? zamilczanie? 30.12.10, 21:33

              _________OBŁUDA &HIPOKRYZJA!______I tyle Matelocie! &-> et consortes__
              Re: żniwa Grossa
              qwardian 29.12.10, 19:46 Odpowiedz Gro$$a nie interesują ofiary, on tylko ma w swojej urojonej główce POLAKÓW, bo gdyby interesował się szczupakami, czyli nadkomisarzami z legitymacjami, które były między innymi przepustką do getta to wyciągnął by sprawę "kuriera" nadkomisarza w Raeumen der Kommissarischen Verwaltung Sichergesichter Grundstuecke in Warschau.

              Ironicznie była osoba, która zwróciła Żydowi majątek po wojnie. Wiecie kto to był? Johanness Kassner oddał całe wyposażenie fabrykantowi o nazwisku Gorian-Starzewski (Goldberg). Potwierdziła to córka owego Żyda Joanna Kranc. I to właśnie jego oskarżył o szmalcownictwo Nowak Jeziorański, podczas kiedy oni razem pracowali w jednym urzędzie i legitymowali się identycznym dokumentem.

              Tym żniwem mają być Polacy, nie konkretne osoby, które jak już wspomniałem regularnie robili odwiedziny ze skórzaną teczuszką i sprawnie poruszały się po getcie ...
    • perli gniot, prowokejszyn, 31.12.10, 22:03
      ja jestem inteligentna, Pan panie Tomaszu powinen poszukać sobie innego zajęcia.
      • misiu-1 Re: gniot, prowokejszyn, 03.01.11, 12:39
        Jeśli czerpanie korzyści z holocaustu jest niegodziwością, to najwięcej niegodziwców jest w Światowym Kongresie Żydów, którzy czerpią z tego miliardy dolarów i przy pomocy takich szubrawców, jak Gross, usiłują wyłudzić 65 mld $ od Polski.
        • perli Re: gniot, prowokejszyn, 04.01.11, 20:02
          si, Iceczki to złodzieje i dupodajcy, wszystkie, oprócz Woody Allena oczywiście.
    • xiazeluka Nie ma się czym ekscytować 03.01.11, 08:52
      Ciekawe swoją drogą, że nikt nie robi halo wobec poszukiwaczy skarbu kapitana Kidda, chociaż to przecież także krwawica po niewinnych ofiarach.

      GroSS to mniej sprawny literacko klon Kosińskiego, coś w rodzaju żurnalisty "Superexpresu" między prawdziwymi dziennikarzami.
      • polazrski Re: Nie ma się czym ekscytować 03.01.11, 09:04
        xiazeluka napisała:

        > Ciekawe swoją drogą, że nikt nie robi halo wobec poszukiwaczy skarbu kapitana K
        > idda, chociaż to przecież także krwawica po niewinnych ofiarach.
        >
        > GroSS to mniej sprawny literacko klon Kosińskiego, coś w rodzaju żurnalisty "Su
        > perexpresu" między prawdziwymi dziennikarzami.
        >
        Twoje nazwisko tez da sie odpowiednio brutalnie skrzywic, xuju.
        • xiazeluka Re: Nie ma się czym ekscytować 03.01.11, 09:12
          Pewnie, że można. Tyle, że nie ma potrzeby: Nła nie szerzy ksenofobicznej nienawiści do innych narodowości.

          A Ty, Pozerski, mógłbys się najpierw przedstawić, jeszcze nie miałem przecież tej nieprzyjemności.
          • polazrski Re: Nie ma się czym ekscytować 03.01.11, 09:15
            Xujowi sie przedstawiac? Tego by brakowalo.
            • xiazeluka Zajęcze serce 03.01.11, 09:35
              Zaproszenia na lampkę wina także nie przyjąłeś, poszczekiwaczu zza węgła, chociaż Wielkoxiążęcym słowem gwarantowałem (a Borsuk żyrował), że Cię nie pogromię.
              • polazrski Re: Zajęcze serce 03.01.11, 09:38
                I okazalo sie, ze mialem racje.
                • xiazeluka Re: Zajęcze serce 03.01.11, 09:42
                  Dokonałem na nieobecnym Pozerskim pogromu? Ależ jestem zdolny...
    • xiazeluka Pewien głąb wkręca się wgłąb 03.01.11, 09:42
      Na wysokości 10 metrów wiszą sobie balkony mieszkań na III piętrze.

      Chciałbym zobaczyć technikę wygrzebywania łopatą takiego "dołu".
      • eres2 Re: Pewien głąb wkręca się wgłąb 04.01.11, 23:13
        Piotr Głuchowski, Marcin Kowalski:
        Szakale w ludzkiej postaci wiercą dziury w świętej ziemi
        Jesienią 1944 roku w Treblince znów pojawili się ukraińscy i rosyjscy strażnicy - tylko że tym razem na służbie Stalina. Wraz z ich przybyciem chłopskie kopanie zamieniło się w przemysł. Sowieci przywozili z lotniska położonego w odległym o 10 km Ceranowie miny i niewypały. Wkopywano ładunek w masowy grób, Sowiet detonował, żydowskie zwłoki wylatywały w powietrze.”


        Więcej: wyborcza.pl/1,76842,4811664.html?as=1&startsz=x
        • perli Icek, 04.01.11, 23:40
          skup się, i te balkony ze złotymi zębami sowieci wysadzali?








          -
          perli
        • xiazeluka Re: Pewien głąb wkręca się wgłąb 05.01.11, 08:57
          W jakim celu zacytowałeś fragment nijak się mający do "dołów o głębokości 10 m"?
          • polazrski Re: Pewien głąb wkręca się wgłąb 05.01.11, 10:55
            Wystarczy sobie wyguglowac, ksionzodupku,o tych metrach. Powodzenia!
        • wkkr To kto w takim razie 05.01.11, 11:36
          tego złota szukal? Polscy chłopi czy ruskie sołdaty?
          ===================================
          ciekawe że tych legend o żydowskim zlocie nikt nie weryfikuje... nikt nie poszukła ludzi którzy na tym się rzeczywiscie dorobili... nikt nie oszacował ile tego zlota wydobyto...
          Ciekawe co o tym mówią dokumenty zgromadzone w archiwach UB i NKWD?
          Dlaczego ten i ow bezmyślnie opowiada bajki które masja tyle samo wspólnego z prawdą co opowieści o smoku wawelskim.
          • polazrski Re: ty guupi absrakcie 05.01.11, 11:55
            wkkr napisał:

            > tego złota szukal? Polscy chłopi czy ruskie sołdaty?

            Przeczytaj reportaz sprzed 2 lat.
          • pan.scan Re: To kto w takim razie 05.01.11, 11:58
            „2 II 1946 r. Zbliżamy się do sławetnej Treblinki. Według opowiadań ludności, ciągłe rozkopywanie i ograbianie trupów doszło do ostatnich granic zezwierzęcenia. Wyrywa się zęby, całe szczęki, obcina ręce, nogi głowy, aby zdobyć kawałek złota. Profanacja, a władze nic nie robią, celem zabezpieczenia tego jedynego swoim rodzajem cmentarzyska, na którym spoczywa przeszło 3 miliony Polaków, Żydów, Cyganów, Rosjan i innych narodowości [sic – błędna ocena liczby ofiar]. 3-4 II 1946 r. Chmielnik. Jesteśmy o trzy kilometry od obozu śmierci. Wywiad przeprowadzony w obozie potwierdził dane o profanacji. Wieczorem 4 II 1946 r. jedziemy do wsi Wólka Okrąglik na ekspedycję konną przeciw poszukiwaczom złota w Treblince […] 6 II 1946 r. Rostki kolonia. Wczorajszej nocy (z 5 na 6 II) oddział ukarał grzywną i karą chłosty „kopaczy złota” w Treblince”.

            (fragment dziennika 6. Brygady Wileńskiej AK)
            www.rp.pl/artykul/439875.html
            • xiazeluka Re: To kto w takim razie 07.01.11, 12:16
              Wpychaniem do komór i gazowaniem zajmowało się dwóch strażników ukraińskich, którzy pomagali sobie w tych czynnościach metalową rurą i szablą. Gazowanie stłoczonych ludzi trwało około 20 minut. Czasami proces ten przedłużano. Zwłoki wraz z krwią i ekskrementami wyciągane były po pochyłej podłodze komory przez otwarte z zewnątrz włazy. Po wyrwaniu ze zwłok złotych zębów oraz wyjęciu ukrytych w otworach ciała przedmiotów wartościowych, zwłoki trafiały do dołów. W późniejszym okresie transportowano je bezpośrednio na ruszty za pomocą skórzanych rzemieni, pasów lub na drewnianych noszach.
              Wszystkie prace, od rozładunku transportu na rampie kolejowej aż do usunięcia z komór zwłok 5–6 tys. ludzi, były wykonywane przez 2–3 godziny. Jednocześnie w trakcie tego cyklu uśmiercania segregowano przywiezione tu rzeczy. Zatrudniono nawet grupę krawców, którzy zajmowali się wyszukiwaniem zaszytych w ubraniach kosztowności i pieniędzy.

              www.treblinka.bho.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=46&Itemid=46
              Nasuwa się oczywiste pytanie: jakim cudem po przejściu przez takie sito w ziemi mogły pozostać skarby na miarę El Dorado? Czy aby nie zachodzi tu nałożenie dwóch podobnych, aczkolwiek niejednoznacznych czynności: "szukanie kosztowności" i "wykopywanie kosztowności"?

              I druga sprawa:

              "Rozwiązanie poważnie zniszczonego obozu i całkowite zrównanie go z ziemią przeciągnęło się do 17 listopada 1943 r. [...] Teren, gdzie zakopano prochy ludzkie zaorano i zasiano łubinem. Przebudowano obozową piekarnię na dom, w którym osadzono ukraińską rodzinę z zadaniem ochrony terenu, który teraz przypominał gospodarstwo rolne."

              www.treblinka.bho.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=49&Itemid=49
              oraz

              "Po zamknięciu obozu Niemcu uczynili wszystko, by zatrzeć jego ślady. Na terenie obozu poza jednym niewielkim bunkrem, podmurówkami oraz ludzkim prochem w ziemi nie zostało wiele"

              www.diapozytyw.pl/pl/site/szoach/treblinka
              Jak te usilne starania o zachowaniu przeszłosci w sekrecie pogodzić ze zwrotem "sławetna Treblinka"? Skąd ta złowieszcza sława Treblinki w małym oddziale, który wywodził się z zupełnie innego terenu?
              • polazrski Re: To kto w takim razie dupku: 07.01.11, 12:50
                holocaustcontroversies.blogspot.com/2006/07/polish-investigations-of-treblinka.html
                "Protocol of the tasks performed on the grounds of the death camp Treblinka, which forms the object of the judicial examination.
                From November 9 to 13, 1945, the examining magistrate of Siedlce, Z. Łukaszkiewicz, together with the State Attorney for the District Court of Siedlce, J. Maciejewski, performed the following tasks on the camp grounds:
                November 9, 1945
                Excavations were begun on the grounds using the services of 20 workers who had been mustered by the village administration for carrying out roadwork. The excavations began at the location described by the witness Rajzman on November 6, where the so-called ‘camp hospital’ had stood and where, according to the witness, a mass grave is supposed to exist.
                Since a bomb crater 4 to 5-meter deep is present at the said location – two bombs still lie at a slight distance from this crater – the digging was begun in this crater. In the course of this work numerous Polish, as well as Russian, German, Austrian, and Czech coins as well as broken pieces of various kinds of containers were discovered. At the end of the work, at approximately 3 pm, at a depth of 6 meters, we encountered a layer which had not been reached previously. There were no human remains found.
                • polazrski Re: To kto w takim razie dupku: 07.01.11, 12:50
                  2.
                  November 10, 1945
                  The work was continued, with 36 workers assigned who had been commandeered for roadwork. At a depth of 6 meters begins a layer which has never before been uncovered by anyone. It consists partly of all sorts of kitchen utensils and different kinds of household objects; there are also pieces of clothing. At a depth of 7 meters, we reached the floor of the pit – a layer of yellow sand which is not mixed with gravel. By means of expansion of the excavation we succeeded in determining the shape of the pit. It has sloping walls, and the bottom measures about 1.5 meters [sic!]. The pit was presumably excavated with an excavator. During the course of the excavations, numerous more or less badly damaged Polish documents were discovered, further a badly damaged personal identity card of a German Jew, as well as several more coins: Polish, German, Russian, Belgian, and even American. After we had made certain that this pit, filled with broken pieces of the containers mentioned, ran in a north-south direction on the grounds of the camp area – 2 meters more [in a northerly direction] had been excavated – the workers started work at this location.
                  • polazrski Re: To kto w takim razie dupku: 07.01.11, 12:54
                    3.
                    November 11, 1945
                    A series of test excavations were performed at the place where the [gas] chambers had to have been located, in order to find their foundation walls if possible. Pits 10 - 15 meters in length and 1.5 meters deep were dug. Undisturbed layers of earth were uncovered by this.
                    The largest of the craters produced by explosions (numerous fragments attest to the fact that these explosions were set off by bombs), which is at maximum 6 meters deep and has a diameter of about 25 meters – its walls give recognizable evidence of the presence of a large quantity of ashes as well as human remains – was further excavated in order to discover the depth of the pit in this part of the camp. Numerous human remains were found by these excavations, partially still in a state of decomposition.[208] The soil consists of ashes interspersed with sand, is of a dark gray color and granulous in form. During the excavations, the soil gave off an intense odor of burning and decay. At a depth of 7.5 meters the bottom was reached, which consisted of layers of unmixed sand. At this point the digging was stopped here.
                    November 13, 1945
                    With the assistance of 30 workers employed for roadwork, the opening of a pit was begun – a site where refuse was deposited in the northeastern section of the camp. In this location, as the workers from the nearby hamlets explained, a very large number of documents were found up till now. Work was begun at this location where the people [of that area] had dug a three-meter-deep pit in a search for gold. During the course of the digging, broken pieces of all sorts of kitchen containers as well as a large number of rags were continually found. Aside from the coins discovered so far, Greek, Slovakian, and French ones were found, as well as documents in Hebrew and Polish and remnants of a Soviet passport. At a depth of 5 meters the work was stopped due to the steadily worsening weather conditions.
                    The Examining Judge The State Attorney
                    Lukaszkiewicz Maciejewski
                    • polazrski Re: To kto w takim razie dupku: 07.01.11, 12:58
                      4.
                      On December 29, 1945, after the conclusion of his preliminary investigations, Lukaszkiewicz issued a protocol with 14 paragraphs, which – as already mentioned – was presented by the Soviets at the Nuremberg Trial as Document USSR-344. In the third paragraph, which bears the title "Current condition of the camp terrain", it says the following:209
                      "With the assistance of an expert land surveyor and witnesses, I made an exact inspection of the terrain. According to the measurements, the area of the camp is approximately 13.45 hectares and had the shape of an irregular quadrilateral. No remnants of facilities of the former death camp exist any longer. The only things that remain of the structures are: a ditch with remains of burned wooden poles protruding up, which lead into the cellar, wall bricks from the foundations of the camp’s domestic economics building and the site of the well. Here and there one finds traces of the burned-out wooden poles of the fence and remains of barbed wire. There are also some sections of paved walks that remain. Nonetheless, there are still other traces that hint at the existence and functions of the camp. In the northwestern section of the area, the surface is covered for about 2 hectares by a mixture of ashes and sand. In this mixture, one finds countless human bones, often still covered with tissue remains, which are in a condition of decomposition. During the inspection, which I made with the assistance of an expert in forensic medicine, it was determined that the ashes are without any doubt of human origin (remains of cremated human bones). The examination of human skulls could discover no trace of« wounding. At a distance of some 100 m, there is now an unpleasant odor of burning and decay. In the southwestern direction, a portion of the camp terrain is covered by aluminum – enamel – glass and porcelain dishes – kitchen utensils – hand luggage – rucksacks – pieces of clothing, etc. There are innumerable holes and craters on the property."
                      • polazrski Re: To kto w takim razie dupku: 07.01.11, 12:59
                        5.
                        And what do these traces covering said area tell us, especially if coupled with the fact that – as is mentioned in the 11 November 1945 entry of the Protocol of the tasks performed on the grounds of the death camp Treblinka, which forms the object of the judicial examination, signed by Examining Judge Lukaszkiewicz and State Attorney Maciejewski – human remains were found in that area to a depth of 7.5 meters?

                        The likeliest conclusion is that this area of 20,000 square meters was the mass graves area, or one of the mass graves areas, of the "death camp" sector of Treblinka extermination camp, and that 7.5 meters was the depth, or the minimum depth (there are eyewitness testimonies mentioning graves 10 meters deep, and the modifications of the area’s surface by first the killers’ attempts to hide the traces of their crimes and then by robbery digs suggest the possibility of some difficulty in accurately determining the original depth) of the grave pits in that area.

                        Radze przeczytac calosc, a w razie co zaangazowac jakiegos tlumacza. Moze byc mr.gugiel.
                        • xiazeluka No i? 07.01.11, 14:20
                          Jakie masz wnioski, Pozerski?
                          • polazrski Re: No i? 07.01.11, 14:24
                            xiazeluka napisała:

                            > Jakie masz wnioski, Pozerski?
                            >
                            Zes dupek. To moj wniosek. Masz cos lepszego?
                            • xiazeluka Można się było spodziewać 07.01.11, 14:35
                              Tak się kończy próba porozmawiania z kserokopiarką.
                              • polazrski Re: Można się było spodziewać 07.01.11, 14:42
                                xiazeluka napisała:

                                > Tak się kończy próba porozmawiania z kserokopiarką.
                                >
                                Znam cie nie od dzis, a twoje "argumenty" tez mi sa znane nie od dzis i nie sa jedynie twoimi argumentami. To wlasnie z takimi "wnioskami", ktore tu od lat, razem z pierdla i reszta specow od rewizji Zaglady, prezentujesz, link do tej strony jest przydatny. Radze ci dupku, zapoznaj sie z trescia na niej publikowana, zebys w innym, profesjonalnym gronie, nie dal doopy, dupku.
                                • xiazeluka Ciekawe 07.01.11, 16:05
                                  O jakich mianowicie "wnioskach" piszesz, xerozarski?
                                  • polazrski Re: Ciekawe 07.01.11, 16:21
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,22724816,22776662,Re_preferencje_estetow.html
                                    Widziales dokument o Fred'zie Leuchterze pt Dr Death? Radze ogladnac, zebys sie nie musial powolywac na tego szalbierza dokumentnie wykorzystanego przez Irvinga i Zuendla, ktory skonczyl na smietniku historii, dupku.
                                    • polazrski Re: Ciekawe/errata 07.01.11, 16:26
                                      Nie dr death a mr death:
                                      video.google.com/videoplay?docid=654178281151939378#
                                      Mr Death The Rise and Fall of Fred A Leuchter Jr.
                                    • xiazeluka Re: Ciekawe 07.01.11, 16:44
                                      Xerozerski, krytyka źródeł to zbyt poważne sprawy, abyś się nimi przeciążał.
                                      • polazrski Re: Ciekawe 07.01.11, 16:46
                                        Dupek byles w 2005 i jestes dzis.
                                        • xiazeluka Re: Ciekawe 07.01.11, 16:57
                                          Ja też Cię lubię, urządzeniu elektryczny.
                                          • polazrski Re: Ciekawe 07.01.11, 17:04
                                            xiazeluka napisała:

                                            > Ja też Cię lubię, urządzeniu elektryczny.
                                            >

                                            Jak ja cie lubie, kurku gazowy.
              • hasz0 ______spełniasz rolę zamulacza faktów i proporcji 07.01.11, 12:53

              • pan.scan Odtworzona 6 Brygada Wileńska AK 07.01.11, 13:09
                a właściwie jej pododział dowodzony przez por. Lucjana Minkiewicza a potem przez kpt. Władysława Łukasiuka działał na Podlasiu, głównie w okolicach Bielska Podlaskiego. To kilkadziesiąt kilometrów od Treblinki.

                Skąd złoto we fragmentach ludzkich ciał? Nie wiem, może ofiary ukrywały je w intymnych częściach ciała. Możliwe też, że wskutek masowego przerobu ofiar wiele precjozów umykało uwadze "złotników".
                • hasz0 _______Chory jesteś Sa i tyle! Na syndrom Grossa.. 07.01.11, 13:50

                • xiazeluka Re: Odtworzona 6 Brygada Wileńska AK 07.01.11, 14:18
                  Okej, ów pododdział działał na Podlasiu. Od kiedy?

                  W zamieszczonym przez Mła fragmencie jest mowa o czynnościach skatologicznych. czyli gmerano i w miejscach intymnych. Oczywiście wyjaśnienie "nie zauważyli" jest nader prawdopodobne, przy masówce sito w sposób naturalny się rozszczelnia. Niemniej masowość wkładania sobie precjozów w kiszki budzi pewne wątpliwości, pogłębione przez okoliczność spopielania zwłok.
                  • pan.scan Re: Odtworzona 6 Brygada Wileńska AK 07.01.11, 14:42
                    Od sierpnia '45 byli w składzie 5 WB AK. Po jej rozwiązaniu (wrzesień '45) dwóch dowódców (Minkiewicz i Łukasiuk) ze swymi ludzmi działali samodzielnie na Podlasiu a od lutego '46 przeszli pod rozkazy Łupaszki z poleceniem przejścia w rejon Sokołowa Podlaskiego. Meldunek o Treblince to prawdopodobnie jakiś dokumentacyjny relikt z trasy przemarszu do m.p.

                    Przy 700 tys ofiar nawet niech pozostanie niewykryte 5 procent kosztowności (35.000 szt.) co hienom czyni opłacalne przekopanie kilku hektarów piasków ze szczątkami ludzkimi.
                    • xiazeluka Re: Odtworzona 6 Brygada Wileńska AK 07.01.11, 16:11
                      No właśnie - jakoś mało czasu mieli na przyswojenie najnowszych plotek z nowego terenu działania, szczególnie, że z pewnością mieli ważniejsze rzeczy na głowie. Wiadomości o kopalni złota i jej pracownikach zapewne - jak zasadnie przypuszczasz - otrzymali po drodze. Dlatego zwrot "sławetna Treblinka" mocno w tym wpisie zgrzyta.

                      "700 000" dla takich podlaskich wiochmenów to abstrakcja. Raczej rozumowano "bardzo dużo".
                      • pan.scan Re: Odtworzona 6 Brygada Wileńska AK 07.01.11, 17:23
                        Nie mam takiej pewności. Wiedza o "Treblinkach" - obozie zagłady była znana od pierwszych dni jego fukcjonowania dzięki należącemu do AK zawiadowcy stacji w Treblince, Franciszkowi Ząbeckiemu; na początku sierpnia '42 wiadomo było i getcie co oznacza eufemizm "wysiedlenie na Wschód".
                        Skądinąd to Ząbecki wykradł niemieckie dokumenty przejazdowe potwierdzające ilość tam przewożonych i mordowanych.
                        To drugie - tak, oczywiście.

                        www.sztetl.org.pl/pl/article/treblinka/16,relacje-wspomnienia/24303,wspomienia-franciszka-zabeckiego-zawiadowcy-stacji-w-treblince/
                        • polazrski Re: Odtworzona 6 Brygada Wileńska AK 07.01.11, 17:41
                          Mattogno’s silly speculations (czyt.: glupawe spekulacje xsiencia) about Soviet manipulations of evidence aside, where could these human ashes and bones covering an area of 20,000 square meters reasonably have come from, other than from underneath that area, from where they were brought to the surface by the activity of robbery diggers looking for valuables left behind by the murdered Jews?

                          And what do these traces covering said area tell us, especially if coupled with the fact that – as is mentioned in the 11 November 1945 entry of the Protocol of the tasks performed on the grounds of the death camp Treblinka, which forms the object of the judicial examination, signed by Examining Judge Lukaszkiewicz and State Attorney Maciejewski – human remains were found in that area to a depth of 7.5 meters?

                          The likeliest conclusion is that this area of 20,000 square meters was the mass graves area, or one of the mass graves areas, of the "death camp" sector of Treblinka extermination camp, and that 7.5 meters was the depth, or the minimum depth (there are eyewitness testimonies mentioning graves 10 meters deep, and the modifications of the area’s surface by first the killers’ attempts to hide the traces of their crimes and then by robbery digs suggest the possibility of some difficulty in accurately determining the original depth) of the grave pits in that area.

                          Why did Mattogno not address these data? (dlaczego dupek xienze nie zwraca uwagi na te dane?) The apparent reason is that these data suggest that, contrary to what Mattogno (xienze probuje nam sprzedac) tries to sell his readers, there was enough room in the killing area of Treblinka extermination camp to bury the bodies of at least the 713,555 Jews who, according to report sent by SS-Sturmbannführer Höfle in Lublin on 11 January 1943 to Obersturmbannführer Heim in Krakow, were delivered at Treblinka until 31.12.1942.

                          Wiec po co ta dyskusja o "bardzo duzo" w wypowiedziach wiesniakow, kiedy ze zrodel wiadomo, ze do 31.12.1942 dostarczono do Treblinki 713,555 Zydow? Tylko po to, zeby dupkowi umozliwic jego qrewska blazenade.
                          • pan.scan Re: Odtworzona 6 Brygada Wileńska AK 07.01.11, 17:51
                            Ale wieśniacy nie mieli zielonego pojecia o wielkich liczbach, skoro prawdopodobnie umieli policzyć ledwie do 10.
                            Lanzmann (jeśli pamiętasz tę scenę odsłuchiwanego za pomocą urządzeń podsł. esesa z obsługi obozu) wspomina, że przez długi czas zagazowane ofiary układano w wysokie pryzmy, bo nie nadążano z kopaniem dołów i przenoszeniem ciał. Willenberg z kolei pisze, że ciała wrzucano do dołów głębokich na 10 m, szer. również na 10m i długich na 30.
                            • polazrski Re: Odtworzona 6 Brygada Wileńska AK 07.01.11, 17:57
                              Mnie chodzi o przedluzanie agonii tego watka, tylko dla paddierzki razgawora z tym xujem.
                              • hasz0 _______spółka wątkowa Perła Scan Kotlet? na priv? 07.01.11, 18:24

                                • hasz0 A Wy sie zalapujecie na te przymitywne manipulacje 07.01.11, 18:25

                                  • hasz0 ______spółka Perła Scan Pozarski wykonala zadanie! 07.01.11, 19:42
                                    ODWRACAJACE UWAGĘ OD Art. The Economist

                                    1
                                    wykop
                                    zakop duplikat

                                    spam

                                    informacja nieprawdziwa

                                    treść nieodpowiednia

                                    nie nadaje się

                                    "Get a move on" -

                                    "The Economist" o Polsce
                                    Tygodnik wylicza: deficyt finansów publicznych na poziomie 7,9 proc. PKB (w 2010 r.) jest czterokrotnie wyższy niż w 2007 r. Dług publiczny jest tylko nieznacznie poniżej konstytucyjnego progu 55 proc. PKB.


                                    Korboński wyśmiał w swym tekście niezwykle kompromitującą Grossa brednię

                                    (ze s. 240 książki Grossa), jakoby: "Tak, paradoksalnie Polacy cieszyli się większą wolnością w okresie 1939-1944 niż w ciągu całego stulecia... Sądzę, iż można słusznie przyjąć, że rozmnożenie się organizacji podziemnych i obfitość konspiracyjnych inicjatyw należy zawdzięczać w znacznej mierze istnieniu w Generalnej Guberni w czasie wojny swobody politycznej. Trudno przypuścić, by podziemne organizacje mogły powstać i istnieć w takiej liczbie, gdyby było inaczej".

                                    Jestem ciekawy, czy otrzymamy kompetną kopię strony 240-tej....

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,120627002,120657131,Scan_sie_myli_Tlumaczenia_dokonal_Stefan_Korbonski.html?wv.x=2
                    • benek231 Scanie, przeciez Kretyn to glupek :O) 07.01.11, 19:42
                      w dodatku z pro_nazistowskimi ciagotkami.

                      Kiedys opowiedzialem jednemu neonaziscie o doswiadczeniu mojej mamy, podczas wojny, pod Monachium, gdzie byla na robotach. To byl koniec wojny Niemcy pedzili wiezniow z obozow i podobozow, w gory - chyba na rozwalke. Byla swiadkiem marszu smierci, ciagnacego sie dzien i noc. Opowiadala o marszu zywych trupow, na ktorych widok stojacy w drzwiach domow mieszkancy tego miasteczka, w szoku, plakali jak dzieci. Nie wierzyli wlasnym oczom.
                      Gdy doszedlem do "dzien i noc" ow neonazista, w stylu Kretyna bystro zauwazyl: "pewnie dookola bloku chodzili".

                      Na takiego wystarczy splunac.
    • ruth.2 Re: żniwa Grossa 05.01.11, 11:48
      perla napisał:

      > Natomiast mnie zupełnie nie dziwi, że ludzie szukali złota, bo taka nasza natur
      > a jest. I gdyby dziś ktoś ze świętych tu forumowiczów miał info, że tu i tu jes
      > t zakopany garnek złota, to by nie pytał czy to żydowskie czy z potopu szwedzki
      > ego, tylko wziął odpowiedni sprzęt i migiem udał by się na miejsce aby kopać.

      a czy prawo polskie nie mówi,że 'skarby w ziemi' znalezione należą się państwu?
      pozostaje pytanie czy państwu polskiemu czy też żydowskiemu w tym przypadku-czyli Izraelowi
      • hasz0 To akcja przykrywkowa Grossa i śpiochów w kraju 05.01.11, 11:52

        • hasz0 ______________i standardowe pyt. o IQ=? 05.01.11, 11:54

      • polazrski Re: żniwa Grossa 05.01.11, 11:56
        ruth.2 napisała:

        > perla napisał:
        >
        > > Natomiast mnie zupełnie nie dziwi, że ludzie szukali złota, bo taka nasza
        > natur
        > > a jest. I gdyby dziś ktoś ze świętych tu forumowiczów miał info, że tu i
        > tu jes
        > > t zakopany garnek złota, to by nie pytał czy to żydowskie czy z potopu sz
        > wedzki
        > > ego, tylko wziął odpowiedni sprzęt i migiem udał by się na miejsce aby ko
        > pać.
        >
        > a czy prawo polskie nie mówi,że 'skarby w ziemi' znalezione należą się państwu?
        > pozostaje pytanie czy państwu polskiemu czy też żydowskiemu w tym przypadku-czy
        > li Izraelowi

        W cywilizowanych spoleczenstwa nie grzebie sie w grobach.
        • polazrski Re: żniwa Grossa 05.01.11, 11:56
          spoleczenstwach.
        • ruth.2 Re: żniwa Grossa 05.01.11, 12:14
          polazrski napisał:

          > W cywilizowanych spoleczenstwa nie grzebie sie w grobach.

          w cywilizowanych spoleczenstwach istnieją tez takie zawody jak archeolodzy i antropolodzy,ktorzy jednak w grobach grzebią.Perla coś wspomniał o też o wykopaliskach po Szwedach,i to zaraz obok wykopalisk po Żydach.
          • polazrski Re: żniwa Grossa 05.01.11, 12:48
            Domyslilem sie, ze ten argument sie znajdzie w arsenale. Nie dotyczy to jednak swiezych masowych grobow w poszukiwaniu skarbow w szczekach zamordowanych tam ludzi. I oczywiscie na zdjeciu, ktory byl podstawa eseju Grossa, widac wyraznie archeologow (to ci z karabinami) i antropologow (to ci, z czaszkami i koscmi).
            • hasz0 __KRETYn 1 z 2 czyta a ni chu ni rozumie!co czyta! 05.01.11, 13:00

              • ruth.2 Re: __KRETYn 1 z 2 czyta a ni chu ni rozumie!co c 05.01.11, 13:09
                hasz0 napisał:

                >„Prócz MO i UB rabują również bandy złodziejsko-rabunkowe, z którymi WiN prowadzi bezwzględną walkę. Każdy złodziej-bandyta pochwycony przez oddziały WiN jest karany śmiercią"

                udowodnij,ze wymienieni przez ciebie np.nie karali śmiercią świadków swoich zbrodni i rabunków
                • hasz0 __oni nie dość że ślepi to jeszcze se #a wygaszają 05.01.11, 13:14

                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,120332421,120568550,_KRETYn_1_z_2_czyta_a_ni_chu_ni_rozumie_co_czyta_.html?wv.x=2
                  • pan.scan Wygaszają, bo jesteś spamerem i kretynem,Mieciu 05.01.11, 13:16

            • ruth.2 Re: żniwa Grossa 05.01.11, 13:01
              polazrski napisał:

              >I oczywiscie na zdjeciu, ktory byl podstawa eseju Grossa, widac wyraznie
              > archeologow (to ci z karabinami) i antropologow (to ci, z czaszkami i koscmi).

              kazdy czas ma swoich specjalistów w zawodzie oraz narzędzia ich pracy.ale czy o to będziemy się spierać?Wszak najsławniejsza scena Hamleta z tym jego- 'być albo nie być'-wygłaszana jest z czaszką trzymaną w reku jako ważny rekwizyt jego wielkiego monologu.
              • polazrski Re: żniwa Grossa 05.01.11, 13:04
                To nie to forum i nie ten watek, ruth.
                • hasz0 jeszce raz udowodnij jakim jesteś kretynem! percep 05.01.11, 13:11

                  cja wyzerowanaaaaaaaaaaaaa!
                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,120332421,120568550,_KRETYn_1_z_2_czyta_a_ni_chu_ni_rozumie_co_czyta_.html?wv.x=2
                  • pan.scan Mieciu, pożarski ma ciebie wygaszonego. 05.01.11, 13:18
                    To ja ciebie jeszcze widzę, żeby w przypływie dobrego humoru dmuchać cię przez słomkę. Jak ropuchę.
                • ruth.2 Re: żniwa Grossa 05.01.11, 13:25
                  polazrski napisał:

                  > To nie to forum i nie ten watek, ruth.
                  >

                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,120332421,120569271,Mieciu_pozarski_ma_ciebie_wygaszonego_.html
                  teraz rozumiem...wpis polazrskiego.
                  odszczeka go?
                  • polazrski Re: żniwa Grossa 05.01.11, 13:37
                    ruth.2 napisała:

                    > polazrski napisał:
                    >
                    > > To nie to forum i nie ten watek, ruth.
                    > >
                    >
                    > forum.gazeta.pl/forum/w,13,120332421,120569271,Mieciu_pozarski_ma_ciebie_wygaszonego_.html
                    > teraz rozumiem...wpis polazrskiego.
                    > odszczeka go?

                    A czyja pacynka jestes, jeszcze mi zdradz, ruth. Giniucha?

                    Aquanet (~6) JUDAICA (~1) Kraj (~1) Religia (~1)
                  • hasz0 ___________________________jesteś tu nowa? ruth.2? 05.01.11, 13:44

                    • hasz0 Re: ___________________________jesteś tu nowa? ru 05.01.11, 13:45
                      to właśnie organizacje podziemne zajmowały się w praktyce utrzymaniem porządku publicznego. Przyznawali to bezwiednie sami UB-ecy, pisząc w meldunkach, że na tych właśnie terenach kradzieże i morderstwa zdarzają się zdecydowanie rzadziej.

                      „Teren gminy Miedzna [powiat węgrowski] jest gruntem podatnym na rozwój bandytyzmu [sic]. Ludność tejże gminy w 70 proc. jest negatywnie ustosunkowana do obecnej rzeczywistości i przesiąknięta wrogą propagandą podziemia. Napady i kradzieże na tejże gminie zdarzają się bardzo rzadko”.

                      (sprawozdanie z działalności operacyjnej GO KBW o kryptonimie „Z” z 1948 r.).

                      „2 II 1946 r. Zbliżamy się do sławetnej Treblinki. Według opowiadań ludności, ciągłe rozkopywanie i ograbianie trupów doszło do ostatnich granic zezwierzęcenia. Wyrywa się zęby, całe szczęki, obcina ręce, nogi głowy, aby zdobyć kawałek złota. Profanacja, a władze nic nie robią, celem zabezpieczenia tego jedynego swoim rodzajem cmentarzyska, na którym spoczywa przeszło 3 miliony Polaków, Żydów, Cyganów, Rosjan i innych narodowości [sic – błędna ocena liczby ofiar]. 3-4 II 1946 r. Chmielnik. Jesteśmy o trzy kilometry od obozu śmierci. Wywiad przeprowadzony w obozie potwierdził dane o profanacji. Wieczorem 4 II 1946 r. jedziemy do wsi Wólka Okrągli na ekspedycję konną przeciw poszukiwaczom złota w Treblince […] 6 II 1946 r. Rostki kolonia. Wczorajszej nocy (z 5 na 6 II) oddział ukarał grzywną i karą chłosty „kopaczy złota” w Treblince”.

                      (fragment dziennika 6. Brygady Wileńskiej AK)

                      „Prócz MO i UB rabują również bandy złodziejsko-rabunkowe, z którymi WiN prowadzi bezwzględną walkę. Każdy złodziej-bandyta pochwycony przez oddziały WiN jest karany śmiercią”.

                      (fragment ulotki z Okręgu Lubelskiego WiN z 20 I 1947 r.).

                      „W miesiącu czerwcu i lipcu patrole zlikwidowały 14 szpicli UB, w tym 4 oficerów UB oraz ponad 20 band rabunkowych i nakładających kontrybucje. [W sierpniu 1946 r.] patrole WiN interweniowały w 64 wypadkach rabunku dokonanego i nałożonych kontrybucji. W 3-ch wypadkach sprawcy zostali ukarani śmiercią, w pozostałych silna chłostą”

                      (fragmenty meldunków prezesa Obwodu WiN Bielsk Podlaski z lipca i sierpnia 1946 r.)"

                      RE: Sowieckie bagnety przeciw Polsce... bodziu000000 (16751 / 329) 2010-03-02 11:24:08
                      www.rp.pl/artykul/153227,439872_W_szeregach_wolnosci.html
                      "W szeregach wolności

                      Podziemie. Z oddziałów AK i NSZ, ze szkół, z polskiej Wandei

                      „Daję Wam ostatni rozkaz. Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania niepodległości państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą. Starajcie się być przewodnikami narodu i realizatorami niepodległego państwa polskiego”.

                      (rozkaz komendanta głównego AK gen. Leopolda Okulickiego „Niedźwiadka” z 19 stycznia 1945 r.)

                      „Armia Krajowa Obywatelska (AKO) istnieje nadal. Bo dowódca AK wydał rozkaz: «Bądźcie nadal przewodnikami narodu» […] Wojna trwa. Dopóki na polskiej ziemi będzie jeden zaborczy sołdat, czy bojec obcego państwa – wojna trwa. Dopóki ostatni NKWDzista nie opuści naszych granic – wojna trwa”.

                      (fragment odezwy z 18 lutego 1945 r. Komendy Okręgu Białostockiego AKO)

                      Walki powojennego podziemia zbrojnego zasługujące w pełni, z racji skali oporu i głównego przeciwnika, jakim był sowiecki agresor, na miano „powstania antykomunistycznego”, podobnie jak zrywy narodowe z XVIII i XIX wieku należą do grona jednych z najchlubniejszych i zarazem najbardziej tragicznych kart polskiego oręża. Było owo powstanie w naszej najnowszej historii zjawiskiem niezwykle istotnym – co najmniej z kilku powodów.

                      Po pierwsze, w warunkach nowej okupacji, a potem dominacji sowieckiej, było pierwszym odruchem samoobrony społeczeństwa, które właśnie poprzez liczny akces do konspiracji oraz masowe wsparcie dla tego ruchu, wyrażało swój rzeczywisty – wrogi stosunek do rządów komunistycznych.

                      Opór przeciw komunie

                      Po drugie, powojenna konspiracja niepodległościowa była, aż do powstania NSZZ „Solidarność”, najliczniejszą formą czynnego oporu społeczeństwa polskiego przeciw siłą narzuconej przez sowietów komunistycznej władzy. W roku 1945 największej aktywności owego podziemia, działało w nim bezpośrednio od 150 do 200 tysięcy konspiratorów zgrupowanych w organizacjach o bardzo różnej proweniencji, z tego około 20 tysięcy w oddziałach partyzanckich. Kolejnych kilkaset tysięcy zaangażowanych było pośrednio – zapewniając partyzantom aprowizację, wywiad, schronienie, łączność. Do liczby tej musimy też doliczyć około 20 tysięcy uczniów z organizacji młodzieżowych, które po „wypaleniu się” masowego oporu zbrojnego pojawiały się licznie w całej Polsce jako prosta kontynuacja AK-WiN czy też NZW. Wszystkie te kategorie dają nam około pół miliona osób tworzących ową zbiorowość Żołnierzy Wyklętych – przewyższającą – co warto podkreślić – siły zaangażowane w całym Powstaniu Styczniowym.

                      Było owo powstanie antykomunistyczne, wzorem wspomnianego powstania, rodzajem pospolitego ruszenia grupującego przedstawicieli różnych „stanów”, profesji i przekonań politycznych – od członków Stronnictwa Narodowego, Stronnictwa Ludowego, Polskiej Partii Socjalistycznej – Wolność Równość Niepodległość, Stronnictwa Pracy Piłsudczyków, aż po apolitycznych żołnierzy – konspiratorów, dla których podstawowym, a często jedynym imperatywem działania była gotowość i chęć walki o wolną Polskę.

                      Punkt odniesienia

                      Było też – owo podziemie – poprzez skalę i długotrwałość oporu zjawiskiem bezpośrednio oddziaływującym na kolejne sekwencje zniewalania społeczeństwa polskiego. To właśnie dzięki ofierze życia wielu tysięcy owych „leśnych żołnierzy”, złożonej na polach licznych partyzanckich bitew, w katowniach NKWD, UB i GZI, proces ugruntowywania komunistycznej władzy i związanych z nim represji przesunął się o kilka kolejnych lat. Być może bez tej ofiary inne byłyby zasięg, natężenie i finał represji wobec Kościoła katolickiego w komunistycznej Polsce, inny byłby też los planowanej przez władze PPR-PZPR kolektywizacji wsi – rozpoczętej na dobre dopiero w 1948 r.

                      Było wreszcie owo podziemie powojenne – przez kilkadziesiąt lat dla sporej części społeczeństwa – przykładem bezinteresownego bohaterstwa i patriotyzmu, punktem odniesienia wobec siłą narzucanych przez władze i oficjalną propagandę postaw i ocen.

                      Kim byli owi Żołnierze Wyklęci? Podstawowa kadra w znaczącym stopniu rekrutowała się spośród konspiratorów mających już za sobą kilkuletni staż w różnych organizacjach niepodległościowych z okresu okupacji niemieckiej, głównie ZWZ-AK, NOW i NSZ, znacznie rzadziej BCh. Dla znacznej części z nich wierność złożonej kiedyś przysiędze powodowała, iż przejście do tzw. drugiej – powojennej konspiracji, miało charakter naturalny, ideowy (doskonałym przykładem takiego właśnie rozumienia służby – był kpt. Kazimierz Kamieński „Huzar” – działający w konspiracji od 1939 do 1952 r.).

                      Stopniowo – na skutek masowych represji – szeregi konspiracji uzupełniali ludzie nowi – najczęściej również ścigani przez bezpiekę – bardzo często bardzo młodzi. Stopniowo też skład konspiracji w 1945 r., reprezentatywny jeszcze dla różnych grup społecznych, zaczął przesuwać się w stronę prowincji, nadając powojennemu powstaniu antykomunistycznemu charakter chłopskiej irredenty – polskiej Wandei (zjawisko to, biorąc pod uwagę stopień nasycenia miast licznymi garnizonami i placówkami UB, KBW, ludowego WP oraz agenturą, miało wymiar naturalny)."

                      • ruth.2 Re: ___________________________jesteś tu nowa? ru 05.01.11, 13:52
                        hasz0 napisał:

                        > to właśnie organizacje podziemne zajmowały się w praktyce utrzymaniem porządku
                        > publicznego. Przyznawali to bezwiednie sami UB-ecy, pisząc w meldunkach, że na
                        > tych właśnie terenach kradzieże i morderstwa zdarzają się zdecydowanie rzadziej.>

                        ofiara zakopana w dole lub spalona nie zgłasza przestępstwa.gdzie twoje iq=?
                        • hasz0 __Ma sie dobrze Gini! __bronisz Scana?__jak piq-a? 05.01.11, 14:00

                      • hasz0 ______SCan dmuchałes se słomką we wlasną ŻABĘ!____ 05.01.11, 13:52

                        • pan.scan Widzisz,Mieciu, przy podświetalniu, (jeśli tekst 05.01.11, 14:06
                          jest w ramkach - to szczególnie) często zaświetla się to, co nie jest potrzebne. Tylko dureń nie zauważy,że fragment o WIN nie ma nic wspólnego z raportem z Treblinki Wil.Bryg. AK .

                          Ty tego nie zauważyłeś, czemu nie ma co sie specjalnie dziwić. No i latasz z rozwaloną trąbą i przekrwoinym nochalem po forum, w przekonaniu, że ów akapit o WiN uspokoi twoje nacjonal_złodziejskie sumienie broniące kopaczy-hien.
                          • hasz0 __________podświetalnie zastepuje IQ od kiedy? 05.01.11, 14:47

                            O czym pieprzysz? jest zdanie jest sens
                            ..którego nie zalapałeś i tyle

                            Sens i rozumienie akurat tego zdania nie ma nic współnego z tym kto pisał raport
                            WiN czy AK.
                            Podłozyłem ci durniu tekst w którym nawet UB przyznaje rację, ze WiN
                            i AK przyczyniały sie do przestrzegania prawa w BEZPRAWIU żydokomuny czy niemieckiego faszyzmu ktore okupowały nasz kraj.

                            Przyłaczasz sie do opinii okupantów manipulujac "interpretacją'.
                            A teraz "podświetlaniem"...
                            że naród napadniety przez obu zwyrodnialców, ktory spowokował warunki
                            w ktorych bandyci i złodzieje kapusie i szmalcownicy poczuli swóje powołanie.
                            Takich werbowali komuniści jak i faszyści...a takiego jak Scan kto zwerbował do tej agitacji propagandowej?

                            SMIESZ GNOJKU OSZCZERCO NIKCZEMNIKU
                            pzredstawic sie TAKA WIZYTÓWKĄ SWOICH MOŻLIWOŚCI I BRAKU HONOROWEGO CHARAKTERU I PRZYZWOITOSCI?:
                            to ci wytłuszcze na czewrowo autoreklamę

                            ...uspokoi twoje nacjonal_złodziejskie sumienie broniące kopaczy-hien
                            • hasz0 _________ IQ Gini=IQ Scana?___czytaj raz jeszcze 05.01.11, 14:55
                              CytatKomunistyczny aparat przemocy, skupiony na niszczeniu strony niepodległościowej, w pierwszych latach po wojnie niewiele uwagi poświęcał walce z przestępczością pospolitą (element przestępczy stanowił wręcz bazę do werbunku jego agentury). Na wielu terenach to właśnie podziemie niepodległościowe zapewniało spokój i bezpieczeństwo ludności, tępiąc bandytyzm i złodziejstwo, zwalczając plagę bezprawnych rekwizycji dokonywanych przez osoby podszywające się pod uczestników ruchu niepodległościowego.

                              Działania tego rodzaju były niezwykle istotne z punktu widzenia utrzymania wśród społeczności lokalnych wiarygodności konspiracji powojennej. Z reguły odpowiadały za nią wyspecjalizowane pododdziały partyzanckiej żandarmerii bądź też pełniące ich rolę stałe oddziały lotne, a zestaw stosowanych w praktyce kar obejmował zarówno konfiskaty mienia, kary pieniężne, jak i kary cielesne – aż do wyroków śmierci włącznie. Warto podkreślić, że w obrębie zachowań piętnowanych przez podziemie znajdziemy nie tylko grabieże, rabunki i bezprawne „kontrybucje”, ale też dewastację lasów państwowych polegającą na ich dzikim wyrębie.

                              A także, szczególnie godne potępienia, rozkopywanie masowych grobów ofiar terroru niemieckiego – w celu poszukiwania złota. Na terenach, na których ciągłość pracy konspiracyjnej nie została naruszona przez blisko dwa lata po wojnie,

                              hasz0 napisał:

                              > to właśnie organizacje podziemne zajmowały się w praktyce utrzymaniem porządku publicznego. Przyznawali to bezwiednie sami UB-ecy, pisząc w meldunkach, że na > tych właśnie terenach kradzieże i morderstwa zdarzają się zdecydowanie rzadziej.>

                              Ruth.2_Gini:
                              ofiara zakopana w dole lub spalona nie zgłasza przestępstwa.gdzie twoje iq=?

                              • hasz0 Nadmuchałeś sie już przez dolne IQ do 100%?/n 05.01.11, 14:57
                            • pan.scan Mietek, osracyzm. 05.01.11, 15:06
                              To, że jesteś głupi jak trep z lewej nogi i nie rozumiesz pisanego to już twój problem. Napisz jeszcze 5 postów na ten temat i w każdym ogłoś przecudownośc swojego IQuja, jeśli o mnie idzie - mam inne zajęcia. No, do roboty, Mieciu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka