Dodaj do ulubionych

Do dyskretnej Abe

28.05.04, 14:44
Szukając jakiegoś swojego postu przez pomyłkę wrzuciłem swój nick
w rubryce "treść" zamiast "autor". I wyskoczyło coś takiego:

Abe do Perły:

> Wiem kim jest Jenisiej (Jenisiej, nie Jenisej), bo sam mi to zdradził.


Ponieważ Twoje "rewelacje" na mój temat mogą wywołać błędne, jak wiesz,
wrażenie, że Ty i ja knujemy gdzieś na boku, czuję się upoważniony do
złożenia kilku słów wyjaśnienia.

Molestowałaś mnie na pewnym ukrytym forum na temat mojej "tożsamości".
Przypuszczałem, że męczy Cię to dlatego, iż identyfikujesz mnie jako osobę A
(nie byłabyś pierwsza). Ponieważ lubię i szanuję A, nie chciałem, by ta
hipoteza rzutowała na Wasze relacje i w końcu dostałaś na privie info, które
pozwalało ją obalić. Tylko tyle. Wiedza, którą uzyskałaś, nie jest tajemnicą
dla co najmniej jeszcze jednej osoby - uważnego obserwatora FA, potrafiącego
kojarzyć fakty trochę lepiej niż np. Hiacynt. Wiem, bo byłem o to pytany
wprost na privie. Ale to niekoniecznie jest cała prawda o Jenisieju. Nawet
na pewno nie jestwink

Przyrzekałaś mi dyskrecję. Zakładałem (jak widać błędnie), że to dotyczy
nie tylko treści przekazanej Ci informacji, ale też faktu, że się między
nami taka rozmowa toczyła - najpierw na forum ukrytym, potem na privie.
Dramatu nie ma - po prostu trochę się zdziwiłem.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • perla privy to zły pomysł jest 28.05.04, 15:58
      ja używam sporadycznie na szczęście. Bo potem tylko kłopoty są.
      Ale Abe nie wzywaj. Ona zobowiązała się do niepisania na forum tym.
      • dachs A nie nadinterpretujesz, przypadkiem ? 28.05.04, 16:16
        perla napisał:

        > Ale Abe nie wzywaj. Ona zobowiązała się do niepisania na forum tym.

        borsuk






        --------------------------------------------------------------------------------
        • miltonia Re: A nie nadinterpretujesz, przypadkiem ? 28.05.04, 17:12
          Jeni, czy Ty jestes objety programem ochrony swiadkow? Czy wierzyciele Cie
          scigaja? A moze kobiety, ktorym to i owo obiecales, ze aluzje uczyniewink
        • Gość: Perła Re: A nie nadinterpretujesz, przypadkiem ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 18:41
          a co masz na myśli?
          • miltonia Re: A nie nadinterpretujesz, przypadkiem ? 28.05.04, 18:45
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > a co masz na myśli?

            Nie moge rozwinac mysli z powodu tajemnicywink
            • perla Re: A nie nadinterpretujesz, przypadkiem ? 28.05.04, 19:50
              miltonia napisała:

              > Gość portalu: Perła napisał(a):
              >
              > > a co masz na myśli?
              >
              > Nie moge rozwinac mysli z powodu tajemnicywink

              a Ty piszesz do mnie czy do tego powyżej?
      • frakcja_niewyzytych_onanistow Re: Purex właśnie dla Ciebie! 29.05.04, 20:53
        Witaj!
        Tu infotext producenta prezerwatyw Purex
        Wyrażamy niewyrażalną radość z dokonania słusznego wyboru zakupu najlepszych i
        najpewniejszych kondomów jakie kiedykolwiek wyprodukowano
        Liczymy, że nasz produkt wzbogaci wasze życie o nowe treści
        (Do prawidłowego działania tego infotextu niezbędny jest program SUPERVIR 2.4
        dostępny na stronie WWW.PUREXPEWNYORGAZM.PL)
        Wcisnij:
        1 Aby dowiedzieć się więcej o sposobach zakładania naszych gumek
        2 Aby uzyskać informacje o dalszych etapach postępowania (Tylko dla dorosłych)
        3 Aby zamówić insruktorkę która zaprezentuje pełną gamę sposobów wykorzystania
        naszego produktu
        4 Aby otrzymac bezpłatny folder informacyjny z sugestywnymi zdjęciami
        5 Aby podzielić się z nami swoimi niezapomnianymi wrażeniami

        Nasze prezerwatywy zapewniają pełną i wielokrotną erekcję nawet w najbardziej
        niesprzyjających warunkach
        Aby zamówić ich więcej wciśnij 7 i wypełnij formularz (płatność kartą kredytową)

        Za wszelkie defekty towaru spowodowane dywersyjną działalnością Żydów i masonów
        nie ponosimy odpowiedzialności.
    • sceptyk Re: Do dyskretnej Abe 28.05.04, 17:20
      Jenisejem to ja bylem, rzecz jasna. A kto Jenisiej to sie domyslam. Ha!
      • Gość: EUROMIR Re: Do dyskretnej Abe IP: *.cm-upc.chello.se 28.05.04, 17:25
        Moi Drodzy,

        czy Abe jest tozsama z Abe.Abe i abe.abe ?

        Pzdr:

        Euromir
        • sceptyk Re: Do dyskretnej Abe 28.05.04, 17:37
          Drogi Euromirze,

          Nie wiem, panie.
          • monopol Jenisiej jak grupa trzymająca władzę 28.05.04, 17:42
            Wszyscy się domyślają kto to taki, ale nikt nie wie na pewno...
            • miltonia Re: Jenisiej jak grupa trzymająca władzę 28.05.04, 17:53
              Obiecal przekuc wladze na owoce platnej protekcji. Mnie obiecal, przy swiadkach.
              • monopol Re: Jenisiej jak grupa trzymająca władzę 28.05.04, 18:51
                miltonia napisała:

                > Obiecal przekuc wladze na owoce platnej protekcji. Mnie obiecal, przy
                swiadkach
                > .

                "Poznacie ich po ich owocach"
              • jenisiej Najdroższa Miltonio! 29.05.04, 21:17
                miltonia napisała:

                > Jeni, czy Ty jestes objety programem ochrony swiadkow? Czy wierzyciele Cie
                > scigaja? A moze kobiety, ktorym to i owo obiecales, ze aluzje uczyniewink

                > Obiecal przekuc wladze na owoce platnej protekcji. Mnie obiecal, przy
                > swiadkach

                Hihi, spokojnie, wszystko będzie dobrze. Ale chwilowo może sprzedasz te
                szynszyle i zainwestujesz w naszą wspólną przyszłość? Bo tu za chwilę mogę
                potrzebować jakichś forumowych adwokatów. Kiedyś to kosztowało na FA chyba 100
                euro - grosze, prawda? Chyba nie pozwolisz, by takie drobiazgi stanęły na
                przeszkodzie naszemu szczęściu?

                Całuski, jenismile
            • jenisiej Re: Jenisiej jak grupa trzymająca władzę 29.05.04, 20:38
              monopol napisał:

              > Wszyscy się domyślają kto to taki, ale nikt nie wie na pewno...

              Hihi, trzeba powołać forumową komisję dla zbadania tożsamości Jenisieja.
              Mam nadzieję, że zostanę honorowym przewodniczącymwink

              W sprawie JenisEja już jakieś śledztwa były. Tudzież inne trybunały
              orzekały. To na FA długa tradycja jest właśnie.
              wink

              Pozdrawiam Ciebie i M.
              • monopol Re: Jenisiej jak grupa trzymająca władzę 29.05.04, 21:00
                jenisiej napisał:

                > Hihi, trzeba powołać forumową komisję dla zbadania tożsamości Jenisieja.
                > Mam nadzieję, że zostanę honorowym przewodniczącymwink

                Ciekawe kto Ziobrem zostanie? Albo kto Ci twarde dyski przejrzy?

                > W sprawie JenisEja już jakieś śledztwa były. Tudzież inne trybunały
                > orzekały. To na FA długa tradycja jest właśnie.

                O tak, śledczych nie brakuje nam tutaj, różnych szperających w archiwach i tym
                podobnychwink

                > Pozdrawiam Ciebie i M.

                Wzajemnie Jenisiejusmile
      • jenisiej Cicho, Sceptyku! 29.05.04, 20:28
        sceptyk napisała:

        > Jenisejem to ja bylem, rzecz jasna. A kto Jenisiej to sie domyslam. Ha!

        Przecież to o Tobie było: "uważny obserwator FA, potrafiący kojarzyć fakty
        trochę lepiej niż np. Hiacynt".

        Ale ciii... Szpieg słucha!
        wink

        pozdro
    • abe.abe Re: Do Jenisieja 28.05.04, 19:44
      jenisiej napisał:

      > Ponieważ Twoje "rewelacje" na mój temat mogą wywołać błędne, jak wiesz,
      > wrażenie, że Ty i ja knujemy gdzieś na boku, czuję się upoważniony do
      > złożenia kilku słów wyjaśnienia.

      To był koniec "rewelacji". To jedno zdanie. I innych "rewelacji" nie będzie.
      Podobnie jak kontynuacji tej rozmowy.

      Do dalszej części postu się nie ustosunkuję, bo nie warto.
      Zwracam uwagę jedynie na dwa fakty: owo ukryte forum
      liczy dobrze ponad 100 członków, którzy doskonale wiedzą,
      że nie obchodziła mnie Twoja tożsamość.
      Oraz: obiecałam dyskrecję w zakresie treści, ktore wyjawiłeś
      i ona obowiązuje mnie nadal.
      Zatem zupełnie nie ma powodu do zdziwienia.

      Faktycznie nie knuję na boku - ani z Tobą ani z kimkolwiek innym.

      Nie stosuj Perłowych metod nadinterpretacji.
      On wyznaje zasadę "Forum to ja" i dlatego mogło mu się coś w łepetynie pokręcić.
      Ty byłeś zawsze bardzo precyzyjny w wypowiedziach i zyczę by tak pozostało.

      Pozdrawiam

      Abe
      • perla Re: Do Jenisieja 28.05.04, 19:48
        abe.abe napisała:

        > Nie stosuj Perłowych metod nadinterpretacji.
        > On wyznaje zasadę "Forum to ja" i dlatego mogło mu się coś w łepetynie
        pokręcić

        Abe, skoro złamałaś obietnicę i jednak tu jesteś, to czy mogłabyś rozwinąć tą
        błyskotliwą myśl właśnie?
      • abe.abe Pomoc naukowa do ostatniej części postu 28.05.04, 19:59

        Z mojego postu do Perły:

        >Nie powiedziałam, że zniknę z forum.
        >Tylko Tobie powiedziałam do niezobaczenia.

        A tu link do całego postu:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12818851&a=12863471

        Masz więc przykład jak się wychodzi na kłamcę.
        Dostanę zezwolenie, by przenieść tu swoje "molestujące"
        posty z owego forum ukrytego jeśli zajdzie taka konieczność.

        Abe
        • perla Re: Pomoc naukowa do ostatniej części postu 28.05.04, 20:05
          ależ Abe, mnie chodzi o całokształt tamtego wątku. Wypowiadałaś się w duchu
          zniknięcia stąd, jak przemyślałaś moje posty na temat wpływu forum na nas,
          nieprawdaż?
      • sceptyk Re: Do Jenisieja 28.05.04, 20:02
        abe.abe napisała:

        > Nie stosuj Perłowych metod nadinterpretacji.
        > On wyznaje zasadę "Forum to ja"

        No, ladnych rzeczy sie dowiadujemy, Perla. Lepiej pozno niz wcale. Ale zeby tak
        dlugo ukrywac swe zasady... Dzieki abe.abe. Prawdy nigdy nie za wiele. Sam by
        sie nigdy nie przyznal! To kolejna, bolesna lekcja. Trzeba bardzo byc ostroznym
        na Forum.

        • perla Re: Do Jenisieja 28.05.04, 20:07
          za Ludwika XIV to Luzer robi od dawna na forum tym. Abe coś pomieszało się.
      • jenisiej Do Abe 29.05.04, 20:23
        abe.abe napisała:

        > To był koniec "rewelacji". To jedno zdanie. I innych "rewelacji" nie będzie.

        Wierzę.

        > Podobnie jak kontynuacji tej rozmowy.

        No, ale odpowiedzieć mogę?

        > owo ukryte forum liczy dobrze ponad 100 członków,

        A niechby i 1000. Ale jest właśnie ukryte, a z FA niewielu ma do niego dostęp,
        choć nigdy nie wiadomo wink. A spośród tych, co mają, z pewnością nie każdy
        śledził tamten wątek. Nie mówiąc już o naszej korespondencji, którą znamy tylko
        my. A tu wiele osób ma bujną wyobraźnię i po Twojej enuncjacji mogliby Bóg wi
        co pomyśleć. Dlatego zareagowałem.

        Tak czy siak, upubliczniłaś wyrwaną z kontekstu poufną informację, dotyczącą
        mnie. I jeszcze na mnie powarkujesz. Mam wrażenie, że Ci się to po prostu
        wymknęło w ferworze dyskusji z Perłą, ale może się mylę?

        O ile wiem, tam (wiadomo, że bywa różnie) obowiązuje zasada niewynoszenia
        informacji na zewnątrz. Ale nie zdziwiłbym się specjalnie, gdyby już krążyły
        maile z naszymi postami czy hasłami dostępu. Hihi, a co mi tam - niech się
        rozczaruje ten, kto oczekuje z wypiekami na twarzy jakichś sensacji.

        > którzy doskonale wiedzą, że nie obchodziła mnie Twoja tożsamość.

        Aha, o pogodzie rozmawialiśmy?

        > Oraz: obiecałam dyskrecję w zakresie treści, ktore wyjawiłeś
        > i ona obowiązuje mnie nadal.

        Jasne.

        > Zatem zupełnie nie ma powodu do zdziwienia.

        No, co ja poradzę - zdziwiłem sięsad

        > Faktycznie nie knuję na boku - ani z Tobą ani z kimkolwiek innym.

        Jasne.

        > Nie stosuj Perłowych metod nadinterpretacji.
        > On wyznaje zasadę "Forum to ja" i dlatego mogło mu się coś w łepetynie
        > pokręcić.

        To do Perły.

        > Ty byłeś zawsze bardzo precyzyjny w wypowiedziach i zyczę by tak pozostało.

        Ach, dzięki za komplement!

        Zapewniam Cię, że mój post wyżej jest napisany z dużą troską o precyzję
        wypowiedzi. OK, mogę złagodzić to "molestowanie" - nie mogłem się oprzeć
        pokusie: lubię przywracać zawłaszczanym przez politpoprawność słowom ich
        właściwe znaczenie. Sorry, może trochę za mocno. To może tak: ktoś inny
        otworzył temat, Ty ochoczo weszłaś, i rozmawialiśmy długo. Nie o pogodzie.
        Głównie o mojej "tożsamości".

        Gdzie indziej napisałaś:

        > Dostanę zezwolenie, by przenieść tu swoje "molestujące"
        > posty z owego forum ukrytego jeśli zajdzie taka konieczność.

        Już załatwiłaś? Ja tam się nie sprzeciwiam - ale to jest pewna całość, i dwie
        inne osoby się trochę angażowały. Przejrzałem i nie muszę cenzurować swoich
        wypowiedzi. Chcesz, to proszę bardzo. Ale całość naszego dialogu. FA nie
        takie cyrki widziało.

        Pozdrawiam
        • perla usterka 29.05.04, 20:33
          jenisiej napisał:

          > Ale jest właśnie ukryte, a z FA niewielu ma do niego dostęp,
          > choć nigdy nie wiadomo wink.

          kilka dni temu, w nocy, wyszukiwarka popsuła się na godzin kilka. Wystarczyło
          szukać po nicku, posortować odpowiednio, i wejście do postów na forach ukrytych
          było jak na dłoni, hihihihihi...
          • jenisiej Re: usterka 29.05.04, 20:43
            perla napisał:

            > kilka dni temu, w nocy, wyszukiwarka popsuła się na godzin kilka. Wystarczyło
            > szukać po nicku, posortować odpowiednio, i wejście do postów na forach
            > ukrytych było jak na dłoni, hihihihihi...

            Do treści był dostęp? To byłaby jakaś nowość technologiczna. Dotychczas
            zdarzało się, że wyskakiwały tytuły postów. No cóż, portal wzbogaca ofertęwink

            pozdro
        • cs137 Forum zamknięte = wylęgarnia paranoji (paranoi?) 29.05.04, 20:40
          Kurczę pieczone, mam kłopoty z drugim przypadkiem od "paranoja".

          Ja zostałem jakiś czas temu na jednym forum zamkniętym posądzony o kablowanie do
          Miriam. Dlaczego? Ano dlatego, że komuś się wydawało, iż widział, jak parę
          miesięcy wcześniej mijając się z Miriam na ulicy powiedziałem jej "dzieńdobry".

          Prawdę mówiąc, w owej aferze nawet dowody na to, że sam fakt kablowania do
          Miriam miał miejsce, były wybitnie mdłe i w sądzie najwyżej by przeszły jako
          "poszlaki".

          Od tamtej pory mam już o forach zamkniętych nader niepozytywną opinię.
        • abstrakt2003 jenisie to zdradzisz nam kim jesteś czy nie? :) 29.05.04, 20:55

          • jenisiej A Ty? ;) n/t 29.05.04, 20:59
            • abstrakt2003 Ale to ty założyłeś wątek....:) 29.05.04, 21:03
              Napięcie rośnie, atmosfera gęstnieje, wszyscy w napięciu czekają!
              Chyba nas nie zawiedziesz?
              smile))
              • monopol Może to Jakubowska? 29.05.04, 21:07
                Jeni przyznaj się! Szperali już w Twoich twardych dyskach?
                wink
                • jenisiej No dobra, chłopaki. 29.05.04, 21:27
                  Jestem Helga. Mam dowody:

                  Sprawdźcie, kiedy w zeszłym roku wcięło Helgę i mnie (wiosną).
                  Sprawdźcie, kiedy w tym roku pojawiłem się ja i Patience.
                  Sprawdźcie, kiedy niedawno wcięło Patience i mnie.

                  Nie wiem, czy w sądzie to by wystarczyło, ale na FA to aż nadto.

                  pozdro
                  Helga
                  • abstrakt2003 No dobra. Koniec przedstawienia! Oklaski! 29.05.04, 21:29
                    Można iść spać.
                    Jenisiej to Helga.
                    • monopol Tak! Tak! Tak! Jenisiej to Helga! 29.05.04, 21:31
                      Wszyscy się domyślali, ale nikt nie wiedział na pewno...
                • ada08 Re: Może to Jakubowska? 29.05.04, 21:40
                  A ja od razu wiedziałam, że Jenisiej to Balcerowicz.
                  Ale nie taki jakiego nam w TV pokazują, tylko miły i
                  wrażliwy pan w średnim wieku, autor wybitnych,
                  powiedzmy, utworów poetyckich , pozytywnie nastawiony
                  przy tym do kobiet.
                  I przystojny jest, powiedzmy, tylko źle wygląda w telewizji,
                  jakoś w TV siny jest na twarzy, ale to nieprawda, że jest taki,
                  powiedzmy.
                  Balcerowicz, jak wiadomo, musi odejść. Toteż Jenisiej B.
                  odchodzi z FA, ale wraca jak widać, wraca, powiedzmy ...
                  a.
          • cs137 Re: jenisie to zdradzisz nam kim jesteś czy nie? 29.05.04, 21:06
            Ja mam pewne poufne informacje na ten temat i moge przekazać Ci je, Abstrakcie,
            ale obiecujesz, że ich NIKOMU INNEMU nie przekażesz, dobrze?

            Otoż Jeniesiej to w rzeczywistości nie Jenisiej, tylko zupełnie inny człowiek o
            tym samym nicku.

            Pytalem Cie, czy nie jesteś przypadkiem z Warszawy (Instytut Geologii,
            Rakowiecka może?) bo ja będę i chętnie bym razem z Tobą chwycił za malleum (IV
            przypadek, chyba dobrze?) i zdzielił co poniektórych w tę część ciała, gdzie
            mens powinien rezydować, ale go w oczywisty sposób w ogóle tam nie ma.

            Serdeczności, Cees
        • abe.abe Re: Do Jenisieja 31.05.04, 08:23
          Piszesz Jenisieju, ze sprawę ze mną uważasz za zamkniętą.
          Ja będę ją mogła uznać za taką po przypomnieniu Ci poniższych faktów.

          jenisiej napisał:

          > A tu wiele osób ma bujną wyobraźnię i po Twojej enuncjacji mogliby Bóg wi
          > co pomyśleć. Dlatego zareagowałem.

          Przez te prawie trzy lata nauczyłam się nie przykładać większej wagi
          do tego, co mogą sobie pomyśleć forumowicze z bujną wyobraźnią, ponieważ,
          jak może i Ty sam zdążyłeś już zauważyć, myślą sobie różne rzeczy i to
          zupełnie niezaleznie zarowno od faktów, jak i od tego co się tu mówi.
          Dla Twojego spokoju ducha radziłabym Ci przyjąć tę właśnie optykę.
          Mój post z tą, jak twierdzisz, poufną informacją, umknąłby zapewne bez echa.
          Juz w zasadzie był umknął i tylko Ty zwróciłeś na niego publicznie uwagę.

          > Tak czy siak, upubliczniłaś wyrwaną z kontekstu poufną informację, dotyczącą
          > mnie.

          Informacja nie była poufna. Nie zastrzegłeś utrzymywania w tajemnicy
          faktu, iż do mnie napisałeś. A ja nie widzę powodu by to ukrywać własnie
          dlatego, że nie ma mowy o żadnym knuciu, ani też żadnych dalszych prywatnych
          kontaktach. Nie zrobiłeś nic nagannego.


          > O ile wiem, tam (wiadomo, że bywa różnie) obowiązuje zasada niewynoszenia
          > informacji na zewnątrz. Ale nie zdziwiłbym się specjalnie, gdyby już krążyły
          > maile z naszymi postami czy hasłami dostępu. Hihi, a co mi tam - niech się
          > rozczaruje ten, kto oczekuje z wypiekami na twarzy jakichś sensacji.


          Wątpię by komuś chciało się zajmować takimi bzdurami i ja raczej
          zdziwiłabym się, gdybyś to Ty miał w tym względzie rację.
          Tu jest sporo normalnych ludzi na forum tym właśnie smile


          > > którzy doskonale wiedzą, że nie obchodziła mnie Twoja tożsamość.
          >
          > Aha, o pogodzie rozmawialiśmy?


          Do pogody nie doszliśmy, ale rozmawialismy głównie o FA.
          Prowadziliśmy równiez wspólną rozmowę z adminem tamtego forum, którego
          próbowałam przekonać (co mi się zresztą udało), że mimo zmiany nicka
          nie stanowisz, moim zdaniem, dla tamtego forum zagrożenia.
          Poza tym Ty - NIE INDAGOWANY przez nas - zadeklarowałeś, że możesz zdradzić
          swoją tozsamość AndrzejowiG i mnie i próbowałeś mnie skłonić do przesłania
          Ci mojego typowania w tej kwestii oraz dopytywałeś o mój adres mailowy.
          Powiedziałam, że zagadki mnie nie interesują, jak równiez to, że jeśli kiedyś
          będziesz miał potrzebę podzielenia się swoimi informacjami bezwarunkowo,
          to moja skrzynka gazetowa jest do Twojej dyspozycji, a z mojej strony masz
          gwarancję zachowania tych informacji dla siebie. I to wszystko.
          Przypomniałeś juz sobie jak wyglądała nasza rozmowa?

          Dla porządku przypomnę Ci jeszcze, że spytałam kiedyś o Twoją tożsamość
          w Kaszalocie, ale i tam nie miałam zamiaru bawić się w jakieś dochodzenia,
          a cała rozmowa była krótka i chyba również nie miałeś powodu czuć się
          molestowany. Myślę, że Twoja "tajemnica" jest najbardziej potrzebna Tobie
          samemu. Kilkakrotnie napisałam Ci bardzo wyraźnie, że nie obchodzi mnie
          kim jesteś, natomiast nie podoba mi się przyjęty przez Ciebie sposób istnienia
          na forum, bo wydaje mi się nieuczciwy. I to głównie o tych pryncypiach
          rozmawialiśmy.

          > To może tak: ktoś inny
          > otworzył temat, Ty ochoczo weszłaś, i rozmawialiśmy długo. Nie o pogodzie.
          > Głównie o mojej "tożsamości".


          Tematem był Twój wątek powitalny. Weszłam średnio ochoczo i tylko po to,
          by Cię przywitać. O ile pamiętam, napisałam tylko "Witaj Jeni /nt".
          Dalsza nasza rozmowa była wywołana przez Ciebie, a czego dotyczyła,
          napisałam już wyżej.

          > Już załatwiłaś? Ja tam się nie sprzeciwiam - ale to jest pewna całość, i dwie
          > inne osoby się trochę angażowały. Przejrzałem i nie muszę cenzurować swoich
          > wypowiedzi. Chcesz, to proszę bardzo. Ale całość naszego dialogu. FA nie
          > takie cyrki widziało.

          Myślę, że to nie będzie potrzebne. Ważne żebyś to Ty sobie przypomniał,
          a Ty przecież możesz to zrobić w każdej chwili - nie muszę tutaj przynosić
          Ci tych postów.

          Piszesz, że się zdziwiłeś. Nie mogę zrewanżować się tym samym.
          Mnie nie zdziwiło Twoje zachowanie. To zresztą główny powód,
          dla którego dwukrotnie o to nagabywana przez Ciebie nie chciałam
          podejmować z Tobą korespondencji.
          Napisałeś. Odpisałam, jak nakazuje dobry obyczaj i koniec na tym.

          Teraz i ja uważam sprawę za zamkniętą.

          Abe
          • jenisiej Abe, kręcisz 01.06.04, 18:45
            Za chwilę się okaże, że natknęłaś się na mnie na Rynku Jeżyckim, gdzie
            natarczywie zaczepiając przechodniów proponowałem zdradzenie wojej "tożsamości"
            za 2 zł, których mi zabrakło do flaszki. A Ty, powodowana litością lub chęcią
            pozbycia się natręta dałaś mi te 2 zł i niechętnie wysłuchałaś, co mam do
            powiedzenia.

            Nie mam teraz czasu pisać kolejnego sprostowania do sprostowania - do czwartku
            real mnie dusi - więc chwilowo tylko trochę statystyki:

            To był mój wątek powitalny pod tytułem "Jestem tu nowywink". Większość osób
            wpadała, mówiła "cześć" i znikała. 23 osoby, 109 postów.

            Osoby najbardziej aktywne:

            Ja, witany przez forum gospodarz wątku - 36
            Ty - 16
            Pewna bardzo towarzyska pani - 12
            Pełniąca honory domu Dyrekcja - 11
            Następna osoba - 5
            Pozostałe osoby średniowink - 1.61

            Przelicz, czy się nie pomyliłemwink
            Chcesz sama pogrupować swoje posty w tematyczne podwątki, czy Ci może pomóc?

            Podtrzymuję zdecydowanie to, co na ten temat napisałem poprzednio.

            Pozdrawiam.
            • abe.abe Re: Abe, kręcisz 01.06.04, 19:06
              jenisiej napisał:

              > Za chwilę się okaże, że natknęłaś się na mnie na Rynku Jeżyckim,

              Prędzej już w okolicach Teatru Wielkiego.
              Mieszkam w Warszawie.


              > To był mój wątek powitalny pod tytułem "Jestem tu nowywink". Większość osób
              > wpadała, mówiła "cześć" i znikała. 23 osoby, 109 postów.
              >
              > Osoby najbardziej aktywne:
              >
              > Ja, witany przez forum gospodarz wątku - 36
              > Ty - 16
              > Pewna bardzo towarzyska pani - 12
              > Pełniąca honory domu Dyrekcja - 11
              > Następna osoba - 5
              > Pozostałe osoby średniowink - 1.61
              >
              > Przelicz, czy się nie pomyliłemwink

              Nie ma potrzeby. Wierzę, że policzyłeś bardzo dokładnie.
              I co z tego wynika? Czyżby wszystkie moje posty były
              skierowane w tym wątku do Ciebie, albo wyłącznie Ciebie dotyczyły?
              Zamiast liczyć, przypomnij sobie lepiej ich treść.

              Daj juz spokój, Jeni tej autoreklamie.
              Czego Ty właściwie chcesz?
              Przeciez nawet dziś to nie ja mam ochotę Tobą się zajmować,
              tylko Ty mi nie dajesz spokoju. Do tego całkiem bez sensu.


              Masz moje pozdrowienia i idźmy już każde w swoją stronę.
              Ten wątek jest już bardzo nieświeży.
              Całusków i tak nie będzie, więc przedłużać tej
              rozmowy ponad miarę naprawdę nie warto.

              Abe


    • cs137 JENISIEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.05.04, 19:55
      Gdzie nagle znikła Helga, na litość boską?

      Sprawdź za jakiś czas (~~jutro) swoją skrzynke w @gazeta.pl, proszę!

      Serdecznosci, Cees
      • jenisiej Re: JENISIEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.05.04, 20:57
        cs137 napisał:

        > Gdzie nagle znikła Helga, na litość boską?

        Nie wiem. Sądzę, że real ją wciął. Mam hipotezę: kiedy Helga znika, USA
        za chwilę atakuje jakiś spokojny kraj, gdzie żyją szczęśliwi ludzie,
        zadowoleni ze swych dobrotliwych rządów. W każdym razie sprawdziło się
        w przypadku Iraku, nie chce mi się grzebać, by to weryfikować w kontekście
        Afganistanu. Sądzę, że tym razem chodzi o Koreę Północną. Helga pewnie
        przeszła drobną operację plastyczną i już tam działa. Stay tuned!

        > Sprawdź za jakiś czas (~~jutro) swoją skrzynke w @gazeta.pl, proszę!

        Pusto chwilowo.

        > Serdecznosci, Cees

        Wzajemności, jeni
        • lisekrudy A ja tam jestem bardzo ciekawy... 29.05.04, 21:00
          .... kim jestej, Jenisieju. Albowiem dobrze jest wiedziec, kogo sie lubi.

          smile

          Lisek
          • jenisiej Re: A ja tam jestem bardzo ciekawy... 29.05.04, 21:33
            lisekrudy napisał:

            > .... kim jestej, Jenisieju.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13010608&a=13039317

            > Albowiem dobrze jest wiedziec, kogo sie lubi.
            > smile

            Z wzajemnością, Lisku smile

            pozdro
            • nurni Jenisieju....bez jaj :) 29.05.04, 21:35
              Ty piszesz inaczej

              pisanina Helgi to jak mlot pneumatyczny...
              • monopol Utalentowany/a jest 29.05.04, 21:38
                Styl potrafi zmienić na zawołanie.
                Jenisiej to Helga bez dwóch zdań!
                • andrzejg Re: Utalentowany/a jest 29.05.04, 21:39
                  a ja tam nie wiem

                  A.
                • nurni Re: Utalentowany/a jest 29.05.04, 21:43
                  monopol napisał:

                  > Styl potrafi zmienić na zawołanie.
                  > Jenisiej to Helga bez dwóch zdań!

                  nie moze byc

                  lekkosci stylu wyuczuc sie nie mozna

                  • monopol Helgą jest Jenisiej, Jenisiej jest Helgą (?) 29.05.04, 22:06
                    Wielu tak uważało zanim się przyznał ( a może nie? ).
                    A teraz takie zwątpienie?
                    Dlaczego?
              • jenisiej A, witaj, witaj 29.05.04, 21:42
                nurni napisała:

                > Ty piszesz inaczej

                Ty też.

                > pisanina Helgi to jak mlot pneumatyczny...

                Hihi, krytyk literacki się wypowiedział. OK, Twoje zdanie - Twój problem.

                pozdro
                • nurni no problem :) 29.05.04, 21:44
                  jenisiej napisał:

                  > Hihi, krytyk literacki się wypowiedział. OK, Twoje zdanie - Twój problem.
                  >
                  > pozdro

                  zaden problem...

                  wzajemnie smile
              • institoris1 Re: Jenisieju....bez jaj :) 29.05.04, 22:02
                nurni napisała:

                > Ty piszesz inaczej
                >
                > pisanina Helgi to jak mlot pneumatyczny...

                Helga?
                sie angazuje, pisze pod napieciem
                Czesto zaczyna zdanie refleksja, a konczy emocja.
                Ale zeby jak mlot pneumatyczny?
                No chyba, ze co i rusz poziom zasilania jest 20 stopnismile
                i.
            • lisekrudy Ale serio, serio? 29.05.04, 21:40
              Ja tam juz jestem skolowany. Lubie zarowno Helge, jak i Jenisieja smile Ale czy
              oni sa jednym cialem, to nie wiem. Uwierze, Jenisieju (Helgo?), jesli na privie
              powolasz sie na korespondencje, jaka ongis mialem ze Zsypkiem. He, he, bo to
              wlasciwie nie dwoje w jednym ciele by bylo, a czworo
              (Jenisiej=Helga=Patience=Zsypek). Cokolwiek skomplikowane.

              L.
              • lisekrudy Jenisieju, wzywam Cie do przedstawienia dowodu 29.05.04, 21:42
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13010608&a=13039634
                • jenisiej OK, Lisku, napiszę 29.05.04, 21:49
                  Ale chyba już jutro.

                  pozdro
                  Helga
                  • lisekrudy OK, Jenisieju, czekam :) __________________n/t 29.05.04, 21:51
                  • monopol Jeni - ode mnie też krótki priv /nt 29.05.04, 21:58

                    • sceptyk Panowie! Oraz Panie, jesli sa zainteresowane. 29.05.04, 22:46
                      No nie wiem, czy Wy serio, czy tak sobie krotochwilnie gadacie (niniejszym
                      przyznaje sie do pewnej niesprawnosci intelektualnej). Ale jesli serio, to jak
                      mozna Helge z Jenisiejem porownywac? To sa dwa kompletnie rozne style pisania.
                      No co Wy?

                      Oczywiscie jedna osoba moglaby sie jakos wcielic w druga, ale to zbyt duzy
                      wysilek (z calym szacunkiem dla Jeni).

                      pozdrawiam wszystkich zdezorientowanych i zorientowanych
                      sc-k
                      • monopol Na serio Sceptyku, na serio! 29.05.04, 23:07
                        Jenisiej Helgą być musi. Skoro tak napisał, to inaczej być nie może. Prawda?

                        Pozdrawiam!
                        • sceptyk Re: Na serio Sceptyku, na serio! 29.05.04, 23:14
                          Musi prawda.

                          PS. Ale okreslenie Nurniego na pisanie Helgi, ze czasem jak mlot pneumatyczny
                          walila, nie jest az tak dalekie od prawdy. Jeni za to delikatnie, piorkiem...
                          No, ale w przyrodzie jest miejsce i na mlot i na piorko.
                      • Gość: .ixi. Jenisej czyli liczydelko IP: 192.132.3.* 29.05.04, 23:08
                        sceptyk napisała:

                        > Ale jesli serio, to jak
                        > mozna Helge z Jenisiejem porownywac? To sa dwa kompletnie rozne style
                        > pisania. No co Wy?
                        >
                        > Oczywiscie jedna osoba moglaby sie jakos wcielic w druga, ale to zbyt duzy
                        > wysilek (z calym szacunkiem dla Jeni).


                        Helga przy jej wszystkich wadach i niezrownowazonej naturze to byla
                        osobowosc smile Kopanie Helgi w zadek to byla sama przyjemnosc. Jeni?
                        Przechodzac w poblizy jeniego mozna tylko splunac. Krecil sie w poblizu
                        ale byl nedznym klonem. Zakompleksiony maly czlowieczek ktoremu czas na forum
                        mijal na liczeniu ilosci postow w watku. Miara kompleksow.

                        wracaj Helgo smile)
                        • monopol "Ixi" - reklama proszku do prania? 29.05.04, 23:15
                          polskaludowa.com/codzienne/jpg/ixi_1.jpg
        • cs137 Re: JENISIEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.05.04, 21:09
          jenisiej napisał:


          > Pusto chwilowo.
          >
          Już nie powinno być. Ale w gruncie rzeczy już tutaj odpowiedziałeś na moje pytanie.

          Serdcznosci, Cees
    • jenisiej O, jaki popularny wątek się zrobił! 28.05.04, 23:17
      Przepraszam Was, ale jest piątkowy wieczór i jestem trochę zajętywink
      Obiecuję przestudiować jutro. I skrobnę.

      Pozdrawiam wszystkich.
      jeni
    • cs137 Hipoteza: 29.05.04, 23:09
      Helga i Jenisiej nie muszą byc TĄ SAMĄ OSOBĄ, ale nogą być JEDNYM BYTEM w dwóch
      osobach. Wiemy, że to jest możliwe, nie tylko w dwóch, ale nawtet i w trzech
      osobach.

      Dowód? Proszę: zaraz po upadku komuny w Polsce Lech Wałęsa poleciał z wizyta do
      Londynu. Kiedy wysiadał z samolotu, podetnieto mu pod usta mikrofon. Wałęsą
      zaczął następująco: "Przybywam tu w trzech osobach. Jako Przewodniczący NSZZ
      'S', jako....".

      Wypowiedź tę wykorzystał potem Jacek Fedorowicz i oparł na niej hipotezę, że
      Wałęsa mierzy dużo wyzej, niż żeby tylko zostać Prezydentem RP.
    • Gość: Krzys52 Hej Helga!! Czy zatopili Ci Kaszalota!? IP: *.proxy.aol.com 29.05.04, 23:26
      Bo wyglada na to, ze poszedl na dno, pociagajac za soba dwie podwodne chatki
      plywajace w kelpowej dzungli.

      Te wasze personalne watki sa tak fascynujace, ze zlecieli sie tu rozbitkowie z
      f. Borsuka, z f. Carminy. Sam kwiat forumowego maglarstwa: te Brylujace Gnidy,
      Borsuki i Liskirude, Nurnie, Aby, Smierduszki, Monopole....buzi buzi, ach ach,
      co za smietanka.

      A wszystko przez Ciebie Helga, bo nie konserwowalas scierwa jak nalezy - nie
      chcialo sie, co?
      Czy nie moglabys pomyslec o czyms niezatapialnym w zamian? Jakiejs sympatyczej
      wysepce na Karaibach albo w archipelagu Tonga?
      .
      Pozdrawiam
      K.P.
      • sceptyk Moim zdaniem 29.05.04, 23:28
        Spierdalaj surprised))
        • miltonia Re: Moim zdaniem 29.05.04, 23:31
          jenisiej napisał:

          > Hihi, spokojnie, wszystko będzie dobrze. Ale chwilowo może sprzedasz te
          > szynszyle i zainwestujesz w naszą wspólną przyszłość? Bo tu za chwilę mogę
          > potrzebować jakichś forumowych adwokatów. Kiedyś to kosztowało na FA chyba
          100 euro - grosze, prawda? Chyba nie pozwolisz, by takie drobiazgi stanęły na
          przeszkodzie naszemu szczęściu?
          > Całuski, jenismile

          Jak spokojnie, jak spokojnie, kiedy komornicy sie dobijaja.
          Szynszyle nie dosc, ze sztuczne, to wylniale.
          Jesli chodzi o prawnikow, to znam na forum najlepszych, w tym jednego
          prokuratora, wiec tym to akurat nie masz sie co przejmowac. Nie zmarnuj wiec
          tej ostatnie stowki, tylko ja rozmnoz, jak naobiecywales.
          Czemu nasze tajemnice zawierzasz jakims gadatliwym kobietom, moge wiedziec?
          Twoja H.
      • nurni Re: Hej Helga!! Czy zatopili Ci Kaszalota!? 29.05.04, 23:31
        pisalem Ci juz dzis ze Cie lubie ciapku

        glownie za takie teksty:


        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > Te wasze personalne watki sa tak fascynujace, ze zlecieli sie tu rozbitkowie
        z
        > f. Borsuka, z f. Carminy. Sam kwiat forumowego maglarstwa: te Brylujace
        Gnidy,
        > Borsuki i Liskirude, Nurnie, Aby, Smierduszki, Monopole....buzi buzi, ach
        ach,
        > co za smietanka.

        a przy okazji co tu robisz zablakany wedrowcze

        wpadles by cos merytorycznie ..czy tak w ogole ?
        • perla nurni, ostatnio do mnie pisałeś to samo 29.05.04, 23:33
          napisz jeszcze, że na forum ukrytym skonsultowałeś to. I będzie na 100% zgadzac
          się.


          nurni napisał:

          > pisalem Ci juz dzis ze Cie lubie ciapku
          >
          > glownie za takie teksty:
          • miltonia Re: nurni, ostatnio do mnie pisałeś to samo 29.05.04, 23:35
            Ze specjalista skonsultowal nawet.
            • perla Re: nurni, ostatnio do mnie pisałeś to samo 29.05.04, 23:37
              miltonia napisała:

              > Ze specjalista skonsultowal nawet.

              a jakiej specjalizacji ten specjalista jest?
              • miltonia Re: nurni, ostatnio do mnie pisałeś to samo 29.05.04, 23:41
                perla napisał:

                > a jakiej specjalizacji ten specjalista jest?

                Przeciez ogolnie wiadomo.

                Ps. Podobnie jak Perla pomyslalam, ze post Nurniego jest do niego skierowany a
                nie do naszego gieroja, pana Krzysztofa.
          • nurni czesc Perla 29.05.04, 23:37
            dyshonor to bedzie dla Ciebie wielki i niezasluzony
            ale wyjasniam

            do forumowicza Krzys52 to bylo...

            do Ciebie chwilowo nic nie mam ....
            • perla Re: czesc nurni 29.05.04, 23:40
              no popatrz nurni, jak nisko upaść można na forum tym.

              nurni napisał:

              > do Ciebie chwilowo nic nie mam ....
              • nurni nie bierz tego do siebie :) 29.05.04, 23:41
                ot dziadzieje to forum coraz bardziej..
      • Gość: Krzys52 O kurcze, robacto wylazlo z tej slynnej puszki IP: *.proxy.aol.com 29.05.04, 23:42
        ze smieciami sad(

        Ja nie do was kretyni pisalem a do Helgi, wy motlochu jeden.
        • nurni Re: O kurcze, robacto wylazlo z tej slynnej puszk 29.05.04, 23:46
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > ze smieciami sad(
          >
          > Ja nie do was kretyni pisalem a do Helgi, wy motlochu jeden.

          kiedy jej tu nie ma rozstrzepancu smile

          tak jak nie ma automatu ktory kasuje Twoje posty
          jeszcze przed ich napisaniem
        • monopol Krzysiu - nie zapomnij... 29.05.04, 23:52
          ...zawiesić na FA zaraz tego wątku:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=13027753

          surprised)
    • dachs Upubliczniam intymne wiadomosci. Niedrogo. :) 30.05.04, 10:13
      Jenisiej napisal:

      > Szukając jakiegoś swojego postu przez pomyłkę wrzuciłem swój nick
      > w rubryce "treść" zamiast "autor". I wyskoczyło coś takiego:

      >> Abe do Perły:

      >> Wiem kim jest Jenisiej (Jenisiej, nie Jenisej), bo sam mi to zdradził."

      a dalej:

      >.... upubliczniłaś wyrwaną z kontekstu poufną informację, dotyczącą mnie.

      Poufna informacja? No, no. smile)

      Pozwol, ze ja tez upublicznie poufna informacje:

      -Nie wiem kto to jest Jenisiej, bo mi tego nigdy nie zdradzil.

      Dodam do tego informacje bardzo intymna i osobista:

      -G..o mnie to obchodzi.

      Kiedys moze tak. Kiedy zjawil sie i w inteligenty, dowcipny sposob wykpiwal tak
      zwane wojny forumowe, czyli bezmyslna charatanine po szczekach, w ktorej
      podowczas sam z entuzjazmem bralem udzial.

      Kiedys w tym nicku byl sens. Nawiazujac do tamtego (ewidentnie agresywnego),
      wypelnial go diametralnie rozna trescia, co tworzylo wyrazny przekaz na rzecz
      pokoju, spokoju i wyciszenia emocji.
      I bylem lekko ciekaw, kto taki madry jest.

      Ale dlaczego mialoby mnie to interesowac teraz, kiedy sam prowokuje i szuka
      zaczepki pod jakimis urojonymi pretekstami?

      Zwykla pacyna. Tyle samo warta co i inne.
      • miltonia Re: Upubliczniam intymne wiadomosci. Niedrogo. :) 30.05.04, 10:20
        Taka mnie to ciekawi nie Jeni jest, ale kiedy uczyni mnie bogata jak
        wielokrotnie przy swiadkach obiecywal.
        • dachs I ty mu wierzysz, biedna dziewczyno... ? 30.05.04, 11:03
          Przeciez to o takich jak on spiewali na Dzikim Zachodzie:

          Oh, what was your name in the states?
          Was it Johnson or Thompson or Bates?
          Did you murder your wife
          then fly for your life?
          Say what was your name in the states?
          my friend,
          say what was your name in the states?

          borsuk
          • miltonia Re: I ty mu wierzysz, biedna dziewczyno... ? 30.05.04, 11:31
            Ale to nie o Jenim konkretnie? Bo juz sama nie wiem...
            On taki jest przekonywujacy, gdy obiecuje.
            • dachs Re: I ty mu wierzysz, biedna dziewczyno... ? 30.05.04, 11:41
              miltonia napisała:

              > Ale to nie o Jenim konkretnie? Bo juz sama nie wiem...
              > On taki jest przekonywujacy, gdy obiecuje.

              Nie, raczej nie o nim konkretnie.
              W przeciwnym razie musialby byc baaaaaardzo stary.
              Probuj wyegzekwowac smile)

              Pogode u mnie piekna, Miltonio. Szkoda czasu na bawienie sie pacynkami.
              Znikam.

              pozdrawiam

              borsuk
              • Gość: nurmi Umiłowani w Chystusie Panu tropiciele IP: 212.143.101.* 30.05.04, 11:54
                Jam jest tym co wszystkie sznurki pociąga i wszedzie moje oko siega. Na
                wszystkich forach jestem nawet gdy mnie niema. Wyposażony w pollaka_ wojtusia_
                gini sięgam tam gdzie wzrok niesiega. Widzę coś czego inni nie widzą.
                Jam jest solą forum tego i sądzić bedę zywych i umarłych i zmartwychwstałych.
                Ja.
                nurmi
                • monopol Pan jest Sędzia i Prorok 30.05.04, 12:12
                  W roku przestępnym, w dniu koniunkcji Marsa i Jowisza, gdy czara się wypełni, a
                  czakry w dłoniach się otworzą, ukrzyżujesz się na południowym zboczu wzgórza.

                  Wszystko jasne. Spożyłeś niezłe grzybki.
                • abe.abe Re: Umiłowani w Chystusie Panu tropiciele 30.05.04, 12:37

                  Pociągnęłoś (bo nie wiem coś ty jest takiego) za nieodpowiedni sznurek.
                  I trzeba było najpierw stanąć na nogi, bo inaczej chlapie.
                  Żałosneś jest.

                  A.
                  • perla Abe, merytorycznie proszę 30.05.04, 13:42
                    Abe, jeden z forumowiczów zarzucił Ci brak rzetelności w dyskrecji i wyjaśnij z
                    nim to, nailepiej na priviem jak zechce jeszcze używać privu oczywiście. Ale Ty
                    zamiast wyjaśnić to, to obnosisz się z obrażoną miną, i tolerujesz dziwne
                    wyskoki Borsuka. Otóż według Borsuka, Jenisiej to pacynka jest. Może i tak, ale
                    czemu dopiero teraz pacynką jest? Bo do tej pory owa pacynka zapraszana na fora
                    prywatne była, privy z nią pisano, i w ogóle, ok była. Dopiero po tym wątku
                    Jenisiej pacynką stał niby się. Matactwa to wasz żywioł właściwy jest.
                    • nurni Re: Abe, merytorycznie proszę 30.05.04, 13:48
                      perla napisał:

                      > Abe, jeden z forumowiczów zarzucił Ci brak rzetelności w dyskrecji i wyjaśnij
                      z
                      >
                      > nim to

                      Perla smile

                      ciesze sie ze pilnujesz spraw i w ogole

                      gdyby nie Ty
                      Abe i Borsuk nawet by nie wiedzieli ze wpadli w klopoty wlasnie

                      malo tego...
                      ja sam bym tego nie wiedzial

                      usmiech smile
                      • perla Re: Abe, merytorycznie proszę 30.05.04, 17:10
                        twierdzisz więc nurni, iż Abe i Borsuk kłopoty mają...
                        Ale nie ma bidy nurni. Wszak Ty od kłopotów ich jesteś przecież.
                    • dachs Zeby nie powstalo wrazenie,... 30.05.04, 20:52
                      ze Perla wie o czym mowi:

                      > Otóż według Borsuka, Jenisiej to pacynka jest. Może i tak, ale czemu dopiero
                      > teraz pacynką jest?

                      Gdyz w tym watku przestal sie zachowywac jak Jenisiej i dopuscil pod tym
                      nickiem do glosu swoja druga osobowosc. (Tej ktorej wcale nie jstem ciekaw)
                      Kiedys w tym nicku byl sens. Nawiazujac do tamtego Jeniseja (ewidentnie
                      agresywnego), pisal w duchu pokoju, spokoju i wyciszenia emocji.
                      W tym watku zastapil tamte tony prowokacjami i zaczepkami, dziala wiec jak
                      klasyczna pacyna.

                      Zeby nie powstalo wrazenie, ze Perla mowi prawde:

                      > Bo do tej pory owa pacynka zapraszana na fora prywatne była, privy z nią
                      > pisano, i w ogóle, ok była.

                      Wg. moich wiadomosci byla jedynie na Kaszalocie, ktorego mogla byc nawet
                      wspolzalozycielem.
                      Moze byc naturalnie pare innych prywatnych miejsc, w ktorych razem bywacie, ale
                      ja nie wesze po prywatnych gabinetach, wiec nie wiem
                      Na zadne inne (z tych, ktore znam) zapraszana nie byla.
                      Privy pisze sie nie tylko do osob, z ktorymi sie jest akurat w najlepszej w
                      najlepszej zgodzie. Przeciez wiesz cos na temat Perelko. smile

                      borsuk
                      • perla Re: Zeby nie powstalo wrazenie,... 30.05.04, 21:06
                        dachs napisał:

                        > Gdyz w tym watku przestal sie zachowywac jak Jenisiej i dopuscil pod tym
                        > nickiem do glosu swoja druga osobowosc. (Tej ktorej wcale nie jstem ciekaw)
                        > Kiedys w tym nicku byl sens. Nawiazujac do tamtego Jeniseja (ewidentnie
                        > agresywnego), pisal w duchu pokoju, spokoju i wyciszenia emocji.
                        > W tym watku zastapil tamte tony prowokacjami i zaczepkami, dziala wiec jak
                        > klasyczna pacyna.

                        pacynka to pacynka jest. Oczywiście, że można kilka nicków mieć ale pod
                        warunkiem, iż inni o tym wiedzą.
                        Z tym, że ja akurat nie widzę niczego nagannego w wątku tym. Po prostu upomniał
                        o obiecaną dyskrecję się.

                        > Wg. moich wiadomosci byla jedynie na Kaszalocie, ktorego mogla byc nawet
                        > wspolzalozycielem.

                        aha... (dalej przemilczę bo już raz dałem wrobić się dzięki Twoim zdolnościom
                        detekwistycznym. Teraz muszę przepraszać bez końca właśnie).

                        > Moze byc naturalnie pare innych prywatnych miejsc, w ktorych razem bywacie,
                        ale ja nie wesze po prywatnych gabinetach, wiec nie wiem

                        skoro nie wiesz, to czemu insynuujesz? Piałem już - nie bywam na żadnym forum
                        ukrytym, i nie wybieram w przyszłości się.
                        A co do "gabinetu" jest. Pisałem powyżej - awaria była, a nie węszenie jakieś.

                        > Privy pisze sie nie tylko do osob, z ktorymi sie jest akurat w najlepszej w
                        > najlepszej zgodzie. Przeciez wiesz cos na temat Perelko. smile

                        akurat nie wiem. Mało kto otrzymał ode mnie na swoją skrzynkę list. A jak już,
                        to z reguły jeden tylko był.
                        Ja wiem Borsuk, że tam u was to i privy, i fora ukryte i odkryte, i czaty. Ale
                        nie każdy taki nienasycony musi być.
                        • snajper55 Re: Zeby nie powstalo wrazenie,... 30.05.04, 22:24
                          perla napisał:

                          > A co do "gabinetu" jest. Pisałem powyżej - awaria była, a nie węszenie jakieś.

                          Czyli jak u kogoś awaria jest i karnisz mu się z zasłonkami urwie, a Perła
                          okazję wykorzystując do środka zagląda to nie jest to podglądanie ? wink)

                          S.
                          • perla Re: Zeby nie powstalo wrazenie,... 30.05.04, 23:40
                            jakie podglądanie Snajper? Myślisz, że ktoś ciekaw Twoich kwietnych paroksyzmów
                            jest?
                            • dachs Re: Zeby nie powstalo wrazenie,... 30.05.04, 23:45
                              perla napisał:

                              > jakie podglądanie Snajper? Myślisz, że ktoś ciekaw Twoich kwietnych
                              paroksyzmów jest?

                              Procz Ciebie wydaje sie, ze nikt, wlasnie smile
                              • perla Re: Zeby nie powstalo wrazenie,... 30.05.04, 23:49
                                dachs napisał:

                                > Procz Ciebie wydaje sie, ze nikt, wlasnie smile

                                a pewny jesteś tych rewelacji, czy tylko tak strzelasz na chybił trafił?
                                • dachs Re: Zeby nie powstalo wrazenie,... 31.05.04, 00:32
                                  perla napisał:
                                  > a pewny jesteś tych rewelacji, czy tylko tak strzelasz na chybił trafił?

                                  Na chybil trafil. smile
                                  Jak sie w strone Twojej paczki strzela to zawsze sie trafi.
                    • jenisiej Perło, daj sobie spokój 31.05.04, 04:20
                      Sprawę z Abe ze swojej strony uznałem za zakończoną. Po swoim drugim
                      do Niej poście.

                      Do Ciebie i Miriam post na zwnątrz wisi.

                      Pozdrawiam
                  • Gość: nurmi Re: Umiłowani w Chystusie Panu tropiciele IP: 212.143.101.* 30.05.04, 17:49
                    abe.abe napisała:

                    >
                    > Pociągnęłoś (bo nie wiem coś ty jest takiego) za nieodpowiedni sznurek.
                    > I trzeba było najpierw stanąć na nogi, bo inaczej chlapie.
                    > Żałosneś jest.
                    >
                    > A.

                    Przypudruj nosek-smile

                    Na nogach stoję mocno.
                    No.
                    A teraz śmigaj do swojego klamota
      • Gość: Krzys52 Hej Borsuk!! Czy to o tobie mowa??? IP: *.proxy.aol.com 30.05.04, 17:51
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=13027783
        .
        Jesli tak, a bardzo na to wyglada, to rozumiem podloze twojego podlego
        charaktetu. Ty po prostu nosisz w sobie wielkie poczucie krzywdy, ponizenia,
        oraz zal ogromy. Szczegolnie jesli jestes borsukiem wielokrotnego uzytku... surprised))

        Ale, ale slyszalem od L_S, ze misie to wielcy esteci - ma sie rozumiec, i o
        higienie zawsze pamietajacy.
        Powiedz mi zatem czy M_B pierze ciebie sam, czy po prostu wrzuca do stawu i
        kaze tluc sie o kamien?

        Bardzo interesujace sa zwyczaje zwiarzat surprised))
        .
        Zawsze zyczliwy ci,
        K.P.
        • snajper55 W zastępstwie. 30.05.04, 17:59
          Spierdalaj. surprised))

          S.
          • Gość: Krzys52 Mamy potrzebe bycia razem, cio? :O)) IP: *.proxy.aol.com 30.05.04, 18:09
            znow lasisz sie do tych zgnilkow, znow pragniesz przypodobac sie "towarzystwu".
            Podlizuj zatem Borsuka podlizuj.
            .
            Staraj sie staraj surprised)) Jestes kandydatem na Kretyna12, w pierwszej dziesiatce
            kretynow - pewniakiem jestes. smile)
            • dachs Re: Mamy potrzebe bycia razem, cio? :O)) 30.05.04, 20:59
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > Staraj sie staraj surprised)) Jestes kandydatem na Kretyna12, w pierwszej dziesiatce
              > kretynow - pewniakiem jestes. smile)

              Uszatku, powiniens sie cieszyc, ze Snajper raczyl osobiscie skierowac na Ciebie
              swe blekitne oczy, normalnie od brudnej roboty to ma mnie. smile)

              Jeszcze drobna uwaga. Nigdy nie skompletujesz porzadnie swojej listy jezeli nie
              nauczysz sie liczyc.
              Miejsce 12-te jest w drugiej dziesiatce, nie w pierwszej, Uszatenku smile
              A moze pomylka wynikla po prostu z tego, ze umazane (sam wiesz czym) paluszki
              slizgaja Ci sie po klawiaturze.

              papatki Uszatku
              • snajper55 Re: Mamy potrzebe bycia razem, cio? :O)) 30.05.04, 21:06
                dachs napisał:

                > Uszatku, powiniens sie cieszyc, ze Snajper raczyl osobiscie skierowac na
                > Ciebie swe blekitne oczy, normalnie od brudnej roboty to ma mnie. smile)

                No perły przed wieprze, po prostu. Perły przed wieprze, za przeproszeniem
                wieprzy. sad((

                S.
              • Gość: Krzys52 To ty glupcze w trojce w jednym wierzysz, w krasno IP: *.proxy.aol.com 30.05.04, 22:12
                w krasnoludki wierzysz, w cuda niewidy wierzysz, a nie wierzysz w mozliwosc
                upchniecia dwunastki w dziesiatce? Ciekawe... Cos bardzo selektywna ta twoja
                wiara, Kasztanku (kocia?)Do jakiejs specjalnej szkoly chodziles, ze na
                rachunkach sie nie znasz?

                Hmmm - ja takze postanowilem sprawic CUD smile) To wszystko.

                A przy okazji, opowiedz no jak to sie pierze borsuki wielokrotnego uzytku surprised))
      • jenisiej Do mądrego Borsuka 31.05.04, 04:07
        dachs napisał:

        > Pozwol, ze ja tez upublicznie poufna informacje:
        >
        > -Nie wiem kto to jest Jenisiej, bo mi tego nigdy nie zdradzil.
        >
        > Dodam do tego informacje bardzo intymna i osobista:
        >
        > -G..o mnie to obchodzi.

        I bardzo dobrze. Ale widzisz, że niektórych to stale jeszcze interesuje.

        > Kiedys moze tak. Kiedy zjawil sie i w inteligenty, dowcipny sposob wykpiwal
        > tak zwane wojny forumowe, czyli bezmyslna charatanine po szczekach, w ktorej
        > podowczas sam z entuzjazmem bralem udzial.
        >
        > Kiedys w tym nicku byl sens. Nawiazujac do tamtego (ewidentnie agresywnego),
        > wypelnial go diametralnie rozna trescia, co tworzylo wyrazny przekaz na rzecz
        > pokoju, spokoju i wyciszenia emocji.
        > I bylem lekko ciekaw, kto taki madry jest.

        Borsuku, toż to panegiryk! Omdlewam ze wzruszenia. Nigdy mi tego nie mówiłeś.
        Dobrze usłyszeć, że ktoś docenił moją orkę na ugorze. No to wyznanie za
        wyznanie: nie wszyscy myślą tak jak Ty. Niektórzy nadal uważają, że odgrywałem
        czy nadal odgrywam jakąś złowrogą rolę na FA. Pozwól, że w razie potrzeby
        będę się powoływał na Twą opinię. Może wrzucę to sobie w sygnaturkę? wink
        Drogi Borsuku, uważam, że byłeś wyjątkowo mądrym i przenikliwym obserwatorem
        FA. wink

        To fakt, było kiedyś w czym pióro umoczyć. Wirtualną krwią się pisało, a nozdrza
        drażnił zapach siarki. Sag mir, wo die Blumen sind? Sag, wo die Soldaten sind?
        Über Gräbern weht der Wind. Chwalić Boga, te groby i katafalkiwink też jeno
        wirtualne, choć niektórzy ponoć i w realu oberwali. Ale nie z mojej ręki.

        > Ale dlaczego mialoby mnie to interesowac teraz, kiedy sam prowokuje i szuka
        > zaczepki pod jakimis urojonymi pretekstami?

        Hihi, a nie przyszło Ci do głowy, że to może nie ja się zmieniłem, a tło?
        Gdyby do "Grunwaldu" Matejki domalować gdzieś z boku trefnisia w czapce
        z dzwoneczkami, zwróciłby uwagę jedynie tak bystrych obserwatorów jak Ty.
        Ale heroiczna epoka przeszła do historii, surmy nie grzmią, Walkirie
        dawno zniknęły w Walhalli ze swymi drużynami. Dzisiejsze FA może niezupełnie
        przypomina sielankowy pejzażyk, ale co najwyżej - bo ja wiem - bójkę przed
        karczmą na przykład? I na tym, że zapożyczę od Nurniego,"zdziadziałym" tle mój
        post wydaje Ci się jakąś perfidną prowokacją.

        Ale mój post nie był złośliwym figlem. Może trudno Ci to zrozumieć - należysz
        wszak do tego grona weteranów, w którym każdy pisał do każdego, listy krążyły
        z rąk do rąk, a od czasu do czasu ktoś coś wychlapał na forum. Ja natomiast z
        nikim nie koresponduję regularnie i na palcach jednej ręki mogę policzyć osoby,
        z którymi wymieniłem maile. I moi korespondenci to chyba wiedzą. Dlatego już
        sam fakt, że z kimś byłem czy jestem na privie (nie mówiąc już o przedmiocie
        sprawy) jest dla mnie informacją poufną, o ile nie wynikała z postów na FA.
        Jak napisałem, dramatu nie ma, ale chciałem i miałem prawo swoje wyjaśnienie
        złożyć. Zresztą nie widzę powodu, by się spowiadać z moich wszystkich motywów -
        może były i innewink

        Na pewno nie chciałem dokopać Abe. Lubię Ją, jak zresztą Was wszystkich (no,
        może z małymi wyjątkamiwink Chwilami drażni mnie swoim moralizatorstwem (podobnie
        jak Ty, hihi). Wolę, jak się czasem zmienia w tygrysicęwink Sam miałem rzyjemność
        jakiś miesiąc temu skrzyżować z Nią klawiatury, choć real spowodował, że nie
        mogłem dotrzymać Jej placu do jakiegoś finału naszej drobnej potyczki. Może
        będzie jeszcze okazjawink

        Dajmy już temu spokój. Dla mnie sprawa jest załatwiona - chyba, że Abe uzna
        inaczej.

        > Zwykla pacyna. Tyle samo warta co i inne.

        Hihi, znam Twoje poglądy, więc zdaję sobie sprawę, ile pogardy jest w tej
        opinii. Ale może pamiętasz i moje: wszyscy jesteśmy pacynkami niezależnie od
        tego ilu nicków używamy. Oprócz tych niefrasobliwych straceńców, którzy
        udostępniają swoje dane osobowe lub pozostawiają tropy pozwalające na łatwe ich
        uzyskanie (tu, na forach ukrytych czy nawet w prywatnej korespondencji z
        osobami pozornie godnymi zaufania). Tak czy siak, kolejny raz kwituję Twą
        opinię wzruszeniem ramion. Pisałem Ci kiedyś: nie moje kodeksy, nie moje
        paranoje.

        Ale swoją drogą ciekawa jest ta borsucza logika. Posłużę się za Tobą
        romantyczną westernową poetyką: kiedy pojawiłem się w tym miasteczku niczym
        tajemniczy samotny jeździec w budzącym złowrogie skojarzenia kapeluszu,
        niedługą w końcu działalnością zasłużyłem w Twych oczach na tak pochlebną
        opinię. Teraz zaś, kiedy mój nick spowszedniał, jest rozpoznawany przez wielu
        nawet po długich okresach mojej nieobecności i w nikim już nie wywołuje
        dreszczu emocji, dla Ciebie jestem "zwykłą pacyną", hihi. Ty podobno nie gadasz
        z pacynami? wink

        Pozdrawiam.


        P.S. Pisałem koło południa, do nocy nie miałem czasu na sieć, a tu drogi
        Hiacynt przez ten czas oznajmił o swoich odkryciach. Ale nic już nie
        zmieniam.
    • hiacynth RÓWNANIE STOIKA I rówanie PELLA 30.05.04, 13:34
      jenisiej napisał:


      > Molestowałaś mnie na pewnym ukrytym forum na temat mojej "tożsamości".
      > Przypuszczałem, że męczy Cię to dlatego, iż identyfikujesz mnie jako osobę A
      > (nie byłabyś pierwsza). Ponieważ lubię i szanuję A, nie chciałem, by ta
      > hipoteza rzutowała na Wasze relacje i w końcu dostałaś na privie info, które
      > pozwalało ją obalić. Tylko tyle. Wiedza, którą uzyskałaś, nie jest tajemnicą
      > dla co najmniej jeszcze jednej osoby - uważnego obserwatora FA, potrafiącego
      > kojarzyć fakty trochę lepiej niż np. Hiacynt. Wiem, bo byłem o to pytany
      > wprost na privie. Ale to niekoniecznie jest cała prawda o Jenisieju. Nawet
      > na pewno nie jest.

      Kolejny raz gnido forumowa mnie wywołujesz. Tym razem próba się powiodła.

      Zburzy to dobre mniemanie o sobie i dobre samopoczucie przynajmniej dwóch osób
      piszących w tym wątku. No i powinno zburzyć dobre samopoczucie jednego twojego
      admiratora.

      Równanie Stoika: Jenisej = pacynka

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=2977153&a=3020494
      moje rówanie: pacynka = Jenisiej

      Dowód:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=2977153&a=3018664
      (cykle menstruacyjne Miriam o któych piszesz polecam uwadze Perły),
      niestety w archiwum nie ma kilku listów które poświęciłeś innym osobom.

      ten list dowodził ze pacynka nie jest dziewicą forumową i ten list zdradzał
      twoje wprowadzenie w temat. Ten list to jak nagranie Michnika w aferze Rywina -
      bezsporny dowód twojego tkwienia w "sprawach" forumowych.


      link do wątku "pacynki" - czytelny dla tych którzy ciebie lepiej znają
      z privów czy chociażby z kaszalota.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3729245&a=3729245
      a jeden link do twojej nienawiści. Dedykuję temu który ciebie uwiarygadniał
      na forum, wprowadzał, tocząc z nickiem "jenisiej" długie dysputy:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3069414&a=3352374

      zaprzeczysz jenisieju że pisałeś te listy jako pacynka? K
      łamcy powinni mieć dobrą pamięć.Znam inne twoje nicki któych używałeś tutaj
      i na forum kultura = znawco kin w Pekinie.

      > Przyrzekałaś mi dyskrecję. Zakładałem (jak widać błędnie), że to dotyczy
      > nie tylko treści przekazanej Ci informacji, ale też faktu, że się między
      > nami taka rozmowa toczyła - najpierw na forum ukrytym, potem na privie.
      > Dramatu nie ma - po prostu trochę się zdziwiłem.


      na koniec dwa linki bardzo czytelne dla wtajemniczonych z twojego
      obecnego "towarzystwa".

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12146108&a=12161673
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12146108&a=12161381

      nienawiść w takim samym stopniu ciebie zżera jak nienawiść hawka do Carminy.
      Hawk nienawidził z zawiści, z zazdrości, z kompleksów. Że nie umie pisać, że
      jest na marginesie forum. Hawk musiał siadać na krzesełkach rybackich usłużnie
      podstawianych przez wiadomo kogo. Jej nienawiść to była jedna z przyczyn
      pacynkowania. Kilka osób zna jej historię.
      A ty jeniseju? Jakie było źródło twojej nienawiści? Czy twoja nienawić ma
      podobne? Nienawiść karła?


      a "jam jest" z tego wątku to jest ten sam chów co "jam jest szatan". Bardzo
      możliwa paranoja któregoś z bohaterów jenisejowego ścieku.


      • perla Re: RÓWNANIE STOIKA I rówanie PELLA 30.05.04, 13:46
        Cześć Hiacynt, widzę, iż niewyzbyłeś się maniery cytawań niestety. Nie lepiej
        napisać to wprost właśnie?
        • hiacynth byczę się 30.05.04, 13:52
          perla napisał:

          > Cześć Hiacynt, widzę, iż niewyzbyłeś się maniery cytawań niestety. Nie lepiej
          > napisać to wprost właśnie?
          >


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12984407&a=12987538

          Czyżby to był Bykk we własnej osobie?

          MKoja stara dobra metoda.
          • perla Re: byczę się 30.05.04, 13:56
            masz wątpliwości, że to bykk? No przecież napisane jak byk, iż to bykk.
            • hiacynth to była ironia 30.05.04, 14:04
              perla napisał:

              > masz wątpliwości, że to bykk? No przecież napisane jak byk, iż to bykk.
              >


              czyż to nie Bykk był zaprzysięgłym wrogiem cytowania? sięgania do archiwum?
              a co widzimy?

              cytuje, linkuje - nie tylko zresztą on.

              Dlatego też próbowałem ironicznie i retorycznie zarazem zapytać. czy to ten sam
              Bykk. Ten Bykk który zarzucał mi cytowanie i podawanie linków?


              I tylko tyle.

              znikam
            • sceptyk Perla, przepraszam, ze Cie fatyguje 30.05.04, 21:01
              ale co wlasciwie Hiacynt napisal? Czy cos ciekawego z tego wynika? Bo ja nie
              zrozumialem ani w zab. Poza tym, ze chyba nie lubi sie z Jenisiejem.

              sc-k
              • perla szkodzi nic 30.05.04, 21:11
                o ile załapałem to Hiacynt napisał, że bykk cytował Ceesa do Euromira właśnie.
                I że to ironia jest. Oraz to świadczyć o tym chyba ma, że skoro bykk cytował
                Ceesa do Euromira, to on, Hiacynt, niwinny jest.
      • jenisiej Witaj, mój ulubiony polemisto! 31.05.04, 03:07
        hiacynth napisał:

        > Kolejny raz gnido forumowa mnie wywołujesz. Tym razem próba się powiodła.

        Witaj, wszo forumowa. To może tyle chwilowo uprzejmości.

        > Zburzy to dobre mniemanie o sobie i dobre samopoczucie przynajmniej dwóch
        > osób piszących w tym wątku. No i powinno zburzyć dobre samopoczucie jednego
        > twojego admiratora.

        Nie wiem, o kogo Ci chodzi. Może napisz, to się przekonamy.

        > moje rówanie: pacynka = Jenisiej
        >
        > Dowód:
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=2977153&a=3018664

        Trafiony, zatopiony. Nie byłeś pierwszy, ale zawsze wierzyłem, że do tego
        dojdziesz (wbrew temu, co pisałem powyżej).

        > (cykle menstruacyjne Miriam o któych piszesz polecam uwadze Perły)

        O tym będzie osobno - nie do Ciebie.

        > niestety w archiwum nie ma kilku listów które poświęciłeś innym osobom.

        Mam wrażenie, że jest wszystko. Dlaczego miałoby coś wciąć? A jak wiesz, później
        pacynka zajmowała się raczej równaniami, nie osobami.

        > ten list dowodził ze pacynka nie jest dziewicą forumową i ten list zdradzał
        > twoje wprowadzenie w temat. Ten list to jak nagranie Michnika w aferze
        > Rywina - bezsporny dowód twojego tkwienia w "sprawach" forumowych.

        No widzisz, tu już zdradzasz swoją kompletną bezradność, hihi. Gołosłowne
        oskarżenia w Twoim stylu. Dawaj jakieś fakty - może potwierdzę albo zaprzeczę.

        > link do wątku "pacynki" - czytelny dla tych którzy ciebie lepiej znają
        > z privów czy chociażby z kaszalota.
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3729245&a=3729245

        Hihi, byłem pewien, że masz dostęp do Kaszalota. Chodzi Ci o mój limeryk,
        prawda? Ale o moich privach z pewnością nie wiesz nic.

        > a jeden link do twojej nienawiści. Dedykuję temu który ciebie uwiarygadniał
        > na forum, wprowadzał, tocząc z nickiem "jenisiej" długie dysputy:

        Borsukowi zapewne?

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3069414&a=3352374

        Przykro mi, ale to nie ja, choć IP się zgadza. Jakaś pacynka się podszyła
        pod "pacynkę", hihi. A ten nick był niestety zaklepany. Szkoda, bo mi się
        podoba. Dlatego później użyłem jenisieja, zarejestrowanego, jak wiesz,
        w tamtym czasie. Nie byłem też p.acynką (z kropką).
        Nigdy nie używam ornamentów w tytułach. Tudzież nie uczestniczyłem w
        późniejszych zabawach "różowych" nicków - to nie moja bajka. Chcesz, to wierz,
        nie chcesz, to nie - Twoja sprawa.

        > Znam inne twoje nicki któych używałeś tutaj i na forum kultura = znawco kin
        > w Pekinie.

        Znowu blefujesz. Tak, mogłeś rozpoznać jeszcze dokładnie jeden - to banalne.
        A z tymi kinami to nie kumam.

        > na koniec dwa linki bardzo czytelne dla wtajemniczonych z twojego
        > obecnego "towarzystwa".
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12146108&a=12161673
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12146108&a=12161381

        Co to ma do rzeczy? Znowu jakaś paranoja?

        > nienawiść w takim samym stopniu ciebie zżera

        Otóż jak najbardziej zaprzeczam. Uczucie to jest mi raczej obce.
        To Ty pianę toczysz, mileńki.

        >
        ...
        >

        Sporo piany do Lady.

        > A ty jeniseju? Jakie było źródło twojej nienawiści? Czy twoja nienawić ma
        > podobne? Nienawiść karła?

        Patrz wyżej.

        > a "jam jest" z tego wątku to jest ten sam chów co "jam jest szatan". Bardzo
        > możliwa paranoja któregoś z bohaterów jenisejowego ścieku.

        Coś niejasno. Czy to też ja?


        No cóż, byłem pewien, że to się wcześniej czy później wyda. Nie chciałem
        (wbrew czyimś namowom) sam się ujawniać ani przyspieszać tego momentu,
        bo mnie bawiły te podejrzenia, oskarżenia, śledztwa. Nie chciałem też bez
        potrzeby ujawniać tamtego IP czy innych drobiazgów o mnie - pasowała mi ta
        tajemniczośćwink Chwilowo prawie koniec zabawy - pewnie jeszcze coś nam
        oznajmisz, Hiacyncie, ale sensacji już nie będzie.

        Ale Ty kop, kop, Hiacyncie! Głębiej!

        Zostajesz na dłużej? Miło byłoby.


        Serdecznoścismile
        • jenisiej Hiacyncie, gdzie jesteś? 01.06.04, 18:51
          Gdzie następny odcinek serialu "Zbrodnie Jenisieja"?
          Wszyscy już się zapoznali z równaniem Pella.

          Serdecznoścismile
      • Gość: lapucapu nawet to ja zrozmialem :)) IP: 12.170.99.* 31.05.04, 10:14
        hiacynth napisał:


        > Równanie Stoika: Jenisej = pacynka


        > moje rówanie: pacynka = Jenisiej


        Stoik udowodnil ze Jenisej = pacynka, hiacynth udowodnil ze pacynka = Jenisiej



        JENISEJ = JENISIEJ




        nastepna runda

        GONG
    • edzioszka 100! 30.05.04, 21:05
      smile
      • sceptyk Re: 100! 30.05.04, 21:06
        Aniela moze sie lekko wnerwic.
        • edzioszka Re: 100! 30.05.04, 21:09
          a tam, do podziału będzie wink
    • lisekrudy Jenisieju, czekam _____________________n/t 31.05.04, 00:59
      • jenisiej OK, poszło! 31.05.04, 04:42
        Przepraszam - przez cały dzień nie miałem czasu, a widzisz, co tu
        się porobiło. Musiałem się przez to wszystko plus hiacyntowe linki
        przebić.

        Pozdrawiam
        • lisekrudy OK, wrocilo!_____________________________n/t 01.06.04, 23:00
    • rycho7 czy tego nie da sie zalatwic na privie? 31.05.04, 08:57
      jenisiej napisał:

      > > Wiem kim jest Jenisiej (Jenisiej, nie Jenisej), bo sam mi to zdradził.

      Ujawniac swa tozsamosc nalezy w realu. Wtedy mozna choc troche
      rozpoznac "przeciwnika" i wywazyc ryzyko. Ponadto proces nie jest wtedy
      jednostronny. Mozliwe, ze forum grupuje nadreprezentacje dewiantow (prosze nie
      traktowac tego jako przejawu antysemityzmu bo u nich tez wiekszosc to normalni
      ludzie). Ochrona tozsamosci jest sensowna ale warto miewac pretensje do siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka