polazrski 04.02.11, 02:20 Austriacki czy niemiecki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qwardian Rozwieję Twoje wątpliwości Poziu... 04.02.11, 06:25 Badania DNA krewnych Adolfa Hitlera nie pozostawiają złudzeń. W zbrodniczym przywódcy Adolfie Hitlerze płynie krew sefardyjskich Żydów. O tym, że jeden z największych zbrodniarzy w historii świata miał biologiczne powiązania ze znienawidzona przez siebie rasą doniósł belgijski magazyn "Knock", publikując efekt długich badań dziennikarza Jeana-Paula Muldersa i historyka Marca Vermeerana. Zdobyli oni i oddali do przebadania w profesjonalnych laboratoriach DNA 39 krewnych przywódcy III Rzeszy. Wyniki zaskoczyły naukowców. Materiał genetyczny zawierał bowiem chromosom o nazwie Haplogroup Elblb (Y-DNA), niezwykle rzadko spotykany w Niemczech i całej Zachodniej Europie. Występuje on za to często wśród aszkenazyjskich i sefardyjskich Żydów oaz wśród zamieszkałych tereny Algierii, Maroka, Tunezji plemion hebrajskich. Chromosom haplogroups Elblb posiada około 18-20 procent Żydów aszkenazyjskich i sefardyjskich, chromosom ten więc występuje najczęściej w populacji Żydów. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Rozwieję twoje wątpliwości qrwian 04.02.11, 07:18 Badania genetyczne wskazuja na oszalalego bywalca latynoamerykanskich burdeli w poszukiwaniu katolickiej zony. W koncu sie udalo i dlatego kleczy teraz przed obrazkiem Marii Magdaleny, a moze innej blogoslawionej dziewki. Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Re: Rozwieję Twoje wątpliwości Poziu... 04.02.11, 23:15 Nie tylko konfabulacje panów Jeana-Paula Muldersa, Marca Vermeerana, ani pisarstwo panów Bullocka i Jetzingera, a tym bardziej quardian i całe tabuny marzących o żydowskim pochodzeniu Herr Adolfa Hitlera nie zmienią faktu, iż - w istocie po cichu uwielbiany przez Was - Führer to czystej krwi aryjczyk. Karol Grünberg („Biografia Führera”: „Przeprowadzone z iście niemiecką skrupulatnością przez Wernera Masera badania archiwalne wydobyły na światło dzienne źródła dotąd nie znane względnie takie, o których sądzono, iż zaginęły lub zostały zniszczone. Maser ustalił genealogię krewnych oraz powinowatych aż do siedmiu pokoleń, korzystając z ksiąg parafialnych, jak również obszernej dokumentacji dotyczącej spraw majątkowych oraz spadkowych. Rezultatem tych rodowodowych ustaleń Masera (znaczenie których podkreśla w szczególności prof. Franciszek Ryszka) było obalenie rozpowszechnionych hipotez i sugestii (m. in. w książkach A. Bullocka i F. Jetzingera) o domniemanym żydowskim pochodzeniu Hitlera. Co więcej, niektórzy autorzy sugerowali, że ta właśnie domieszka >>niearyjskiej krwi<< wywrzeć miała istotny wpływ na jego rasistowską obsesję, stanowiła źródło nienawiści do Żydów.” Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Rozwieję Twoje wątpliwości Poziu... 04.02.11, 23:44 eres2 napisał: > Führer to czystej krwi aryjczyk. Najzabawniejsze Eresie, że w tej materii jesteście zgodni z Führerem i najwyraźniej w błędzie. Historia rodziny Schicklgrubera i zagadka jego pochodzenia była przedmiotem badań innych również.. Teoria po raz pierwszy sformułowana w roku 1956 przez Franza Jetzingera, austriackiego archiwistę i autora powszechnie cenionej pracy (Bullock i Fest często ją cytują) pod tytułem Młodość Hitlera, będącej rezultatem wyczerpujących poszukiwań w rejestrach parafialnych i innych dawno zapomnianych zbiorach dokumentów dotyczących przodków i młodości Hitlera. Rozważając kontrowersyjną opinię Hansa Franka, swego czasu osobistego prawnika Hitlera, zamieszczoną w napisanym przed egzekucją w Norymberdze pamiętniku, że odkrył on dowody na to, iż ów tajemniczy nieznajomy (dziadek Hitlera ze strony ojca) był Żydem, Jetzinger przytacza "dziwny fakt, który może być interpretowany jako potwierdzenie opowieści Franka": Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Rozwieję Twoje wątpliwości Poziu... 04.02.11, 23:54 O przepraszam Jetzingera Pan wymienił. Jest tam również wyjaśnione, dlaczego metryki nie przetrwały. Nie zamierza Pan podważać genetyki. Na marginesie osobiście oddam do analizy moje próbki i bynajmniej nie zamierzam tam szukac genu świadczącego o aryjskości. Ciekawe do jakiego laboratorium powinienem się zwrócić.. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Rozwieję Twoje wątpliwości Poziu... 04.02.11, 23:55 Pisala o tym i Lucy Dawidowicz, ale jakie to ma znaczenie? Nawet gdyby odkryto, ze byl genetycznie Zydem to jednak nie za genami poszli qrwianscy Niemcy, a za tym co ten zlepek komorek wymyslil dla nich w kwestii ideologocznej zupy. Dla Zydow byloby to przykre zmierzenie sie z tym niecodziennym faktem, ale dla normalnego czlowieka nie geny mordowaly Zydow, a mordercy, tacy jak dzis ten z genami qrwiana. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Rozwieję Twoje wątpliwości Poziu... 05.02.11, 00:00 Zaczynasz myśleć, ale to dopiero pierwszy krok Poziu... Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Rozwieję Twoje wątpliwości Poziu... 05.02.11, 00:13 qwardian napisał: > Zaczynasz myśleć, Optymista z ciebie, żeby nie powiedzieć marzyciel. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Rozwieję twoje wątpliwości qrwian... 05.02.11, 00:41 qrwian napisal: Niedobrze, ale klade to na karb twojego zidiocenia. Dodam jeszcze, ze taki Szerynski (pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Andrzej_Szery%C5%84ski) byl genetycznie Zydem, ale sercem i dusza katolikiem, a z zawodu granatowym policjantem z przedwojenna praktyka. Rozumiesz, qrwian? Kim by Hitler genetycznie nie byl (a Zydem nie byl; pozostawiamy to jako figure retoryczna pt: co by bylo gdyby), pamietamy go jako inicjatora Zaglady Zydow wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Re: Rozwieję twoje wątpliwości qrwian... 05.02.11, 01:47 Zbrodniarz jest zbrodniarzem i to bez względu na brzmienie jego nazwiska czy jego geny. Jakie to ma znaczenie, czy nazywa się Karolak, Laudański (ci z Jedwabnego), Gancwajch („13”, Dzierżyński, Brigadefuhrer Bronisław/Mieczysław Kamiński czy doktor Walter Müller [o tym ostatnim: forum.gazeta.pl/forum/w,175,116784520,116784520,_bermensch_czy_Untermensch_Czyli_niemieckie.html] Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Rozwieję twoje wątpliwości qrwian... 05.02.11, 01:50 Dokladnie. Tylko dla rasistow typu qrwian ma to znaczenie, no, ale to tacy jak on zaczynaja caly proces selekcji rasowej wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Jesli opierales sie Qwardian o ten artykul, :O) 05.02.11, 22:17 to. doprawdy nie wiem co o tym sadzic. www.iluminaci.pl/info/pochodzenie-hitlera Ale jedna z moich krewniaczek wyszla bardzo dawno temu za maz za Niemca pochodzenia zydowskiego. To pochodzenie bylo tak odlegle, ze najzagorzalsi nazisci by sie go pewnie nie czepiali - gdyby dozyl II wojny sw. Interesujace jest jednak to, ze jej potomstwo i jego kolejne pokolenia, z tego malzenstwa, charakteryzowaly sie czarnymi wlosami i mocno brazowymi oczami. Choc krewna miala ponoc oczka jak blawatki, i wlosy blond, to odpowiednie geny jej malzonka Niemca musialy byc dominujace, a na to po prostu nie ma rady. Z drugiej strony nikt nie wpadly na pomysl by sugerowac tym potomnym zydowskie pochodzenie, jako ze przeciez Polakami z dziada pradziada byli. Ale tez, nie sadze by im puszczono tego Niemca plazem, gdyby ktores z nich mialo okazac sie jakims Hitlerem, na przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Rozmodlony katolik? :O) 04.02.11, 21:15 Wychodzi na to, ze u nich wszystkie takie zasrane ateisty )) Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Rozmodlony katolik? :O) 04.02.11, 21:35 benek231 napisał: > Wychodzi na to, ze u nich wszystkie takie zasrane ateisty )) Bez antysemityzmu proszę.. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Szwab to szwab 04.02.11, 23:55 Czy to szwab zydowski czy to szwab katolicki czy szwab protestancki to zawsze bydle bedzie, ktore Polakow nienawidzi - tak jak polakozerski Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Rozmodlony katolik? :O) 05.02.11, 17:09 Zabawna sytuacja, bo wy, antysemici, gotowiscie wrabiac Zydom Hitlera i pod nieobecnosc jakichkolwiek genetycznych linii, a Zydzi gotowi sa wypierac sie go i w (hipotetycznym) przypadku starozakonnych dziadkow Adolfa. Nikt cholera faceta nie chce. Dla mnie jego pochodzenie nie ma najmniejszego znaczenia, i nigdy sie nim nie interesowalem. Hitler jest i pozostanie Hitlerem - bez wzgledu na pochodzenie, i religie przodkow. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Rozmodlony katolik? :O) 05.02.11, 18:40 Z Hitlerem jest jak z toba, Kretynie52. I ty zawsze bedziesz kretynem, Kretynie52, bez wzgledu na to w czyja skore sie obleczesz. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Rozmodlony katolik? :O) 06.02.11, 17:32 polazrski napisał: > Z Hitlerem jest jak z toba, Kretynie52. I ty zawsze bedziesz kretynem, Kretynie > 52, bez wzgledu na to w czyja skore sie obleczesz. I to jest właśnie to. Czy wiesz, że nasz Krzysio też pochodzi z bardzo katolickiej rodziny? Wiem, bo pamiętam, jak narzekał na matkę i surowe katolickie wychowanie. Z Hitlerem aż tak źle nie było, bo papa Schicklgruber był dzieckiem nieślubnym, co świadczy, iż katolicyzm rodziny Hitlerów aż taki mocny nie był. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Rozmodlony katolik? :O) 06.02.11, 17:38 O ile sie nie myle byl ministrantem. Kretyn, nie Hitler, of koz. Odpowiedz Link Zgłoś