Dodaj do ulubionych

No i wraca ubudzetowienie sluzby zdrowia...

11.02.11, 15:29
www.tvn24.pl/-1,1692387,0,1,pis-6-procent-pkb-na-zdrowie,wiadomosc.html
"- Należy powrócić do finansowania służby zdrowia z budżetu - ogłosił szef PiS Jarosław Kaczyński, przedstawiając program zdrowotny swego ugrupowania. PiS domaga się też referendum w sprawie prywatyzacji służby zdrowia oraz przeznaczenia na nią 6 procent PKB."

PiS wrocil do starego programu. I znowu bedzie 'jazda' na ludzkim strachu przed prywatnym szpitalem ... i wkrecanie ludziom w glowe ze panstwo moze byc najlepszym wlascicielem, dysponentem, organizatorem i platnikiem sluzby zdrowia.

tete
Obserwuj wątek
    • jaceq Program PiS 11.02.11, 15:40
      nie wzbudza jak dotąd mojego zainteresowania. Socjalizm z tendencjami do skrętu w uliczkę "narodowy".


      "- Będziemy się domagać, by wśród najważniejszych zadań rządu podczas polskiej prezydencji była obrona i ochrona godności człowieka, rodziny oraz wolności religijnych. Niepokoi nas unikanie przez rząd publicznej debaty na ten temat - głosi oświadczenie, podpisane przez rzecznika PiS. Podkreślono w nim, że w debacie o prezydencji PiS będzie "wspierać stanowisko Kościoła wyrażone przez Konferencję Episkopatu Polski, gdyż Kościół jest wyrazicielem oczekiwań ogromnej większości Polaków".

      Tekst linka


      Nie jestem zainteresowany ani "prawami człowieka" w wersji pismańskiej, ani "wolnością religijną" w wersji kruchcianej.
    • gerry a co zrobiła tuszczyzna ze służbą choroby? 11.02.11, 15:43
      gdzie prywatyzacja, lub przynajmniej komercjalizacja usług medycznych?
      NFZ za łapówki rozdaje kontrakty, lekarze coraz gorzej wypełniają swoje obowiązki. Najlepiej radzi sobie mafia profesorsko-ordynetorska. W chirurgii oka zablokowała wszystkie innowacje. Lekarze operują na poziomie Stanów Zjednoczonych sprzed 25 lat.
      Zacofanie, brud, korupcja ro cechy polskiej służby zdrowia.
      • t_ete Re: a co zrobiła tuszczyzna ze służbą choroby? 11.02.11, 15:52
        gerry napisał:

        > gdzie prywatyzacja, lub przynajmniej komercjalizacja usług medycznych?
        > NFZ za łapówki rozdaje kontrakty, lekarze coraz gorzej wypełniają swoje obowiąz
        > ki. Najlepiej radzi sobie mafia profesorsko-ordynetorska. W chirurgii oka zablo
        > kowała wszystkie innowacje. Lekarze operują na poziomie Stanów Zjednoczonych sp
        > rzed 25 lat.
        > Zacofanie, brud, korupcja ro cechy polskiej służby zdrowia.

        I uwazasz ze najlepszym lekarstwem na ta 'zapasc' jest upanstwowienie ? wink

        tete

        ps. moze napiszesz wiecej o tym jak za lapowki NFZ rozdaje kontrakty ... przyznam ze pierwsze slysze ; jakos 'ustawiaja' konkursy ?
        • gerry Re: a co zrobiła tuszczyzna ze służbą choroby? 11.02.11, 16:23
          Chyba nie upaństwowienie, lecz likwidacja NFZ i komercjalizacja usług. Tutaj najlepiej widać, ze PiS i PO to jedna mafia. Przykład Sośnierza jest najepszy.

          Jak NFZ rozdaje za łaówki kontrakty - wiesz, cała służba zdrowia jedzie na łapówkach. Widzę, że nie jesteś z branży, ale uwierz, każdy przetarg jest ustawiony, a konsultanci krajowi bez łapówki nie zrobią nic. Naiwnie sądziłem, że p. Sawicka odkrywa jakiś plan, ale to tylko jakieś jej prywatne przemyślenia.
          • t_ete Re: a co zrobiła tuszczyzna ze służbą choroby? 11.02.11, 18:15
            gerry napisał:

            > Chyba nie upaństwowienie, lecz likwidacja NFZ i komercjalizacja usług. Tutaj na
            > jlepiej widać, ze PiS i PO to jedna mafia. Przykład Sośnierza jest najepszy.

            Chcesz likwidacji systemu powszechnego ubezpieczenia ? A w to miejsce - co ? Prywatne ubezpieczenia jedynie ? Moze wystarczyloby 'przywrocic' kasy chorych ?
            Co oznacza 'komercjalizacja' uslug ? Sprywatyzowanie uslugodawcow ? W znaczacej czesci sa juz prywatni smile


            > Jak NFZ rozdaje za łaówki kontrakty - wiesz, cała służba zdrowia jedzie na łapó
            > wkach. Widzę, że nie jesteś z branży, ale uwierz, każdy przetarg jest ustawiony
            > , a konsultanci krajowi bez łapówki nie zrobią nic.

            Nie mam pojecia jak mozliwy jest przekret. Warunki konkursu w NFZ na swiadczenia sa 'sztywne'. Przystapic moga wszyscy ale 'wygrywaja' tylko ci ktorzy faktycznie spelniaja wymogi ... a z tym spelnieniem wymogow jest kiepskawo. Jasne ze mozna oszukac ze 'posiada sie' odpowiednia kadre. Ale gdy NFZ to wykryje - uniewaznia kontrakt.

            > Naiwnie sądziłem, że p. Sawicka odkrywa jakiś plan, ale to tylko jakieś jej prywatne przemyślenia.

            E tam. Kabaret.

            tete
            • gerry Re: a co zrobiła tuszczyzna ze służbą choroby? 12.02.11, 13:18
              około 15% rynku należy do NZOZów według moich analiz (przynajmniej jeśli chodzi o ophtalimic surgery). Oni mają ceny rynkowe, świadczą usługi jako spółka najczęściej.
              Kontrakt kosztuje od 5 do 15% w zależności od branży. Konkursy podobnie jak przetargi piszę się pod dostawcę proszę Pani. Np. jedna firma ma butelki z X o wysokości 215 mm, a druga 210mm, więc w w SIWS się wpisuje, ze butelka musi mieć co najmniej 215 mm. I po przetargu.

              System powszechnego ubezpieczenia jest zbyt kosztowny jak na nasze biedne państwo (najbiedniejsze w UE). Prywatyzacja usług jest najlepsza i najtańsza. Powrócę tu do prywatnego NZOZu, który z wolnej ręki kupuje na rynku wszystko czego mu trzeba (a jak rynek jest "zabetonowany" przez zmowę cenową kupuje zagraniacą). Np. custom pack w ofercie publicznjej 350 zł, na wolnym rynku 99. Całą resztę biorą NFZ, kierownictwo szpitala w postaci łapówek lub oficjalnych "usług doradczych", wyjazdów na sympozjum na Hawaje. Chyba nie muszę wiecej tłumaczyć.
              Co ciekawe, podwyższając PoTiU (VAT) koszt leczenia z automatu wzrósł o 1%!!! To są niebotyczne kwoty!!!
              Niegospodarność szpitali publicznych - zarządzają wciaż znajomi królika (Kopaczowej na Mazowszu, Schetyny na Dolnym Śląsku itp.), Po pierwsze nie mają dyrektorzy placówek za wiele do gadania, bo decyzje podejmuje mafia profesorsko-ordynarorska, po wtóre nie istnieje rachunek ekonomiczny uzasadniający zakup sprzętu. Kupuje się to z czego jest łapówka. Prowadzi to do zadłużenia szpitali (może oprócz województwa śląskiego, które z moich obserwacji doszło do jakiegość modus vivendi), nic nie dających restrukturyzacji, ponownego zadłużania i tak w koło. Sam Dolny Śląsk w ophtalmologii wciagną w czarną dziurę ponad 100 milionów w zeszłym roku.

              Jakie pomysły? Jest ich sporo, ale wiązałyby się z odcięciem od korytra DZIESIATEK TYSIĘCY LUDZI!!! Każdy chce ryj w melasie umoczyć. Na tym polega model demokracji biurokratycznej.
              Jestem zdania że samo się to rozwali, wierze w procesy historyczne i w to, że bankructwo jest najlepszym uzdrowieniem. Tyle, że będziemy musieli za to jeszcze płacić słono. Miejmy nadzieję, że nie tak długo, bo liczna NZOZów rośnie.
              • t_ete Re: a co zrobiła tuszczyzna ze służbą choroby? 12.02.11, 13:47
                gerry napisał:

                > około 15% rynku należy do NZOZów według moich analiz (przynajmniej jeśli chodzi
                > o ophtalimic surgery). Oni mają ceny rynkowe, świadczą usługi jako spółka najc
                > zęściej.
                > Kontrakt kosztuje od 5 do 15% w zależności od branży. Konkursy podobnie jak prz
                > etargi piszę się pod dostawcę proszę Pani. Np. jedna firma ma butelki z X o wy
                > sokości 215 mm, a druga 210mm, więc w w SIWS się wpisuje, ze butelka musi mieć
                > co najmniej 215 mm. I po przetargu.

                W takich szczegolach 'madrzyc sie' nie bede - bo pojecia o nich nie mam. Wiem tylko ze konkurs w NFZ rozni sie od przecietnego 'przetargu' (chyba ...).

                > System powszechnego ubezpieczenia jest zbyt kosztowny jak na nasze biedne państ
                > wo (najbiedniejsze w UE). Prywatyzacja usług jest najlepsza i najtańsza.

                Nie zgadzam sie ze system powszechnego ubezpieczenia jest zbyt kosztowny. To zalezy od tego - jakie uslugi medyczne obejmuje. Prywatyzacja uslug to zupelnie inna sprawa - i nic wspolnego nie ma z tym czy istnieje tylko ubezpieczenie powszechne, czy istnieje tylko system dobrowolnych ubezpieczen, czy tez obydwa - uzupelniajaco.


                > Powrócę tu do prywatnego NZOZu, który z wolnej ręki kupuje na rynku wszystko czego mu
                > trzeba (a jak rynek jest "zabetonowany" przez zmowę cenową kupuje zagraniacą).
                > Np. custom pack w ofercie publicznjej 350 zł, na wolnym rynku 99. Całą resztę
                > biorą NFZ, kierownictwo szpitala w postaci łapówek lub oficjalnych "usług dorad
                > czych", wyjazdów na sympozjum na Hawaje. Chyba nie muszę wiecej tłumaczyć.
                > Co ciekawe, podwyższając PoTiU (VAT) koszt leczenia z automatu wzrósł o 1%!!! T
                > o są niebotyczne kwoty!!!

                A to jest jeszcze inny problem. Zgadzam sie ze powazny. Kosztow najlepiej pilnuje wlasciciel. Bo to jego tluka po kieszeni. Tak bylo jest i bedzie.

                > Niegospodarność szpitali publicznych - zarządzają wciaż znajomi królika (Kopacz
                > owej na Mazowszu, Schetyny na Dolnym Śląsku itp.), Po pierwsze nie mają dyrekto
                > rzy placówek za wiele do gadania, bo decyzje podejmuje mafia profesorsko-ordyna
                > rorska, po wtóre nie istnieje rachunek ekonomiczny uzasadniający zakup sprzętu.
                > Kupuje się to z czego jest łapówka. Prowadzi to do zadłużenia szpitali (może o
                > prócz województwa śląskiego, które z moich obserwacji doszło do jakiegość modus
                > vivendi), nic nie dających restrukturyzacji, ponownego zadłużania i tak w koło
                > . Sam Dolny Śląsk w ophtalmologii wciagną w czarną dziurę ponad 100 milionów w
                > zeszłym roku.

                Zadluzenie produkuje bodajze 200 szpitali. A to znaczy ze mozna nimi zarzadzac dobrze. W moim wojewodztwie nie jest zle z zadluzeniem - wiec nie tylko slaskie smile
                Z mafia - prawda. Dlatego gdy za zarzadzanie bierze sie ktos spoza 'bialych fartuchow' - bywa ze radzi sobie lepiej ...

                > Jakie pomysły? Jest ich sporo, ale wiązałyby się z odcięciem od korytra DZIESIA
                > TEK TYSIĘCY LUDZI!!! Każdy chce ryj w melasie umoczyć. Na tym polega model demo
                > kracji biurokratycznej.
                > Jestem zdania że samo się to rozwali, wierze w procesy historyczne i w to, że b
                > ankructwo jest najlepszym uzdrowieniem. Tyle, że będziemy musieli za to jeszcze
                > płacić słono. Miejmy nadzieję, że nie tak długo, bo liczna NZOZów rośnie.

                Prawde mowiac PO miala plan by 'proces historyczny' nieco przyspieszyc - mam na mysli przeksztacenia szpitali w spolki prawa handlowego - co zdyscyplinowaloby zarzadzanie i pomogloby efektywniej wydawac pieniadze na leczenie. Zrownaloby tez podmioty na rynku uslug - i daloby szanse na normalna konkurencje. Projekt ustawy tkwi w podkomisji sejmowej ... Zdaza z glosowaniem w tej kadencji ?

                Zeby nie bylo watpliwosci - jestem za systemem ubezpieczen - ale mniej scentralizowanym niz teraz. Raczej kasy chorych niz NFZ. I nie mam nic przeciwko temu by wprowadzic przeksztalcenia w spolki. To czy wlascicielami spolek beda samorzady - czy nie - to juz inny problem.

                tete
                • gerry Re: a co zrobiła tuszczyzna ze służbą choroby? 12.02.11, 14:23
                  t_ete napisała:

                  > W takich szczegolach 'madrzyc sie' nie bede - bo pojecia o nich nie mam. Wiem t
                  > ylko ze konkurs w NFZ rozni sie od przecietnego 'przetargu' (chyba ...).

                  Chyba czyli prawie, większą kasę trzeba dać.

                  > Nie zgadzam sie ze system powszechnego ubezpieczenia jest zbyt kosztowny. To za
                  > lezy od tego - jakie uslugi medyczne obejmuje. Prywatyzacja uslug to zupelnie i
                  > nna sprawa - i nic wspolnego nie ma z tym czy istnieje tylko ubezpieczenie pows
                  > zechne, czy istnieje tylko system dobrowolnych ubezpieczen, czy tez obydwa - uz
                  > upelniajaco.

                  Jeśli wolisz płacić za usługę 300 złotych, twoja sprawa, ale inni niech kupują po 40 złote. Może powszechnym systemem objąć sprzedaż chleba?

                  > A to jest jeszcze inny problem. Zgadzam sie ze powazny. Kosztow najlepiej pilnu
                  > je wlasciciel. Bo to jego tluka po kieszeni. Tak bylo jest i bedzie.

                  No więc po co płacić darmozjadom miliardy złotych???

                  > Zadluzenie produkuje bodajze 200 szpitali. A to znaczy ze mozna nimi zarzadzac
                  > dobrze. W moim wojewodztwie nie jest zle z zadluzeniem - wiec nie tylko slaskie
                  > smile

                  Dobrze zarządzać, to znaczy brać łapówki i wychodzić na swojesmile))


                  > Z mafia - prawda. Dlatego gdy za zarzadzanie bierze sie ktos spoza 'bialych far
                  > tuchow' - bywa ze radzi sobie lepiej ...

                  Tylko po co mi taki pośrednik? Rozumiem przyzwyczajenia socjalistyczne, ale jeżeli już ma brać mafia swoje procenty, to chociaż zlikwidować publiczne szpitale i dawać kontrakty tylko NZOZom.


                  > Prawde mowiac PO miala plan by 'proces historyczny' nieco przyspieszyc - mam na
                  > mysli przeksztacenia szpitali w spolki prawa handlowego - co zdyscyplinowaloby
                  > zarzadzanie i pomogloby efektywniej wydawac pieniadze na leczenie. Zrownaloby
                  > tez podmioty na rynku uslug - i daloby szanse na normalna konkurencje. Projekt
                  > ustawy tkwi w podkomisji sejmowej ... Zdaza z glosowaniem w tej kadencji ?
                  >
                  > Zeby nie bylo watpliwosci - jestem za systemem ubezpieczen - ale mniej scentra
                  > lizowanym niz teraz. Raczej kasy chorych niz NFZ. I nie mam nic przeciwko temu
                  > by wprowadzic przeksztalcenia w spolki. To czy wlascicielami spolek beda samor
                  > zady - czy nie - to juz inny problem.
                  >
                  > tete

                  Nikty tyle nie wybuduje co PO zaplanuje. Przecież tak czy owak Sławek Nowak. Niech się komisja zajmie ilością cukru w cukrze, a problemy niech rozwiązuje człowiek z człowiekiem, najlepiej bez nachalnego przymusowego pośrednictwa.

                  Na deser o angelskiej służbie zdrowia:

                  www.youtube.com/watch?v=LCv-DwTdyNM
                  • t_ete aby do rzeczy ? 13.02.11, 00:02
                    gerry napisał:

                    > Chyba czyli prawie, większą kasę trzeba dać.

                    Kto komu ?


                    > Jeśli wolisz płacić za usługę 300 złotych, twoja sprawa, ale inni niech kupują
                    > po 40 złote. Może powszechnym systemem objąć sprzedaż chleba?

                    A po ile u ciebie ... hmmm ... laparoskopowe usuniecie pecherzyka zolciowego - i caloroczna opieka lekarza rodzinnego (niezaleznie od ilosci wizyt) ?
                    A dializy - po ile ?

                    > Dobrze zarządzać, to znaczy brać łapówki i wychodzić na swojesmile))

                    Ple ple ... zadluzony - zle, niezadluzony - tez zle ...


                    > Tylko po co mi taki pośrednik? Rozumiem przyzwyczajenia socjalistyczne, ale jeż
                    > eli już ma brać mafia swoje procenty, to chociaż zlikwidować publiczne szpitale
                    > i dawać kontrakty tylko NZOZom.

                    Jasne.Cala Europa jest socjalistyczna. A najbardziej Skandynawia. Pleciesz wacpan. Mieszasz system ubezpieczen z tym czy szpitale sa prywatne czy publiczne. To dwie rozne sprawy. Pisalam wyraznie - uwazam ze szpitalom dobrze zrobilaby zmiana zarzadzania. A nikt nie robi tego lepiej niz ktos kto faktycznie czuje sie wlascicielem.

                    > Nikty tyle nie wybuduje co PO zaplanuje. Przecież tak czy owak Sławek Nowak. Ni
                    > ech się komisja zajmie ilością cukru w cukrze, a problemy niech rozwiązuje czło
                    > wiek z człowiekiem, najlepiej bez nachalnego przymusowego pośrednictwa.

                    System ubezpieczeniowy to nachalne posrednictwo ? wink No popatrz - a w Niemczech nawet chwala. Polacy im zazdroszcza takiej opieki.

                    Co proponujesz ?
                    Zero ubezpieczen - i placimy z wlasnej kieszeni za drobny zabieg, wizyte u lekarza z powodu grypy ? A na powazniejsze, przewlekle choroby, rozne operacje - odkladamy przez 20 lat ?
                    A jesli zachorujemy wczesniej ... a jesli dziecko zachoruje ... kto wybuli 100 tys na leczenie ?

                    tete

                    > Na deser o angelskiej służbie zdrowia:
                    >
                    > www.youtube.com/watch?v=LCv-DwTdyNM
                    • jott-ka do Tete 13.02.11, 08:22
                      Tete,
                      podoba mi sie Twoje Re: do gerrego
                      smile

                      ps
                      z pogodynki
                      swit dobry?
                    • gerry Re: aby do rzeczy ? 15.02.11, 22:05
                      Ple ple ple. Po ile dializy? Pęcherzyk? Masz kłopoty z pęcherzykiem wiesz że zarobisz (oszczędzisz) na postawieniu że będziesz chora, wykup ubezpieczenie. Ale nie wciskaj go innym.
                      • t_ete Re: aby do rzeczy ? 15.02.11, 23:28
                        gerry napisał:

                        > Ple ple ple. Po ile dializy? Pęcherzyk? Masz kłopoty z pęcherzykiem wiesz że za
                        > robisz (oszczędzisz) na postawieniu że będziesz chora, wykup ubezpieczenie. Ale
                        > nie wciskaj go innym.

                        Znasz zasady ? Chorego raczej nie ubezpiecza. Trzeba przewidziec ... gdy jeszcze jest sie w pelni sil. Kto przewiduje ze moze miec taki problem - i w jakim wieku to przewiduje ?

                        tete
                      • snajper55 Re: aby do rzeczy ? 16.02.11, 00:58
                        gerry napisał:

                        > Ple ple ple. Po ile dializy? Pęcherzyk? Masz kłopoty z pęcherzykiem wiesz że za
                        > robisz (oszczędzisz) na postawieniu że będziesz chora, wykup ubezpieczenie. Ale
                        > nie wciskaj go innym.

                        A ja będę go wciskał innym, gdyż nie chcę aby moje wnuki zarażały się w szkole wszawicą czy kokluszem od nieubezpieczonych dzieci. Nie chcę, aby moja żona zarażała się w metrze gruźlicą czy zapaleniem płuc od tych, którzy żałowali kasy na ubezpieczenie się i nie mają kasy na leczenie.

                        S.
        • dachs Jeszcze będziecie przepraszać Muchę 13.02.11, 17:33
          t_ete napisała:

          > ps. moze napiszesz wiecej o tym jak za lapowki NFZ rozdaje kontrakty ... przyzn
          > am ze pierwsze slysze ; jakos 'ustawiaja' konkursy ?

          Mówiła o tym Mucha. Wskazywała także na makabryczne skutki takich praktyk. Na robienie pieniędzy na cierpieniu ludzi nie mogących się bronić prze lekarzem.

          Cytat„Znam dyrektora szpitala, który jest w stanie załatwić sobie w NFZ kontrakt na wykonywanie operacji biodra na tak wysokim poziomie, że nie może go przerobić. W związku z tym zamierza zwozić ludzi z domu spokojnej starości, bo tam właściwie każdy kwalifikuje się na operację biodra. Tylko jaki jest sens wykonywania takiej operacji u 85-latka, który nie chodzi i nie będzie chodzić, bo się nie zrehabilituje?”

          Całe lewactwo z pisiarstwem ją za te słowa gnoiło i gnoi do dziś.
          • t_ete Dachs 15.02.11, 17:16
            dachs napisał:

            > Mówiła o tym Mucha. Wskazywała także na makabryczne skutki takich praktyk. Na r
            > obienie pieniędzy na cierpieniu ludzi nie mogących się bronić prze lekarzem.

            Ja nie potepialam Muchy za ta wypowiedz. Otworzylam watek 'Mucha i populisci' forum.gazeta.pl/forum/w,13,121771452,121771452,Mucha_i_populisci.html

            'Zalatwic sobie w NFZ kontrakt' - rozumiem tak - ze szpital ma odpowiednie warunki by zrealizowac okreslone przez NFZ i oplacone zadania. Ze spelnia okreslone przez NFZ wymogi (specjalisci, aparatura, wyposazenie). Ale NFZ powinien kontrolowac jak wykonywane sa swiadczenia, zabiegi. Czy byly zasadne.
            Nie 'zalatwi' sobie kontraktu ten ktory nie spelnia warunkow. A na przykladzie mojego miasta widze ze nie tak latwo je spelnic. Pozostaje drugi element. Kontrola. I ona niewatpliwie szwankuje ... sad

            > Całe lewactwo z pisiarstwem ją za te słowa gnoiło i gnoi do dziś.

            Bo temat jest 'wrazliwy' Borsuku. Zawsze taki byl. Dlatego polityk musi bardzo ostroznie slowa dobierac ... Mucha 'przejechala sie' na tym - o czym mowi prawie kazdy lekarz.

            tete

            • dachs Re: Dachs 16.02.11, 01:27
              t_ete napisała:

              > Ja nie potepialam Muchy za ta wypowiedz. Otworzylam watek 'Mucha i populisci' forum.gazeta.pl/forum/w,13,121771452,121771452,Mucha_i_populisci.html

              Chorrrroba (nomen omen) jakoś przegapiłem, chyba się w nim jeszcze dopiszę.
              Bo mnie Oleg wkurzył.
              Snajperowi i nutce.
              Snajperowi:
              "załatwić sobie w NFZ kontrakt na wykonywanie operacji biodra na tak wysokim poziomie, że nie może go przerobić." to znaczy, albo dać łapówkę, albo przekonać kumpla - w obu wypadkach korupcja
              nutce:
              nieprawda, że "TYLKO wtedy sa uczciwe,kiedy decyzje w nich pOdejmuja uczciwi ludzie.
              Generalnie rzecz biorąc jest nieprawdę, że cokolwiek może uczciwie funkcjonować tylko wtedy, gdy zajmują się tym uczciwi ludzie.
              Cokolwiek wtedy funkcjonuje dobrze, gdy zasady funkcjonowania są tak określone, że nie dopuszczają do nieuczciwych form działania.
              >
              > 'Zalatwic sobie w NFZ kontrakt' - rozumiem tak - ze szpital ma odpowiednie war
              > unki by zrealizowac okreslone przez NFZ i oplacone zadania. Ze spelnia okreslon
              > e przez NFZ wymogi (specjalisci, aparatura, wyposazenie). Ale NFZ powinien kont
              > rolowac jak wykonywane sa swiadczenia, zabiegi. Czy byly zasadne.
              > Nie 'zalatwi' sobie kontraktu ten ktory nie spelnia warunkow. A na przykladzie
              > mojego miasta widze ze nie tak latwo je spelnic. Pozostaje drugi element. Kontr
              > ola. I ona niewatpliwie szwankuje ... sad
              >
              > > Całe lewactwo z pisiarstwem ją za te słowa gnoiło i gnoi do dziś.
              >
              > Bo temat jest 'wrazliwy' Borsuku. Zawsze taki byl. Dlatego polityk musi bardzo
              > ostroznie slowa dobierac ... Mucha 'przejechala sie' na tym - o czym mowi prawi
              > e kazdy lekarz.
              >
              > tete
              >
          • snajper55 Re: Jeszcze będziecie przepraszać Muchę 15.02.11, 19:32
            dachs napisał:

            > t_ete napisała:
            >
            > > ps. moze napiszesz wiecej o tym jak za lapowki NFZ rozdaje kontrakty ...
            > przyzn
            > > am ze pierwsze slysze ; jakos 'ustawiaja' konkursy ?
            >
            > Mówiła o tym Mucha. Wskazywała także na makabryczne skutki takich praktyk. Na r
            > obienie pieniędzy na cierpieniu ludzi nie mogących się bronić prze lekarzem.

            No dobrze, ale to nie jest "załatwianie" sobie kontraktu, tylko jak najbardziej uczciwe dostanie kontraktu. Kogo szpital leczy, to już całkiem inna sprawa. Jeden szpital będzie leczyć staruszków i będą na nim psy wieszać, że takie leczenie nie ma sensu. Drugi szpital nie będzie leczyć staruszków i będą na nim psy wieszać, że dyskryminuje osoby starsze. A osób do operacji biodra nie trzeba szukać po domach starców. Same przykuśtykają.

            S.
            • jott-ka Re: Jeszcze będziecie przepraszać Muchę 15.02.11, 19:55
              snajper55 napisał:

              >No dobrze, ale to nie jest "załatwianie" sobie kontraktu, tylko jak najbardziej uczciwe dostanie kontraktu.

              nawet przetargi publiczne,ze o niepublicznych nie wspomne,maja to do siebie,ze TYLKO wtedy sa uczciwe,kiedy decyzje w nich pOdejmuja uczciwi ludzie*

              */czy musze tlumaczyc komukolwiek,kim jest czlowiek uczciwy? czy moze kazdy ma swoje osobnicze okreslenie uczciwosci swojej i drugiego czlowieka?
              cos na wzor Kali ukrasc krowe-->to dobrze-->komu?
    • hymenos Re: No i wraca ubudzetowienie sluzby zdrowia... 11.02.11, 16:09
      Całe szczęscie, że jedynie w wyobraźni i bliżej niesprecyzowanych zamiarach. Praktyka wykazuje, że prywatne placówki są coraz chętniej odwiedzane.
    • nihil-istka Polaku, leczenie skraca zycie.... 11.02.11, 16:35
      ...... zdychaj w domu i glowy nie zawracaj
    • janusz2_ Re: No i wraca ubudzetowienie sluzby zdrowia... 11.02.11, 17:49
      t_ete napisała:

      > PiS wrocil do starego programu. I znowu bedzie 'jazda' na ludzkim strachu przed
      > prywatnym szpitalem ... i wkrecanie ludziom w glowe ze panstwo moze byc najlep
      > szym wlascicielem, dysponentem, organizatorem i platnikiem sluzby zdrowia.

      Propozycje PiS dotyczące utrzymania "państwowej" służby zdrowia są czystym populizmem. Na pewno PiS zainteresuje tym wielu wyborców.

      Ciekawe, kim zainteresują się byli wyborcy PO, zniechęceni do platformy z powodu podwyższenia podatków (VAT 23% zamiast obiecanych 15%) oraz skoku na OFE?
      • t_ete Re: No i wraca ubudzetowienie sluzby zdrowia... 11.02.11, 18:22
        janusz2_ napisał:

        > Propozycje PiS dotyczące utrzymania "państwowej" służby zdrowia są czystym popu
        > lizmem. Na pewno PiS zainteresuje tym wielu wyborców.

        Wlasnie dlatego to robi. A szkoda bo sensowniejsze byloby domaganie sie by zdecentralizowac NFZ - utworzyc regionalne kasy chorych. I wprowadzic karty chipowe dla ubezpieczonych. Pod tym moglyby sie po wyborach podpisac wszystkie ugrupowania. A jak juz tak chca koniecznie protestowac przeciwko prywatyzacji szpitali - niech protestuja. W koncu musza miec jakiegos straszaka wink

        > Ciekawe, kim zainteresują się byli wyborcy PO, zniechęceni do platformy z powod
        > u podwyższenia podatków (VAT 23% zamiast obiecanych 15%) oraz skoku na OFE?

        Nie mam pojecia. SLD ?
        Zobaczymy - pewnie im blizej wyborow - tym czesciej beda czynione badania o ewentualnym 'przeplywie' wyborcow ... skad - i dokad ;

        tete
        • matelot Re: No i wraca ubudzetowienie sluzby zdrowia... 11.02.11, 18:34
          T_ete, jak mogłaś...

          > Nie mam pojecia. SLD ?

          To zła odpowiedź. Zainteresowani powrotem do socjalizmu zagłosują na PiS. Towarzysz Kaczyński wie czego chce. On chce władzy nawet za cenę śmieszności smile
          • hasz0 A Ty kiedy przestałeś być Towarzyszem Matelocie?.. 11.02.11, 18:41
            • hasz0 Kczyńscy maja złe twarze....zacietrzewione twarze 11.02.11, 18:44

              www.youtube.com/watch?v=rGMQLZNW8W0
              Najwyżej oceniane komentarze
              Mimo że jestem ateistą, zwolennikiem wolnego rynku, nowoczesności - zagłosuję PRZECIW Obłudzie, chamstwu i kłamstwu jakie uprawiają Ci "POlitycy miłości". Za manipulacje, odwracanie kota ogonem, za obrażanie na niesłychaną skalę.

              Moralność jest ważniejsza od poglądów gospodarczych. Bez solidnych fundamentów nie da się wybudować solidnego państwa.

              Wolę żyć z ludźmi wartościowymi moralnie nawet jeśli słuchają RM niż z moralnymi zwyrodnialcami niesionymi falą propagandy GW i TVNu.

              kfdpl 8 mies. temu 164
              Odpowiedz
              Ciekawe jaka reakcja byłaby ze strony społeczeństwa gdyby takie słowa padały z ust polityków PIS....
              • hasz0 Re: Kczyńscy maja złe twarze....zacietrzewione tw 11.02.11, 18:46
                • hasz0 Re: Kczyńscy maja złe twarze....zacietrzewione tw 11.02.11, 19:18
                  ...nie rozumiałem tych durnych starych bab nad grobami, ktore zamiast tłumaczyć młodym
                  jak było...same myślą TVNGWnem.

                  www.youtube.com/watch?v=rGMQLZNW8W0
                  To propagandowe wbicie TOŻSAMOŚCI dewiantom psychicznym, POkręconym wewętrznie
                  eksperymentujacem na narodzie...

                  UKŁADU równań bolszewickich:

                  __________PAŃSTWOWE = komunistyczne___________


                  a;e___PRYWATNE przejęte przez TW towarzyszy cinkicarzy=liberalne, rynkowe!


                  Koniecznie wsłuchaj sie w przygotowaniu osłów i baranów do ew. śmierci i przejęcia władzy i co najdziwniejsze .......przez kOGO?

                  www.youtube.com/watch?v=rGMQLZNW8W0

                  ŻYCIU NIE SADZIŁEM, ZE W MEDIACH KTÓRYCH NIE OGLADAM I NIE CZYTAM

                  leci od 5 - 6 lat picza gnojowica kampanii oplotkowujaco- zrobaczywiejacej...moeże uzwierzajacej...
                  też niedobre...sprowadzajacej człowieka niweygodnego do traktowania nie jak człowieka ale ...w umyśle prostaków
                  podatnych na tego typu manipalcej
                  do roli robactwa....

                  A WTEDY JUŻ NIKT SIE ZA NIM NIE UJMIE....Żydzi powini najlepiej o tym wiedzieć........

                  Czhttps://www.jewish.org.pl/plugins/content/jumultithumb/img.php?src=Li4vLi4vLi4vaW1hZ2VzL3N0b3JpZXMvSmFuX0thcnNraV9UZWxfQXZpdi5qcGcmYW1wO3c9MTAwJmFtcDtoPTEwMCZhbXA7cT05MCZhbXA7emM9MQ==

                  Czy nie znają zeznań Karskiego jak potaaktowali go w USA?
                  Protestu przeciw znieczulicy Zachodu samospaleniu się w proteście w Londynie
                  jak on sie nazywał Zylber..?

                  wiadomosci.onet.pl/kraj/choroba-kaczynskiego-sie-poglebia,1,3700138,wiadomosc.html



                  Cytat

                  • hasz0 Kaczyńscy maja złe twarze....zacietrzewione twarze 11.02.11, 19:21
                    • t_ete Hasz, odpowiem - na wszelki wypadek ;) 11.02.11, 22:29
                      Nie bylam w zadnej partii politycznej. Nigdy. Tym bardziej w PZPR (oszalales ?)
                      Ani w 'rezymowych' zwiazkach zawodowych. Tylko w 'Solidarnosci'.

                      Czy to cos wyjasnia /zaciemnia ? (niepotrzebne - skreslic)

                      tete


            • gerry Kaczyński jest modelowym socjalistą, 12.02.11, 13:21
              podobnie jak Donald Tusk. O ile Kaczyński się z tym nie kryje, to Tusk mnie po prostu bezczelnie okłamał. No ale przecież to jest kwintesencja demokracji.
          • t_ete Re: No i wraca ubudzetowienie sluzby zdrowia... 11.02.11, 18:55
            matelot napisał:

            > T_ete, jak mogłaś...
            >
            > > Nie mam pojecia. SLD ?
            >
            > To zła odpowiedź. Zainteresowani powrotem do socjalizmu zagłosują na PiS. Towar
            > zysz Kaczyński wie czego chce. On chce władzy nawet za cenę śmieszności smile

            Matelot smile byc moze zla odpowiedz ; sadze jednak ze ten zdegustowany PO elektorat moze odplynac i w kierunku SLD - i w kierunku PiS ; a moze i tak byc - ze zaglosuja na PJN ?
            W tej chwili chyba za wczesnie na takie rachunki. Moze sie wiele zmienic w ciagu tych dziewieciu miesiecy (nooo ... to jak ciaza ... zeby tylko wody za wczesnie nie odplynely wink)

            tete
            • matelot Re: No i wraca ubudzetowienie sluzby zdrowia... 11.02.11, 21:47
              Twoja "niesłuszna" odpowiedź dotyczyła oczekiwań januszka_2, mojego forumowego przyjacielawink

              W kwestii opcji do wyboru: zapomniałaś o Palikocie. Ostatnie posunięcia kleru i brak adekwatnej reakcji rządu zachęcają wręcz do poparcia tego polityka.
              • t_ete Re: No i wraca ubudzetowienie sluzby zdrowia... 11.02.11, 22:08
                matelot napisał:


                > W kwestii opcji do wyboru: zapomniałaś o Palikocie. Ostatnie posunięcia kleru i
                > brak adekwatnej reakcji rządu zachęcają wręcz do poparcia tego polityka.

                No tak. Duzo sie jeszcze moze zdarzyc ... Przed nami 'rocznica smolenska', raport zespolu Millera, zapewne duza dyskusja potem ... No i proba 'przepchniecia' ustaw zdrowotnych - mocno krytykowanych przez opozycje. Ciekawe miesiace ... Nie umiem przewidziec jak to 'ustawi' scene polityczna ...

                tete
                • matelot Re: No i wraca ubudzetowienie sluzby zdrowia... 13.02.11, 11:17
                  Jakichś radykalnych zmian nie przewiduję. No, może UPR zyska 0,1% wink
                  • hasz0 ___Nie daj się okraść bo gdy zachor.->zdechniesz 13.02.11, 11:28
                    • jott-ka Re: Nie daj się okraść bo gdy zachor.... 13.02.11, 11:39
                      to stac cie bedzie tylko na znachora/ke



        • janusz2_ Re: No i wraca ubudzetowienie sluzby zdrowia... 11.02.11, 23:19
          t_ete napisała:

          > Wlasnie dlatego to robi. A szkoda bo sensowniejsze byloby domaganie sie by
          > zdecentralizowac NFZ - utworzyc regionalne kasy chorych.

          Zgadzam się. Ale takim hasłem nie wygra wyborów ani PO ani PiS.

          > Nie mam pojecia. SLD ?

          SLD raczej nie odbiera wyborców zawiedzionych konkretnie tym, że PO nie obniżyła podatków do obiecanych 15% tylko podwyższyła VAT do 23%. Sądzę, że do SLD przepływają zniechęceni wyborcy PO, którzy nie przejmują się takimi drobiazgami jak program, tylko kierują się emocjami przy wyborze partii na którą głosują.
          Sądzę, że ci dla których ważny jest program mają teraz duży problem na kogo głosować, zamiast na PO, która ich już oszukała fałszywymi obietnicami.

          Tez jestem ciekaw jak będzie wyglądał "przepływ".
          • t_ete 'wciskanie ciemnoty' 12.02.11, 10:48
            Zarzucila jednemu z blogerow (w S-24) slawna Kataryna - gdy skrytykowal - m.in. pomysl na ubudzetowienie systemu ochrony zdrowia stary.salon24.pl/277840,rewelacje

            Kataryna :

            "Przede wszystkim, co to jest państwo i skąd ma pieniądze? Gdzie wpływa składka zdrowotna jak nie do budżetu, a potem jest rozdzielana w budżecie?
            Dlaczego państwo wymyślając jakieś fikcyjne instytucje, by pożywić kolejnych urzędników, jak kiedyś w ZOZ uchyla się od odpowiedzialności za służbę zdrowia?
            Mnie nie interesuje system, mnie przede wszystkim interesuje jego wydolność i poczucie bezpieczeństwa. Za to odpowiadają ci , których wybieramy. Rządzący obecnie udowodnili, że tego nie potrafią."

            Niewatpliwie Kataryna cieszy sie w Salonie duzym szacunkiem i popularnoscia wsrod zwolennikow PiS. Celowo bzdure napisala czy naprawde tak mysli ?

            Trzynascie lat temu gdy wiekszosc miala AWS-UW postanowiono 'wyjac' finansowanie sluzby zdrowia z budzetu. Kto pamieta z jakiego powodu ? wink Ja pamietam.
            Stworzono system ubezpieczeniowy wzorujac sie m.in na systemie niemieckim - kasy chorych. Kilka lat pozniej - gdy wszystkie (oprocz AWS) partie startujace do parlamentu z haslem likwidacji kas chorych - znalazly sie lawach poselskich (oprocz AWS) - postanowiona glosami wiekszosci (SLD) zlikwidowac kasy i powolac centralna instytucje pt. NFZ. Jednak system ubezpieczeniowy nie zostal zlikwidowany. Gdy szybko okazalo sie ze system nie dziala zbyt dobrze - ci sami poslowie ktorzy wczesniej krzyczeli o likwidacji kas chorych - zaczeli mowic ze wlasciwie to ... niepotrzebnie je zlikwidowano - bo trzeba bylo system poprawiac, usprawniac a nie przewracac do gory nogami.
            Madry Polak po szkodzie ... Ale ... nie daloby sie spektakularnie wygrac wyborow bez populistycznych haselek, prawda ?

            Powtorke z rozrywki szykuja nam politycy a sprzyjajacy im opiniotworczy blogerzy urabiaja grunt. Cala nadzieja w zdrowym rozsadku Polakow ze nie dadza sobie kitu wcisnac ...

            tete
            • t_ete i jeszcze ... 12.02.11, 11:05
              pamietam gdy sluzba zdrowia byla budzetowka - pojawial sie postulat by przeznaczano na nia 6% PKB ; odzywaly sie wtedy rozsadne glosy ze nigdy nie bedzie dosc pieniedzy jesli nie zacznie sie liczenie kosztow - to bylo na kilka lat przed kasami chorych ; no wiec zaczeto liczyc koszty ... okazalo sie ze koszt prowadzenia oddzialow np. chirurgicznych w dwoch szpitalach rozni sie o 100 % wink ale wtedy 'dawano' pieniadze z gory i nikt nie oczekiwal ... rozsadku ; krzyczano tylko ze jest za malo - za malo - za malo ... na wszystko ;
              Gdy utworzono kase chorych w moim wojewodztwie - jej roczny budzet na zakup uslug medycznych wynosil ok. 1 miliarda, teraz to ok. 2 miliardy ... Populacja sie nie zwiekszyla, nie zwiekszyla sie liczba placowek sluzby zdrowia (raczej sa konsolidowane - czy rozbudowywane - a ich zadluzenie w porownaniu do reszty kraju jest niewielkie) a w systemie jest dwa razy wiecej srodkow finansowych ;

              czy gdybysmy pozostali na etapie finansowania sluzby zdrowia z budzetu panstwa - to odpis procentowy moglby sie podwoic ???
              no w zyciu - nie wink

              tete
            • gerry Re: 'wciskanie ciemnoty' 12.02.11, 13:26
              akurat Kataryna ma tu rację. Kasa chorych to kolejny pośrednich zagarniający pieniądze z podatków. Marszałek Adam Struzik pierwszy trzymajacy kasę chorych na Mazowszu wynają biurowiec Colosseum dla siebie i innych pracowników Kasy. Sam czynsz płacił 3 x czynsz rynkowy. Inne przekręty zostały mu zapomnianesmile)).
              Jeśli sposoben na "wymieranie" publicznej służby zdrowia miałyby byc Kasy Chorych, to Kataryna ma rację. Tylko dalej nie zmienia to nic. Publiczna służba jest chora.
              • t_ete Re: 'wciskanie ciemnoty' 12.02.11, 13:55
                gerry napisał:

                > akurat Kataryna ma tu rację. Kasa chorych to kolejny pośrednich zagarniający pi
                > eniądze z podatków. Marszałek Adam Struzik pierwszy trzymajacy kasę chorych na
                > Mazowszu wynają biurowiec Colosseum dla siebie i innych pracowników Kasy. Sam c
                > zynsz płacił 3 x czynsz rynkowy. Inne przekręty zostały mu zapomnianesmile)).
                > Jeśli sposoben na "wymieranie" publicznej służby zdrowia miałyby byc Kasy Chory
                > ch, to Kataryna ma rację. Tylko dalej nie zmienia to nic. Publiczna służba jest
                > chora.

                Wykazujac przekrety - uznajesz ze system jest do bani. Ja tak nie uwazam. Dziury w systemie trzeba wylapywac - i naprawiac bledy ... zmieniac. W wielu krajach dzialaja systemy powszechnych ubezpieczen. Czy nie powinnismy korzystac z najlepszych doswiadczen ?

                Publiczna sluzba zdrowia - to jaka ? Takze NZOZ-y ktore podpisaly umowy z NFZ ? Prawie cala podstawowa opieka zdrowotna ? Bo przeciez jest rowniez finansowana ze srodkow publicznych.

                tete
                • jott-ka Re: Tete ma racje 12.02.11, 14:14
                  t_ete napisała:

                  > Wykazujac przekrety - uznajesz ze system jest do bani. Ja tak nie uwazam. Dziury w systemie trzeba wylapywac - i naprawiac bledy ... zmieniac. W wielu krajach dzialaja systemy powszechnych ubezpieczen. Czy nie powinnismy korzystac z najlepszych doswiadczen ?>
                  > tete

                  z moich doswiadczen zawodowych...
                  czasem niektore projekty trzebabylo wyrzucic do kosza...ale...
                  temat/problem jest i trzeba go opracowac/wykonac...prototyp...itd.
                • gerry Re: 'wciskanie ciemnoty' 12.02.11, 22:20
                  >
                  > Wykazujac przekrety - uznajesz ze system jest do bani. Ja tak nie uwazam. Dziur
                  > y w systemie trzeba wylapywac - i naprawiac bledy ... zmieniac. W wielu krajac
                  > h dzialaja systemy powszechnych ubezpieczen. Czy nie powinnismy korzystac z naj
                  > lepszych doswiadczen ?
                  >
                  > Publiczna sluzba zdrowia - to jaka ? Takze NZOZ-y ktore podpisaly umowy z NFZ ?
                  > Prawie cala podstawowa opieka zdrowotna ? Bo przeciez jest rowniez finansowana
                  > ze srodkow publicznych.
                  >
                  > tete

                  Widzę, że z tego systemu żyjesz. Środki publiczne co do zasady są źle wydawane. Penie, że skala złodziejstwa w Niemczech, Belgii i Wielkiej Brytanii jest mniejsza, ale jest również skorumpowana. Bogate narody stać na przekręty. Przynajmniej jeszcze przez jakiś czas. Dla biednych krajów to jest pętla zaciskająca się jak dług publiczny.

                  Na koniec coś wesołego:
                  "Drodzy Towarzysze z Radio Erewań! Czy w Polsce można wybudować publiczną służbę zdrowia?" - "W zasadzie tak - ale szkoda tak biednego kraju na takie wielkie złodziejstwa".
                  • t_ete Re: 'wciskanie ciemnoty' 13.02.11, 00:05
                    gerry napisał:


                    > Widzę, że z tego systemu żyjesz. Środki publiczne co do zasady są źle wydawane.
                    > Penie, że skala złodziejstwa w Niemczech, Belgii i Wielkiej Brytanii jest mnie
                    > jsza, ale jest również skorumpowana. Bogate narody stać na przekręty. Przynajmn
                    > iej jeszcze przez jakiś czas. Dla biednych krajów to jest pętla zaciskająca się
                    > jak dług publiczny.

                    Nie zyje z tego systemu smile Place skladki i korzystam - jak kazdy.
                    Co proponujesz zamiast ? Masz jakies rozwiazanie ? (oprocz dowcipow)

                    tete

                    • gerry Re: 'wciskanie ciemnoty' 13.02.11, 10:48
                      Lepsze dowcipy niż to co jest. Przynajmniej śmiech to zdrowie. Twój pomysł jest do niczego, bo zmienia jedynie formę łatania sita. Likwidacja publicznej służby zdrowia, upodmiotowanienie człowieka w systemie prawnym (dokonuje wyborów i za nie płaci).
                      Publiczna służba zdrowia przypomina jako żywo system feudalny, w którym władca dba o swoich poddanych. Poddani płaca, a władca coś daje w zamian. Prz okazji rozdaje łupy swoim zaufanym.
                      • hasz0 wygrała koncepcja dr G. i tyle. 13.02.11, 10:59
                        https://www.wroclawskikomitet.pl/images/stories/lisica.jpg
                        • hasz0 PO 1 - zróbcie by chory pacjent był bogaty! 13.02.11, 11:04
                          ...a potem Wam powiem jak i u kogo się leczyć.

                          Dr G. leczył tych ktorych stać było na sprzedanie krowy.
                          Polska niestety powzwoliłą sobie sprzedać 10 % akcji KGHM za mniej niż 1-roczną dywidendę.

                          __IQ=?_____Polaków wyborców = https://www.wroclawskikomitet.pl/images/stories/lisica.jpg ____
                      • t_ete Re: 'wciskanie ciemnoty' 13.02.11, 16:02
                        gerry napisał:

                        > Lepsze dowcipy niż to co jest. Przynajmniej śmiech to zdrowie. Twój pomysł jest
                        > do niczego, bo zmienia jedynie formę łatania sita. Likwidacja publicznej służb
                        > y zdrowia, upodmiotowanienie człowieka w systemie prawnym (dokonuje wyborów i z
                        > a nie płaci).
                        > Publiczna służba zdrowia przypomina jako żywo system feudalny, w którym władca
                        > dba o swoich poddanych. Poddani płaca, a władca coś daje w zamian. Prz okazji r
                        > ozdaje łupy swoim zaufanym.

                        Jeszcze raz pytanie : co rozumiesz przez 'publiczna sluzbe zdrowia' ?
                        Finansowana z pieniedzy publicznych (ubezpieczenie /budzet panstwa) czy zaklady sluzby zdrowia majace publicznego wlasciciela ?
                        Piszesz - zlikwidowac (nie wiem co ? - ubezpieczenie czy publiczna wlasnosc ?) natomiast niewiele o tym - co 'zamiast' ... gdy juz zlikwidujesz to co jest.

                        tete

                        ps. zgadzam sie ze smiech to zdrowie smile naukowcy zbadali ze nawet sztuczny, wymuszony smiech - tez lepszy niz jego brak smile
              • t_ete zapomnialam dodac 12.02.11, 14:21
                przyznajesz Katarynie racje - a przeciez ona chce ubudzetowienia sluzby zdrowia ; wykazujac ze NFZ jest 'tylko posrednikiem' (kosztownym) - aprobuje pomysl przejecia przez budzet naszych skladek na ubezpieczenie zdrowotne ...
                Ile trzeba wiedziec by przewidziec nastepstwa ? Powiedzmy ze budzet przejmuje srodki na sluzbe zdrowia. W jaki sposob bedzie placil swiadczeniodawcom ? Jak kiedys ... przez urzedy wojewodzkie ? Tylko ze wtedy placilo sie za 'baze' (czyli utrzymanie szpitala - tzw. rzeczowka) oraz wynagrodzenia pracownikow. Bo wszystkie placowki byly jednostkami sfery budzetowej. Przez 20 lat sporo sie zmienilo ... Nie byloby juz tak latwo - sa szpitale - samodzielne publiczne, sa spolki, sa NZOZ-y ... Placi sie za konkretne procedury czy JGP ...
                Otoz mysle ze dotychczasowe siedziby NFZ - zmienilyby sie w rzadowe agendy zajmujace sie tym samym co teraz robi NFZ. Bo ktos musialby to robic. Zmienilby sie tylko 'dysponent' pieniedzy. Wiec tak czy inaczej ... trzeba byloby oplacac urzednikow.
                PiS zapowiada wzmozona kontrole wydawania srodkow. Znaczy ten co placi ... sam siebie kontroluje ?

                No chyba zeby pojsc dalej ... i ubudzetowic wszystkie placowki sluzby zdrowia wink Przymusowa 'nacjonalizacja' NZOZ-ow ?

                Ale to dopiero pierwszy prog. Nastepny bylby przy kazdym glosowaniu w sejmie nad budzetem. Wszak polityczna lapa na naszych skladkach na ubezpieczenie - to niekoniecznie lapa chetnie oddajaca nam to co skrzetnie uskladalismy... NFZ - ma to zapisane w ustawie ... Ale politycy ? To przeciez takze ci ktorzy krzycza z trybuny sejmowej - trzeba ratowac to ... lub ... tamto. I nie ma zmiluj. Tak bylo - gdy sluzbe zdrowia finansowano z budzetu. Odcinano jej kawaleczki kasy 'na wazne potrzeby w panstwie'.

                Niech ci bedzie ze Kataryna ma racje wink PiS to madrale i zrobia Polakom lepiej niz stare demokracje ktore wpuscily w kanal swoich obywateli tymi wszystkimi kasami chorych ...

                tete
                • gerry Re: zapomnialam dodac 12.02.11, 22:26
                  przyznałem katarynie rację co do tezy, że NFZ jest kolejnym ogniwem, "dziurą" z której wyciekają pieniądze. Po NFZ są konsultanci, potem szpitale, urzędy wojewódzkie etc. Jeśli musi powstać publiczna służba zrowia, to niech będzie bez kolejnych pośredników. Niech będzie pełna odpowiedzialność za działania dyrektorów szpitali i kadry profesorsko-ordyntorskiej. Odpowiedzialność majątkowa, taka jaką mają prezesi/zarządy prywatnych placówek. W końcu Al Capone siedział złapany przez służby skarbowe a nie policję kryminalną. Kaczyńskiemu nie byłby potrzebne CBA, lecz łapsy z UKS (mogą strzelać, podsłuchiwać i kontrolowac wszystko). Nawet jest dzień pracownika skarbowego - 1 lipca smile)

                  • t_ete Re: zapomnialam dodac 13.02.11, 00:17
                    gerry napisał:

                    > przyznałem katarynie rację co do tezy, że NFZ jest kolejnym ogniwem, "dziurą" z
                    > której wyciekają pieniądze. Po NFZ są konsultanci, potem szpitale, urzędy woje
                    > wódzkie etc. Jeśli musi powstać publiczna służba zrowia, to niech będzie bez ko
                    > lejnych pośredników. Niech będzie pełna odpowiedzialność za działania dyrektoró
                    > w szpitali i kadry profesorsko-ordyntorskiej. Odpowiedzialność majątkowa, taka
                    > jaką mają prezesi/zarządy prywatnych placówek. W końcu Al Capone siedział złapa
                    > ny przez służby skarbowe a nie policję kryminalną. Kaczyńskiemu nie byłby potrz
                    > ebne CBA, lecz łapsy z UKS (mogą strzelać, podsłuchiwać i kontrolowac wszystko)
                    > . Nawet jest dzień pracownika skarbowego - 1 lipca smile)

                    Acha. Pelna odpowiedzialnosc to moze byc tylko w spolce prawa handlowego. Nie da sie tego pogodzic z pomyslami Jaroslawa Kaczynskiego i wspierajaca go Kataryna wink

                    A skad ci sie wzial urzad wojewodzki ? Przeciez on od 1998 roku nic specjalnie do gadania nie ma w sprawach sluzby zdrowia. Juz predzej urzad marszalkowski.
                    Co sie pozajaczkowalo ?

                    Publiczna sluzba zdrowia (rozumiem ze to skrot) to taka ktora ma publicznego wlasciciela - czy taka ktora leczy za publiczne pieniadze (czyli z ubezpieczenia) ?

                    tete
                    • jott-ka Re: nie zapomnialam,ale +(dodaje) od siebie 13.02.11, 08:29
                      ze na okres przejsciowy i NFZ i NZOZ i Prywatne Kliniki...
                      czy cos pominelam?

                      t_ete napisała:
                      >Publiczna sluzba zdrowia (rozumiem ze to skrot) to taka ktora ma publicznego wl
                      > asciciela - czy taka ktora leczy za publiczne pieniadze (czyli z ubezpieczenia)
                      > ?
                      >
                      > tete

                    • gerry Re: zapomnialam dodac 13.02.11, 10:43
                      No właśnie, pełna odpowiedzialność jest tam, gdzie jest właścicie. Każde reformy "publicznej służby zdrowia są skazane na niepowodzenie, bo pieniądze wrzycane są nie do worka tylko do sita, w którym co i raz tworzą się nowe dziury.
                      Widze, że problemem nie jest służba zdrowia tylko uraz do Kataryny i Kaczyńskiego. Przecież to jest jedno i to samo towarzystwo, Tusk, Sośnierz, Kopacz, Kaczyński, Łapiński, Miller.
                      Publiczna służba zdrowia, to zbiór jednostek i instytucji żyjących podatków.
                      • t_ete Re: zapomnialam dodac 13.02.11, 17:21
                        gerry napisał:

                        > No właśnie, pełna odpowiedzialność jest tam, gdzie jest właścicie. Każde reform
                        > y "publicznej służby zdrowia są skazane na niepowodzenie, bo pieniądze wrzycane
                        > są nie do worka tylko do sita, w którym co i raz tworzą się nowe dziury.
                        > Widze, że problemem nie jest służba zdrowia tylko uraz do Kataryny i Kaczyńskie
                        > go. Przecież to jest jedno i to samo towarzystwo, Tusk, Sośnierz, Kopacz, Kaczy
                        > ński, Łapiński, Miller.
                        > Publiczna służba zdrowia, to zbiór jednostek i instytucji żyjących podatków.

                        Nie mam 'urazu' do Kataryny i Kaczynskiego. Raczej - pomysl ubudzetowienia wywoluje moj sprzeciw - stad watek. Uwazam go za szkodliwy - i super populistyczny.
                        I nie wrzucam politykow do jednego worka. Ich pomysly na rozwiazanie problemow sa rozne. Kaczynski (chyba od zawsze) uwaza ze najlepszym organizatorem, wykonawca i gwarantem - jest panstwo (nie tylko o sluzbe zdrowia chodzi). Z pewnoscia blizej mu do Lapinskiego (oredownika centralnego systemu NFZ) niz do PO.

                        Jeszcze raz powtarzasz haslo 'publiczna sluzba zdrowia' ... co masz na mysli ? Prywatny szpital ktory ma podpisany kontrakt z NFZ - i przyjmuje rowniez placacych pacjentow ? Przeksztalcony w spolke szpital powiatowy ? Czy w ogole to - ze istnieje cos takiego jak ubezpieczenie powszechne ?

                        tete
                        • gerry Re: zapomnialam dodac 15.02.11, 12:34
                          t_ete napisała:
                          > Nie mam 'urazu' do Kataryny i Kaczynskiego. Raczej - pomysl ubudzetowienia wywo
                          > luje moj sprzeciw - stad watek. Uwazam go za szkodliwy - i super populistyczny.
                          > I nie wrzucam politykow do jednego worka. Ich pomysly na rozwiazanie problemow
                          > sa rozne. Kaczynski (chyba od zawsze) uwaza ze najlepszym organizatorem, wykona
                          > wca i gwarantem - jest panstwo (nie tylko o sluzbe zdrowia chodzi). Z pewnoscia
                          > blizej mu do Lapinskiego (oredownika centralnego systemu NFZ) niz do PO.
                          >
                          > Jeszcze raz powtarzasz haslo 'publiczna sluzba zdrowia' ... co masz na mysli ?
                          > Prywatny szpital ktory ma podpisany kontrakt z NFZ - i przyjmuje rowniez placac
                          > ych pacjentow ? Przeksztalcony w spolke szpital powiatowy ? Czy w ogole to - ze
                          > istnieje cos takiego jak ubezpieczenie powszechne ?
                          >
                          > tete

                          NFZ jest systemem budżetowym. Centralizacja jest dobra, bo eliminuje pośredników. Urzędy wojewódzkie dublują się z marszałkowskimi, a marszałkowskie mają przerost zatrudnienia o setki procent. Podobnie z innymi JST.
                          Jeste za likwidacją publicznych szpitali i nnych jednostek zdrowia oraz za likwidacją ubezpieczeń przymusowych (podatków), w tym podatku na zdrowie. Publiczna służba zdrowia to każdy system, który zawiera przymus, czy to przymus składek, czy przymus innego typu, właczając do tego systemu nieefektywne, źle zarządzane synekury dla przecietnych. Zarówno lekarzy jak i menedżerów, służbę średniego szczebla etc.
                          Procesy są nieubłagane i publiczna służba zdrowia, podobnie jak ZUS zostaną zlikwidowane.
                          • t_ete Re: zapomnialam dodac 15.02.11, 17:03
                            gerry napisał:

                            > NFZ jest systemem budżetowym. Centralizacja jest dobra, bo eliminuje pośrednikó
                            > w. Urzędy wojewódzkie dublują się z marszałkowskimi, a marszałkowskie mają prze
                            > rost zatrudnienia o setki procent. Podobnie z innymi JST.

                            NFZ jest wyjety z budzetu. To scentralizowany system ubezpieczen. Mnie sie ta centralizacja jednak nie podoba.
                            Urzad wojewodzki w aktualnym systemie opieki zdrowotnej - nie ma nic do roboty. Marszalkowski owszem - z uwagi na zadania jaki ma samorzad wojewodzki (bezpieczenstwo zdrowotne mieszkancow wojewodztwa) oraz z powodu bycia organem tworzacym dla wiekszosci szpitali (specjalistycznych) w wojewodztwie (najczesciej w duzych miastach).
                            Mysle ze popelniasz jakis blad logiczny z tym 'dublowaniem sie' uw i um ...

                            > Jeste za likwidacją publicznych szpitali i nnych jednostek zdrowia oraz za likw
                            > idacją ubezpieczeń przymusowych (podatków), w tym podatku na zdrowie.

                            Rozumiem to tak - ze jestes za prywatyzacja wszystkiego co swiadczy uslugi medyczne wink Czy lacznie z klinikami ktore pelnia tez funkcje dydaktyczne ?

                            Wolisz by ludzie ubezpieczali sie dobrowolnie ?


                            Publiczna
                            > służba zdrowia to każdy system, który zawiera przymus, czy to przymus składek,
                            > czy przymus innego typu, właczając do tego systemu nieefektywne, źle zarządzan
                            > e synekury dla przecietnych. Zarówno lekarzy jak i menedżerów, służbę średniego
                            > szczebla etc.
                            > Procesy są nieubłagane i publiczna służba zdrowia, podobnie jak ZUS zostaną zli
                            > kwidowane.

                            Czym innym jest system ubezpieczen (w tym wypadku powszechny), czym innym zoz-y zle zarzadzane ktore - uwazam -nalezy przeksztalcic. Ty wrzucasz wszystko do jednego worka.

                            No OK. Przypuscmy ze likwidujemy obowiazkowa skladke - i skladamy obywatelom propozycje zeby dobrowolnie sie ubezpieczali. Czy proponujesz poziom opieki medycznej w zaleznosci od ubezpieczenia ? Tzn. minimalna skladka - uslugi podstawowe (jakie ?), skladka wyzsza - uslugi na poziomie srednim (jakie ?), skladka dla bogatych - wszystko ???
                            Co z ludzmi ktorzy sie nie ubezpiecza wcale... ? Z ich dziecmi ? maja umierac na ulicy ?

                            Podaj przyklad kraju ktory zrezygnowal z odpowiedzialnosci za zdrowie obywateli (nawet na poziomie postawowym) i pozostawil to dowolnemu wyborowi kazdego czlowieka.

                            tete
                            • gerry Re: zapomnialam dodac 15.02.11, 21:59
                              Nadal urzędy wojewódzkie zatrudniają tabuny ludzi w wydziałach dotyczących między innymi ochrony zdrowia (choćby do nadzoru U. Marszałkowskiego lub szpitali powiatowych).
                              Urząd Marszałkowski rozdziela pieniadze i daje synekury swoim. Korupcja sięga Himalajów.

                              NFZ jest częścią budżetu. Posiada sztuczną autonomię za którą kryje się korupcja i synekury.

                              Ubezpieczenie jest grą hazardową. Ja oprócz lotto nie daję się wciągać w hazard i odradzałbym komukolwiek ubezpieczanie się. Tym bardziej w zakładach ubezpieczeń zdrowotnych, łacznie z wykupem "pakietów" w enelmedach i innych tego typu jednostakach. Kalkulacja ryzyka opiera się na hazardzie - czyli statystyce. Przecietnemu obywatelowi daje sie na wygraną kilkanaście procent. Wygrana - cieżko zachorujesz i opieka zdrowotna będzie kosztować ponad składkę - jesteś zdrowy przegrywasz, bo płacisz ubezpieczenie a nie korzystasz z usług. Tyle tytułem ubezpieczeń. Polecam książkę "Finanse Zakładów Ubezpieczeń Majątkowych" profesora Gąsiorkiewicza.

                              Ubezpieczenia to super biznes. Zawsze wygrywa ubezpieczalnia, stąd monopol państwowy "sugeruje" ludziom ubezpieczanie się. Żeby bardziej dobitnie to stwierdzić - ubezpieczyciel działa jak buk na wyścigach, lub bankier w kasynie. Modele statystyczne są takie same. Chodzi o to by od "leszczy" wyciągnąć forsę. Gonienie leszcza to bardzo lukratywne zajęcie smile)

                              Umieraie dzieci na ulicy odbywa się przy obowiązkowych ubezpieczeniach. W prywatnej służbie zrowia to nie do pomyślenia. Czy znasz jakiś kraj gdzie odmówiono pomocy potrzebującemu (oprócz Polski, gdzie ludzie umierają na ulicy, bo lekarze mają wykorzystane limity z NFZ, lub profesor mówi nie!!!). POZATYM STRASZNIE LEPPEROWSKO TO ZABRZMIAŁO.

                              Kraj króry rezygnuje z ogołacania ludzi z ich oszczędności istniał dopóki "widmo komunizmu krążyło po Europie". Dziś już nie krąży widmo, tylko jak wampir przyssało się do szyi biednych ludzi.
                              • t_ete Re: zapomnialam dodac 15.02.11, 23:51
                                gerry napisał:

                                > Umieraie dzieci na ulicy odbywa się przy obowiązkowych ubezpieczeniach. W prywa
                                > tnej służbie zrowia to nie do pomyślenia. Czy znasz jakiś kraj gdzie odmówiono
                                > pomocy potrzebującemu (oprócz Polski, gdzie ludzie umierają na ulicy, bo lekarz
                                > e mają wykorzystane limity z NFZ, lub profesor mówi nie!!!). POZATYM STRASZNIE
                                > LEPPEROWSKO TO ZABRZMIAŁO.

                                W prywatnej ? Prywatnie ubezpieczone dziecko chciales- zdaje sie - napisac. Badz dziecko za ktore zaplaca rodzice.
                                A i owszem. Odmawia sie. Czasami bagatelizuje. Od czasu do czasu pojawiaja sie newsy ze swiata. Nie jest idealnie - nawet tam gdzie zdawaloby sie - powinno byc bardzo bezpiecznie.

                                Lepperowsko ? wink A mnie twoje teksty brzmia Korwinowsko wink To zaden zarzut. Ale mysle ze to po prostu niewykonalne ... Ludzie nie sa przygotowani do tego by wziac odpowiedzialnosc za siebie. Wiekszosc uwaza ze mamy 'panstwowa sluzbe zrowia' a haslo prywatyzacja wprowadza ich w dygotki. Politykom latwo ich nastraszyc ze w prywatnym szpitalu beda musieli placic. Nie rozumieja zasad ubezpieczenia. W ogole poziom wiedzy o tym - to katastrofa sad

                                Nie tak dawno temu - rodzice nie zglosili sie z dzieckiem w pore - do lekarza bo byli bezrobotni i uwazali ze w zwiazku z tym musza placic za szpital ... Dziecku amputowano konczyny ... ze zwyklego zaniedbania rodzicow - ktorego podlozem byla niewiedza i strach ...
                                Nikt im pomocy NIE ODMOWIL. Oni o ta pomoc - nie poprosili sad Dziecko jest okaleczone ...

                                > Kraj króry rezygnuje z ogołacania ludzi z ich oszczędności istniał dopóki "widm
                                > o komunizmu krążyło po Europie". Dziś już nie krąży widmo, tylko jak wampir prz
                                > yssało się do szyi biednych ludzi.

                                Hmmm ? To znaczy - ktory kraj postanowil ze jego obywatele sami bedza ponosic odpowiedzialnosc za swoje zdrowie ?
                                Bo rozumiem ze to jest 'system' - w twojej opinii - najlepszy.

                                tete
                      • jott-ka Re: dodac (+)? 13.02.11, 17:55
                        gerry napisał:

                        > No właśnie, pełna odpowiedzialność jest tam, gdzie jest właścicie. Każde reformy "publicznej służby zdrowia "są skazane na niepowodzenie, bo pieniądze wrzycane są nie do worka *tylko do sita*, w którym co i raz tworzą się nowe dziury.
                        -----------
                        i tak bedzie zawsze przy kazdej nowej reformie
                        ale mozna:
                        *-patrzec kto do wora zaglada i co z niego podbiera i dla kogo(rozne transfery gotowkowe)
                        *-sito uszczelnic tez mozna.moze poprzez kontrole zaczipowanych kart kazdego pacjenta
                        *-na pewno sa tez inne srodki badania 'szczelnosci wora' i jego moritoringu

                        > Publiczna służba zdrowia, to zbiór jednostek i instytucji żyjących podatków.

                        *-to trzeba szukac powiazan pomiedzy tymi jednostkami<>instytucjami
                        a jak sie znajdzie te powiazania.sito tym samym sie uszczelni do zlapania w nie malych i grubych przekretow i nieprawidlowosci i niekompetencji na wszystkich szczeblach,od pielegniarek poczynajac,a na lekarzach nie konczac..
            • jott-ka Re: 'wciskanie ciemnoty' 12.02.11, 13:35
              t_ete napisała:

              .Gdy szybko okazalo sie ze system nie dziala zbyt dobrze - ci sami poslow
              > ie ktorzy wczesniej krzyczeli o likwidacji kas chorych - zaczeli mowic ze wlasc
              > iwie to ... niepotrzebnie je zlikwidowano - bo trzeba bylo system poprawiac, us
              > prawniac a nie przewracac do gory nogami.

              zamiast odwracac klepsydre proponuje odwracanie piramidy

              > Madry Polak po szkodzie ...

              jak do tej pory to przed szkoda i PO szkodzie...mądrzeje?
              stare:glupi bywa madry-madry bywa glupi
    • jott-ka Re: jednym slowem.... 12.02.11, 13:29
      HORROR!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka