polazrski 24.01.11, 10:23 deser.pl/deser/1,111857,8993812,Agent_Tomek_jak_Humphrey_Bogart.html niacha? To na co te babki lecialy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matelot Re: Nasz Tomek tez taki przystoj- 24.01.11, 11:19 Hmm... widać, że to człek ideowy. Ten wyraz oczu dałby się zakwalifikować jako pełen bezgranicznego uwielbienia dla wodza. Wysunięty, po leninowsku, podbródek świadczy o stanowczości i naturalnej, wręcz genetycznej zdolności do walki o pryncypia. To świetny materiał na polityka. Szeregi PiS zaczerwienią się modnym kolorem garsonek członkiń, które będą kokietowały bohatera z pierwszej linii. No, ale trzeba też panu Tomkowi współczuć bo jeśli wódz rozkaże by takie geny w PiSie rozprzestrzenić a jako chętne do ich przyjęcia okażą się panie przodujące aktywistki - Kempa czy Wróbel, to mina pana Tomasza może przestać być taka zawadiacka właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Nasz Tomek tez taki przystoj- 24.01.11, 11:47 matelot napisał: > ...ale trzeba też panu Tomkowi współczuć bo jeśli wódz rozkaże by takie geny w > PiSie rozprzestrzenić a jako chętne do ich przyjęcia okażą się panie przodujące > aktywistki - Kempa czy Wróbel, to mina pana Tomasza może przestać być taka za > wadiacka właśnie Da radę. Nie obciął się na Sawickiej, to i Kempa mu nie straszna. Na całą partię pójdzie przykład patriotycznego uniesienia. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Nasz Tomek tez taki przystoj- 24.01.11, 11:50 poslanka Wrobel w sam raz bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Nasz Tomek tez taki przystoj- 24.01.11, 11:52 Czy piss jest w posiadaniu wlasnych osrodkow wypoczynkowych? Gdyby nie ten Smolensk to mozna by uzyc Helu czy Juraty, a nawet Wisly, a teraz moze byc klopot z takim programem: pl.wikipedia.org/wiki/Lebensborn Do odwaznych jednak swiat nalezy, wiec moze i wiecej Tomkow znajdzie sie na pissliscie? Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Nasz Tomek tez taki przystoj- 24.01.11, 12:03 Lebensborn, po marszach z pochodniami, wydaje się być rozwiązaniem naturalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Lebensborn kojarzy mi się 24.01.11, 12:07 nie wiedzieć czemu, z tymi Pisowskimi zetempówami: Kempą i Wróbel, Szczepińska chyba mocno już przekwitnięta. Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Re: Nasz Tomek tez taki przystoj- 24.01.11, 13:18 polazrski: "To na co te babki lecialy?" tego akurat na tym obrazku nie widać... Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/w,13,121298685,121299" targe 24.01.11, 13:39 forum.gazeta.pl/forum/w,13,121298685,121299889,SEkule_wolac_czy_krzesla_.html?wv.x=2.pl do zbadania winy kto wycina? Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Nasz Tomek tez taki przystoj- 24.01.11, 14:26 Podobno wydatny nos swiadczy o tym, czego nie widac. Tak twierdza znawczynie sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Nasz Tomek tez taki przystoj- 24.01.11, 14:35 pożarski nie wiem czy myslisz o czym ja myślę ale wg ostaniej wersji to czego nie widać podobno zależy od dlugości kciuka.) na załączonym obrazku kciuka agenta Tomka nie widać.) Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Nasz Tomek tez taki przystoj- 24.01.11, 14:43 O kciuku nie slyszalem. Trzeba bedzie poczekac na eresa i dowiedziec sie, co wlasciwie mial na mysli (zbreźnik!). Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Nasz Tomek tez taki przystoj- 24.01.11, 14:51 Tak ariadna, to jest to, o czym ty zawsze myslisz Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Nasz Tomek tez taki przystoj- 24.01.11, 19:02 ariadna-enta napisała: > pożarski nie wiem czy myslisz o czym ja myślę > ale wg ostaniej wersji to czego nie widać podobno zależy od dlugości kciuka.) > na załączonym obrazku kciuka agenta Tomka nie widać.) Specjalnie schował bo nie ma czym sie chwlić. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete eeee ... 24.01.11, 14:41 gdy przyjrzec sie historiom kobiet - ofiar oszustow wszelakich uwodzacych w celu pozyskania kasy, pozycji czy informacji ... okazuje sie ze dziala zawsze to samo schemat jest prosty do bolu : wystarczy ze facet jest uprzejmy, zadbany, slucha (ze zrozumieniem - i wyciaga wnioski), okazuje zainteresowanie - i wyraza je - ofiarowujac kwiaty, czasem drobiazgi ... gdy kobieta zacznie wierzyc w to ze ... swoja uroda/inteligencja/wrazliwoscia/cieplem (niepotrzebne skreslic) zrobila na facecie duze wrazenie - jest 'ugotowana' zreszta, wydaje mi sie ze dobry agent (agentka) ma szanse uwiesc prawie kazdego bo jednak wiekszosc ludzi ma jakies niezaspokojone potrzeby (i nie fizyczne potrzeby mam na mysli... w kazdym razie - nie tylko ) ; a proces takiego uwodzenia to - odkrycie potrzeb, oczekiwan - i umiejetne 'podkarmianie ich' oraz zaspokajanie ... Na tym to chyba polega uroda pomaga zapewne - choc fotki matrymonialnych oszustow obalaja teze by powierzchownosc decydowala o sukcesie agent Tomek przyjmujac image wloskiego amanta (nazelowane wlosy, rozchelstana biala koszula) albo gral kogos urodziwego z wlasnych wyobrazen o tym co urodziwe ... albo (i to gorzej o kobietach swiadczy, niestety) byl to image z 'babskich marzen' hmmmm ......... tete Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: eeee ... 24.01.11, 14:49 Przypadkiem, Tete, nie pracujesz w Firmie? Dobry opis na czym polega praca takiego jednego z drugim. Ale ze tyle tych zlamanych (p)oslich serduszek przewija sie na polskiej scenie politycznej - to mnie dziwi. Bo ten Tomek obslugiwal pewnie wiecej niz te dwie panie zlapane na goracym uczynku? A Kaczka do dzis ma na nie haki. A moze haczyki. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Az sie boje mowic........ 24.01.11, 14:55 ......... ale tomek patriota podobno dla dobra rzeczypospolitej wydupcyl jakas korpulentna Dame z najwyzszej polki. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: Az sie boje mowic........ 24.01.11, 15:18 nie mow ! ja i tak od razu pomyslalam ze to ........................ tete Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Az sie boje mowic........ 24.01.11, 19:11 nihil-istka napisała: > ......... ale tomek patriota podobno dla dobra rzeczypospolitej wydupcyl jakas > korpulentna Dame z najwyzszej polki. Skąd wiesz że chodzi o posłankę W....l ? Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete zartujesz :) 24.01.11, 15:16 kula w plot z ta 'Firma' ; tyle o uwodzeniu to nawet kot wie nie przezylby gdyby nie nauczyl sie stosowac wobec czlowieka bardzo prostych sztuczek ... tete Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: zartujesz :) 24.01.11, 17:12 Znasz się, Tete na kotach? Pytam bo mój przydomowy ogródek jest notorycznie nawiedzany przez koty, które zachowuja sie bardzo brzydko. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: zartujesz :) 24.01.11, 17:32 matelot napisał: > Znasz się, Tete na kotach? Pytam bo mój przydomowy ogródek jest notorycznie naw > iedzany przez koty, które zachowuja sie bardzo brzydko. Moze zadzwon do Tomka? Na pewno pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: zartujesz :) 24.01.11, 17:58 Za bardzo lubię zwierzątka by narażać je na kontakt z tym typem. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: zartujesz :) 24.01.11, 18:00 matelot napisał: > Znasz się, Tete na kotach? Pytam bo mój przydomowy ogródek jest notorycznie naw > iedzany przez koty, które zachowuja sie bardzo brzydko. Mam dwa koty. Ale nie wychodza na zewnatrz. Nie wiem czy sie znam ... moze troche ? A co koty wyprawiaja w twoim ogrodku ? tete Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zartujesz :) 24.01.11, 19:14 t_ete napisała: > matelot napisał: > > > Znasz się, Tete na kotach? Pytam bo mój przydomowy ogródek jest notoryczn > ie naw > > iedzany przez koty, które zachowuja sie bardzo brzydko. > > Mam dwa koty. Ale nie wychodza na zewnatrz. Nie wiem czy sie znam ... moze troc > he ? > A co koty wyprawiaja w twoim ogrodku ? > > tete No co koty moga wyprawiać w ogródku ? To nawet kot Alik wie. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: zartujesz :) 24.01.11, 19:25 Te kotki robią kupki. Nie byłby to wielki problem, ale te kupki smakuja moim pieskom, którym potem nieładnie pachnie z pysków. Szczególnym miłośnikiem jest młodziutka, kilkumiesięczna jamniczka. Pytałem weterynarza co z tym zrobić - powiedział, ze w tych kupach sa witaminy, bodaj, że "E" i w ogóle jakieś minerały i ze na to nie ma rady, ale ja kocham przytulić sie do kilkumiesięcznego jamniczka. No i jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zartujesz :) 24.01.11, 19:35 matelot napisał: > Te kotki robią kupki. Nie byłby to wielki problem, ale te kupki smakuja moim pi > eskom, którym potem nieładnie pachnie z pysków. Szczególnym miłośnikiem jest mł > odziutka, kilkumiesięczna jamniczka. Pytałem weterynarza co z tym zrobić - powi > edział, ze w tych kupach sa witaminy, bodaj, że "E" i w ogóle jakieś minerały i > ze na to nie ma rady, ale ja kocham przytulić sie do kilkumiesięcznego jamnicz > ka. No i jest problem. Rozumiem, sam miałem jamnika do 2000 r. Znałem jego upodobania. Niestety, trudne do zaakceptowania. Wielu włascicieli jamników wyprowadza je tylko na smyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: zartujesz :) 24.01.11, 19:52 Przyjacielu, moja nowa sunia ma, oprócz imienia, numer czwarty. Mnie nikt nie przekona do innej rasy. Miałem wcześniej bokserkę - z nią dopiero były problemy. Pożarsiu poniżej pisze o tym zwyczaju... dość powiedzieć, że kiedyś, w latach siedemdziesiątych, pojechałem z nią do lasu i wróciła po chwili z "papierzakiem" na karku, cała szczęśliwa, że tak "pięknie" pachnie. Na szczęście w pobliżu była wioska i mogłem ją doprowadzić do porządku zanim wsiadła do auta. Nie, stanowczo jestem za jamnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: zartujesz :) 24.01.11, 20:50 matelot napisał: > Przyjacielu, moja nowa sunia ma, oprócz imienia, numer czwarty. Mnie nikt nie p > rzekona do innej rasy. Miałem wcześniej bokserkę - z nią dopiero były problemy. Sa też inne rasy niz boksery. Sam miałem całą serię jamników i dopiero moja Ira otworzyła mi oczy, że na jamnikach świat się nie kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: zartujesz :) 24.01.11, 20:56 Skora zdjeta. To chyba jakas praprawnuczka musi byc. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: zartujesz :) 24.01.11, 21:25 nieee, to pies z dobrego domu. Znam rodziców. Oboje cyrkowcy. Mama artystka, tata dozorca. Dziecko mezaliansu, albo - jak kto woli - prawdziwej miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zartujesz :) 24.01.11, 21:55 dachs napisał: > nieee, to pies z dobrego domu. Znam rodziców. Oboje cyrkowcy. Mama artystka, ta > ta dozorca. > Dziecko mezaliansu, albo - jak kto woli - prawdziwej miłości. To znaczy że w chwili nieuwagi tresera, dozorca dobrał sie do artystki ? Co za upadek. Nic dziwnego, mówią, że w tych cyrkach to tylko Sodoma i Gomora. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: zartujesz :) 24.01.11, 22:42 wikul napisał: > To znaczy że w chwili nieuwagi tresera, dozorca dobrał sie do artystki ? Co za > upadek. > Nic dziwnego, mówią, że w tych cyrkach to tylko Sodoma i Gomora. Dokładnie tak to musiało być. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul A tego nie wiedziałem 24.01.11, 23:44 Jamnik to jedna z ras psów pochodząca z Niemiec. Niemiecka nazwa oznacza w dosłownym tłumaczeniu "borsuczy pies", etymologia nazwy związana jest z jego zbliżoną do borsuków budową oraz wykorzystywaniem tej rasy do polowania na zwierzęta ryjące nory. vivv-dog.blog.onet.pl/013-Jamnik,2,ID403965422,n Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: zartujesz :) 24.01.11, 21:18 Nie, no całkiem fajny piesek, ale... to nie jamnik, Borsuku Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: zartujesz :) 24.01.11, 21:24 matelot napisał: > Jeszcze raz spróbuję... > > ] > ======================== Wklejają mi sie tylko zdjęcia z biskupami Jakaś klątwa?! Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: zartujesz :) 24.01.11, 21:26 matelot napisał: > ======================== > Wklejają mi sie tylko zdjęcia z biskupami Jakaś klątwa?! Tego bym nie wykluczył. W końcu zarabiasz na to ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: zartujesz :) 24.01.11, 22:00 No a Ty spróbowałbyś wkleić te jamniki? Link masz Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: zartujesz :) 24.01.11, 22:16 No to nic z tego nie rozumiem. Czyżby Borsuk zdjął klątwę Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: zartujesz :) 24.01.11, 22:17 Nie daj sie nabrac. Ktos musial przetrzec droge. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: zartujesz :) 24.01.11, 22:31 Pieski ladne, nie da sie ukryc, a jamniczek podobny do suczki znajomego, ktora wlasnie, po 15 latach zeszla ze sceny. Humorna babka byla. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Autorze watku :) 24.01.11, 23:16 mam nadzieje ze sie nie gniewasz za rozkrecenie watku od 'agenta Tomka do kociej kupy w ogrodku' ? Wiesz ... gdy mowa o kotach ... to ja ide jak w dym tete Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Autorze watku :) 24.01.11, 23:31 Wrecz przeciwnie. Dzieki tobie nabral prawdziwych kolorow. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Zaczęło się od pudla Kamińskiego, 25.01.11, 18:17 skończyło na jamniku matelota. Ciągle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zartujesz :) 24.01.11, 22:46 matelot napisał: > No a Ty spróbowałbyś wkleić te jamniki? Link masz A ja mam link do strony o tych zacnych psach mysliwskich. rudy.mif.pg.gda.pl/~alizurej/ Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: zartujesz :) 24.01.11, 22:52 Piękny jest ten młodzian (młodzianka) na zdjęciu. W charakterystyce sama prawda Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zartujesz :) 24.01.11, 21:01 matelot napisał: > Przyjacielu, moja nowa sunia ma, oprócz imienia, numer czwarty. Mnie nikt nie p > rzekona do innej rasy. Miałem wcześniej bokserkę - z nią dopiero były problemy. > Pożarsiu poniżej pisze o tym zwyczaju... dość powiedzieć, że kiedyś, w latach > siedemdziesiątych, pojechałem z nią do lasu i wróciła po chwili z "papierzakiem > " na karku, cała szczęśliwa, że tak "pięknie" pachnie. Na szczęście w pobliżu b > yła wioska i mogłem ją doprowadzić do porządku zanim wsiadła do auta. > Nie, stanowczo jestem za jamnikami. A wiesz że to ona wyprowadza cię na spacer a nie ty ją ? Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: zartujesz :) 24.01.11, 21:14 wikul napisał: > A wiesz że to ona wyprowadza cię na spacer a nie ty ją ? Wiem Jestem tego w pełni świadom, ale należy się jej, bo ona kocha bezwarunkowo w odróżnieniu od innych domowników Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete o matko ... 24.01.11, 21:27 matelot napisał: > Te kotki robią kupki. Nie byłby to wielki problem, ale te kupki smakuja moim pi > eskom, którym potem nieładnie pachnie z pysków. Szczególnym miłośnikiem jest mł > odziutka, kilkumiesięczna jamniczka. Pytałem weterynarza co z tym zrobić - powi > edział, ze w tych kupach sa witaminy, bodaj, że "E" i w ogóle jakieś minerały i > ze na to nie ma rady, ale ja kocham przytulić sie do kilkumiesięcznego jamnicz > ka. No i jest problem. Koty zwykle zagrzebuja kupy, dlatego tak 'naturalnie' korzystaja z kuwety wypelnionej zwirkiem czy piaskiem - a na zewnatrz zdarza im sie ... do piaskownicy, niestety; dlatego piaskownice dla dzieciakow powinny byc chronione jakas klapa ; ale slyszalam ze koty dominujace ('panujace' na jakims terenie) - nie zagrzebuja ... nie wiem czy to prawda ; jakis 'dominant' zajal Twoj ogrodek czy co ? Dobrze ze pieskom to nie szkodzi ale wyobrazam sobie ten zapach ! Skoro nie mozna przeploszyc - to moze zrob prowizoryczna 'kuwete' ? plaska skrzynke wypelniona piaskiem ... gdzies w zaroslach ; moze kot sie skusi - i tam zostawi swoj 'skarb' ? a Ty (zanim wypuscisz pieski z domu) - zerkniesz i ewentualnie przykryjesz ... Wiem ze to dodatkowa praca - ale gdyby sie udalo ... tete ps. dawno temu - moj pies na spacerach zzeral konskie lajno ... mimo jego protestow - czyscilam mu potem zeby stara szczoteczka i plukalam - chlustajac woda - w przemoca otwarta paszcze... on byl mokry, ja ... i cala lazienka ... Duze bydle bylo, ze tez mialam tyle sily a jak sie jeszcze do tego wytarzal w krowim placku ... ((( ale wtedy nie wiedzialam ze on w poszukiwaniu witamin ... Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: o matko ... 24.01.11, 22:06 Zagrzebują, a jakże w ... korze sosnowej. Czasem widać takie charakterystyczne wzgórki a czasem, niestety, przeoczę. Psiury mają wszak węch znacznie lepszy. Rozpatrywałem wykonanie i użycie klatek a schwytane bestie wywoziłbym gdzieś daleko od domu, ale jeszcze nie osiągnąłem takiego stadium determinacji Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: o matko ... 24.01.11, 22:33 matelot napisał: > Zagrzebują, a jakże w ... korze sosnowej. Czasem widać takie charakterystyczne > wzgórki a czasem, niestety, przeoczę. Psiury mają wszak węch znacznie lepszy. R > ozpatrywałem wykonanie i użycie klatek a schwytane bestie wywoziłbym gdzieś dal > eko od domu, ale jeszcze nie osiągnąłem takiego stadium determinacji No widzisz sam. Natura bierze gore - zagrzebuja. Mowie ci - sprobuj taka plaska skrzynke z piaskiem... jesli sie 'nabiora' - beda tam sadzic kupy. W 'zwierzecych' sklepach - dostepna za grosze azurowa lopatka : kupa na lopatke - do smieci ; a Twoje pieski bezpieczne Wiem ze mozesz sie buntowac 'jak to ! sprzatac po CUDZYCH kotach ???' ... Jesli mieszkasz w okolicy domowo-ogrodkowej - to sa prawdopodobnie 'czyjes' koty ktore swobodnie kraza po terenie - a do domu zachodza na jedzonko i drzemke Ale ... tu nie ma chyba innego rozwiazania ... Albo 'przechwycic' ... albo sie denerwowac i przeszukiwac ogrodek ... jesli znajde w ksiazkach inna rade - dam znac tete Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Matelot :) 24.01.11, 22:47 forum.gazeta.pl/forum/w,29,118913333,,Niesprzatanie_po_kotach_.html?v=2 Poplakalam sie ze smiechu ale sensownej rady tam nie ma. Wklejam bo zabawne Znalazlam w innym tekscie kilka uwag : 1. koty nie lubie zapachow cytrusowych ... moze wiec jakims srodkiem czyszczacym o tym zapachu spryskac miejsca 'toaletowe' ? 2. koty nie znosza naglych prysznicow - moze wiec jakis zraszacz wlaczyc ? 3. koty uwielbiaja waleriane ... dostaja milosnego amoku - tarzaja sie, no odlot moze zakupisz waleriane i 'zrosisz' jakies miesca POZA swoim ogrodem ... koty zwabione zapachem tam poleza ani chybi (pytanie - czy beda rowniez chcialy tam robic kupe ?) 4. koty nie zalatwiaja sie tam gdzie jedza - rozstaw miseczki z jedzeniem ... ja wiem, to kompletnie idiotyczna rada )))))))))))) tete Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Matelot :) 24.01.11, 22:55 Coś a propos www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=wCyhy4JUGMg Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete :) 24.01.11, 23:09 na forach dyskusyjnych ludzie calkiem serio pisza np. o zebraniu kup kocich - i pozostawieniu ich wlascicielowi kota na wycieraczce ... a jeden czlek wpadl na pomysl by w Zoo kupic kupe lwa - w tym samym celu ... to juz bardzo blisko Dnia Swira )) tete Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Matelot :) 24.01.11, 23:00 A wiesz, że ten punkt czwarty dość jest przekonywujący? Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: Matelot :) 24.01.11, 23:04 matelot napisał: > A wiesz, że ten punkt czwarty dość jest przekonywujący? Myslalam ze Twoje mysli kraza niebezpiecznie wokol zakupu wiatrowki a Ty ... chcesz im jedzonko poustawiac Lubisz zwierzaki ... nie tylko 'swoje' tete Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: o matko ... 24.01.11, 22:48 Tak pewnie będzie. Mieszkam jak napisałaś a niektóre koty znam po imieniu. Są to koty sąsiadów, które czasem przeganiam z sosny, która posadziłem jako małą "choineczkę" a dzisiaj jest dorosłym drzewem, dającym, schronienie kolejnym pokoleniom gołębi i innego ptactwa. Na szczęście nie uległem pokusie budowy wodnego oczka bo to dopiero jest wyzwanie. Sąsiad takie oczko posiada. Przegania koty i ... ptaki. Czasem jednak nie zdąży i kolejny karp chiński zmienia się w ptasi albo koci obiad. Inny sąsiad, właściciel sporego oczka miał przygodę, która prawie przez całe lato trzymała go z dala od ogródka ponieważ na oczku wylądowało kacze małżeństwo i nie chciał ich płoszyć w nadziei, ze dochowają się potomstwa. Kiedyś jednak nie utrzymał w ryzach swojego rotwailera i kaczki uciekły. UFF...aleśmy zboczyli z tematu Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: o matko ... 24.01.11, 23:13 matelot napisał: > Tak pewnie będzie. Mieszkam jak napisałaś a niektóre koty znam po imieniu. Są t > o koty sąsiadów, które czasem przeganiam z sosny, która posadziłem jako małą "c > hoineczkę" a dzisiaj jest dorosłym drzewem, dającym, schronienie kolejnym pokol > eniom gołębi i innego ptactwa. Skoro znasz te koty - pogadaj z ich wlascicielami o problemie. Moze razem cos wymyslicie ? > UFF...aleśmy zboczyli z tematu Zboczylismy bo taka byla potrzeba Gdy mowa o kotach - zbaczam chetnie tete Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: o matko ... 24.01.11, 23:59 Nie pogadam, Tete. To niebezpieczne w sensie narażenia się sąsiadowi. Wygląda to tak: parę lat temu sąsiedzi się pokłócili o kota właśnie. Jeden zarzucił drugiemu, że jego kot... wiesz o co chodzi. Po jakimś czasie ten kot zniknął i właściciel kota przyszedł do skarżącego się z karczemną awanturą, że mu ulubieńca załatwił. Kota nie było prawie miesiąc ale przyszedł. Pewnie go gdzieś ktoś przetrzymał. To powinno zamknąć sprawę, ale sąsiedzi się nie pogodzili bo właściciel kota podejrzewał, że to skarżący się przetrzymał kota właśnie. Jest to mało prawdopodobne, bo w jego domu jest wilczur, który w kotach raczej nie gustuje, no ale miejmy nadzieję, że czas wyleczy rany Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete :) 25.01.11, 16:58 matelot napisał: > Nie pogadam, Tete. To niebezpieczne w sensie narażenia się sąsiadowi. Wygląda t > o tak: parę lat temu sąsiedzi się pokłócili o kota właśnie. Jeden zarzucił drug > iemu, że jego kot... wiesz o co chodzi. Po jakimś czasie ten kot zniknął i właś > ciciel kota przyszedł do skarżącego się z karczemną awanturą, że mu ulubieńca z > ałatwił. Kota nie było prawie miesiąc ale przyszedł. Pewnie go gdzieś ktoś prze > trzymał. To powinno zamknąć sprawę, ale sąsiedzi się nie pogodzili bo właścicie > l kota podejrzewał, że to skarżący się przetrzymał kota właśnie. Jest to mało p > rawdopodobne, bo w jego domu jest wilczur, który w kotach raczej nie gustuje, n > o ale miejmy nadzieję, że czas wyleczy rany No i niech kto zaprzeczy ze zycie pisze najzabawniejsze scenariusze ))) Myslalam ze w domkowo-ogrodkowej okolicy trwa sielskie anielskie pozycie sasiedzkie ... a tu spory jak w srodmiesciu )) Trzymam kciuki za pomyslne zalatwienie kupowego problemu - bez narazania sie msciwcom tete Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: :) 25.01.11, 17:57 Dziękuję. Kciuki osoby szczerze życzliwej z pewnością pomogą. A u nas na wsi jak to na wsi. Tylko widoki sielsko - majowe Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zartujesz :) 24.01.11, 19:12 matelot napisał: > Znasz się, Tete na kotach? Pytam bo mój przydomowy ogródek jest notorycznie naw > iedzany przez koty, które zachowuja sie bardzo brzydko. Pewnie dowiedziały się że nie lubisz "Alika". Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: zartujesz :) 24.01.11, 19:33 Psy w ogole uwielbiaja sie tarzac w goownie. Nie wiedzialem, ze chodzi o witaminy! Nie masz wyjscia, bedziesz musial im walic jaka perfuma przed wysciskiwaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: zartujesz :) 24.01.11, 19:54 polazrski napisał: > Psy w ogole uwielbiaja sie tarzac w goownie. Nie wiedzialem, ze chodzi o witami > ny! Nie masz wyjscia, bedziesz musial im walic jaka perfuma przed wysciskiwanie > m. > ============== Perfumy stosuje sie po myciu a nie zamiast Odpowiedz Link Zgłoś