Dodaj do ulubionych

Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu

IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 01.03.02, 20:37
W barku na "Warszawiance" (to taki basen w Warszawie) byłem świadkiem
pouczającej rozmowy. Kupowałem sobie kawę, a przy mnie jakiś chłopak
(ewidentnie pracownik tej firmy) nawijał do pracujących w barku dziewczyn.
Mówił, że jest z Częstochowy, a tam ciężko, bo obrzydliwy "czarny" wszystkim
rządzi, żyć nie daje itd. itp. + zwyczajowa porcja bluzgów. Po czym, nie
stawiając nawet przecinka, nasz wolnomyśliciel opowiada, jak to było fajnie,
gdy pielgrzymi nocowali na błoniach częstochowskich, a on z kumplem nocą
chodzili tam i... wyłudzali pieniądze (niby "opłaty biwakowe", w domyśle na
rzecz klasztoru). "Aleśmy kasy utłukli!" - cieszył się. Mało ważne, ale dobrze
ilustruje żulersko-dresiarski charakter dominującego nurtu polskiego
antyklerykalizmu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Karol Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: *.chello.pl 01.03.02, 22:04
      Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

      > W barku na "Warszawiance" (to taki basen w Warszawie) byłem świadkiem
      > pouczającej rozmowy. Kupowałem sobie kawę, a przy mnie jakiś chłopak
      > (ewidentnie pracownik tej firmy) nawijał do pracujących w barku dziewczyn.
      > Mówił, że jest z Częstochowy, a tam ciężko, bo obrzydliwy "czarny" wszystkim
      > rządzi, żyć nie daje itd. itp. + zwyczajowa porcja bluzgów. Po czym, nie
      > stawiając nawet przecinka, nasz wolnomyśliciel opowiada, jak to było fajnie,
      > gdy pielgrzymi nocowali na błoniach częstochowskich, a on z kumplem nocą
      > chodzili tam i... wyłudzali pieniądze (niby "opłaty biwakowe", w domyśle na
      > rzecz klasztoru). "Aleśmy kasy utłukli!" - cieszył się. Mało ważne, ale dobrze
      > ilustruje żulersko-dresiarski charakter dominującego nurtu polskiego
      > antyklerykalizmu.

      Czy wezwałeś policję albo UOP ? Czy zanotowałeś nr samochodu tego bandyty ? Czy
      masz ryspis tego bluźniercy ?
      Myślę, że tak - bo to jest zgodne z Twoim konfidenckim systemem wyznawanych
      wartości.
      • Gość: SUMIENIE Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: *.chello.pl 01.03.02, 23:16
        Gość portalu: Karol napisał(a):

        > Gość portalu: Miedź Br napisał(a):
        >
        > > W barku na "Warszawiance" (to taki basen w Warszawie) byłem świadkiem
        > > pouczającej rozmowy. Kupowałem sobie kawę, a przy mnie jakiś chłopak
        > > (ewidentnie pracownik tej firmy) nawijał do pracujących w barku dziewczyn.
        >
        > > Mówił, że jest z Częstochowy, a tam ciężko, bo obrzydliwy "czarny" wszystk
        > im
        > > rządzi, żyć nie daje itd. itp. + zwyczajowa porcja bluzgów. Po czym, nie
        > > stawiając nawet przecinka, nasz wolnomyśliciel opowiada, jak to było fajni
        > e,
        > > gdy pielgrzymi nocowali na błoniach częstochowskich, a on z kumplem nocą
        > > chodzili tam i... wyłudzali pieniądze (niby "opłaty biwakowe", w domyśle n
        > a
        > > rzecz klasztoru). "Aleśmy kasy utłukli!" - cieszył się. Mało ważne, ale do
        > brze
        > > ilustruje żulersko-dresiarski charakter dominującego nurtu polskiego
        > > antyklerykalizmu.
        >
        > Czy wezwałeś policję albo UOP ? Czy zanotowałeś nr samochodu tego bandyty ? Cz
        > y
        > masz ryspis tego bluźniercy ?
        > Myślę, że tak - bo to jest zgodne z Twoim konfidenckim systemem wyznawanych
        > wartości.


        KAROL TY KURWO BOLSZEWICKA !
        • Gość: zyx NOCNE POLAKOW ROZMOWY IP: *.rdu.bellsouth.net 02.03.02, 06:16
          Gość portalu: SUMIENIE napisał(a):

          > Gość portalu: Karol napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Miedź Br napisał(a):
          > >
          > > > W barku na "Warszawiance" (to taki basen w Warszawie) byłem świadkiem
          >
          > > > pouczającej rozmowy. Kupowałem sobie kawę, a przy mnie jakiś chłopak
          > > > (ewidentnie pracownik tej firmy) nawijał do pracujących w barku dziew
          > czyn.
          > >
          > > > Mówił, że jest z Częstochowy, a tam ciężko, bo obrzydliwy "czarny" ws
          > zystk
          > > im
          > > > rządzi, żyć nie daje itd. itp. + zwyczajowa porcja bluzgów. Po czym,
          > nie
          > > > stawiając nawet przecinka, nasz wolnomyśliciel opowiada, jak to było
          > fajni
          > > e,
          > > > gdy pielgrzymi nocowali na błoniach częstochowskich, a on z kumplem n
          > ocą
          > > > chodzili tam i... wyłudzali pieniądze (niby "opłaty biwakowe", w domy
          > śle n
          > > a
          > > > rzecz klasztoru). "Aleśmy kasy utłukli!" - cieszył się. Mało ważne, a
          > le do
          > > brze
          > > > ilustruje żulersko-dresiarski charakter dominującego nurtu polskiego
          > > > antyklerykalizmu.
          > >
          > > Czy wezwałeś policję albo UOP ? Czy zanotowałeś nr samochodu tego bandyty
          > ? Cz
          > > y
          > > masz ryspis tego bluźniercy ?
          > > Myślę, że tak - bo to jest zgodne z Twoim konfidenckim systemem wyznawany
          > ch
          > > wartości.
          >
          >
          > KAROL TY KURWO BOLSZEWICKA !

        • Gość: mat26 Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: *.interserwer.pl 20.03.02, 08:36
          Gość portalu: SUMIENIE napisał(a):

          > KAROL TY KURWO BOLSZEWICKA !

          Hehe, a tutaj mamy moralne oblicze polskich obrońców wiary. Piękne słowa...
      • Gość: wild Karol zwolennik likwidacji podatku dochodowego?:] IP: *.net.bialystok.pl 01.03.02, 23:24
        Gość portalu: Karol napisał(a):

        > Gość portalu: Miedź Br napisał(a):
        >
        > > W barku na "Warszawiance" (to taki basen w Warszawie) byłem świadkiem
        > > pouczającej rozmowy. Kupowałem sobie kawę, a przy mnie jakiś chłopak
        > > (ewidentnie pracownik tej firmy) nawijał do pracujących w barku dziewczyn.
        >
        > > Mówił, że jest z Częstochowy, a tam ciężko, bo obrzydliwy "czarny" wszystk
        > im
        > > rządzi, żyć nie daje itd. itp. + zwyczajowa porcja bluzgów. Po czym, nie
        > > stawiając nawet przecinka, nasz wolnomyśliciel opowiada, jak to było fajni
        > e,
        > > gdy pielgrzymi nocowali na błoniach częstochowskich, a on z kumplem nocą
        > > chodzili tam i... wyłudzali pieniądze (niby "opłaty biwakowe", w domyśle n
        > a
        > > rzecz klasztoru). "Aleśmy kasy utłukli!" - cieszył się. Mało ważne, ale do
        > brze
        > > ilustruje żulersko-dresiarski charakter dominującego nurtu polskiego
        > > antyklerykalizmu.
        >
        > Czy wezwałeś policję albo UOP ? Czy zanotowałeś nr samochodu tego bandyty ? Cz
        > y
        > masz ryspis tego bluźniercy ?
        > Myślę, że tak - bo to jest zgodne z Twoim konfidenckim systemem wyznawanych
        > wartości.

        najobrzydliwszego podatku jaki jest! w którym skupia sie apogeum CYNIZMU
        urzędokratopatologii! zgadłem?:]
        • Gość: SUMIENIE WILD TY TEŻ ZAMKNIJ RYJA KOMUCHU ! IP: *.chello.pl 01.03.02, 23:27
          Gość portalu: wild napisał(a):

          > Gość portalu: Karol napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Miedź Br napisał(a):
          > >
          > > > W barku na "Warszawiance" (to taki basen w Warszawie) byłem świadkiem
          >
          > > > pouczającej rozmowy. Kupowałem sobie kawę, a przy mnie jakiś chłopak
          > > > (ewidentnie pracownik tej firmy) nawijał do pracujących w barku dziew
          > czyn.
          > >
          > > > Mówił, że jest z Częstochowy, a tam ciężko, bo obrzydliwy "czarny" ws
          > zystk
          > > im
          > > > rządzi, żyć nie daje itd. itp. + zwyczajowa porcja bluzgów. Po czym,
          > nie
          > > > stawiając nawet przecinka, nasz wolnomyśliciel opowiada, jak to było
          > fajni
          > > e,
          > > > gdy pielgrzymi nocowali na błoniach częstochowskich, a on z kumplem n
          > ocą
          > > > chodzili tam i... wyłudzali pieniądze (niby "opłaty biwakowe", w domy
          > śle n
          > > a
          > > > rzecz klasztoru). "Aleśmy kasy utłukli!" - cieszył się. Mało ważne, a
          > le do
          > > brze
          > > > ilustruje żulersko-dresiarski charakter dominującego nurtu polskiego
          > > > antyklerykalizmu.
          > >
          > > Czy wezwałeś policję albo UOP ? Czy zanotowałeś nr samochodu tego bandyty
          > ? Cz
          > > y
          > > masz ryspis tego bluźniercy ?
          > > Myślę, że tak - bo to jest zgodne z Twoim konfidenckim systemem wyznawany
          > ch
          > > wartości.
          >
          > najobrzydliwszego podatku jaki jest! w którym skupia sie apogeum CYNIZMU
          > urzędokratopatologii! zgadłem?:]

    • Gość: Leszek S Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: *.jajones.com 01.03.02, 23:27
      Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

      > Mało ważne, ale dobrze ilustruje żulersko-dresiarski charakter dominującego
      > nurtu polskiego antyklerykalizmu.

      Moze i dobrze, ale skad ta pewnosc, ze chodzi o DOMINUJACY, i ze w ogole ma to
      cokolwiek wspolnego z antyklerykalizmem? Ten oszust nastepnym razem zrypie grupe
      antyklerykalow na ich wlasnej imprezie.
      • nurni kto z forumowiczów rąbnie mi portfel ? 02.03.02, 01:19
        Gość portalu: Leszek S napisał(a):

        > Moze i dobrze, ale skad ta pewnosc, ze chodzi o DOMINUJACY, i ze w ogole ma to
        > cokolwiek wspolnego z antyklerykalizmem? Ten oszust nastepnym razem zrypie grup
        > e
        > antyklerykalow na ich wlasnej imprezie.

        jesli ten przykład nie dobry
        rzucam mimochodem drugi
        łatwy do weryfikacji
        forum informacje dnia
        co maja krytycy do zaoferowania poza bluzgami i agresją
        niewiele prawda ?

        tak wiem
        są wyjątki
        ale wielu mówi że potwierdzaja regułę

        nurni
        • Gość: jaski Re: kto z forumowiczów rąbnie mi portfel ? IP: *.chicago-03-04rs.il.dial-access.att.net 02.03.02, 01:59
          obrazek podobno typowy w najjasniejszej.
          jestem w takiej dziurze we wschodniej Polsce(B), znajoma mnie zaprosila,
          nauczycielka zreszta, opowiada jak sie stara zorganizowac pomoc finansowa dla
          najbardziej potrzebujacego gowniarstwa, jakas szklanka mleka i inne pierduly,
          ogolnie bieda jak cholera, ale stoi zajebisty kosciol, ktorego wielkosc
          tlumaczy tylko i wylacznie checia zasloniecia rownie zajebistej plebani , na
          plebani audi i vw bus. Ja rozumiem, ze ksiadz musi do owieczki czasami
          dojechac, ale czy musi od razu audi?
          • nurni jaski mi rąbnie ? 02.03.02, 02:20
            zaje..ta plebania , kościól i samochody
            orientacja na cudze a nie swoje
            pies ogrodnika w najlepszym wydaniu
            oszczędź !
            w tym piterku same drobne nominały

            nurni
            • Gość: jaski Re: jaski mi rąbnie ? IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 02.03.02, 09:05
              Nurni, jaski Ci nie rabnie, badz spokojny(na).Ja mam z KK podpisany pakt o
              nieagresji, omijamy sie z daleka, ale takie obrazki po prostu wkurzaja. Kto do
              k-wy nedzy wydaje zezwolenia na budowe takich koszmarkow?(Czysto estetyczne
              pytanie).
        • Gość: Leszek S Re: kto z forumowiczów rąbnie mi portfel ? IP: *.nrockv01.md.comcast.net 02.03.02, 03:27
          Cos mi sie zdaje, zesmy sie niecalkiem porozumieli. W kazdym razie, jak to sie
          zwyklo powiadac, jestem nieco "skonfudowany".


          nurni napisał(a):

          > "jesli ten przykład nie dobry"

          Nie powiedzialem, ze przyklad niedobry. Wyrazilem jeno watpliwosc.

          > "co maja krytycy do zaoferowania poza bluzgami i agresją niewiele prawda?"

          Ci co tylko bluzgi i agresje maja do zaoferowania to nie krytycy. To krzykacze,
          co najwyzej "krytykanci", by nie uzyc bardziej dosadnych, a adekwatnych,
          terminow. Krytycy maja do zaoferowania argumenty.

          > "tak wiem, są wyjątki, ale wielu mówi że potwierdzaja regułę"

          Raczej jest to kwestia definicji niz wyjatku i reguly.

    • Gość: zyx kler i antykler rabuja ludzi po rowno IP: *.rdu.bellsouth.net 02.03.02, 06:13
      antyklerycy wychowani w tym samym srodowisku. kradziezy mozna sie uczyc od kleru.
      ten przyklad rowniez wskazuje, ze pielgrzymi spodziewaja sie ,pewnie z
      doswiadczenia wczesniejszego, ze KK zdziera. zeby sie podzszywac ze skutkiem,
      trzeba miec znajomosc jak wiarygodne zrodlo dziala.
      Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

      > W barku na "Warszawiance" (to taki basen w Warszawie) byłem świadkiem
      > pouczającej rozmowy. Kupowałem sobie kawę, a przy mnie jakiś chłopak
      > (ewidentnie pracownik tej firmy) nawijał do pracujących w barku dziewczyn.
      > Mówił, że jest z Częstochowy, a tam ciężko, bo obrzydliwy "czarny" wszystkim
      > rządzi, żyć nie daje itd. itp. + zwyczajowa porcja bluzgów. Po czym, nie
      > stawiając nawet przecinka, nasz wolnomyśliciel opowiada, jak to było fajnie,
      > gdy pielgrzymi nocowali na błoniach częstochowskich, a on z kumplem nocą
      > chodzili tam i... wyłudzali pieniądze (niby "opłaty biwakowe", w domyśle na
      > rzecz klasztoru). "Aleśmy kasy utłukli!" - cieszył się. Mało ważne, ale dobrze
      > ilustruje żulersko-dresiarski charakter dominującego nurtu polskiego
      > antyklerykalizmu.

      • Gość: wild czy ten człowiek wie co to kradzież??:] czy ... IP: *.net.bialystok.pl 02.03.02, 07:45
        irracjonalizm religii która wzbija sie w wyżyny IDOTYZMU ( przepraszam Idiotów )
        promuje jako fajny towar?smile)


        kradzież to zagarnianie własności jednostek bez ich zgody

        kradzież to zagarnianie własności jednostek bez ich zgody


        Gość portalu: zyx napisał(a):

        > antyklerycy wychowani w tym samym srodowisku. kradziezy mozna sie uczyc od kler
        > u.
        > ten przyklad rowniez wskazuje, ze pielgrzymi spodziewaja sie ,pewnie z
        > doswiadczenia wczesniejszego, ze KK zdziera. zeby sie podzszywac ze skutkiem,
        > trzeba miec znajomosc jak wiarygodne zrodlo dziala.
        > Gość portalu: Miedź Br napisał(a):
        >
        > > W barku na "Warszawiance" (to taki basen w Warszawie) byłem świadkiem
        > > pouczającej rozmowy. Kupowałem sobie kawę, a przy mnie jakiś chłopak
        > > (ewidentnie pracownik tej firmy) nawijał do pracujących w barku dziewczyn.
        >
        > > Mówił, że jest z Częstochowy, a tam ciężko, bo obrzydliwy "czarny" wszystk
        > im
        > > rządzi, żyć nie daje itd. itp. + zwyczajowa porcja bluzgów. Po czym, nie
        > > stawiając nawet przecinka, nasz wolnomyśliciel opowiada, jak to było fajni
        > e,
        > > gdy pielgrzymi nocowali na błoniach częstochowskich, a on z kumplem nocą
        > > chodzili tam i... wyłudzali pieniądze (niby "opłaty biwakowe", w domyśle n
        > a
        > > rzecz klasztoru). "Aleśmy kasy utłukli!" - cieszył się. Mało ważne, ale do
        > brze
        > > ilustruje żulersko-dresiarski charakter dominującego nurtu polskiego
        > > antyklerykalizmu.
        >


        kradzież to zagarnianie własności jednostek bez ich zgody

        powtórzyć??
      • Gość: wild a po za tem ile lat masz Zyx??:) IP: *.net.bialystok.pl 02.03.02, 07:46
        Gość portalu: zyx napisał(a):

        > antyklerycy wychowani w tym samym srodowisku. kradziezy mozna sie uczyc od kler
        > u.
        > ten przyklad rowniez wskazuje, ze pielgrzymi spodziewaja sie ,pewnie z
        > doswiadczenia wczesniejszego, ze KK zdziera. zeby sie podzszywac ze skutkiem,
        > trzeba miec znajomosc jak wiarygodne zrodlo dziala.
        > Gość portalu: Miedź Br napisał(a):
        >
        > > W barku na "Warszawiance" (to taki basen w Warszawie) byłem świadkiem
        > > pouczającej rozmowy. Kupowałem sobie kawę, a przy mnie jakiś chłopak
        > > (ewidentnie pracownik tej firmy) nawijał do pracujących w barku dziewczyn.
        >
        > > Mówił, że jest z Częstochowy, a tam ciężko, bo obrzydliwy "czarny" wszystk
        > im
        > > rządzi, żyć nie daje itd. itp. + zwyczajowa porcja bluzgów. Po czym, nie
        > > stawiając nawet przecinka, nasz wolnomyśliciel opowiada, jak to było fajni
        > e,
        > > gdy pielgrzymi nocowali na błoniach częstochowskich, a on z kumplem nocą
        > > chodzili tam i... wyłudzali pieniądze (niby "opłaty biwakowe", w domyśle n
        > a
        > > rzecz klasztoru). "Aleśmy kasy utłukli!" - cieszył się. Mało ważne, ale do
        > brze
        > > ilustruje żulersko-dresiarski charakter dominującego nurtu polskiego
        > > antyklerykalizmu.
        >

        ?smile
    • tatam Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu 02.03.02, 11:59
      Bardzo upraszczasz sprawę.
      W interesie drobnych cwaniaczków, złodziei kieszonkowych są wielkie
      skupiska ludzi.Ludzi przybywających z dobrymi intencjami , z wiarą
      w uczciwość innych ludzi.Nie uwierzę ,że ci właśnie drobni przestepcy
      sa antyklerykałami.Nie sa oni moze ludźmi wiary , ale występowć
      przeciw kościołowi , to samobójstwo.
      Te uroczystości kościele trzymaja ich przy zyciu.Są wielką okazją
      zarobku.To mieści sie w ich moralności , ponieważ ich zdaniem
      te 'imprezy' maja tylko cel zarobkowy.
      Co o tym mysleć?Wśród zwolenników kościoła w połowie są drobni kanciarze?

      TaTam

      P.S.
      Pewnie się obruszysz , ale nie napadam na kościól, tylko wykazuję
      nielogiczność Twojego myślenia.
      • Gość: Miedź Br Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 04.03.02, 12:35
        Nie chodzi mi o to, że złodziej kradnie na zgromadzeniu wielkiej liczby ludzi, bo
        to niestety normalne. Chodzi o to, że (tak jak napisałem) na jednym oddechu,
        niemal w jednym zdaniu bluzga na Kościół i chwali się swoimi przewałami. I to
        właśnie jest moim zdaniem charakterystyczne dla polskiego antyklerykalizmu,
        którego dominujący nurt jest żulersko-dresiarski. Polski antyklerykalizm bierze
        się bowiem nie z filozoficznych przemyśleń czy oburzenia na pazerność kleru.
        Polski antyklerykalizm bierze się z odruchu sprzeciwu wobec tego, że Kościół
        mówi "nie kradnij", "nie zabjaj". Gdyby Kościół przestał próbować wyegzekwować od
        ludności to, żeby nie kradła i nie zabijała, a jednocześnie księża zaczęliby
        wydzierać ludziom kasę na skalę nieporównanie większą niż dziś i na skalę
        nieporównanie większą niż dziś łamać 6 przykazanie, to antyklerykalizm w Polsce
        by się bardzo zmniejszył. Bo polskich antyklerykałów wkurwiają tak naprawdę nie
        przejawy małości i hipokryzji części ludzi Kościoła, tylko to że Kościół próbuje
        mimo wszystko określa zło jako zło. Gdyby przestał, gdyby "się nie wpierdalał",
        to stałby się swojski i mógłby sobie kraść i cudzołożyć ile dusza zapragnie, bez
        sprzeciwu antyklerykałów..
        • hazet_95 Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu 04.03.02, 15:07
          Wywód tyleż długi i pokrętny, co chyba bez sensu. Gdyby
          jeszcze opisywane przez Ciebie indywiduum nie skarżyło
          się na KK, bądź skarżyło się na propagowanie okreslonych
          wartosci moralnych, to mógłbym (ale z oporami) się z
          Tobą zgodzić. Ale Twój pierwotny post nie swiadczy
          doprawdy o niczym. Zresztą lekką aberracją trąci mi
          teza, że antyklerykał to człowiek, w którego kodeksie
          "moralnym" istnieje pochwała kradzieży, zabójstwa, etc.

          Gdybym chciał być złosliwy, to wysunąłbym równie
          prawdopodobną tezę, że antyklerykalizm jest domeną
          osobników heteroseksualnych, z obrzydzeniem patrzących
          na "kochających inaczej". Argumentów popierających tę
          tezę jest jakby więcej, nieprawdaż?

          Pozdro - HZ95
          • antoni.goczal Re: Moralne oblicze polskiego klerykalizmu ! 04.03.02, 15:45
            Moralne oblicze polskiego klerkalizmu zasadza się na gorącej miłości mężczyzn
            do mężczyzn. Zaświadcza to swym męczeństwem (znowu mu założyli jego ulubione
            majtki tyłem na przód) Wesły Julek Popierdółka (pseudo Arcybiskup) !
        • tatam Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu 04.03.02, 15:59
          Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

          > Nie chodzi mi o to, że złodziej kradnie na zgromadzeniu wielkiej liczby ludzi,
          > bo
          > to niestety normalne. Chodzi o to, że (tak jak napisałem) na jednym oddechu,
          > niemal w jednym zdaniu bluzga na Kościół i chwali się swoimi przewałami. I to
          > właśnie jest moim zdaniem charakterystyczne dla polskiego antyklerykalizmu,
          > którego dominujący nurt jest żulersko-dresiarski. Polski antyklerykalizm bierze
          >
          > się bowiem nie z filozoficznych przemyśleń czy oburzenia na pazerność kleru.
          > Polski antyklerykalizm bierze się z odruchu sprzeciwu wobec tego, że Kościół
          > mówi "nie kradnij", "nie zabjaj". Gdyby Kościół przestał próbować wyegzekwować
          > od
          > ludności to, żeby nie kradła i nie zabijała, a jednocześnie księża zaczęliby
          > wydzierać ludziom kasę na skalę nieporównanie większą niż dziś i na skalę
          > nieporównanie większą niż dziś łamać 6 przykazanie, to antyklerykalizm w Polsce
          >
          > by się bardzo zmniejszył. Bo polskich antyklerykałów wkurwiają tak naprawdę nie
          >
          > przejawy małości i hipokryzji części ludzi Kościoła, tylko to że Kościół próbuj
          > e
          > mimo wszystko określa zło jako zło. Gdyby przestał, gdyby "się nie wpierdalał",
          >
          > to stałby się swojski i mógłby sobie kraść i cudzołożyć ile dusza zapragnie, be
          > z
          > sprzeciwu antyklerykałów..

          Czyli sugerujesz następujący model antyklerykała:
          złodziejaszek , morderca który bluźni na kościół tylko dlatego , że ten nie
          pozwala mu na niecny proceder.Wynika z tego ,że wśród zwolenników kleru
          są sami 'aniołowie',ludzei bez grzechu.Chyba cos ci się pomyliło.

          TaTam
          • Gość: Schludny Re: Moralne oblicze polskiego klerykalizmu ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 16:02
            Antoś Goczał napisał:
            " Moralne oblicze polskiego klerkalizmu zasadza się na gorącej miłości mężczyzn
            do mężczyzn. Zaświadcza to swym męczeństwem (znowu mu założyli jego ulubione
            majtki tyłem na przód) Wesły Julek Popierdółka (pseudo Arcybiskup) !"

            Pedał pedała pedałem pogania w naszym Klechistanie. Istna OPUS GEI !
            • sceptyk nasze forumowe podsmiechooyki 04.03.02, 16:55
              Najzabawniejsze, chlopcy, jest to, ze zapewne sadzicie, iz jestescie dowcipni i
              smieszni.
            • lech.niedzielski Re: Moralne oblicze polskiego klerykalizmu ! 04.03.02, 19:51
              Gość portalu: Schludny napisał(a):

              > Antoś Goczał napisał:
              > " Moralne oblicze polskiego klerkalizmu zasadza się na gorącej miłości mężczyzn
              >
              > do mężczyzn. Zaświadcza to swym męczeństwem (znowu mu założyli jego ulubione
              > majtki tyłem na przód) Wesły Julek Popierdółka (pseudo Arcybiskup) !"
              >
              > Pedał pedała pedałem pogania w naszym Klechistanie. Istna OPUS GEI !

              Hę ?

        • sceptyk do Miedz Br 04.03.02, 16:52
          I znowu, w przeciagu paru dni zaledwie, wypada mi sie z Toba zgodzic. Kosciol
          wisi nad ludzmi jak kamery przeciwzlodziejskie w supermarkecie i spokoju nie
          daje, marudzac bez przerwy: nie kradnij, nie oszukuj etc. I te czujne oko
          zawieszone nad nami nas, postmodernistow i wolnorynkowych neofitow, wnerwia, bo
          chcemy robic to co nam sie podoba. I nie chcemy by nas ktos pouczal, co dobre,
          a co zle. Dobre jest to co, kazdy wie, dla mnie jest dobre. Czyli, glownie, co
          mi przynosi wieksza kase.

          sc-k
          • Gość: Balzer Re: do Miedz Br IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 17:10

            sceptyk napisał(a):

            > I znowu, w przeciagu paru dni zaledwie, wypada mi sie z Toba zgodzic. Kosciol
            > wisi nad ludzmi jak kamery przeciwzlodziejskie w supermarkecie i spokoju nie
            > daje, marudzac bez przerwy: nie kradnij, nie oszukuj etc. I te czujne oko
            > zawieszone nad nami nas, postmodernistow i wolnorynkowych neofitow, wnerwia, bo
            >
            > chcemy robic to co nam sie podoba. I nie chcemy by nas ktos pouczal, co dobre,
            > a co zle. Dobre jest to co, kazdy wie, dla mnie jest dobre. Czyli, glownie, co
            > mi przynosi wieksza kase.
            >
            > sc-k

            Coz za ironia losu. Koscioł ktory tak nas pilnuje przed tym zebysmy nie kradli i nie oszukiwali
            sam robi to w najlepsze.
            To sie nazywa hipokryzja.
            • sceptyk Re: do Balzera 04.03.02, 17:18
              Nie jest mi nic specjalnie wiadomo na temat jakichs spektakularnych, masowych
              kradziezy Kosciola. Jesli wiesz cos, to do prokuratora z tym. I potem
              poinformuj nas na forum o wyrokach. Bo jedynie gadajac, stanowisz doskonaly
              przyklad dla tez, ktore Miedz Br zaprezentowal powyzej.
              • Gość: Balzer Sceptyk IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 18:45

                sceptyk napisał(a):

                > Nie jest mi nic specjalnie wiadomo na temat jakichs spektakularnych, masowych
                > kradziezy Kosciola. Jesli wiesz cos, to do prokuratora z tym. I potem
                > poinformuj nas na forum o wyrokach. Bo jedynie gadajac, stanowisz doskonaly
                > przyklad dla tez, ktore Miedz Br zaprezentowal powyzej.

                Prokurator juz sie tymi sprawami zajmuje. Nie sa to oczywiscie "masowe kradzieze
                Koscioła" lecz pojedynczych ksiezy. Ale to własnie tacy pojedynczy ksieza
                wpływaja potem na całkowity obraz Koscioła.
                • sceptyk Da Balzera 04.03.02, 19:30
                  Balzer napisal:
                  Ale to własnie tacy pojedynczy ksieza
                  wpływaja potem na całkowity obraz Koscioła.
                  ---------------------------

                  U tych, ktorym potrzebny jest taki obraz Kosciola.
        • Gość: Leszek S Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: *.jajones.com 04.03.02, 18:50
          Widze, ze musze powtorzyc swoje zastrzezenia do wywodu "Miedzi Br". Miesza bowiem
          autor tego watku tzw. "argumenty" na poparcie swojej tezy z ilustracjami i
          odgornymi zalozeniami, w konsekwencji czego caly ten wywod nie trzyma sie kupy.

          Podany przyklad oszusta co wyludzil kase to tylko ilustracja tezy, nic wiecej.
          Teza sama brzmi "polski antyklerykalizm ma zulersko-dresiarski charakter", ze
          "polski antyklerykalizm bierze się z odruchu sprzeciwu wobec tego, że Kościół
          mówi 'nie kradnij', 'nie zabijaj'."

          Szanowny "Miedz Br". Nie wykluczam, ze masz racje, moze faktycznie ow polski
          antyklerykalizm ma charakter "zulersko-dresiarski", niestety, na poparcie swego
          pogladu nie przedstawiles, jak dotad, jednego chocby przekonywujacego argumentu.

          W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak pozostac przy bardziej tradycyjnym
          ujeciu antyklerykalizmu jako sprzeciwu wobec sprzecznosci tego co kler glosi i
          tego co, bywa, ze praktykuje. Ilustracja slusznosci tej opinii jest wypowiedz
          innego z dyskutantow w niniejszym watku, ktory oburzal sie na widok wielkiego
          kosciola we wsi, wielkiej plebanii za kosciolem oraz BMV i minivana obok
          plebanii. Przypomina sie dawny "wierszyk" "... a gdzieniegdzie chatka".


          Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

          > Nie chodzi mi o to, że złodziej kradnie na zgromadzeniu wielkiej liczby ludzi,
          > bo to niestety normalne. Chodzi o to, że (tak jak napisałem) na jednym oddechu,
          > niemal w jednym zdaniu bluzga na Kościół i chwali się swoimi przewałami. I to
          > właśnie jest moim zdaniem charakterystyczne dla polskiego antyklerykalizmu,
          > którego dominujący nurt jest żulersko-dresiarski. Polski antyklerykalizm bierze
          > się bowiem nie z filozoficznych przemyśleń czy oburzenia na pazerność kleru.
          > Polski antyklerykalizm bierze się z odruchu sprzeciwu wobec tego, że Kościół
          > mówi "nie kradnij", "nie zabjaj". Gdyby Kościół przestał próbować wyegzekwować
          > od ludności to, żeby nie kradła i nie zabijała, a jednocześnie księża zaczęliby
          > wydzierać ludziom kasę na skalę nieporównanie większą niż dziś i na skalę
          > nieporównanie większą niż dziś łamać 6 przykazanie, to antyklerykalizm w Polsce
          > by się bardzo zmniejszył. Bo polskich antyklerykałów wkurwiają tak naprawdę nie
          > przejawy małości i hipokryzji części ludzi Kościoła, tylko to że Kościół
          > próbuje mimo wszystko określa zło jako zło. Gdyby przestał, gdyby "się nie
          > wpierdalał", to stałby się swojski i mógłby sobie kraść i cudzołożyć ile dusza
          > zapragnie, bez sprzeciwu antyklerykałów..

    • Gość: Emigrant Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: *.proxy.aol.com 04.03.02, 17:30
      Moglby mi ktos powiedziec, czy w Polsce ksieza nadal rozprowadzaja kartki do
      obowiazkowej Spowiedzi Wielkanocnej, tak jak to dawniej bywalo?
      emigrant
      • sceptyk do Emigranta 04.03.02, 19:32
        Emigrant:
        ...obowiazkowej Spowiedzi Wielkanocnej
        ---------------

        Moglbys Kolego laskawie powiedziec, co rozumiesz przez 'obowiazkowej'?
    • Gość: Miedź Br Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: 2.2.STABLE* / 10.10.99.* 05.03.02, 08:33
      Ad. TATam: napisałeś: "Wynika z tego, że wśród zwolenników kleru są
      sami 'aniołowie', ludzie bez grzechu". Nie, nie wynika i wcale tak nie sądzę.
      Czy gdybym napisał, że "charakter dominującego nurtu hitleryzmu był zbrodniczy"
      to twoim zdaniem oznaczałoby to, że sądzę, iż wszyscy przeciwnicy hitleryzmu to
      byli ludzie szlachetni?

      Ad. Leszek: Ksiądz Tischner napisał gdzieś takie gorzkie słowa: przez wiele
      dziesięcioleci kapłaństwa nie spotkałem nikogo, u kogo kryzys wiary zacząłby
      się od przemyśleń teologicznych, spotkałem natomiast wielu, u których kryzys
      wiary zaczął się od miłości do cudzej żony. I podobnie jest moim zdaniem z
      antyklerykalizmem. Tylko że znacznie częściej chodzi nie o cudzą żonę, tylko o
      cudzą kasę.

      Ad. Sceptyk: jest dokładnie tak, jak napisałeś. Pozdrawiam.
      • Gość: Leszek S Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: *.jajones.com 05.03.02, 15:45
        Antyklerykalisci powinni zaczac wszelka krytyke Kosciola (kleru) od przemyslenia
        wlasnych motywow. "Klerykalisci" natomiast obrone wlasnego stanowiska powinni
        zaczac od krytyki wlasnego postepowania.

        Nie odmawiam ci racji ale dokonales, niedopuszczalnego moim zdaniem, zabiegu
        przylepienia polskiemu antyklerykalizmowi etykietki zlodziejskiej mentalnosci
        poslugujac sie zupelnie nieadekwatna ilustracja. Innymi slowy, niewlasciwy
        argument na poparcie byc moze prawdziwej tezy. Ot, to wszystko.

      • Gość: Anka Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: *.vie.mm / 10.20.240.* 05.03.02, 16:13
        Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

        >
        > Ad. Leszek: Ksiądz Tischner napisał gdzieś takie gorzkie słowa: przez wiele
        > dziesięcioleci kapłaństwa nie spotkałem nikogo, u kogo kryzys wiary zacząłby
        > się od przemyśleń teologicznych, spotkałem natomiast wielu, u których kryzys
        > wiary zaczął się od miłości do cudzej żony.

        Wlasnie czytam te ksiazke-wywiad z ks. Tischnerem.
        I popieram to co napisales powyzej.
        Pozdrawiam

        Anka
        • Gość: Kraken Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: *.ipt.aol.com 05.03.02, 16:28
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > Gość portalu: Miedź Br napisał(a):
          >
          > >
          > > Ad. Leszek: Ksiądz Tischner napisał gdzieś takie gorzkie słowa: przez wiel
          > e
          > > dziesięcioleci kapłaństwa nie spotkałem nikogo, u kogo kryzys wiary zaczął
          > by
          > > się od przemyśleń teologicznych, spotkałem natomiast wielu, u których kryz
          > ys
          > > wiary zaczął się od miłości do cudzej żony.
          >
          > Wlasnie czytam te ksiazke-wywiad z ks. Tischnerem.
          > I popieram to co napisales powyzej.
          > Pozdrawiam
          >
          > Anka

          jak juz wspomnialem w poprzednim poscie,znieksztalcono slowa Tisznera-nawiasem
          mowiac kiedy i przez kogo zostal przeprowadzony ten niby wywiad,i czy jest
          autoryzowany-ja bowiem pamietam slowa tego KSIEDZA z wywiadu telewizyjnego
          przeprowadzonego bodajze w 1992.co do tej ksiazki znowu mozna zacytowac
          ks.Tisznera-"sa w zyciu TRZY prawdy-moja prawda,Twoja prawda i GOWNO PRAWDA"-
          mysle,ze tutaj mamy do czynienia z ta trzecia "prawda"
          A tak od siebie - jedno z przykazan(nie pamiatam ktore)nalezaloby przerobic:
          NIE POZADAJ ZONY BLIZNIEGO SWEGO NADAREMNO!!!!
          • Gość: Anka Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: *.vie.mm / 10.20.240.* 05.03.02, 17:06
            Tytul ksiazki brzmi: "Przekonac Pana Boga". Duzo tam jest zawartych madrych
            spostrzezen ksiedza, miedzy innymi to, o ktorym napisal Miedź Br.
            • Gość: Kraken Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: *.ipt.aol.com 05.03.02, 22:53
              Gość portalu: Anka napisał(a):

              > Tytul ksiazki brzmi: "Przekonac Pana Boga". Duzo tam jest zawartych madrych
              > spostrzezen ksiedza, miedzy innymi to, o ktorym napisal Miedź Br.

              Nie o to pytalem-mam niejasne wrazenie,ze kosciol korzystajac z OGROMNEJ
              popularnosci ks.Tisznera probuje manipulowac jego wypowiedziami wydajac tego
              wlasnie rodzaju rozmaite badziewie,a sam KSIADZ jako rzekomy autor cytowanych
              przez was wypowiedzi-no coz juz nie moze ich sprostowac-ja jednak pamietam,ze
              brzmialy one nieco inaczej-czyli klania sie trzecia prawda ks.Tisznera
    • Gość: Kraken Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: *.ipt.aol.com 05.03.02, 16:17
      Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

      > W barku na "Warszawiance" (to taki basen w Warszawie)

      Fajnie,ze umiesz plywac




      byłem świadkiem
      > pouczającej rozmowy.

      Nieladnie podsluchiwac cudze rozmowy,no ale u klerykalow to nie dziwi


      Kupowałem sobie kawę,

      Nie pij tyle kawy-to szkodliwe!



      a przy mnie jakiś chłopak
      > (ewidentnie pracownik tej firmy) nawijał do pracujących w barku dziewczyn.
      > Mówił, że jest z Częstochowy,

      Znam gorsze nieszczescia,anizeli pochodzenie ze swietego fucken miasta


      a tam ciężko, bo obrzydliwy "czarny" wszystkim
      > rządzi, żyć nie daje itd. itp.

      Oj,swieta prawde powiedzial,chociaz nie mam z krajem osobistego kontaktu,tutaj
      jest podobnie(przynajmniej w polskich parafiach)sam mialem osobista "sprawe" z
      klechem na okolicznosc zakupu "NIE" w polskim "deli"




      + zwyczajowa porcja bluzgów.
      mowiac o kosciele katolickim w Polsce doprawdy trudno powstrzymac sie od bluzgow
      najciezszego kalibru


      Po czym, nie
      > stawiając nawet przecinka, nasz wolnomyśliciel opowiada, jak to było fajnie,
      > gdy pielgrzymi nocowali na błoniach częstochowskich,

      a zwlaszcza pielgrzymki w wieku do 30 lat

      a on z kumplem nocą

      W kompaniji zaszec razniej

      > chodzili tam i... wyłudzali pieniądze (niby "opłaty biwakowe", w domyśle na
      > rzecz klasztoru). "Aleśmy kasy utłukli!" - cieszył się.

      I tu wylazlo szydlo z worka mimowolnie bowiem potwierdzasz rabunkowy charakter
      polskiego kleru-kazdego trzezwo myslacego czleka zastanowiloby bowiem,ze oplate
      egzekwuje sie noca,w dodatku przez osobnikow nie legitymujacych sie zadnym
      pozwoleniem do przeprowadzenia tejze egzekucji-ale Polacy juz tak przywykli do
      zdzierstwa kleru,ze zaplacili bez szemrania-wystarczy powiedziec "na rzecz
      kosciola" a wierni(a szczegolnie zdewociali pielgrzymi) bez szmrania siegna do
      niezbyt grubych przypuszczam portfeli



      Mało ważne, ale dobrze
      > ilustruje żulersko-dresiarski charakter dominującego nurtu polskiego
      > antyklerykalizmu.

      jak juz zauwazylem poprzednio wniosek mozna wygiagnac wrecz odwrotny-zulersko -
      pazerny charakter klechow


      A tak na marginesie-skoro juz cytujesz tak wielkiego czlowieka jakim byl
      nieodzalowany ks.Tiszner(jeden z bardzo niewielu PRAWDZIWYCH ksiezy)-rob to
      porzadnie,powiedzial on bowiem,ze-"nie zna nikogo,kto odszedlby od wiary czytajac
      pisma komunistycznych klasykow,ale zna bardzo wielu ludzi,ktorzy odeszli od
      kosciola wskutek dzialalnosci swego proboszcza"


      Do Leszka S-mysle,ze miales na mysli "Monachomachie"Krasickiego(nawiasem mowiac
      biskupa,ktory znal kosciol jak zly szelag)
      "W miescie,ktorego nazwiska nie powiem,
      Nic to albowiem do rzeczy nie przyda.
      W miescie,albowiem zbior pustek tak zowiem
      Godnym siedlisku i chlopa i Zyda
      Bylo trzy karczmy,bram cztery ulomki
      Klasztorow dziewiec,i gdzieniegdzie domki"

      Najsmutniejsze jest jednak to,ze mimo uplywu kilku wiekow opis ten znow zaczyna
      przypominac polski krajobraz!
      • Gość: Leszek S Re: Moralne oblicze... do Krakena IP: *.jajones.com 05.03.02, 18:52
        Zgadza sie. Dzieki za przypomnienie.
    • Gość: Miedź Br Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: 2.2.STABLE* / 10.10.99.* 05.03.02, 16:41
      Do Leszka S.: oczywiście nie kwestionuję tego, że jest wielu księży niegodnych.
      To niestety prawda, tylko że nie to jest moim zdaniem główną przyczyną
      polskiego antyklerykalizmu. Pamiętasz "tymińszczyznę"? Ona była antyklerykalna
      jak najbardziej. Do Anki: dziękuję Ci bardzo.
      • Gość: Karol W. Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: *.chello.pl 05.03.02, 16:45
        Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

        > Do Leszka S.: oczywiście nie kwestionuję tego, że jest wielu księży niegodnych.
        >
        > To niestety prawda, tylko że nie to jest moim zdaniem główną przyczyną
        > polskiego antyklerykalizmu. Pamiętasz "tymińszczyznę"? Ona była antyklerykalna
        > jak najbardziej. Do Anki: dziękuję Ci bardzo.
        Partia "X" była jak najbardziej klerykalna. A jej główny animator był
        człowiekiem "zawierzenia" kard. Glempa.

    • Gość: Miedź Br Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: 2.2.STABLE* / 10.10.99.* 05.03.02, 17:58
      Ksiądz Józef Tischner o sukcesie Tymińskiego w I turze: Nie jest to tylko
      klęska "Solidarności", lecz klęska Polski. Polska otrzymała cios w plecy.
      Mirosłąw Usidus, "Rzeczpospolita" 12.6.1995: Po pierwszej turze wyborów, kiedy
      niespodziewanie na placu boju został naprzeciw Wałęsy Stanisław Tymiński,
      Kościół jednoznacznie opowiedział się za tym pierwszym. W opublikowanym 30
      listopada komunikacie biskupi napisali m. in. : "Państwo jest naszym wspólnym
      dobrem. Ster więc naszego państwa trzeba przekazać osobie, która opierając się
      na wartościach chrześcijańskich zagwarantuje kontynuację i utrwalenie tego
      dobra, które osiągnęła nasza ojczyzna, a także kraje wyzwalające się z
      totalitarnego zniewolenia". Prymas kardynał Józef Glemp postawił kropkę
      nad "i", mówiąc wyraźnie w wywiadzie dla włoskiego "Il Tempo", że powyższe
      sformułowanie oznacza poparcie dla Wałęsy."
      • Gość: Karol W. Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: *.chello.pl 05.03.02, 18:03
        Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

        > Ksiądz Józef Tischner o sukcesie Tymińskiego w I turze: Nie jest to tylko
        > klęska "Solidarności", lecz klęska Polski. Polska otrzymała cios w plecy.
        > Mirosłąw Usidus, "Rzeczpospolita" 12.6.1995: Po pierwszej turze wyborów, kiedy
        > niespodziewanie na placu boju został naprzeciw Wałęsy Stanisław Tymiński,
        > Kościół jednoznacznie opowiedział się za tym pierwszym. W opublikowanym 30
        > listopada komunikacie biskupi napisali m. in. : "Państwo jest naszym wspólnym
        > dobrem. Ster więc naszego państwa trzeba przekazać osobie, która opierając się
        > na wartościach chrześcijańskich zagwarantuje kontynuację i utrwalenie tego
        > dobra, które osiągnęła nasza ojczyzna, a także kraje wyzwalające się z
        > totalitarnego zniewolenia". Prymas kardynał Józef Glemp postawił kropkę
        > nad "i", mówiąc wyraźnie w wywiadzie dla włoskiego "Il Tempo", że powyższe
        > sformułowanie oznacza poparcie dla Wałęsy."

        Ksiądz Tischner był zaciekle zwalczany przez radiomaryjców i "dyskretnie" przez
        Glempa. Zwycięstwo Tymińskiego z Mazowieckim w piewszej turze było celem naszych
        Talibow.
    • Gość: Karp Test na antyklerykalizm IP: 159.107.90.* 05.03.02, 18:12
      Kilka lat temu gdy jeszcze byłem zatrudniony w PŻM miałem okazję uczestniczyć w
      wyborach prezydenckich, które odbywały się na statku. Załoga liczyła około
      dwudziestu osób. Pamiętam, że sporo głosów ( 5 lub 6 ) uzyskał Tymiński.
      Pamiętam też argumenty osób które głosowały na Stana. Najbardziej popularny był
      taki: " Zarówno Wałęsa jak i Mazowiecki to ludzie związani z Kościołem a
      Tymiński to normalny równy gość". Oczywiście podstawową ( jeśli nie jedyną )
      lekturą tych ludzi był tygodnik NIE. Niestety nie da się wiele dobrego
      powiedzieć o klasie tych ludzi. Wprawdzie kościoły omijali nawet podczas
      wycieczki do Rzymu ( co było by może cnotliwą praktyką biorąc pod uwagę
      grzeszną naturę księży ) ale niestety burdeli to już nie. Antyklerykalizm różne
      ma oblicza. Mój test na niewielkiej ( i pewnie mało reprezentatywnej ) grupie
      Polaków skłania mnie do twierdzenia że przeważa jednak to dosyć brzydkie.
      • Gość: jaski Re: Test na antyklerykalizm IP: 64.37.254.* 05.03.02, 19:58
        nie widze nic dziwnego u ludzi, ktorzy wola burdel niz kosciol. Przypomnij
        sobie slowa i czyny Pana Twojego. Wierzysz w Boga czy w ksiedza proboszcza?
        • Gość: Kraken Re: Test na antyklerykalizm IP: *.ipt.aol.com 05.03.02, 22:57
          Gość portalu: jaski napisał(a):

          > nie widze nic dziwnego u ludzi, ktorzy wola burdel niz kosciol. Przypomnij
          > sobie slowa i czyny Pana Twojego. Wierzysz w Boga czy w ksiedza proboszcza?


          Masz przyjacielu calkowita racje-czesto wiecej Boga jest w najgorszej klasy
          burdelu,anizeli w bazylice sw.Pietra
          • sceptyk Jaski, Kraken i reszta podobnej choloty 05.03.02, 23:28
            Jesli sadziliscie, ze bede chcial Wam na przyklad odpowiedziec i wdac sie w
            dyskusje na zaprezentowanym przez Was poziomie - to musze was rozczarowac.
            Opuszczam towarzystwo. Bez zalu. Rozejrzyjcie sie, moze jest gdzies Kretyn52. W
            KUPIE wszakze razniej.
            • Gość: Krzys52 "Sceptyk" - ... Oltarzowa .... IP: *.proxy.aol.com 06.03.02, 06:26
              ...gotowa popelnic kazda niegodziwosc w obronie tego swojego zlodziejsko-
              pedofilskiego kosciolka.
              ....Przy czym powyzsze wcale nie uwalnia cie od kretynizmu, "Sceptyku". Ten
              masz wrodzony i przyjdzie ci tez umrzec z nim. Bez wzgledu na te swoje
              pohukiwania.
              ..
              K.P.
              • Gość: Krzys52 Jestes "Sceptyku" Oltarzowa K... IP: *.proxy.aol.com 06.03.02, 06:31


                ...urwa - gotowa popelnic kazda niegodziwosc w obronie tego swojego zlodziejsko-
                pedofilskiego kosciolka.
                ....Przy czym twoje oltarzowe kurewstwo wcale nie uwalnia cie od
                kretynizmu, "Sceptyku". Ten masz wrodzony i przyjdzie ci tez umrzec z nim. Bez
                wzgledu na te swoje pohukiwania.
                > ..
                > K.P.
                ..
                PS....System ma najwyrazniej problemy z akceptacja niektorych slow, "Sceptyku" -
                kurwo oltarzowa.

                • Gość: sceptyk Kretyn52 IP: 195.15.57.* 06.03.02, 09:59
                  Drogi Kretynie, niepotrzebnie wyslales powtornie watek z tym razem pelnym
                  wyzwiskiem. Pragne Cie powiadomic, ze w Twych komentarzach spodziewam sie
                  wylacznie slow tzw. 'niecenzuralnych', jako ze jest to cecha charakterystyczna
                  dla Twego procesu "myslenia", a w konsekwencji - pisania.
                  • Gość: krzys52 Jestes Oltarzowa K. w Zlodziejsko-Pedofilskim kk.. IP: *.proxy.aol.com 07.03.02, 01:32
                    ...oltarzowa kurwo - "sceptyku".
                • Gość: SUMIENIE Re: Jestes kretyn52 IP: *.chello.pl 06.03.02, 16:13
                  ty gownojadzie kretynie52 czy zlizales ze scian twoj ulubiony pokarm
                  czyli gowno?ty szambonurku bez lba gowno ci juz szyja wyplywa szmatlawcu!
                  to ja prawdziwe SUMIENIE pojebancu wierzacy w smierdzacego bozka wiszacego
                  na twojej dupie!
                  uwaga! zanurzamy gownojada!
                  • Gość: Jack SUMIENIE weź się uspokój palancie ! IP: *.dialup.medianet.pl 06.03.02, 16:22
                    Gość portalu: SUMIENIE napisał(a):

                    > ty gownojadzie kretynie52 czy zlizales ze scian twoj ulubiony pokarm
                    > czyli gowno?ty szambonurku bez lba gowno ci juz szyja wyplywa szmatlawcu!
                    > to ja prawdziwe SUMIENIE pojebancu wierzacy w smierdzacego bozka wiszacego
                    > na twojej dupie!
                    > uwaga! zanurzamy gownojada!

                    Znamy cię gnoju z różnych ksywek. Dlatego spierdalaj na drzewo liście pompować !

            • sceptyk Przepraszam Jaski, Kraken i reszte podobnej... 06.03.02, 10:16
              Przepraszam Jaski, Kraken i reszte podobnej holoty, ze oceniajac ich na
              podstawie tekstow w tym watku, w przeoczeniu, popelnilem pomylke ortograficzna.
              W zasadzie chcialem napisac inny wyraz, zaczynajacy sie tym razem rzeczywiscie
              na 'ch', ale w trakcie uswiadomilem sobie, ze Admin mi tego nie pusci. I stad
              cale nieszczescie. Na drugi raz napisze po prostu 'chamow'.

              Z ubolewaniem
              sc-k
              • Gość: soda sceptyk kretyn i niekonsekwentny IP: *.rdu.bellsouth.net 07.03.02, 06:48
                powinienes sie uplynnic jak to oznajmiales. swinia nie umie odejsc od obraz.
                lubisz, masochisto KK. moze dupy ksiezom dajesz tez?
                sceptyk napisał(a):

                > Przepraszam Jaski, Kraken i reszte podobnej holoty, ze oceniajac ich na
                > podstawie tekstow w tym watku, w przeoczeniu, popelnilem pomylke ortograficzna.
                >
                > W zasadzie chcialem napisac inny wyraz, zaczynajacy sie tym razem rzeczywiscie
                > na 'ch', ale w trakcie uswiadomilem sobie, ze Admin mi tego nie pusci. I stad
                > cale nieszczescie. Na drugi raz napisze po prostu 'chamow'.
                >
                > Z ubolewaniem
                > sc-k

            • Gość: Kraken Re: sceptyk i reszta podobnej choloty IP: *.ipt.aol.com 06.03.02, 15:28
              sceptyk napisał(a):

              > Jesli sadziliscie, ze bede chcial Wam na przyklad odpowiedziec i wdac sie w
              > dyskusje na zaprezentowanym przez Was poziomie - to musze was rozczarowac.
              > Opuszczam towarzystwo. Bez zalu. Rozejrzyjcie sie, moze jest gdzies Kretyn52. W
              >
              > KUPIE wszakze razniej.

            • Gość: Kraken Re:sceptyk i reszta podobnej holoty IP: *.ipt.aol.com 06.03.02, 15:29
              sceptyk napisał(a):

              > Jesli sadziliscie, ze bede chcial Wam na przyklad odpowiedziec i wdac sie w
              > dyskusje na zaprezentowanym przez Was poziomie - to musze was rozczarowac.
              > Opuszczam towarzystwo. Bez zalu. Rozejrzyjcie sie, moze jest gdzies Kretyn52. W
              >
              > KUPIE wszakze razniej.


              Masz koles zbyt wygorowane mniemanie o sobie!!!!!
            • Gość: jaski Re: Jaski, Kraken i reszta podobnej choloty IP: 64.37.254.* 07.03.02, 01:59
              sceptyk napisałcryinga):

              > Jesli sadziliscie, ze bede chcial Wam na przyklad odpowiedziec i wdac sie w
              > dyskusje na zaprezentowanym przez Was poziomie - to musze was rozczarowac.
              > Opuszczam towarzystwo. Bez zalu. Rozejrzyjcie sie, moze jest gdzies Kretyn52. W
              >
              > KUPIE wszakze razniej.

              Wiesz wujek, nie pamietam, abym pytal Cie o cokolwiek, a to poniewaz nie sadze
              abys dysponowal jakakolwiek wiedza ktora bylaby mi potrzebna lub nieznana(czemu
              zreszta nie tak dawno dales przyklad). Nie pamietam tez zebym osobiscie zapraszal
              Cie do jakielkolwiek dyskusji, a to dlatego, ze takie jak Ty wyroby gownopodobne
              zwykle omijam szerokim lukiem i to po nawietrznej. Rowniez nie poczuwam sie w
              obowiazku woboru Ci towarzystwa w jakim chcesz przebywac, czyli wisi mi czy
              opuszczasz czy nie. Jedyne, co moge zaproponowac to klepniecie jeszcze jednego
              paciorka koniecznie przed lustrem.
              jaski od reszty choloty.

          • Gość: jaski Re: Test na antyklerykalizm IP: 64.37.254.* 07.03.02, 02:06
            Gość portalu: Kraken napisałcryinga):

            ...-czesto wiecej Boga jest w najgorszej klasy
            > burdelu,anizeli w bazylice sw.Pietra

            Zaprawde madre to i sprawiedliwe, ale nie do pojecia przez owieczki nasze.
            Zreszta ksiezy tez czasem moze byc wiecej, co swiadczy tylko o tym, ze nie
            zagubili jeszcze oni wszystkich ludzkich odruchow.
      • Gość: Krzys52 Gdyby nie ta Woda w Glowie Ryby.... IP: *.proxy.aol.com 06.03.02, 06:19
        ...to Ryba wiedzialaby, ze Urban dostawal publicznego skretu kiszek z powodu
        obrzydu do tej czesci polskiego elektoratu, ktora glosowala na Tyminskiego.
        Urbanowi, i nie tylko jemu wrecz w pale nie moglo sie pomiescic ze mozna byc
        tak beznadziejnie glupim i podlym by glosowac na faceta, ktory wyskoczyl nie
        wiadomo skad.
        Gdybys czytal NIE to nie musialbys na ten temat zmyslac, Karpiu.
        ..
        K.P.
        ..
        PS....Czy pamietasz moze w ktorym roku Tyminski startowal w wyborach, oraz czy
        wiesz kiedy zaczelo ukazywac sie NIE oraz jak wygladala dystrybucja tygodnika(?)
        • Gość: Karp Gdyby nie ta antyklerykalna obsesja u K52 ... IP: 159.107.90.* 06.03.02, 10:05
          ... która powoduje chorobliwe zamieszanie w obu pólkulach mózgowych to może
          warto byłoby dyskutować. Ale niestety choroba postępuje.
          Kilka powyższych wypowiedzi ( Kraken & co ) wspaniale ilustruje tezę postawioną
          na wstępie o raczej podłym obliczu polskiego antyklerykalizmu.
          Wszystkim życzę dobrego zdrowia.
          K
        • Gość: Miedź Br Re: Gdyby nie ta Woda w Glowie Ryby.... IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 06.03.02, 14:11
          ... Tymiński startował w wyborach w roku 1990 (na jesieni) i również w 1990 roku,
          też na jesieni, dwa miesiące przed wyborami zaczęło wychodzić "NIE". Opowieść
          Karpia trzyma się kupy jak najbardziej.
    • Gość: LIMAK Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: 172.16.60.* 07.03.02, 10:32
      Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

      > W barku na "Warszawiance" (to taki basen w Warszawie) byłem świadkiem
      > pouczającej rozmowy. Kupowałem sobie kawę, a przy mnie jakiś chłopak
      > (ewidentnie pracownik tej firmy) nawijał do pracujących w barku dziewczyn.
      > Mówił, że jest z Częstochowy, a tam ciężko, bo obrzydliwy "czarny" wszystkim
      > rządzi, żyć nie daje itd. itp. + zwyczajowa porcja bluzgów. Po czym, nie
      > stawiając nawet przecinka, nasz wolnomyśliciel opowiada, jak to było fajnie,
      > gdy pielgrzymi nocowali na błoniach częstochowskich, a on z kumplem nocą
      > chodzili tam i... wyłudzali pieniądze (niby "opłaty biwakowe", w domyśle na
      > rzecz klasztoru). "Aleśmy kasy utłukli!" - cieszył się. Mało ważne, ale dobrze
      > ilustruje żulersko-dresiarski charakter dominującego nurtu polskiego
      > antyklerykalizmu.

      Miedź Br.
      Zwyczajny złodziejaszek , lub chwalipięta nie może stanowic podstawy do oceny
      moralnej polskiego antyklerykalizmu- zresztą uważam , że jeżeli taki nawet
      istnieje to ma on dosyc uzasadnione podstawy .
      Czy ci się coś w głowie nie pomyliło ,zwykłego złodzieja nazwać antyklerykałem !
      Jeżeli tak to w Polsce takich antyklerykałów jest mnóstwo ,zobacz ilu ich było
      np. w rządzie Buzka !
      Jeżeli słyszałeś wypowiedź tego żulika - pracownika Warszawianki ( a myślę , że
      nie byłeś sam - miałes tez świadka , no i dziewczyny słuchające nimi były )
      dlaczego nie zgłosiłes tego faktu na policję ( masz jeszcze czas na to ).
      Pamiętaj , że nie tylko złodziej jest winien , ale i ten który go osłania - czy
      ty też jesteś antyklerykałem ( lepej by brzmiało zwykłym złodziejem ).
      Kochany , przy braku logiki każdy nawet najlepiej pokretnie zbudowany temat
      obnaży z głupotę jego właściciela .
      Takie płytkie teksty nmożesz kierować do Anki , Leona , Kethy...ale nie do nas .
      Tu na forum przewazająca ilość ludzi to ludzie myślący , a nie takie intrygujące
      bezmuzgowie jak ty .
      Kłamac też trzeba umieć !!!
      LIMAK
    • Gość: Miedź Br Re: Moralne oblicze polskiego antyklerykalizmu IP: 2.2.STABLE* / 10.10.99.* 07.03.02, 18:51
      Limaku,

      1) napisałeś "zresztą uważam , że jeżeli taki (antyklerykalizm) nawet istnieje
      to ma on dosyc uzasadnione podstawy". Logiczny rozbiór tego zdania wskazywałby,
      że twoim zdaniem polski antyklerykalizm być może wcale nie istnieje. Naprawdę?

      2) napisałeś: "Czy ci się coś w głowie nie pomyliło ,zwykłego złodzieja nazwać
      antyklerykałem!" A dlaczego zwykły złodziej nie może być antylerykałem? Jest tu
      jakaś sprzeczność?

      3) napisałeś: "Jeżeli tak to w Polsce takich antyklerykałów jest
      mnóstwo ,zobacz ilu ich było np. w rządzie Buzka!" Wiesz, jeśli zbiory A
      (antyklerykałów) i B (złodziei) częściowo zachodzą na siebie, to z tego nie
      wynika jeszcze, że są tożsame. Czyli - innymi słowy - nie wynika z tego, że
      każdy złodziej jest antyklerykałem.

      4) Zdanie: "Tu na forum przewazająca ilość ludzi to ludzie myślący, a nie takie
      intrygujące bezmuzgowie jak ty" skłania przede wszystkim do stwierdzenia, że
      jego pierwsza część zbudowana w poprawnej polszczyźnie powinna brzmieć "tu na
      forum przeważająca część (lub np. odsetek) ludzi to ludzie myślący", a jeszcze
      lepiej "tu na forum większość ludzi to ludzie myślący". Co do drugiej części
      napisanego przez ciebie zdania to pozostaje mi przypomnieć, że "mózg" pisze się
      nie przez "u", tylko przez "ó", ale przede wszystkim wyrazić radość z tego, że
      cię zaintrygowałem!
      • Gość: Karol W. OPUS GEI -Moralne oblicze polskiego klerykalizmu IP: *.chello.pl 07.03.02, 19:03
        Ile można dyskutować o pedalstwie i zboczeniach panujących w polskim kościele
        katolickim ? No ile jeszcze ?!!!
      • Gość: LIMAK Re:....... do kmiota Miedź Br. IP: 172.16.60.* 08.03.02, 07:53
        Gość portalu: Miedź Br napisał(a):

        > Limaku,
        >
        > 1) napisałeś "zresztą uważam , że jeżeli taki (antyklerykalizm) nawet istnieje
        > to ma on dosyc uzasadnione podstawy". Logiczny rozbiór tego zdania wskazywałby,
        >
        > że twoim zdaniem polski antyklerykalizm być może wcale nie istnieje. Naprawdę?
        >
        > 2) napisałeś: "Czy ci się coś w głowie nie pomyliło ,zwykłego złodzieja nazwać
        > antyklerykałem!" A dlaczego zwykły złodziej nie może być antylerykałem? Jest tu
        >
        > jakaś sprzeczność?
        >
        > 3) napisałeś: "Jeżeli tak to w Polsce takich antyklerykałów jest
        > mnóstwo ,zobacz ilu ich było np. w rządzie Buzka!" Wiesz, jeśli zbiory A
        > (antyklerykałów) i B (złodziei) częściowo zachodzą na siebie, to z tego nie
        > wynika jeszcze, że są tożsame. Czyli - innymi słowy - nie wynika z tego, że
        > każdy złodziej jest antyklerykałem.
        >
        > 4) Zdanie: "Tu na forum przewazająca ilość ludzi to ludzie myślący, a nie takie
        >
        > intrygujące bezmuzgowie jak ty" skłania przede wszystkim do stwierdzenia, że
        > jego pierwsza część zbudowana w poprawnej polszczyźnie powinna brzmieć "tu na
        > forum przeważająca część (lub np. odsetek) ludzi to ludzie myślący", a jeszcze
        > lepiej "tu na forum większość ludzi to ludzie myślący". Co do drugiej części
        > napisanego przez ciebie zdania to pozostaje mi przypomnieć, że "mózg" pisze się
        >
        > nie przez "u", tylko przez "ó", ale przede wszystkim wyrazić radość z tego, że
        > cię zaintrygowałem!

        Kmiocie
        Cieszy mnie twój wysiłek umysłowy...Rzeczywiście mózg pisze się oprzez ó
        kreskowane , więc ...pocałuj mnie w dópę .
        LIMAK

        • xiazeluka Re:....... do kmiota Miedź Br. 08.03.02, 08:04
          Gość portalu: LIMAK napisał(a):

          > Kmiocie
          > Cieszy mnie twój wysiłek umysłowy...Rzeczywiście mózg pisze się oprzez ó
          > kreskowane , więc ...pocałuj mnie w dópę .
          > LIMAK

          I tym sposobem Miedź Br. już wie, co o Tobie sądzić, wybryku flory.

          • Gość: LIMAK Re:....... do kmiota Miedź Br. IP: 172.16.60.* 08.03.02, 09:16
            xiazeluka napisał(a):

            > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
            >
            > > Kmiocie
            > > Cieszy mnie twój wysiłek umysłowy...Rzeczywiście mózg pisze się oprzez ó
            > > kreskowane , więc ...pocałuj mnie w dópę .
            > > LIMAK
            >
            > I tym sposobem Miedź Br. już wie, co o Tobie sądzić, wybryku flory.
            >


            LUKA przyłącz sie do Br i też mnie pocałuj w dópę!
            LIMAK
    • Gość: Yano Antyklerykalna Partia Postępu "RACJA" IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 01:10
      Ogólnopolski tygodnik "Fakty i Mity" tworzy nową partię: Antyklerykalna Partia
      Postępu "RACJA".
      www.faktyimity.pl/kom_naczel.html

      Język użyty do przekazania tej informacji w Komentarzu Naczelnego w ostatnim
      numerze "FiM" jak zwykle nie jest zbyt wyszukany, trąci populizmem, nawet czasami
      odstręcza. Na pierwszy rzut oka, pozornie, wygląda że będzie to partia
      analogiczna do LPR, tylko z przeciwnym znakiem. Oby tylko udało się tego uniknąć.

      Prawdopodobnie członkowie oraz elektorat APPR zostanie pozyskany kosztem
      elektoratu koalicji SLD-UP, spośród antyklerykałów i ateistów którzy są
      zawiedzeni spolegliwością lewicowego rządu wobec Kościoła. Podział elektoratu
      lewicy na zwoleników SLD-UP i APPR niesie ze sobą zagrożenie całkowitej utraty
      władzy w przyszłych wyborach samorządowych, prezydenckich i parlamentarnych.
      Ryzyko jest niewielkie ale istnieje.

      Mimo wszystkich zarzutów sądzę że nowej partii jednak trzeba dać szansę. Skoro
      ultraprawicowa LPR jest już w parlamencie to znaczy że może tam się zmieścić
      także APPR. Jeśli spelnią się optymistyczne przewidywania Romana Kotlińskiego że
      APPR zdobędzie około 20% wyborców to partia ta mogłaby być idealnym przyszłym
      koalicjantem dla SLD-UP. Dziś SLD-UP ma poparcie 37% ale, jak rozumiem, celem
      APPR jest zdobycie znacznej częsci lewicowego elektoratu i pozyskanie kilku
      procent z innych ugrupowań (np PO). Jeśli się to uda APPR może stać się nawet
      trzecią siłą polityczną w RP.

      Mimo jawnej niechęci wielu osób do "FiM", myślę że trzeba poprzeć tą inicjatywę.
      Choćby po to by antyklerykalizm i ateizm otwarcie zaistniały na scenie
      politycznej.

      • Gość: Miedź Br Re: Antyklerykalna Partia Postępu IP: 2.2.STABLE* / 10.10.99.* 20.03.02, 08:51
        Też jestem za. Bo: 1) taka partia, jeśli rzeczywiście zaistnieje, skupi w
        jednym miejscu polski antyklerykalizm, a przez tą koncentrację jeszcze bardziej
        widoczny będzie jego dresiarsko-żulerski charakter (temat tego wątku). I 2)
        taka partia, jeśli rzeczywiście zaistnieje, odbierze trochę (nie żadne tam 20
        procent, ale parę procent - to tak) głosów SLD. To ważne i fajne. Ale jeszcze
        ważniejsze i fajniejsze, że jej zaistnienie i - jak przypuszczam - prostackie i
        agresywne kampanie przez nią prowadzone spowodują mobilizację katolików i -
        szerzej - osób normalnych, niechętnych rewolucjom cywilizacyjnym typu
        urbanowego. Więc: Kotlarski, do dzieła!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka