Gość: 8
IP: *.topolowa.net
24.04.04, 00:40
slow pare obalajacych koronny argument naziateistow pt. hitler-katolik
Jak podaje Karol Grunberg, jeden z najbardziej znanych niemieckich historyków i biografów Hitlera, ?Nie był Hitler w istocie
wierzącym chrześcijaninem? (K. Grunberg, Życie osobiste Adolfa Hitlera, Toruń 1991, str. 59).
Hitler nie tylko nie wierzył w chrześcijańskiego Boga, wręcz w żadnego Boga on nie wierzył. Lech Z. Niekrasz, w swej książce
poświęconej porównywaniu biografii Hitlera i Stalina pisze o tym, jaki był stosunek Hitlera do wiary w Boga: ?Bóg był dla niego
takim samym urojeniem, jak pojęcie dobra i zła. >>Wiarę w Boga ? powtarzał ? powinno się tracić tak jak pierwsze
zęby<<? (cyt. za Lech Z. Niekrasz, Czerwone i brunatne, Gdańsk 1991, str. 31). Nicolas v. Below, adiutant Hitlera, napisał o
postawie religijnej Hitlera w swych wydanych po latach wspomnieniach wojennych: ?Nigdy nie zauważyłem u niego żadnych oznak
pobożności [?]? (Nicolas v. Below, Byłem adiutantem Hitlera, 1937-45, Warszawa 1990, str. 401).
biografowie Hitlera są na ogół zgodni co do tego, że pojawiające się w wielu przemówieniach słowo ?Opatrzność? rozumiał on w sensie
siebie samego. Mniemał bowiem, iż jest mężem opatrznościowym, wybranym przez los dla zbawienia Niemiec. Natomiast zbiór doktryn i
pojęć religijnych został przez Hitlera i jego partię NSDAP napełniony nową treścią, w której przewodnią rolę (doktryny) pełnił
narodowy socjalizm, Hitler zaś miał pełnić w tym wszystkim rolę swego rodzaju obiektu kultu religijnego. Jak podaje Grunberg,
NSDAP w swym nowo przyjętym wyznaniu wiary oświadczyła, że ?uznajemy narodowy socjalizm za jedyną prawdziwą wiarę naszego narodu?
(cyt. za K. Grunberg, Życie osobiste Adolfa Hitlera, dz. cyt., str. 61n.). Jednocześnie, jak podaje kolejny autor, NSDAP dbała w
wychowywaniu młodzieży o to ?aby nabrała ona krytycznego stosunku do chrześcijaństwa? (Hermann Rauschning, Rozmowy z Hitlerem,
Warszawa 1994, str. 23). Zgadza się to z tym, co podaje Z. Zieliński, który pisze, że naziści w Niemczech zwalczali organizacje
katolickiej młodzieży męskiej, chcąc właściwie od początku rozbić wszystkie organizacje katolickie w Niemczech (por. Z. Zieliński,
Katolicyzm w III Rzeszy przed sądem historii, Katowice 1992, str. 22). Nic dziwnego zatem, że ?W świetle ustaleń policyjnych ogół
księży nie tylko był do reżimu negatywnie nastawiony, ale czynił wszystko by w tym duchu urabiać wiernych. Wierność wobec
Kościoła w ustach kleru oznaczała wrogość wobec III Rzeszy? (cyt. za tamże).
Hitler przyznawał w 1941 roku, iż już wcześniej ?głosił pogląd, że Kościół trzeba sprzątnąć ze świata natychmiast, przemocą
fizyczną i bezwzględnie, niczym >>dynamitem<<?( Werner Maser, Adolf Hitler, legenda, mit, rzeczywistość, dz. cyt.,
str. 201). Wedle własnych wspomnień Hitlera na temat Kościoła, spisanych na piśmie przez jednego z ludzi z jego otoczenia,
przestał on uznawać naukę Kościoła już w 1903 roku, szydząc już w wieku nastoletnim z kolegami szkolnymi z nauczycieli religii i
instytucji spowiedzi (tamże, str. 201n., gdzie można przeczytać zapis osobistych wspomnień Hitlera na ten temat).