matelot Re: Pistolecik u Lisa 04.10.11, 07:44 Bezradny, jak dziecko we mgle. Bezradny jak Kaczyński w sklepie samoobsługowym. Wypadł żałośnie. Zwykła fujara, na która zasługują jego zwolennicy a przed kim należy chronić Polskę, nasze wspólne dobro. Odpowiedz Link Zgłoś
g-48 Re: Pistolecik u Lisa 04.10.11, 09:33 > Wypadł żałośnie. Zwykła fujara, na która zasługują jego zwolennicy a przed kim > należy chronić Polskę, nasze wspólne dobro. Swietnie zdefiniowales Liska! W koncu Kaczynski to nie Jaruzelski ktory polechta Liska aby wystapic w nastepnym programie zeby dorobic sobie do renty generalskiej. A co do Merkel to wiadomo ze Kohl potrzebowal na szybko nastepczyni ktora nie bedzie za duzo pytala "Gdzie sa pieniadze za ktore Kohl mial isc do kryminalu". To samo nastapilo w relacji Jelcyn -Putin. Ale przypuszczam ze tak znamienitym znawcom pilityki nie jest to obce. Odpowiedz Link Zgłoś
again-marouder I co, ze u Lisa? 03.10.11, 22:42 Fakt, Jaroslaw nie ma podobnej Lisowi urody fryzjerskiej, ale czy to takie wazne, zeby az watek o tym inicjowac? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: I co, ze u Lisa? 03.10.11, 22:46 Moim skromnym ważne, ponieważ prawdopodobnie jest to ostatni występ prezesa-stryjka u Lisa. Przypomnę off-topicowo, że Lis nadal jest nam winien swój ozór. Jeśli wzdraga się go sobie odgryźć, może go sobie kazać uciąć. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I co, ze u Lisa? 03.10.11, 23:10 jaceq napisał: > Moim skromnym ważne, ponieważ prawdopodobnie jest to ostatni występ prezesa nawet na pewno ostatni. To, jak gospodarz Lis zachowywał się wobec gościa (kim by nie był) to skandal. Popis chamstwa. Brak klasy, że o zwykłej kindersztubie nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: I co, ze u Lisa? 03.10.11, 23:13 a000000 napisała: > nawet na pewno ostatni. To, jak gospodarz Lis zachowywał się wobec gościa (kim > by nie był) to skandal. Popis chamstwa. Brak klasy, że o zwykłej kindersztubie > nie wspomnę. Nie padł na kolana i nie ucałował dłoni? No to straszny cham z niego. Gdy tylko PiS wygra, to już Brudziński Lisa kindersztuby nauczy. S. Odpowiedz Link Zgłoś
again-marouder Ty takze cierpisz na gluchote i zacme... 03.10.11, 23:22 ..jak spora czesc milosnikow partii milosci? Lis uprawiajac te swoja "publicystyke" dla niedawnych mlodych przyjezdnych do duzych miast byl bezradny wobec Jaroslawa i to jest fakt Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Lis, jak rasowy dziennikarz, nie kryjąc, 03.10.11, 23:29 że ma jakieś tam swoje poglądy, wziął na rożen polityka z tzw. górnej półki. Standardów żadnych nie uchybił. Tak się to robi. Dodatkowo, Lis (wydaje mnie się) wziął na swe wątłe barki ciężar "zastępstwa" prezesa partii rządzącej [T.], któremu prezes K. jak dotąd bał się stawić czoła w otwartej debacie z neutralizacją. Co tu ma ślepota i głuchota? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Lis, jak rasowy dziennikarz, nie kryjąc, 03.10.11, 23:32 jaceq napisał: > że ma jakieś tam swoje poglądy, wziął na rożen polityka z tzw. górnej półki. St > andardów żadnych nie uchybił. Tak się to robi. Dodatkowo, Lis (wydaje mnie się) > wziął na swe wątłe barki ciężar "zastępstwa" prezesa partii rządzącej [T.], kt > óremu prezes K. jak dotąd bał się stawić czoła w otwartej debacie z neutralizac > ją. Co tu ma ślepota i głuchota? Jemu pewnie o to chodzi, że nie zobaczyłem porażającego zwycięstwa Jego Nieobliczalności Jarosława nad podłym i obślizgłym Lisem. S. Odpowiedz Link Zgłoś
again-marouder Alez proszembardzo, niech ma poglady... 03.10.11, 23:45 ..czy ja temu Lisu bronie jego umyslowego zascianka? Alisci poziom indagacji, jak sam twierdzisz, polityka z gornej polki, zaprezentowany przez ob. Lis Tomasz byl podobnie dla mnie zalosny, co pytanka na wieczorze autorskim w Gminnym Osrodku Kultury Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I co, ze u Lisa? 03.10.11, 23:35 snajper55 napisał: >No to straszny cham z niego. a straszny. Zadawał pytanie, w połowie odpowiedzi zadawał następne, powracał do historii sprzed lat, historii dawno wyjaśnionych, jego pytania miały na celu ośmieszyć i zdenerwować. To nie był ani wywiad, ani debata, ani rozmowa... to był frontalny atak celem ośmieszenia. I bez znaczenia, czy argumenty zasadne. Następne opary absurdu. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: I co, ze u Lisa? 03.10.11, 23:41 a000000 napisała: > a straszny. Zadawał pytanie, w połowie odpowiedzi zadawał następne To nie były odpowiedzi, tylko wypowiedzi nie związane z pytaniem. Odpowiedzi nikt by Prezesowi nie przerywał. > powracał do historii sprzed lat A dlaczego nie? > historii dawno wyjaśnionych Skoro były wyjaśnione, to Prezesowi było łatwo odpowiadać. > jego pytania miały na celu ośmieszyć i zdenerwować. > To nie był ani wywiad, ani debata, ani rozmowa... to był frontalny atak celem ośmieszenia. Azerko, aby Prezes został ośmieszony i zdenerwowany nie trzeba żadnych pytań. Wystarczy pozwolić mu mówić. Ja bym powiedział, że Lis nie dawał mu się ośmieszyć i skompromitować. > I bez znaczenia, czy argumenty zasadne. Nie, nie bez znaczenia. Skoro Lis miał argumenty zasadne, które denerwowały Prezesa, to taki stan rzeczy mówi o Prezesie a nie o Lisie. > Następne opary absurdu. Fakt. Ale tak to jest gdy Prezes ma okazję mówić. S. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I co, ze u Lisa? 03.10.11, 23:51 snajper55 napisał: > Nie, nie bez znaczenia. Skoro Lis miał argumenty zasadne, które denerwowały Pre > zesa, to taki stan rzeczy mówi o Prezesie a nie o Lisie. na przykład pytanie o nazwiska pań z plakatu.... i dlaczego nie sa na pierwszych miejscach na listach... to było całkiem głupie i obliczone na poklask gawiedzi. Prezes NIE MUSI znać na pamięć nazwisk i miejsc na listach kandydatów. Lis też niegrzecznie całkiem wmawiał wbrew zapewnieniom J.K., że jakaś Ilona nie kandyduje z Płocka, tylko z Bydgoszczy. Sprawdziłam - jest na liście z Płocka. Lis kłamał z kartki. Albo pytanie o ten pistolecik sprzed lat dwudziestu.... gość mówi, że to był żart... a Lis nadal atakuje.... jakby nie słyszał słów gościa... jakby musiał wypowiedzieć przygotowaną wcześniej kwestię. Nie, nie tak sobie wyobrażam przedwyborcze rozmowy Ważnych Dziennikarzy z kandydatami do Sejmu. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Azerko przypominam 04.10.11, 12:08 to nie Lis a Kaczyński najpierw zaprosił Leppera do rządu, po czym nakazał go śledzić i podsłuchiwać, by na końcu zmontować prowokację! JAK TO DO CHOLERY JASNEJ NAZWIESZ!? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Azerko przypominam 04.10.11, 13:56 wkkr napisał: > to nie Lis a Kaczyński hipciu, nie śledziłam poczynań tych panów, nie notowałam wypowiedzi, więc nic nie mogę powiedzieć ponad to, że mądra gadająca głowa coś oświadczyła przed kamerą, mam nadzieję że pomna odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Z Księżyca spadłaś!? 04.10.11, 20:18 Cała Polska żyła losami koalicji PiS-LPR-Samoobrona a ty mówisz że nie masz wiedzy na ten tema.... Kpisz czy o drogę pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Z Księżyca spadłaś!? 04.10.11, 20:42 wkkr napisał: > Kpisz czy o drogę pytasz? doniesienia prasowe WIEDZY nie dają. Więc nie wiem, jak tam było naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr W takim razie 05.10.11, 12:46 nie wypowiadaj sie więcej na tematy polityczne bo wiedzy żadnej na ten temat nie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: W takim razie 05.10.11, 15:37 wkkr napisał: > nie wypowiadaj sie więcej spoko, Hipciu. Ty też się posiłkujesz doniesieniami prasowymi. Tego wiedzą nazwać nie można. Wiesz, że jesteś w gorącej wodzie kąpany? Gdyby tak każdy mógł mówić wyłącznie w zakresie swojej WIEDZY, to cisza śmiertelna zaległaby na forach. Odpowiedz Link Zgłoś
massaker Re: I co, ze u Lisa? 04.10.11, 19:54 a000000 napisała: > a straszny. Zadawał pytanie, w połowie odpowiedzi zadawał następne, powracał do > historii sprzed lat, historii dawno wyjaśnionych, jego pytania miały na celu o > śmieszyć i zdenerwować. To nie był ani wywiad, ani debata, ani rozmowa... to był > frontalny atak celem ośmieszenia. I bez znaczenia, czy argumenty zasadne. Następne > opary absurdu. No, straszne to, straszne. Tylko nie wiem, co broniło Kaczorowi przerwać ten "spektakl nienawiści" i powiedzieć np. tak - "Panie Lis, Pana pytania dotyczą bzdur, a ja chciałbym w kilku zdaniach opowiedzieć o programie dla Polski - co zamierzam zrobić jako premier, żeby w Polsce było lepiej. I oto proszę mnie męczyć". Czyżby Kaczunio nie miał nic do powiedzenia w sprawie Polski? Swoją drogą dzięki tej debacie zmieniłem zdanie. Do wczoraj zamierzałem nie iść na wybory, ale postawa pana K. sprawiła, że na wybory się wybiorę. I zagłosuję na Palikota. Co prawda nie mam pojęcia co to za jeden, ale skoro Kaczor dostaje piany na jego wspomnienie, to chyba warto oddać taki głos. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: I co, ze u Lisa? 04.10.11, 23:33 Afganistan, wieki temu. Amerykański żołnierz do polskiego: - We have George Bush, we have Stevie Wonder, Johnny Cash and Bob Hope. And what do you have? Polski żołnierz odpowiada: - We have Jaroslaw Kaczyński. But no wonder, no cash, no hope at all. Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: I co, ze u Lisa? 05.10.11, 18:32 A mnie najbardziej do gustu przypadla ripsota kaczynskiego na temat jego dykcji. Lis pospiesznie z redaktora przerobil doktora. Tak byc przecie nie moze, wiec sie oburzyl. Dodal rownie glupio, ze jest tylko magistrem, a nie doktorem!. Kaczynski rozbawiony do lez odrzekl: "A zatem panie magistrze...!! Rewelacja. Kultowe sceny z Rejsu sie przy tym chowaja! Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: I co, ze u Lisa? 05.10.11, 20:11 lepian4 napisał: > A mnie najbardziej do gustu przypadla ripsota kaczynskiego na temat jego dykcji > . Lis pospiesznie z redaktora przerobil doktora. Nic Lis nie przerabiał. Kaczyński rzeczywiście zwrócił się do niego per doktorze. Jest gdzieś nagranie tego spotkania, to można sprawdzić. S. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: I co, ze u Lisa? 03.10.11, 23:23 > To, jak gospodarz Lis zachowywał się wobec gościa (kim > by nie był) to skandal. Popis chamstwa. Brak klasy, że o zwykłej kindersztubie > nie wspomnę. Co mianowicie było skandalem, co popisem chamstwa, co brakiem klasy, a co [brakiem] zwykłej kindersztuby, bo nie nadążam? Szczegółowo, jeśli można? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: I co, ze u Lisa? 03.10.11, 23:31 jaceq napisał: > > To, jak gospodarz Lis zachowywał się wobec gościa (kim > > by nie był) to skandal. Popis chamstwa. Brak klasy, że o zwykłej kindersz > tubie > > nie wspomnę. > > Co mianowicie było skandalem, co popisem chamstwa, co brakiem klasy, a co [brak > iem] zwykłej kindersztuby, bo nie nadążam? Szczegółowo, jeśli można? Próba wyegzekwowania odpowiedzi na pytania to szczyt chamstwa, braku klasy i kindersztuby. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: I co, ze u Lisa? 05.10.11, 12:51 wikul napisał: > Próba wyegzekwowania odpowiedzi... ============================ ... od Jarosława Kaczyńskiego. Jak można oczekiwać by taki geniusz odpowiadał na pytania takiej miernoty jak Lis. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: I co, ze u Lisa? 03.10.11, 23:33 jaceq napisał: > Co mianowicie było skandalem, co popisem chamstwa, co brakiem klasy, a co [brak > iem] zwykłej kindersztuby, bo nie nadążam? Szczegółowo, jeśli można? Przerywał mu wygłaszanie przemówień jakimiś głupimi pytaniami. S. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: I co, ze u Lisa? 03.10.11, 23:28 a000000 napisała: > nawet na pewno ostatni. To, jak gospodarz Lis zachowywał się wobec gościa (kim > by nie był) to skandal. Popis chamstwa. Brak klasy, że o zwykłej kindersztubie > nie wspomnę. Rozumiem twoje rozdrażnienie. Nie lubisz gdy twojego idola przyciskaja do ściany ale może gdyby gość odpowiadał na pytania zamiast ich unikać, kręcic, manipulować czy kłamać, można by zachować jakiś standardy. Ciekawe że standardów wymagacie wyłacznie od rozmówców Kaczynskiego. On żadnych standardów zachowywać nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I co, ze u Lisa? 03.10.11, 23:41 wikul napisał: >Nie lubisz gdy twojego idola J.K. NIE JEST moim idolem. Jest jednym z wielu polityków na polskiej scenie, i nic więcej. Nie lubię Lisa - ostatnio coraz mniej merytoryczny. Kiedyś podobnie napastliwa była Olejnik, gdy kogoś nie lubiła... ostatnio jakby się opamiętała. > Ciekawe że standardów wymagacie wyłacznie od rozmówców Kaczynskiego. absolutnie nie! ale standardów wymagam od OPINIOTWÓRCZYCH dziennikarzy którzy za odcinek biorą duuuuża kasę. Powinni być wzorem dziennikarskiego rzemiosła. Tak, gość nie musi się trzymać standardów. Dziennikarz - musi. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: I co, ze u Lisa? 04.10.11, 00:00 a000000 napisała: > Nie lubię Lisa - ostatnio coraz mniej merytoryczny. I stąd pewnie te pretensje. Podaj co tam było takiego niemerytorycznego. wybory.gazeta.pl/wyboryparlamentarne/0,0,0.html > absolutnie nie! ale standardów wymagam od OPINIOTWÓRCZYCH dziennikarzy którzy > za odcinek biorą duuuuża kasę. Powinni być wzorem dziennikarskiego rzemiosła. Dziennikarskie rzemiosło nie polega na stawianiu wygodnych, wcześniej przygotowanych pytań. To jest standard, ale pewnie rosyjski. > Tak, gość nie musi się trzymać standardów. Dziennikarz - musi. To model lepperowski. Dziennikarz o zupie, Lepper o dupie. Kaczyński & Co opanowali to do perfekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: I co, ze u Lisa? 04.10.11, 07:55 wikul napisał: > To model lepperowski. Dziennikarz o zupie, Lepper o dupie. Kaczyński & Co opano > wali to do perfekcji. Wytworzyli jego odmianę, zwaną modelem "na Klempę". Klempa wie, ile mniej-więcej minut czasu antenowego dostanie, przygotowuje swoje zawczasu i gdy tylko dojdzie do głosu, bez zwracania uwagi na zadane pytanie - klepie te swoje mantry wytrenowanym, nie znoszącym sprzeciwu głosem, a próby przerwania traktuje jak zamach na wolność słowa. Współczuję mężowi. Cenię dziennikarzy, którzy potrafią okiełznać te klempoidalne dziwolągi, jak Olejnikowa, czy Lis. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I co, ze u Lisa? 04.10.11, 11:05 jaceq napisał: > Wytworzyli jego odmianę, zwaną modelem "na Klempę". Kempę. Ta pani nazywa się Kempa. Faktycznie, Kempa ma nieznośną manierę tokowania. Jak Wenderlich czy Niesiołowski i paru innych. Ale to nie jest prawda, że Olejnik potrafi ich okiełznać. Widziałam jak się męczyła, próbowała przekrzyczeć. Zawsze mnie będzie dziwiło, po co takie osoby, które nie potrafią się zmieścić w konwencji pytanie-odpowiedź, są zapraszane. Aby kamera pokazała jak się ośmieszają? Czy kamera któregokolwiek z medium powinna brać UDZIAŁ w walce politycznej? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: I co, ze u Lisa? 04.10.11, 12:33 a000000 napisała: > jaceq napisał: > > > Wytworzyli jego odmianę, zwaną modelem "na Klempę". > > Kempę. Ta pani nazywa się Kempa. Kempa, która klepie, to Klempa. Skojarzenia zoologiczne odbiorców z łosiami przypadkowe i bez związku z tematem. Nieprawda, Monika O. osiąga dokładnie taki efekt, o jaki jej chodzi. Pamiętasz taką panią Basieńkę, zawsze pod muszką, w poniedziałki? Niby delikatna jak mimoza, ale ta to potrafiła przesłuchiwać, w porównaniu z nią Olejnikowa to stokrotka. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I co, ze u Lisa? 04.10.11, 14:19 jaceq napisał: > Nieprawda, Monika O. osiąga dokładnie taki efekt, o jaki jej chodzi. czy ja wiem? pamiętam, gdy Kempa perorowała na kilka tematów jednocześnie, a Olejnik nie mogła się przez to przebić.... Wówczas Olejnik była po prostu wściekła. Nawet nie potrafiła tego ukryć. Gdyby to było to, o co jej chodzi, to byłaby zadowolona i uśmiechnięta: patrzcie, oto głowa PiS-u!!! > Pamiętasz taką panią Basieńkę, Czajkowska z Linii specjalnej? Zwolniona za PiS-u. Zdaje się że do jedynki powróciła. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: I co, ze u Lisa? 04.10.11, 14:33 jaceq napisał: > Pamiętasz taką panią Basieńkę, zawsze pod muszką, w poniedziałki? Niby delikatn > a jak mimoza, ale ta to potrafiła przesłuchiwać, w porównaniu z nią Olejnikowa > to stokrotka. Właśnie wróciła po latach do TVP. Wprawdzie bez muszki ale z dawną determinacją. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I co, ze u Lisa? 04.10.11, 10:49 wikul napisał: > Dziennikarskie rzemiosło nie polega na stawianiu wygodnych, dziennikarz który jest zaliczany do czołówki krajowej ma obowiązek dbać i o treść i o formę. Aby pytania miały związek z okolicznością względem której gość przybył (treść) a jednocześnie nie obrażały ani gościa ani słuchaczy. Lis nie dopełnił staranności. Przedstawił się jako nieobiektywna, napastliwa i agresywna strona sporu. Jeśli tak bardzo zaproszonego gościa nie lubi, że aż traci dziennikarski rozsądek - niech go nie zaprasza. Właśnie na tym cały wic polega, że gospodarza obowiązują zasady, a gość może się nawet wygłupić. To gość powinien podlegać ocenie wyborców.... sądzę, że wielu niezdecydowanych było wczoraj tak zniesmaczonych napastliwością Lisa, że zagłosują na PiS. Bo w Polsce panuje zasada, że honorowo jest stanąć po stronie upokarzanego. Odpowiedz Link Zgłoś
g-48 Re: I co, ze u Lisa? 04.10.11, 00:26 Moim skromnym ważne, ponieważ prawdopodobnie jest to ostatni występ prezesa-str > yjka u Lisa. A co juz w koncu Liska chytruska wyp..a z TV tak jak jego malzonke? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: I co, ze u Lisa? 04.10.11, 08:07 > > A co juz w koncu Liska chytruska wyp..a z TV Lis jest produktem bardziej długowiecznym od polityków, których obrabia. Jak go wyp*%$#@dolą z jednej tv, to się odnajdzie w innej, po raz drugi, trzeci i tyle, ile będzie trzeba. Chodziło o to, że Jarek raczej nie będzie świętował swojej porażki u Lisa, a potem to już nikt go nie będzie w studiach tv potrzebował, z wyjątkiem może "telewizji sakiewkowej" Sakiewicza, tak jak nikt nie potrzebował swego czasu Buzka, Millera, Leppera, Giertycha. Był, przepadł. Potem jeden wypłynął, inny się powiesił, a jeszcze inny zaszył w puszczy Białowieszczańskiej, ale to już zupełnie inne bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I co, ze u Lisa? 04.10.11, 11:09 jaceq napisał: > Lis jest produktem bardziej długowiecznym od polityków, których obrabia. Zgadza się. Tylko. Czy dziennikarz w telewizji PUBLICZNEJ (program II) powinien być aktywną stroną walki politycznej? Gdyby to się działo w prywatnej TVN - to bym co najwyżej była zniesmaczona poziomem pogardy... Ale od telewizji misyjnej wymaga się wyższych lotów... Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: I co, ze u Lisa? 04.10.11, 11:50 Czy dziennikarz w telewizji PUBLICZNEJ (program II) powinien > być aktywną stroną walki politycznej? Oczywiście, że nie powinien. Pytanie tylko, czy gdyby Lis spróbował ustawić to w ten sposób: pojedynek pomiędzy prezesem, a jakimś dziennikarzem z mediów prywatnych o (nazwijmy to) sprecyzowanych poglądach, a Lis "sędziuje", to czy prezes by się na takie coś zgodził? Sądzę, że prezes uznał, że u Lisa będzie sobie mógł pogadać metodą "na Klempę" i nie wyszło. W obecnej sytuacji konfrontacja z jakimkolwiek, ale określonym przeciwnikiem politycznym nie jest prezesowi na rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: I co, ze u Lisa? 03.10.11, 23:11 again-marouder napisał: > Fakt, Jaroslaw nie ma podobnej Lisowi urody fryzjerskiej, ale czy to takie wazn > e, zeby az watek o tym inicjowac? Codziennie zakładasz co namniej kilka głupszych wątków i nikt ci nie wypomina. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Kto wypadł lepiej? 03.10.11, 23:15 Kuriozalna ankieta GW "Kto lepiej wypadł w rozmowie? Jarosław Kaczyński czy Tomasz Lis?" gazeta.pl Twórcom tej ankiety w GW warto przypomnieć, że Lis jest bezstronnym dziennikarzem a Kaczyński jest politykiem. W takiej sytuacji porównywanie ich (kto wypadł lepiej) nie ma sensu. No chyba, że twórcy ankiety z GW nie uważają Lisa za "bezstronnego dziennikarza".... Odpowiedz Link Zgłoś
again-marouder Ciekawosc, skad gazietka.. 03.10.11, 23:24 ...sciaga narybka dziennikarskiego, ktory pozniej bryluje na Jedynce portalu? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kto wypadł lepiej? 03.10.11, 23:36 janusz2_ napisał: > Kuriozalna ankieta GW > "Kto lepiej wypadł w rozmowie? Jarosław Kaczyński czy Tomasz Lis?" > [url=https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/0,80271,10403002.html]gazeta.pl[/ur > l] > > Twórcom tej ankiety w GW warto przypomnieć, że Lis jest bezstronnym dziennikarz > em a Kaczyński jest politykiem. > W takiej sytuacji porównywanie ich (kto wypadł lepiej) nie ma sensu. > No chyba, że twórcy ankiety z GW nie uważają Lisa za "bezstronnego dziennikarza > ".... Dla kogo to porównanie jest bez sensu, ten nie bierze udziału w ankiecie. Przymusu nie ma. Według innych takie porównanie ma sens, ponieważ po pokazaniu na wizji dwóch osób można oceniać, która z nich wypadła lepiej. I ci mogą zagłosować. Wiem, w IV RP takie sondy by były zakazane. S. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Kto wypadł lepiej? 04.10.11, 23:00 snajper55 napisał: > Dla kogo to porównanie jest bez sensu, ten nie bierze udziału w ankiecie. Przym > usu nie ma. Następne ankiety dla snajpera: - Kto wypadł lepiej - Olejnik czy Tusk? - Kto wypadł lepiej - Gugała czy Napieralski? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kto wypadł lepiej? 04.10.11, 23:46 janusz2_ napisał: > Następne ankiety dla snajpera: > - Kto wypadł lepiej - Olejnik czy Tusk? > - Kto wypadł lepiej - Gugała czy Napieralski? Przykro mi, nie oglądałem. S. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Kto wypadł lepiej? 05.10.11, 16:53 snajper55 napisał: > janusz2_ napisał: > > > Następne ankiety dla snajpera: > > - Kto wypadł lepiej - Olejnik czy Tusk? > > - Kto wypadł lepiej - Gugała czy Napieralski? > > Przykro mi, nie oglądałem. To jest akurat najmniej istotne co oglądasz, a czego nie oglądasz. Ważne jest, że podobają ci się ankiety typu: Kto wypadł lepiej - Olejnik czy Tusk? Kto wypadł lepiej - Gugała czy Napieralski? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kto wypadł lepiej? 05.10.11, 19:40 janusz2_ napisał: > To jest akurat najmniej istotne co oglądasz, a czego nie oglądasz. > Ważne jest, że podobają ci się ankiety typu: > Kto wypadł lepiej - Olejnik czy Tusk? > Kto wypadł lepiej - Gugała czy Napieralski? Są mi obojętne. S. Odpowiedz Link Zgłoś
again-marouder Lis dramatycznie slaby, donosi.. 03.10.11, 23:56 ...Nowak Slawomir I ja sie z Platfusem zgadzam. Jako milosnik prawdy materialnej Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Lis dramatycznie slaby, donosi.. 04.10.11, 00:08 Co ty z tym donoszeniem, bo zacznę wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
again-marouder A czy ja komu bronie wiary, Wikule? 04.10.11, 00:11 Na tłiterze ob. Nowak donosi spoleczenstwu o swoich wrazeniach Odpowiedz Link Zgłoś
again-marouder Chodzil Lisek kolo drogi.. 04.10.11, 07:38 ..nie ma reki ani nogi ..zeby skonczyc ten przykry dla Wikula watek Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Pistolecik u Lisa 04.10.11, 08:28 Jaka szkoda, że tego nie widziałem! A ja tak lubię rzeczowe krasomówstwo Prezesa - Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Pistolecik u Lisa 04.10.11, 11:11 cepekolodziej napisał: >A ja tak lubię rzeczowe krasomówstwo Prezesa no cóż, krasomówstwa nie było. Była za to konwencja, w którą się prezes wpisał: jakie pytanie, taka odpowiedź. Durne pytanie - durna odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Pistolecik u Lisa 04.10.11, 14:25 a000000 napisała: > Durne pytanie - durna odpowiedź. Nie było (bo nie ma) durnych pytań, były za to durne odpowiedzi. S. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Pistolecik u Lisa 04.10.11, 14:42 cepekolodziej napisał: > > Jaka szkoda, że tego nie widziałem! A ja tak lubię rzeczowe krasomówstwo Prezes > a - Odpowiedz Link Zgłoś
krates-8 Re: Pistolecik u Lisa 04.10.11, 10:22 chytreńki ten lis no i dobrze kogo następnego będzie maglował może tuska jednak nie? tusk by się nie dał więc lis nie spróbuje nawet pomyśleć póki tusk rządzi po tym poznajemy przemijanie władzy gryzą takiego lisy z wazeliny Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy. - Alexis de Tocqueville Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Podobno Fryzjer wygrał debatę! 04.10.11, 11:53 wybory.gazeta.pl/wyboryparlamentarne/1,118281,10403714,Kto_wypadl_lepiej__Lis_czy_Kaczynski__Wyniki_naszego.html Sam pomysł takiego sondażu dowodzi, że Lis nie jest dziennikarzem. Z tego właśnie powodu nie oglądam jego produkcji. Tej z kaczorem też nie oglądałem. Odpowiedz Link Zgłoś
perla Kaczka zjadła Lisa 04.10.11, 12:38 wybory.wp.pl/title,Jak-Kaczynski-zmiazdzyl-Lisa,wid,13859443,wiadomosc.html?ticaid=1d23c&_ticrsn=3 ++++++++++++++++++++++++++++++++ tiwi nie oglądam ale komentarze są jednoznaczne. Funkcyjny Lis potknął się na Kaczce właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kaczka zjadła Lisa 04.10.11, 14:26 perla napisał: > tiwi nie oglądam ale komentarze są jednoznaczne. > Funkcyjny Lis potknął się na Kaczce właśnie. To jeszcze powiedz coś o książkach, których nie czytałeś i o muzyce, której nie słuchałeś. Czy ci się podobały, jakie wrażenie wywarły itd. S. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Kaczka zjadła Lisa 04.10.11, 14:33 snajper55 napisał: > To jeszcze powiedz coś o książkach, których nie czytałeś i o muzyce, której nie > słuchałeś. Czy ci się podobały, jakie wrażenie wywarły itd. Ty pewnie oglądałeś! Napisz nam czy Zaremba łże. blog.rp.pl/zaremba/2011/10/04/nerwowy-polityk-tomasz-lis/ "Dyskusja o programie PiS trwała pierwsze kilka minut. Lis zdążył spytać o deficyt i wziął się do nieprawdziwych tez. Że przed czterema laty Tusk przedstawił przed wyborami skład rządu, a Kaczyński nie chce – w rzeczywistości wszystko, łącznie z osobą ministra finansów, zostało w 2007 roku ujawnione po wyborach. Albo że szanujący się lider mówi, z kim zawrze koalicję – nikt na ogół nie mówi. Nie ma to jak wymyślone standardy, nawet teraz Tusk zapowiada zmiany ministrów i nie wiemy, o kogo chodzi." "Nieprzygotowany Lis, próbując złapać Kaczyńskiego na nieznajomości kandydatek z list PiS, sam się pomylił – Ilona Klejnowska naprawdę kandyduje w Płocku. " Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kaczka zjadła Lisa 04.10.11, 19:39 oleg3 napisał: > Ty pewnie oglądałeś! Napisz nam czy Zaremba łże. > > blog.rp.pl/zaremba/2011/10/04/nerwowy-polityk-tomasz-lis/ > "Dyskusja o programie PiS trwała pierwsze kilka minut. Lis zdążył spytać o defi > cyt i wziął się do nieprawdziwych tez. Że przed czterema laty Tusk przedstawił > przed wyborami skład rządu, a Kaczyński nie chce – w rzeczywistości wszys > tko, łącznie z osobą ministra finansów, zostało w 2007 roku ujawnione po wybora > ch. Albo że szanujący się lider mówi, z kim zawrze koalicję – nikt na ogó > ł nie mówi. Nie ma to jak wymyślone standardy, nawet teraz Tusk zapowiada zmian > y ministrów i nie wiemy, o kogo chodzi." > > "Nieprzygotowany Lis, próbując złapać Kaczyńskiego na nieznajomości kandydatek > z list PiS, sam się pomylił – Ilona Klejnowska naprawdę kandyduje w Płocku. " Z tego, co pamiętam, to pisze nieprawdę. Lis zaczął od pytań o skład rządu a nie o program. Nie twierdził też, że Tusk 4 lata temu przedstawił skład rządu. Lis był według mnie dobrze przygotowany, natomiast Kaczyński po prostu obrażał Lisa, któremu nie wypadało w odpowiedni sposób na jego obelgi odpowiedzieć. S. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Kaczka zjadła Lisa 04.10.11, 19:49 snajper55 napisał: > Lis był według mnie dobrze przygotowany, natomiast Kaczyński po prostu obrażał Nie byłem ciekaw twojej opinii, bo znam ją od dawna. Jeszcze przed emisją programu. Szło mi wyłącznie o fakty i tutaj się nie sprawdziłeś. Za leniwy jestem by przesłuchać nagranie, ale gdyby Zaremba kłamał to będzie proces. W końcu Lis musi być jak żona Cezara. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kaczka zjadła Lisa 04.10.11, 23:17 oleg3 napisał: > Nie byłem ciekaw twojej opinii, bo znam ją od dawna. Jeszcze przed emisją progr > amu. Szło mi wyłącznie o fakty i tutaj się nie sprawdziłeś. O, a w jakiż to sposób się nie sprawdziłem? Pewnie jest w sieci nagranie i można moje słowa sprawdzić. > Za leniwy jestem by przesłuchać nagranie Jeszcze by się okazało, że mam rację... Tak, lepiej nie sprawdzać. > ale gdyby Zaremba kłamał to będzie proces. W końcu Lis musi być jak żona Cezara. Nie rozśmieszaj mnie. Toż pislamiści łżą jak bure suki. Jakby za każde kłamstwo takiego pozywać to ludzie z sądu by nie wychodzili. Zresztą o co tu pozywać? Że ktoś w kłamliwy sposób relacjonuje program telewizyjny? S. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Kaczka zjadła Lisa 04.10.11, 20:04 Łatwo zweryfikować. www.tvp.pl/publicystyka/polityka/tomasz-lis-na-zywo/wideo/jaroslaw-kaczynski-03102011/5286585 Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Kaczka zjadła Lisa 04.10.11, 20:15 wikul napisał: > Łatwo zweryfikować. www.tvp.pl/publicystyka/polityka/tomasz-lis-na-zywo/wideo/jaroslaw-kaczynski-03102011/5286585 I co ci wyszło? Bo mnie, że Snajper łże pisząc, że Lis zaczął od pytania o program. Zaczął od pytania kto będzie odpowiadał w rządzie PiS za gospodarkę. W intencji miało to być pytanie o ministra finansów. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Kaczka zjadła Lisa 04.10.11, 20:36 oleg3 napisał: > I co ci wyszło? Nic mi nie wyszło. Nie zabierałem głosu na ten temat. Podrzuciłem tylko link. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kaczka zjadła Lisa 04.10.11, 23:50 oleg3 napisał: > I co ci wyszło? Bo mnie, że Snajper łże pisząc, że Lis zaczął od pytania o prog > ram. Zaczął od pytania kto będzie odpowiadał w rządzie PiS za gospodarkę. W int > encji miało to być pytanie o ministra finansów. Ty sobie robisz jaja, czy się do PiS zapisałeś? Oleg cytujący Zarembę: "Dyskusja o programie PiS trwała pierwsze kilka minut. " Snajper: "Z tego, co pamiętam, to pisze nieprawdę. Lis zaczął od pytań o skład rządu a nie o program. " S. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Kaczka zjadła Lisa 05.10.11, 12:43 snajper55 napisał: > Ty sobie robisz jaja, czy się do PiS zapisałeś? > > Oleg cytujący Zarembę: "Dyskusja o programie PiS trwała pierwsze kilka minut. " > Snajper: "Z tego, co pamiętam, to pisze nieprawdę. Lis zaczął od pytań o skład > rządu a nie o program. " > > S. Nie przekonasz, szkoła Kaczyńskiego, odwróci kota ogonem jak zwykle. Jak będziesz miał szczęście to nie zwymyśla. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Kaczka zjadła Lisa 05.10.11, 20:33 Przepraszam. Nie sprawdziłem co kto napisał i przypisałem ci opis Zaremby. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kaczka zjadła Lisa 05.10.11, 21:48 oleg3 napisał: > Przepraszam. > Nie sprawdziłem co kto napisał i przypisałem ci opis Zaremby. OK S. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Kaczka zjadła Lisa 06.10.11, 09:37 snajper55 napisał: > oleg3 napisał: > > Przepraszam. > > Nie sprawdziłem co kto napisał i przypisałem ci opis Zaremby. > OK To takie freudowskie. Byłem pewien, że Zaremba napisał precyzyjnie. Odsłuchałem początek nagrania i nawet nie pomyślałem o sprawdzeniu co napisał Zaremba, a co ty. Jeszcze raz przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kaczka zjadła Lisa 06.10.11, 13:01 oleg3 napisał: > To takie freudowskie. Byłem pewien, że Zaremba napisał precyzyjnie. Odsł > uchałem początek nagrania i nawet nie pomyślałem o sprawdzeniu co napisał Zarem > ba, a co ty. > > Jeszcze raz przepraszam. Nie ma sprawy. Każdemu zdarzają się takie wpadki, choć nie każdy potrafi się do nich przyznać. S. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Lis pożarł Kaczkę 04.10.11, 14:52 perla napisał: > tiwi nie oglądam ale komentarze są jednoznaczne. > Funkcyjny Lis potknął się na Kaczce właśnie. Wiesz że to niemożliwe żeby kaczka zjadła lisa. A komentarze nie są jednoznaczne. www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,10404042,Wybory_2011__Ekspert_od_mowy_ciala___Lis_nastawiony.html Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Lis pożarł Kaczkę 04.10.11, 15:01 wikul napisał: > A komentarze nie są jednoznaczne. a czy DZIENNIKARZ Lis jest politykiem, aby był nastawiony na walkę? Bo że Kaczyński tłumił złość, poczucie krzywdy, gotowość do walki - to chyba nikogo specjalnie nie dziwi. To są prawdy znane powszechnie od dawna. Ale żeby dziennikarz brał udział z WALCE z politykami???? Po czyjej stronie? Czy przypadkiem w telewizji państwowej dziennikarze nie powinni zachować bezstronność? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Lis pożarł Kaczkę 04.10.11, 16:19 a000000 napisała: > a czy DZIENNIKARZ Lis jest politykiem, aby był nastawiony na walkę? > Bo że Kaczyński tłumił złość, poczucie krzywdy, gotowość do walki - to chyba ni > kogo specjalnie nie dziwi. To są prawdy znane powszechnie od dawna. Ale żeby dz > iennikarz brał udział z WALCE z politykami???? Po czyjej stronie? Czy przypadki > em w telewizji państwowej dziennikarze nie powinni zachować bezstronność? Dziennikarze wszędzie powinni zachować bezstronność. Ten program Lisa jest programem autorskim i w wypadku gdy lider opozycji nie chce brać udziału w debatach, ktoś powinien mu zadawać pytania które interesuja wyborców. P.S. Nie pamietam żebyś sie oburzała w czasach gdy TVP rządziło PiS, niesłychanie stronniczymi programami Wilstaina, Ziemkiewicza & Co. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Lis pożarł Kaczkę 04.10.11, 18:21 Bo wtedy stronniczość była słuszna A w kwestii bezstronności... przed kaczyzmem trzeba ostrzegać. Telewizja ma taki obowiązek. Są sprawy dla Polski ważniejsze niż dobre samopoczucie bezczelnie uśmiechającego się Kaczora, którego każda wypowiedziana bzdura nagradzana była oklaskam iprzybyłych z prezesem klakierów. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Lis pożarł Kaczkę 04.10.11, 20:27 a000000 napisała: > wikul napisał: > > > A komentarze nie są jednoznaczne. > > a czy DZIENNIKARZ Lis jest politykiem, aby był nastawiony na walkę? ==================== Powiedz to Sakiewiczowi, Rydzykowi, Gargas, Wildsteinowi, Czabańskiemu, Terlikowskiemu, Ziemkiewiczowi, Koteckiej i innym. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Lis pożarł Kaczkę 04.10.11, 20:50 Tomasz Lis - zły, liberalny i stronniczy łże-dziennikarz będący na usługach Układu. Pracował we wrogich, komercyjnych telewizjach: Polsat i TVN. Jeden z największych wrogów narodu. Fałszywie twierdzi, że poza anteną Jacek Kurski nazwał Wolaków Ciemnym ludem, prowadzącym konsumpcjonistyczny styl życia ("...wszystko kupi"), będący jedną z immanentnych cech cywilizacji śmierci. www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Tomasz_Lis Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Pistolecik u Lisa 05.10.11, 23:37 To wszystko pokazuje, jak bardzo mylili się ci, którzy twierdzili że Tomasz Lis przegrał debatę z Jarosławem Kaczyńskim w poniedziałek. Ten wywiad nadał kampanii zupełnie nową dynamikę. Tak jak PiS szło do góry DO poniedziałku, tak idzie w dół OD poniedziałku. wybory.gazeta.pl/wyboryparlamentarne/1,118281,10415146,_Szczerosc_Kaczynskiego_bedzie_go_drogo_kosztowala__.html Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Pistolecik u Lisa 06.10.11, 08:18 Hmm... wychodzi na to, że wielkość dziennikarza poznaje się m.in. po tym, że potrafi doprowadzić swego rozmówcę do jednej chwili szczerości. Kaczor, lekko prowokowany sam wszedł do piekarnika. Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Wąż czy lęk? 07.10.11, 19:11 Obejrzałem właśnie rozmowę red. Lisa z Prezesem Kaczyńskim. No tak. Widać wprawę w stosowaniu erystycznych sztuczek: przekonywanie prowadzącego rozmowę, że jest spięty, że strachliwy, że coś tam jeszcze. I to połączone nieodmiennie z drwiąco-zwycięskim uśmieszkiem. No dobra. Ale tym razem oglądałem tę rozmowę na Youtube, jakby bardziej z bliska. RZuciło mi się w oczy, że Prezes ani razu nie sięgnął po szklankę wody, natomiast kilkadziesiąt razy oblizywał wargi. Wrażenie - jakby widziało się węża? Ale natrętne zwilżanie warg to wśród form mowy ciała jeden z wyraźnych symptomów lęku. Z kim rozmawiał Lis? Z wężem? Czy z facetem starającym się rozpaczliwie ukryć własną niepewność? Odpowiedz Link Zgłoś
rusek111111 Re: Wąż czy lęk? 07.10.11, 19:28 cepekolodziej napisał: > Ale tym razem oglądałem tę rozmowę na Youtube, jakby bardziej z blis > ka. > Z kim rozmawiał Lis? > > Z wężem? Czy z facetem starającym się rozpaczliwie ukryć własną niepewność? ma pan zrodelko do tego dyskursu? prosima link. Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Wąż czy lęk? 07.10.11, 19:35 www.youtube.com/watch?v=bcwwjX8msFg Odpowiedz Link Zgłoś