Dodaj do ulubionych

Ryszard C.

18.07.11, 20:34
No i okazało się, że Rysiu C. według prokuratury:
- dokonał morderstwa z przyczyn politycznych ("przynależności partyjnej ofiar")
- był zupełnie poczytalny

wiadomosci.onet.pl/kraj/ryszard-c-oskarzony-o-zbrodnie-w-biurze-pis-grozi-,1,4795835,wiadomosc.html
Chyba niektórzy zwolennicy "przypadkowości" mordu i koncepcji "wariata", powinni sobie posypać głowy popiołem...
Obserwuj wątek
    • pro100 Re: Ryszard C. 18.07.11, 20:45
      sz0k napisał:

      > No i okazało się, że Rysiu C. według prokuratury:
      > - dokonał morderstwa z przyczyn politycznych ("przynależności partyjnej ofiar")
      > - był zupełnie poczytalny
      >
      > wiadomosci.onet.pl/kraj/ryszard-c-oskarzony-o-zbrodnie-w-biurze-pis-grozi-,1,4795835,wiadomosc.html
      > Chyba niektórzy zwolennicy "przypadkowości" mordu i koncepcji "wariata", powinn
      > i sobie posypać głowy popiołem...
      >
      i tak kaczora wina, budzić "dobrych ludzi" o szóstej to zdecydowanie większa zbrodnia.
      • sz0k Re: Ryszard C. 18.07.11, 21:04
        pro100 napisał:

        > sz0k napisał:
        >
        > > No i okazało się, że Rysiu C. według prokuratury:
        > > - dokonał morderstwa z przyczyn politycznych ("przynależności partyjnej o
        > fiar")
        > > - był zupełnie poczytalny
        > >
        > > wiadomosci.onet.pl/kraj/ryszard-c-oskarzony-o-zbrodnie-w-biurze-pis-grozi-,1,4795835,wiadomosc.html
        > > Chyba niektórzy zwolennicy "przypadkowości" mordu i koncepcji "wariata",
        > powinn
        > > i sobie posypać głowy popiołem...
        > >
        > i tak kaczora wina, budzić "dobrych ludzi" o szóstej to zdecydowanie większa zb
        > rodnia.

        No oczywiście, tym porannym budzeniem doprowadził Rysia do ostateczności. Ten dzielny bojownik o wolność i demokrację po prostu nie chciał już więcej powtórki z "Blidy" i powrotu "państwa kaczystowskiego". Ergo Kaczor i PiS jak zwykle sami sobie winni.
    • janusz2_ Re: Ryszard C. 18.07.11, 22:09
      "Przy Ryszardzie C. po zabójstwie znaleziono ręcznie napisane przez niego (co potwierdziły badania grafologiczne) "oświadczenie" z nazwiskami polityków. Śledczy nie ujawniają nazwisk polityków ani treści "oświadczenia", ale przyznają, że wymienieni są w nim "trzej czołowi działacze PiS".
      (...)
      Ryszard C. wtargnął prawie rok temu do łódzkiej siedziby PiS, gdzie zastrzelił Marka Rosiaka, asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego. Później strzelił do asystenta posła Jarosława Jagiełły - Pawła Kowalskiego; gdy chybił, zaatakował go paralizatorem i ranił nożem. Świadkowie tragedii twierdzą, że krzyczał, iż chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego i "powystrzelać pisowców".

      O swoich zamiarach krzyczał też do strażników miejskich, którzy zakładali mu kajdanki. - Chciałem zabić Kaczyńskiego, tylko za małą broń miałem. Jestem przeciwko PiS-owi i chciałem go zamordować - mówił Ryszard C. Film z zatrzymania zamieścił na portalu YouTube "Express Ilustrowany"."

      TVN24
    • dachs Re: Ryszard C. 18.07.11, 22:15
      sz0k napisał:

      > No i okazało się, że Rysiu C. według prokuratury:
      > - dokonał morderstwa z przyczyn politycznych ("przynależności partyjnej ofiar")
      > - był zupełnie poczytalny

      Generalnie rzecz biorąc uważam, że ktoś kto strzela do polityków jest w dużym (a nawet kolosalnym) stopniu niepoczytalny. Niezależnie do barwy polityka, do jakiego strzela.
      Jeżeli uważacie, że strzelanie do polityków PiSu świadczy o pełnej poczytalności, trudno mi polemizować.
      Nie znam się na PiSie tak jak Wy. smile
      • sz0k Re: Ryszard C. 18.07.11, 22:18
        dachs napisał:

        > Nie znam się na PiSie tak jak Wy. smile

        Twoja twórczość forumowa wskazuje raczej, że właśnie znasz się praktycznie tylko na PiSie...
        • dachs Re: Ryszard C. 18.07.11, 22:34
          sz0k napisał:

          > Twoja twórczość forumowa wskazuje raczej, że właśnie znasz się praktycznie tylk
          > o na PiSie...

          Jako człowiek uprzejmy rozmawiam o tym, na czym znaja się moi rozmówcy.
          Np. z Krzysiem52, głównie o księżach pedofilach.
          smile
      • janusz2_ Re: Ryszard C. 18.07.11, 22:31
        dachs napisał:


        > Generalnie rzecz biorąc uważam, że ktoś kto strzela do polityków jest w dużym (
        > a nawet kolosalnym) stopniu niepoczytalny. Niezależnie do barwy polityka, do ja
        > kiego strzela.
        > Jeżeli uważacie, że strzelanie do polityków PiSu świadczy o pełnej poczytalnośc
        > i, trudno mi polemizować.

        > Nie znam się na PiSie tak jak Wy. smile

        Twoje złośliwości, Borsuku, odbieram tu jako niskie i bardzo niesmaczne.
        A przecież Ty nie jesteś prymitywnym lemingiem (jak wikul i jemu podobni), tylko jesteś człowiekiem o ukształtowanym systemie wartości.

        Sprawa dotyczy morderstwa. Pierwszego morderstwa z przyczyn politycznych w wolnej Polsce.
        Warto wspólnie zastanowić się, co przyczyniło się do tego, że uznany przez psychiatrów za poczytalnego człowiek, morduje drugiego człowieka tylko dla tego, że należał do nielubianej przez niego partii politycznej.
        Taka wspólna refleksja jest cenna dla nas wszystkich, niezależnie od sympatii i antypatii politycznych. I eliminacja przyczyn, tak aby nigdy więcej coś takiego się nie powtórzyło.

        "Z ustaleń prokuratury wynika, że w chwili popełnienia zbrodni Ryszard C. był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem środków odurzających. Biegli psychiatrzy po czterotygodniowej obserwacji uznali, że w czasie popełnienia przestępstwa był poczytalny, czyli "rozumiał znaczenie swojego zachowania i mógł nim pokierować". Oznacza to, że będzie mógł zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej; może brać też udział w toczącym się postępowaniu.
        onet.pl
        • dachs Re: Ryszard C. 18.07.11, 22:43
          janusz2_ napisał:


          > Twoje złośliwości, Borsuku, odbieram tu jako niskie i bardzo niesmaczne.
          > A przecież Ty nie jesteś prymitywnym lemingiem (jak wikul i jemu podobni), tylk
          > o jesteś człowiekiem o ukształtowanym systemie wartości.

          Owszem. I jedną z wartości jakie wyznaję, jest niestrzelanie do polityków.
          Napisałem wyraźnie:
          CytatGeneralnie rzecz biorąc uważam, że ktoś kto strzela do polityków jest w dużym (a nawet kolosalnym) stopniu niepoczytalny. Niezależnie do barwy polityka, do jakiego strzela.
          I opierając sie na tej (wyniesionej z domu) wartości napisałem to, co napisałem i nie widzę potrzeby się z tego wycofywać.
          Natomiast widzę, rysującą się, potrzebę uświadomienia iż są wartości, których człowiek o zdrowych zmysłach nier jest w stanie przekroczyć.
          Dla uspokojenia Sz0ka, gdyby ten typ strzelał do Tuska, to uznałbym go też za wariata.
          • sz0k Re: Ryszard C. 18.07.11, 23:03
            dachs napisał:

            > Dla uspokojenia Sz0ka, gdyby ten typ strzelał do Tuska, to uznałbym go też za w
            > ariata.

            "Wariackie" zachowanie, a kliniczny przypadek świra to jednak jest różnica. Biegli sądowi tego drugiego przypadku nie stwierdzili i o to chodzi.
          • janusz2_ Re: Ryszard C. 18.07.11, 23:31
            dachs napisał:

            > Owszem. I jedną z wartości jakie wyznaję, jest niestrzelanie do polityków.
            > Napisałem wyraźnie:
            > CytatGeneralnie rzecz biorąc uważam, że ktoś kto strzela do polityków jest w
            > dużym (a nawet kolosalnym) stopniu niepoczytalny. Niezależnie do barwy polityka
            > , do jakiego strzela.

            > I opierając sie na tej (wyniesionej z domu) wartości napisałem to, co napisałem
            > i nie widzę potrzeby się z tego wycofywać.

            Napisałeś wyraźnie:
            [b]"Jeżeli uważacie, że strzelanie do polityków PiSu świadczy o pełnej poczytalności, trudno mi polemizować.
            Nie znam się na PiSie tak jak Wy. smile "{/b}
            mimo, iż w zalinkowanej wiadomości z onetu jest wyraźne stwierdzenie:
            "Biegli psychiatrzy po czterotygodniowej obserwacji uznali, że w czasie popełnienia przestępstwa był poczytalny,

            I dokładnie ten Twój test jest, moim zdaniem, przekroczeniem granic dobrego smaku.
            • dachs Re: Ryszard C. 19.07.11, 20:44
              janusz2_ napisał:

              > I dokładnie ten Twój test jest, moim zdaniem, przekroczeniem granic dobrego sma
              > ku.

              Przekraczaniem granic dobrego smaku było przede wszystkim obwinianie za czyny niewątpliwego psychola, rzekomej kampanii propagandowej Platformy.
              Echa tego mieliśmy w poście otwierającym: "Chyba niektórzy zwolennicy "przypadkowości" mordu i koncepcji "wariata", powinni sobie posypać głowy popiołem."
              Do tego się ustosunkowałem i swoje zdanie podtrzymuję.
              Powtarzam: ja uważałem go zawsze za wariata, pisowcy zaś nie, bo im tak było wygodniej propagandowo.
              Stąd uprawnione przypuszczenie, iż PiSowcy najwyraźniej uważają, że strzelanie do nich jest świadectwem zdrowego rozumu.
              Jest to tylko jeden z bardzo wielu innych punktów, w których się z PiSowcami nie zgadzam.
              • 7em rżnięcie głupa na nic tu jest 19.07.11, 23:27
                kampania oszalałej miłości rozpętana przez Polską Zjednoczoną Platformę Obywatelską wydała owoc w postaci Rysia C. jaki koń ... itede.
                • janusz2_ Re: rżnięcie głupa na nic tu jest 19.07.11, 23:53
                  7em napisał:

                  > kampania oszalałej miłości rozpętana przez Polską Zjednoczoną Platformę Obywate
                  > lską wydała owoc w postaci Rysia C. jaki koń ... itede.

                  Całkowicie zgadzam się z siódemką.

                  • 7em Re: rżnięcie głupa na nic tu jest 20.07.11, 00:45
                    odwiedziłem forum WP.pl i znalazłem dachsa w wersji "brute force" tak posiłkując się terminologią z innej branży

                    "~Rosomak [pół godziny temu]

                    Już małe dzieci należy uczyc pływac, a z tym jest u nas tragicznie. Pamiętam jak w 1976r byłem jako wychowawca kolonijny na międzynarodowych koloniach w byłej NRD. Młodzież z Polski była w wieku od 12 do 16 lat (z Cieszyna i okolic oraz z Warszawy) i na prawie stu uczestników i uczestniczek czworo dzieci umiało pływac. Młodzież z NRD w 100% umiała pływac! I to wystarczy za komentarz.

                    odpowiedz"
              • andrzejg Re: Ryszard C. 20.07.11, 06:46
                dachs napisał:

                > janusz2_ napisał:
                >
                > > I dokładnie ten Twój test jest, moim zdaniem, przekroczeniem granic dobre
                > go smaku.
                >
                > Przekraczaniem granic dobrego smaku było przede wszystkim obwinianie za czyny n
                > iewątpliwego psychola, rzekomej kampanii propagandowej Platformy.
                > Echa tego mieliśmy w poście otwierającym: [i]"Chyba niektórzy zwolennicy "przyp
                > adkowości" mordu i koncepcji "wariata", powinni sobie posypać głowy popiołem."[
                > /i]
                > Do tego się ustosunkowałem i swoje zdanie podtrzymuję.


                Dla Janusza przekroczeniem dobrego smaku nie jest podtrzymywanie teorii spiskowej , chocby ujętej w cudzysłów, tylko konsekwentne i logiczne wyciągniecie wniosków opartych na wcześniejszym wpisie. Januszu,skoro wniosek jest tak bulwersujący, to co powiesz o powodującym go wpisie?

                A.
    • t_ete Poczytalnosc 19.07.11, 19:46
      'poczytalnosc' oznacza jedynie "zdolność do rozpoznania znaczenia zarzucanego danej osobie czynu i pokierowania swoim postępowaniem" (wiki) Jesli czlek zostanie uznany za 'poczytalnego' - odpowiada przed sadem.

      'Poczytalnosc' nie oznacza ze osobnik nie cierpi na zaburzenie osobowosci. 'Poczytalnosc' nie oznacza ani zdrowia ani psychicznej normy.

      Facet jest zaburzony na bank (moim zdaniem) - ale nie zwalnia go to z odpowiedzialnosci za swoj czyn. Zreszta ... mnostwo jest zaburzonych osob, ktore wchodza w konflikt z prawem (choc czasami udaje im sie przez wiele lat unikac odpowiedzialnosci) ; mnostwo jest i takich popapranych, ktorzy nigdy w konflikt z prawem nie weszli i nie wejda - ale pieklo bliznim z zycia robia ...

      tete

      ps. Ciekawe czy w Stanach wybronili by go adwokaci ? wink
      • wikul Re: Poczytalnosc 19.07.11, 20:33
        t_ete napisała:

        > 'poczytalnosc' oznacza jedynie "zdolność do rozpoznania znaczenia zarzucanego d
        > anej osobie czynu i pokierowania swoim postępowaniem" (wiki) Jesli czlek zostan
        > ie uznany za 'poczytalnego' - odpowiada przed sadem.
        >
        > 'Poczytalnosc' nie oznacza ze osobnik nie cierpi na zaburzenie osobowosci. 'Poc
        > zytalnosc' nie oznacza ani zdrowia ani psychicznej normy.
        >
        > Facet jest zaburzony na bank (moim zdaniem) - ale nie zwalnia go to z odpowiedz
        > ialnosci za swoj czyn. Zreszta ... mnostwo jest zaburzonych osob, ktore wchodza
        > w konflikt z prawem (choc czasami udaje im sie przez wiele lat unikac odpowied
        > zialnosci) ; mnostwo jest i takich popapranych, ktorzy nigdy w konflikt z prawe
        > m nie weszli i nie wejda - ale pieklo bliznim z zycia robia ...
        > tete


        Masz oczywiście rację, tylko jak wytlumaczyć to wyznawcom Jedynie Słusznego Premiera, śmiesznym, zadufanym w sobie "znawcom dobrego smaku".
        Ciekawy , moim zdaniem, link w tej kwestii.

        wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,1390671.html
        • jaceq Rychu C. 19.07.11, 23:57
          świr, czy nie świr, jest produktem wyprodukowanym przez tak zwaną Czwartą Erpe. Jego ojcem chrzestnym jest przełożony śp. Prezydenta Lecha K., jego bliźniak, prezes-stryjek, imieniem Jarosław.
          • sz0k Re: Rychu C. 20.07.11, 18:05
            jaceq napisał:

            > świr, czy nie świr, jest produktem wyprodukowanym przez tak zwaną Czwartą Erpe.
            > Jego ojcem chrzestnym jest przełożony śp. Prezydenta Lecha K., jego bliźniak,
            > prezes-stryjek, imieniem Jarosław.

            Zieeeeeeew:
            forum.gazeta.pl/forum/w,13,127132085,127133120,Re_Ryszard_C_.html
      • sz0k Re: Poczytalnosc 19.07.11, 21:10
        Czy człowiek psychicznie chory może być uznany za poczytalnego?
        • t_ete Re: Poczytalnosc 19.07.11, 22:42
          sz0k napisał:

          > Czy człowiek psychicznie chory może być uznany za poczytalnego?

          Zeby odpowiedziec na to pytanie - musialabym wiedziec co dla Ciebie oznacza 'psychicznie chory'. To zbyt ogolne stwierdzenie. Wielu seryjnych mordercow uznano za poczytalnych choc przecietnemu czlekowi nie miesci sie w glowie by ktos kto dokonuje zbrodni dla samej radosci zabijania byl zdrowy psychicznie.

          tete


          • t_ete dodam jeszcze 19.07.11, 23:17
            - dla 'wzmocnienia efektu' :

            niektorzy 'poczytalni' mordercy pozerali swoje ofiary ; walczyli w sadzie by uznano ich za niepoczytalnych ; bez skutku

            - dla urudnienia :

            niektorzy mordercy chorzy psychicznie - uznani wstepnie za niepoczytalnych - walczyli by uznano ich za poczytalnych - i uwierzono W KONCU ze sa dobrymi obywatelami a jedynie wykonywali wazna misje

            - i poukladania :

            oczywiscie - czlowiek chory na schizofrenie moze zostac uznany w jakiejs sytuacji za poczytalnego zas w innej nie ; to zalezy - co zrobil, w jakim byl wowczas stanie (czy w czasie zaostrzenia choroby na przyklad ?) jesli 'pojedziesz ogolnie' - kazdy schizofrenik moze dowolnie lamac prawo bo .... jest chory ; nie ma tak latwo wink

            tete
          • qwardian Poczytalnosc, kierowanie dyskusji na fałszywy tor. 20.07.11, 08:25

            t_ete napisała:

            > Wielu seryjnych mordercow uznano za poczytalnych choc przecietnemu czlekowi nie miesci > sie w glowie by ktos kto dokonuje zbrodni dla samej radosci zabijania byl zdrowy psychicznie


            Są seryjne morderstwa starannie zaplanowane, zorganizowane i wykonane, za które po drugiej wojnie wykonano najwyższe wyroki. Działacz z Platformy Obywatelskiej posługując się listą, starannie wybierał profil swojej ofiary, następnie organizował przedsięwzięcie i wykonał wyrok. Na szczęście dla wszystkich został szybko i sprawnie ujęty. Jeżeli jest jakakolwiek okoliczność łagodząca, to Ryszard C. postanowił z niej nie korzystać, to znaczy z ujawnienia swoich mocodawców. W pewnym sensie go rozumiem. Sprawa Olewników jest wystarczającą przestrogą, kto naprawdę steruje resortem sprawiedliwości w III RP...
          • sz0k Re: Poczytalnosc 20.07.11, 18:04
            t_ete napisała:

            > sz0k napisał:
            >
            > > Czy człowiek psychicznie chory może być uznany za poczytalnego?
            >
            > Zeby odpowiedziec na to pytanie - musialabym wiedziec co dla Ciebie oznacza 'ps
            > ychicznie chory'.

            Tu nie chodzi o to co dla mnie oznacza, ale co orzekł sąd. Dla mnie to niemalże każdy lewak to niedorozwój, bo kto normalny może mieć lewicowe poglądy... tyle, że nigdy by mi nie przyszło do głowy zamykać do psychiatryków Kretyna52, czy snajpera. Jedyny tutaj, którego kojarzę, a który nadawał się do Tworek to był dokowski.

            Dlatego właśnie wielu oskarżonych walczy o to żeby ich uznać za świrów, bo to im łagodzi karę. Tutaj stwierdzenie czegoś takiego nie miało miejsca, a to że dla nas normalnych ludzi zabijanie innych, gwałty, kradzieże, czy jedzenie zwłok jest nienormalne lub wręcz chore to już inna inszość...
            • snajper55 Re: Poczytalnosc 20.07.11, 18:10
              sz0k napisał:

              > Tu nie chodzi o to co dla mnie oznacza, ale co orzekł sąd. Dla mnie to niemalże
              > każdy lewak to niedorozwój, bo kto normalny może mieć lewicowe poglądy...

              Albo monarchiści. Czy można nazwać normalnym człowieka chcącego być poddanym? Czy normalna jest postawa niewolnika który cierpi, bo nie ma przed kim paść na kolana i bić mu czołem? Postawa chłopa tęskniącego za knutem ekonoma?

              S.
              • sz0k Re: Poczytalnosc 20.07.11, 18:15
                snajper55 napisał:

                > sz0k napisał:
                >
                > > Tu nie chodzi o to co dla mnie oznacza, ale co orzekł sąd. Dla mnie to ni
                > emalże
                > > każdy lewak to niedorozwój, bo kto normalny może mieć lewicowe poglądy..
                > .
                >
                > Albo monarchiści. Czy można nazwać normalnym człowieka chcącego być poddanym? C
                > zy normalna jest postawa niewolnika który cierpi, bo nie ma przed kim paść na k
                > olana i bić mu czołem? Postawa chłopa tęskniącego za knutem ekonoma?

                Odejdź w pokoju.
            • t_ete Re: Poczytalnosc 20.07.11, 22:47
              sz0k napisał:

              > Tu nie chodzi o to co dla mnie oznacza, ale co orzekł sąd.

              Psychiatrzy nie orzekli czy Ryszard C. jest zdrowy czy chory psychicznie. Naprawde nie rozumiesz ?
              Stwierdzili jedynie ze jest poczytalny a wiec moze odpowiadac za popelnione czyny.

              > Dlatego właśnie wielu oskarżonych walczy o to żeby ich uznać za świrów, bo to i
              > m łagodzi karę. Tutaj stwierdzenie czegoś takiego nie miało miejsca, a to że dl
              > a nas normalnych ludzi zabijanie innych, gwałty, kradzieże, czy jedzenie zwłok
              > jest nienormalne lub wręcz chore to już inna inszość...

              Owszem, wielu walczy. Ryszard C. nie (zreszta zobaczymy w czasie procesu). Co do innych zachowan - i psychiatrzy nie uznaja ich za 'normalne', ale to nie oznacza ze ich sprawcy moga uniknac kary poniewaz nie maja zdolnosci rozpoznania swoich czynow.

              tete
    • hymenos Re: Ryszard C. 20.07.11, 10:21
      Rysio C. winien być skazany prowomocnym wyrokiem i dopiero po tym fakcie można coś więcej powiedzieć. Poki co, nic nie wskazuje na to, że miał jakichś mocodawców. A to, że polityka w wersji ludowej go napędzała, jest rzeczą oczywistą i znaną od samego początku łódzkich zdarzeń.
      • t_ete Re: Ryszard C. 20.07.11, 17:17
        hymenos napisał:

        > Rysio C. winien być skazany prowomocnym wyrokiem i dopiero po tym fakcie można
        > coś więcej powiedzieć. Poki co, nic nie wskazuje na to, że miał jakichś mocodaw
        > ców. A to, że polityka w wersji ludowej go napędzała, jest rzeczą oczywistą i z
        > naną od samego początku łódzkich zdarzeń.
        >

        Prawde mowiac ciesze sie ze facet stanie przed sadem. Ale instynkt mi podpowiada ze on wlasnie tego chcial. Ja wiem ze wielu osobom 'poczytalnosc' kojarzy sie ze zdrowa psychika ale na moj nos facet jest pokrecony i od poczatku realizowal jakas swoja psychopatyczna misje.

        Polityka w wersji ludowej nakreca wiele spraw. Takie zycie.

        tete
    • xiazeluka sz0k jest 20.07.11, 11:29
      No, to dla zwolenników Lewa i Niesprawiedliwości dobra wiadomość! Skoro zamachowiec jest poczytalny, to będzie można go sądzić.

      W przeciwnym wypadku pozostałoby Wam jedynie pomnożyć sąd przez razwiedkę i podnieść do potęgi platformy i wysnuć wniosek: "Układ Rysia kryje, puszczają go wolno!"
      • sz0k Re: sz0k jest 20.07.11, 18:07
        Pokrętnie, ale przyjmuję to jako posypanie głowy popiołem.
        • xiazeluka Re: sz0k jest 21.07.11, 09:09
          Nie zachowuj się jak platfus od Matoła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka